CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 27 sie 2013, 22:56
Dżejmson,
Widzisz, to ja tu jestem chyba jedynym przypadkiem, ktory sie ucieszyl gdy uslyszal diagnoze - spektrum chad.
Od 15 roku zycia, kiedy podejrzewam pojawily sie male objawy przez ponad 20 lat staczalem sie po rowni pochylej. Ale to nie bylo tak, ze sobie nie radzilem. W tym czasie bardzo duzo osiagnalem. Ale 1.5 roku temu juz sie nie dalo tak funkcjonowac. W pracy nie wychodzilo, zycie osobiste sie rozwalilo i problemy ze zdrowiem. Wszystko przed ciagnaca sie podstepnie subdepresje.
Przez wszystkie te lata kombinowalem co jest ze mna nie tak i nie moglem znalesc sposobu na siebie.
Stad informacja o chad byla niczym napisy do filmu. W koncu dostalem instrukcje obslugi i narzedzia - leki.
Faktem tez jest, ze wizyta byla na przejsciu z depresji w fajna hipomanie w dzieki ktorej moze zrobilem pierwsze kroki i oswoilem swoj chad.
A co do brania lekow przez cale zycie. Za pierwszym razem, po jakims czasie gdy pacjent jest w remisji, probuje sie odstawic leki. Ale nie przeczytasz o tym chyba nigdzie.
Mnie to czeka i moze tez stad wiekszy optymizm? Jak na razie mam stracha przed czekajacym mnie odstawieniem (rok temu po ustaleniach z lekarzem postanowilem kontynuowac farmakoterapie z uwagi na roczna zmiane miejsca zamieszkania, pracy itp. co jak slusznie podejrzewalem wiazalo sie z wiekszymi wahaniami nastroju)

-- 27 sie 2013, 22:03 --

malgosia7602,
Uwazam (ja tak mam), ze fobia spoleczna jest typowym objawem depresji.
Przy obnizonym nastroju, zawsze mam problemy z zalatwieniem spraw, wyjsciem do sklepu itd.
W glebszej depresji czasami katorga byla jazda tramwajem.
Zgodze sie z Intelem, ze sam stabilizator w Twoim przypadku to moze byc za malo.
Jest problem w chad bo antydepresanty moga podbijac w manie ale trzymanie pacjenta na bezpieczym acz nie milym poziomie pod kreska zero to nie fajna rzecz.
Z tym, ze z tego co pisza ludzie nie latwo wstrzelic sie w zero.
Ostatnio edytowano 27 sie 2013, 23:10 przez Widmo, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Dżejmson 27 sie 2013, 23:04
Widmo, ja się cieszę z tego, że wiem, skąd u mnie takie dziwne zachowania się biorą. Szukałem wytłumaczenia i w końcu je mam.
Dżejmson
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 27 sie 2013, 23:13
Lepszy znany wróg niż nieznany przyjaciel ;)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 28 sie 2013, 01:07
Zdestablizowałam się...
kilka dni hipomanii,
a teraz stan mieszany

w poniedziałek za namową chadowych przyjaciół wzięłam benzo, dużo benzo i spałam, ale to nic nie daje, w miarę trzeźwa jestem od kilku godzin, ale jaka to trzeźwość... mam dość wszystkiego, siebie, tego stanu,
nienawidzę mixa, nienawidzę tego koszmaru
nie mogę brać antydepa bo mnie wystrzeli w kosmos, nie mogę brać neuro bo wpadnę w depre
mam tylko stabilizator, który swoją drogą chyba nie działa
jestem z tym ja i moja psychika

mam zlecenie, które jutro powinnam ukończyć a jestem w lesie;
a od przyszłego tygodnia zaczynam nową pracę
I JAK JA TO MAM KU*WA ZROBIĆtaka rozchwiana?!
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez malgosia7602 28 sie 2013, 15:15
Widmo, Robert, dziękuję za odpowiedzi.

