CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 29 maja 2013, 22:35
Nie.
To nieprzyjemny stan, ale jeszcze pod kontrolą.
Właśnie pije trzeciego browarka, wcześniej bylem na spacerze z Żoną i Synkiem i wszystko wydaje się być pod kontrolą.Wyłapałem jakże potrzebny luz, myśli płyna spokojnie niczym Wisla w Ustroniu. Tak naprawdę zastanawiam się co tak właściwie mnie dziś drażniło??
Oczywiście to stan sprowokowany alkoholem, ale jakże potrzebny.
Już szósty rok borykam się z tym ścierwem i można powidzieć że osiągnąlem poziom "ekspert"
Nie odlecę , spokojnie.
Z dwojga złego wole tą napiętą gonitwę niż całkowity zjazd.
Za tydzień wybieram się w góry, gdzie mając wyłączony telefon osiągnę jak zwykle totalny luz podsycony leniwie pitymi browarkami ( i nie tylko)
Złapię trochę równowagi.
Mając już doświadczenie ma się jakiś wpływ na hamowanie lub podsycanie wachnięc nastroju. Oczywiście łatwiej opanować "górkę" niż podsycić " dół". Nigdy jeszcze nie odlecialem zbytnio w górę i tym razem również będzie podobnie.
Podstawa -dobry sen.Z tym juz od kilku lat nie mam problemu. Mam świadomośc, że gdybym dziś zarwał noc to jutro byłoby już hardcorowo, hehehe. Ale za jakąs godzinę idę spać . A sen na szczęscie u mnie jest dobry ( tylko raz-dwa razy budzę się na siku,hehehe, ale to zapewne wina browarków, hehehe)
Dobrej nocy życzę
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 29 maja 2013, 23:29
S jak... napisał(a):[

Dzień, dwa nie są problemem. Gorzej gdy zaczynasz bawić się w Śpiącą Królewnę. Już trzeci tydzień przesypiam większość dnia. Depresja? Leki? Zabrakło argumentów aby dotrwać do dobrych dni. Plus takiego samopoczucia jeden-S... wykluczone. Senność zwycięża wszystko. C.


kochana ja też tak miałam
może nie do końca tak samo
a teraz od kilku tygodni 2 godziny coś robię a potem śpię,... pójdę na spacer z psem... i zabijam czas... moze pozmywam naczynia..
fajnie że się odezwałaś
matriwłam się o Ciebie

-- 29 maja 2013, 23:39 --

INTEL 1 napisał(a):Coraz bardziej wykańcza mnie ten przeklęty chaos i gonitwa myśli w głowie. Nie potrafie się na niczym skupić. Po prostu moje myślenie jest płytkie, powierzchowne. Kompletna dezorganizacja. Nie wiem jak to opisać-sami wiecie. Mam poczucie ciągłego pędu. Mam wrażenie "niewyróby" czyli świadomośc , że mimo iż intensywnie żyję każdego dnia ,ciągle brakuje mi czasu na realizowanie zobowiązań i codziennych spraw.
Oczywiście wolę ten poryty stan od depresji. Chadowa depresja osiąga absurdalny wymiar intensywności.Jest lekooporna i trwa całymi miesiącami. Obawiam się ,że nie przeżyłbym kolejnego kilkumiesięcznego epizodu...
Muszę mieć się na baczności, aby nie odlecieć w psychotyczną hipomanię ... W swiat rzeczywistych i urojonych wrogów.