Może kogoś to zainteresuje... Jest kilka części. Polecam.

http://www.youtube.com/watch?v=m2ckzjjloEM
F31
"Za każdą chwilę ekstazy musimy płacić drżący twardą walutą cierpienia."- Emily Dickinson

Lamotrygina 200 mg
remisja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
16 lis 2012, 18:53
Lokalizacja
Iława

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Dżejmson 28 sie 2013, 19:28
Wczoraj, po roku "dziwnej" depresji dostałem diagnozę ChAD. Chętnie nawiążę kontakt z chorującymi na ChAD. Zaznaczam, że nie chodzi mi tu o wzajemne dołowanie się, bo ja chcę walczyć z tą chorobą. Jeżeli ktoś chce nawiązać kontakt, niech pisze na PW.
Dżejmson
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 28 sie 2013, 20:17
PannaAlicja, malgosia7602

Wasze wpisy dot. lekow jakie przyjmujecie nasunely mi pewna mysl.
Przedstawie to obrazowo.
Zagniatajac ciasto w pewnym momencie zazwyczaj dodajemy troche wody, pozniej maki, wody az uzyskamy odpowiednia konsystencje. Podobnie jest naprzyklad gdy gotujemy zupe. Czasami trzeba pokombinowac z gazem i pokrywka aby nie bulgotalo
tylko aby w sam raz zupa byla byla w stanie wrzenia. Kazdy moze sobie przypomniec wiele podobnych przykladow z zycia gdzie trzeba troche czegos dodac, podregulowac itp. aby uzyskac porzadany stan rownowagi.
W takich procesach wiele czynnikow wplywa na stan koncowy a co najwazniejsze uklady takie maja pewna bezwladnosc czy wraecz zachowuja sie chaotycznie.
Do czego zmierzam. Zmierzam do bardzo skomplikowanego ukladu do osoby chadowca a w zasadzie do jego mozgu.
W naszym przypadku lek/leki maja wplywac na mozg. Jest wiele mozliwosci zarowno do wyboru lekow jak i ich dawek.
Do tego odpowiedz mozgu na leki zachodzi z pewnym opoznieniem, bezwladnoscia. Wyzwanie polega wiec na tym jak opanowac, skierowac w strone rownowagi uklad ktory ma duza tendencje to zachowan chaotycznych, charakteryzuje sie duza bezwladnosci. Do tego dochodza czynniki zewnetrzne czyli sprawy zyciowe, uzywki. Do tego przeciez mozg implikuje nasze zachowania a one z kolei znowu wplywaja na mozg.
Stad jak widac nie tak latwo nawet majac do dyspozycji caly arsenal lekow ustabilizowac chadowca.
Stad wydaje sie, ze dobra znajomosc i komunikacja miedzy pacjetem a lekarzem daje mozliwosc nieustannej dynamicznej kontroli chad. Mozna tez sie pocieszyc, ze przy tak duzej kombinacji lekow trafienie na odpowiedni zestaw musi byc tylko kwestia czasu.

p.s. przyklady kulinarne niezamierzone :)

-- 28 sie 2013, 19:36 --

pannaAlicja,

W przypadku wiekszosci benzo na ulotkach jest napisane - nie podawac w depresji.
Jeszcze przed diagnoza kiedy bylem w depresji i coraz bardziej prowalony probowalem nie myslec i jakos opanowac sie za pomoca benzo ale bylo coraz gorzej. Moze warto hipomanie jakos inaczej przewalczyc i nie karmic lub brac inny spowalniacz?
Zgodnie z tym co pisalem wyzej czym mocniej sie bujniemy z hipo w strone zera tym wieksza szansa na przelecenie az do depresji.
I na odwrot...czym mocniej i szybciej sie wybijemy z dola tym wieksza mamy szanse poleciec nad zero.
U mnie przy poczatku hipo najwazniejsze jest ograniczenie bodzcow, sen i unikanie alkoholu.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 28 sie 2013, 21:21
Widmo, jak to nie podawać w depresji? jak mnie zawieziono na pogotowie ratunkowo w depresji totalnej i dostałam 40mg paroksetyny to właśnie z benzo 3x dziennie żebym była warzywkiem najlepiej, żebym sobie krzywdy nie zrobiła, większość znajomych mi ludzi dostawała benzo w deprze poważnej benzo? nie czytałam ulotek, serio tam tak jest? nieźle

dzisiaj mniej mną buja, ale dobrze to to na pewno nie jest
ale dzięki
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 28 sie 2013, 21:56
pannaAlicja,
Zaczalem sprawdzac teraz w necie ulotki i nie znalazlem potwierdzenia tego co napisalem powyzej :oops:
Na ten moment wycofuje sie z tego co napisalem o depresyjnym dzialaniu benzo a raczej powinienem napisac depresjogennym.
Warto tez usystematyzowac terminologie (czesto popelniam ten blad):
działanie tłumiące (depresyjne) np. alkohol i wlasnie benzo
depresjogenne - wywolujace depresje
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez malgosia7602 28 sie 2013, 22:21
Mój lekarz zawsze mi powtarzał, że benzo w depresji nie pomoże :bezradny:
F31
"Za każdą chwilę ekstazy musimy płacić drżący twardą walutą cierpienia."- Emily Dickinson

Lamotrygina 200 mg
remisja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
16 lis 2012, 18:53
Lokalizacja
Iława

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 29 sie 2013, 03:36
pannaAlicja napisał(a):Widmo, jak to nie podawać w depresji? jak mnie zawieziono na pogotowie ratunkowo w depresji totalnej i dostałam 40mg paroksetyny to właśnie z benzo 3x dziennie żebym była warzywkiem najlepiej, żebym sobie krzywdy nie zrobiła, większość znajomych mi ludzi dostawała benzo w deprze poważnej benzo? nie czytałam ulotek, serio tam tak jest? nieźle


benzo wiadomo, w takich sytuacjach ma obezwładnić i uspokoić i nie dopuścić do samobója
nieporozumienie wynikło z tego, że długotrwałe zażywanie benzo rzeczywiście powoduje depresję
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 29 sie 2013, 12:41
MusicMaster123 napisał(a):Po tym, co tu czytam, leków mnie się odechciewa. Tę chemię, którą wciąga mnóstwo ludzi, trudno nazwać lekarstwem. Te "lekarstwa" chociaż zabierają jedną chorobę (huśtawki emocji) to dają w zamian drugą (otępienie itp). Ja dziękuję za leki. Wolę nauczyć się żyć z ChADem. Jeszcze mnie tak mocno ta choroba nie przypiłowała, żeby uciekać się do ostatecznych środków. Wolę życie pełne wrażeń (niekoniecznie pozytywnych), niż bierną egzystencję. Lepiej nauczyć się z tym żyć! Moim zdaniem powinno się skupiać na nauce bycia zwyczajnym człowiekiem, na czerpaniu radości. I ja tak zrobię. Przygotuję się na pogorszenie nastroju. W jakikolwiek sposób. Zawsze będę miał pod ręką najlepszą muzykę np. na telefonie. W razie zwyczajnej apatii zmuszę się do spaceru, aktywności fizycznej. Mogę czytać, mogę grać na jakimś instrumencie, gotować, albo robić cokolwiek twórczego, byle nie poddać się apatii. I Wam radzę to samo. Aktywność jest lekiem na całe zło.