ja się nauczyłam nie przejmować....przynajmniej nie tak bardzo
ale nadal mnie trzepie
INTEL trzymaj się
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 30 maja 2013, 18:51
JOSE 2 napisał(a):Mnie z kolei robi się niedobrze jak ktoś non stop pisze jak mu niedobrze w chorobie. Nieudacznik??? Nie to osoba chora na czad, która na swej drodze nie spotkała osoby chorej również na czad, lecz której się udało. Chcesz aby wszyscy czadowcy popełniali samobójstwo lub do końca życia byli nieudacznikami??? Z Twych postów tak mniemam. Nikt mnie na tym forum nie zna i nigdy nie pozna. Dlatego po co mam się chwalić??? Piszę niektóre rzeczy aby pomóc tym z młodych czadowców, którzy nie widzą już życia przed sobą. Też tak miałem i udało mi się. Posty niektórych zgretów czadowych, zniechęcają młodych, biednych chorych ludzi. Jak chcesz to pisz dalej o swych niepowodzeniach w życiu. Lecz to nie choroba zwana czad, tylko Twa nieudolność doprowadziła Cię do tego. Ja piszę wg. Ciebie głupstwa? Chwalę się tym co udało mi się osiągnąć pomimo choroby.
TO MA BYĆ PRZYKŁADEM, ŻE MOŻNA CZADOWCOM COŚ W ŻYCIU OSIĄGNĄĆ.
Chcesz to pisz posty jak Ci żle i nic z tym nie robisz. Może ktoś Cię spróbuje naśladować???


Hoho, Jose2, Ty chyba nie czytałeś moich postów, albo masz problemy z pamięcią (tyle lat leki, no cóż, może łykaj coś na koncentrację jeszcze, przyda Ci się).

Moje życie jest fajne. Serio, lubię je. Nie muszę epatować moim szczęściem i radością oraz tym co posiadam w każdym poście, tak jak Ty to robisz (nie muszę leczyć kompleksów, nie muszę podbijać sobie ego wyliczając rzeczy materialne, bo mi dobrze ze sobą a z chorobą się pogodziłam, oswoiłam ją i potrafię czerpać korzyści bez sztucznego nadmuchiwania ego).

Piszesz o nieudolności, na pewno wiesz co to jest z własnego doświadczenia.
No a ja muszę się pochwalić (tak! tak! w końcu!), że ja nie wiem, co to jest.
Dla mnie życie ma barwy i w najcięższej depresji je dostrzegam w jakiś sposób, czerpiąc z nich siłę. Rozumiem, że ciężko Ci sobie to wyobrazić, skoro tak zaszufladkowałes Chadowców. Oczywiście POZOSTAŁYM chadowcom, bo tyś niezwyciężony, w dobra materialne obłaskawiony. Z moralnego punktu widzenia też jesteś taki kryształowy?

Rozsmieszyłeś mnie swoim wywodem, swoim punktem widzenia. Moim zdaniem reprezentujesz postawę wielkościową, ale to już nie moja brocha. Każdy w jakiś sposób chce zaistnieć w świadomości pozostałych.
Jeśli chcesz z tego robić misję, spoko, ale nie wciskaj się z tym na siłę w każdym poście.
Chyba, że nie masz się czym innym pochwalić, tylko tymi dobrami... Smutne, oj, smutne.

Cieszę się, że moje życie emocjonalne jest tak bogate, łączę się z pozostałymi, bo wiem, że większość ludzi ceni sobie świat wewnętrzny :)
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 30 maja 2013, 18:58
No jestem bardzo ciekaw, co z tego teraz bedzie.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 30 maja 2013, 19:00
zabrzmiało, jakbyś mi warna chciał przy...fasolić :D

A ja tylko najprawdziwszą prawdę.
:twisted:
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 30 maja 2013, 19:04
Nie, o oscie nie ma mowy, bo za co? Ja poczekam sobie na dalszy rozwoj sytuacji. Ostatecznie masz sporo racji, ja jako CHAD-owiec tez nie czuje sie zadnym nieudacznikiem zyciowym.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez maja25 30 maja 2013, 22:46
amon ciekawie i madrze piszesz tylko my chadowcy wiemy o czym mowa nikt zdrowy nas nie zrozumie ja choruje od 10 lat skutecznie choroba zostala ujarzmiona na 10 lat bralam lit niestety czr prysl ipo 10 latach padlam teraz biopre depralin i neurotop 300 tez zadzialaly ja pracuje i to uwazam za swoj sukces ale kazdy dzien to walka pozdrawiam maja
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 maja 2013, 17:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 30 maja 2013, 23:10
Amon_Rah napisał(a):No jestem bardzo ciekaw, co z tego teraz bedzie.

Hahahahahahahahaha!
Jasna cholera!
Byłem ciekaw czy bierzez udział, choćby tylko jako widz, w dyskusji....