MusicMaster123 - nie obraź się, ale po pierwszych Twoich postach w tym wątku już widać, że póki co ChAD mało Ci dał popalić... Może i dobrze, nie życzę przykrych doświadczeń, ale nie wysnuwaj na tej podstawie pewnych i daleko idących wniosków, bo możesz się mocno zdziwić, gdy Cię porządnie bujnie i zacznie się któryś ze skrajnych epizodów :? To nie do końca jest tak, jak Ci się na tą chwilę wydaje, że gdy coś zacznie się dziać, to Ty masz przygotowany "w zanadrzu" cały zestaw zachowań i czynności, które uchronią Cię od dalszego postępu sytuacji. Możesz sobie tak myśleć, gdy jest choć względnie dobrze, ale jeśli już faktycznie wpadniesz w wir manii albo wciągnie Cię depra, to uwierz mi, że zanim się zorientujesz będzie już za późno na Twoje wymieniane "asy z rękawa" lub też nie będziesz miał siły/wiedział jak ich użyć. Tak to już jest w tej chorobie. No chyba, ze Ty nie masz zdiagnozowanego tego zaburzenia, to już inna sprawa.

Piszę to nie po to, by Cię zdenerwować, czy zaniepokoić, raczej uświadomić, że leki są niezbędne jeśli się chce oszczędzać siły na cokolwiek, co dla nas jest ważne- np. zdobywanie wykształcenia, utrzymanie pracy, radość z najprostszych czynności życia codziennego itp, itd...
I proszę nie pie*rz, że branie leków to skazywanie się na bycie warzywem, bo aż mi się flaki przekręcają jak to czytam! Skoro nie brałeś, to nie wyrokuj w tym temacie, bo nie masz doświadczenia. Jest wiele stabilizatorów, antydepresantów i środków przeciwlękowych na ChAD, które wcale nie "odcinają od życia", a wręcz pomagają być w jego obrębie i wiem to z doświadczenia. Sama przez kilka lat przepuściłam przez swój organizm już sporo różnych substancji dobierając dogodny dla mnie zestaw. I dodam, ze regularnie robię próby wątrobowe i wszelkie badania krwi pod tym kontem, a nawet na poziom substancji psychoaktywnych i póki co mieszczę się w normie jak zdrowy człowiek, a moja wątroba spokojnie nadaje się nawet do przeszczepu...

Moja skromna rada- jeśli niedawno dowiedziałeś się o chorobie, to zacznij od obserwacji siebie i edukacji w obrębie choroby, a czas zweryfikuje Twoje podejście do farmakoterapii...

Pozdrawiam serdecznie i powodzenia życzę! 8)

-- 29 sie 2013, 13:00 --

Widmo - miło Cię znowu tu 'widzieć', z pełnym zainteresowaniem nadrobiłam ostatnie kilkanaście postów wśród których były i Twoje wypowiedzi ;)

Pozdrówki dla Wszystkich, walczymy dalej...
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 30 sie 2013, 08:28
pannaAlicja

ja brałam cloranxen na napięcie jak nie mogłam wyrobić
parę razy zdarzyło mi się że wzięłam tabsy i żeby nie być zamulona brałam energizera
całkiem skuteczne chociaz nie polecam na stałe
wtedy mogłam coś zrobić czego wcześniej nie byłam w stanie

moim zdaniem CHAD którymi mimo leków miota tak że nie są w stanie nic robić (np. Waplo, Widmo, Jose jakoś panują nad miotnięciami)
chyba powinni wybierać pracę która jest w stanie to znieść.

Tylko jaką?
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Lejdis 30 sie 2013, 18:44
sens, chyba nie ma odpowiedniej pracy dla ludzi z CHAD, musiałaby być bezstresowa i w miarę o tych samych godzinach zeby nie zaburzać cyklu dobowego ( nocki) a teraz cieżko jest znależć pracę a co dopiero bezstresową :bezradny:
U mnie równia pochyła depresja z lękami, żeby wyjsć z domu i coś załatwić zbierałam sie 2 dni a i tak był to wyczyn dla mnie :(
Czekam aż antydepresant zacznie działać i póki co wegetuję w domu.
dawna Ka_Po / Verona
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
24 sie 2013, 03:13
Lokalizacja
Częstochowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do