-- 30 maja 2013, 23:12 --

Amon_Rah napisał(a): ja jako CHAD-owiec tez nie czuje sie zadnym nieudacznikiem zyciowym.


Ha-ja w obecnym stanie hipomanii podsyconej kilkma piwami czuję sie wręcz jak wybraniec :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez 0Rh+ 30 maja 2013, 23:20
pannaAlicja :] Nie będę się rozpisywał . Przyłączam się .
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 31 maja 2013, 02:25
INTEL 1 napisał(a):
Amon_Rah napisał(a):No jestem bardzo ciekaw, co z tego teraz bedzie.

Hahahahahahahahaha!
Jasna cholera!
Byłem ciekaw czy bierzez udział, choćby tylko jako widz, w dyskusji....


taaaa, jak mu się linka poda, to wejdzie...
xD

Moją nadaktywność uspokoiłam w ziołowy sposób i miałam przez resztę wieczoru słodki chilloucik.
Po co mi neuroletyki, jak mam takie zabawki ;)

Swoją drogą, może kogoś zainteresuje
https://magivanga.wordpress.com/2012/06 ... m-playboy/
i
http://7freuds.com/psychoterapia/1987/b ... hoterapii/
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 31 maja 2013, 17:38
Amon_Rah napisał(a):Nie, o oscie nie ma mowy, bo za co? Ja poczekam sobie na dalszy rozwoj sytuacji. Ostatecznie masz sporo racji, ja jako CHAD-owiec tez nie czuje sie zadnym nieudacznikiem zyciowym.


miałem kilkumiesięczny okres rozczulania się nad sobą i świeżo zdiagnozowaną chorobą, ale na szczęście minęło
myślę, że nie chodzi tutaj o czucie się "nieudacznikiem" - natomiast jest problem (trochę w tym wątku lekceważony przez wyjadaczy) z ułożeniem sobie życia, pozbyciem się starych nawyków, odbudowaniem relacji - w końcu ChAD może mocno rozstroić życie
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 31 maja 2013, 20:44
A ja czesciowo jestem/czuje sie nieudacznikiem ;)
Po diagnozie bylo ok bo wydawalo sie, ze duzo rzeczy sie zmieni ale to nie jest tak latwo.
I bardzo wazna sprawa. W chad niestety czesto czujemy sie jak nieudacznicy nawet jesli nimi nie jestesmy.
Ostatecznie wiec duzej roznicy nie ma :)

p.s. widze, ze ogolnie Towarzystwo tutaj raczej w wyzszych wiosennych rejestrach ;). Ja jak zawsze wiosne mam mniej fajna forme. Chociaz jest lepiej niz kilka dni temu.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 31 maja 2013, 22:09
Ja wiosną mam najgorsze jazdy. Potwierdzeniem tej tezy są moje pobyty w psychiatryku, ktore zawsze ( 4 razy) mialy miejsce wiosną i to bynajmniej nie z powodu hipo, a z powodu depresji z wykrystalizowanymi myślami samobójczymi...
W tym roku nie jest źle.
Poprostu chleję równo każdego wieczora ( nie mylić z chlaniem alkoholickim w ciągu dnia), co skutecznie ratuje mnie przed wiosennym obłędem.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 01 cze 2013, 13:46
U kazdego przebiega to inaczej- u mnie zawsze najgorszym okresem bylo lato (dopoki nie przeprowadzilem sie do IE, gdzie de facto, prawdziwego lata tzn fali upalow nie ma). Teraz bywa roznie. Ostatnio jestem w bardzo dobrej formie po zmianie Klozapolu na Abilify, pelen energii, humor dopisuje, zadnych glupich mysli, wstaje o 5.40 do pracy wyspany i wyraznie poprawila mi sie koncentracja (dodatkowo biore Nootropil). Teraz czasowo jestem w PL, ale widze, ze lato sie nie jakos nie udaje, co bardzo mnie cieszy. I oby tak do wrzesnia (mojego powrotu). Wszystkim Wam zycze poprawy, a tym, ktorzy czuja sie stabilnie, stabilnosci dlugotrwalej.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 10 gości

Przeskocz do