CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 24 maja 2013, 00:23
pannaAlicja,

Przede wszystkim trzymaj sie.
Nie chce pouczac ale wszystko wskazuje na to, ze jezeli diagnoza chad jest pewna to trzeba brac leki.
To jest takie oczywiste i moze wlasnie przez ta czujemy tak duzy bunt i bezsilnosc.
Odstawienie wszystkiego na raz moze byc przyczyna tej mieszanki wybuchowej jaka odczuwasz i opisujesz.
Nie wiem tez co bylo przyczyna odstawienia lekow.
Przylaczam sie do sugestii Waplo.

A nawiazujac do tematu. Czy zauwazacie jakies zmiany kiedy zdazy sie wam zapomniec albo przesunac pore przyjmowania lekow?
Ja mam wrazenie ze nawet kilka godzin lub opuszczenie porannej/wieczornej dawki ma wplyw.
Niestety z litem nie da sie "nadgonic" gdyz mozna wskoczyc w okolice toksycznej dawki stad pozniej niewygodnie wrocic do komfortowych por przyjmowania leku. Lekarz mi powiedzial, ze ludzie roznie reaguja i u niektorych zaniedbanie jednej dawki juz moze miec wplyw na nastroj.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 24 maja 2013, 01:57
Ja zauważałam po kilku dniach dopiero.

Rozhuśtało, wiem.
Ale teraz np czuję się świetnie, poprawił mi się humor. Może dlatego, że uświadomiłam sobie, że nie musze wcale iść spać :D (i nie ma się już czego bać)
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 24 maja 2013, 13:05
pannoAlicjo
Od jakiegos czasu zastanawialem sie i chcialem poruszyc temat na ile jestesmy w stanie tu na forum wyczuc nastroje i stany innych forumowiczow.
Przejrzalem Twoje posty z ostatnich 2 miesiecy i podejrzewam, ze chyba za bardzo wybilas sie w gore a do tego jeszcze jakis element stanow mieszanych.
Chcialbym sie mylic ale moze warto zachowac wieksza ostroznosc?

A Wy jak sadzicie? Jestescie w stanie dostrzec zmiany nastroju po wpisach innych albo czytajac swoje stare wpisy?
I jeszcze jedna rzecz dot. tego jak postrzegaja nasze nastroje inni. Ostatnio, kiedy mialem obnizony nastroj i bylo tak sobie czlowiek z ktorym rozmawiam (w obcym jezyku)
raz na 1-2 tyg po 5-10 minut na korytarzu w pracy powiedzial, ze chyba jestem zmeczony i niewyspany. Zapytalem dlaczego a on, ze mowie wolniej.
Musimy byc niezla zagadka w relacjach z ludzmi, kiedy tak cyklicznie zmienia sie nasza osobowosc.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 24 maja 2013, 13:10
Osobowosc to jedna bajka, chad druga czyz nie? . Chociaz po sobie wiem, ze ludzie ktorych dopiero co poznaje nie wiedza co po mnie oczekiwac. Raz radosny potem wycofany..za chwile jeszcze jakis inny. Chociaz w moim przypadku i borderline ma swoj udzial..:>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 24 maja 2013, 13:20
lubudubu,
racja...powinienem napisac:
(...)kiedy tak cyklicznie zmieniaja sie nasze nastroje.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez cocococo 24 maja 2013, 17:33
Kochani czy ktoś z was dostawał depakine crono i abilify i jak działa na was ten lek .Chodzi mi o działanie abilify?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 08:21

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 24 maja 2013, 21:44
Widmo, wow, chciało Ci się przeglądać moje posty? Szacun :D

Ja czuję to rozhuśtanie, więc nie będę zaprzeczać.

Ale co do wpisów na forum, to piszę selektywnie, w zależności od nastroju, zazwyczaj wchodzę na nerwicę po to właśnie, by sobie ten nastrój polepszyć... Albo wykorzystać już na miejscu - ten dobry.
Wcześniej stosowałam dzienniczek nastrojów, ale później mi się znudziło. Ale widać było, jak bardzo rozhuśtana jestem (ale to też kwestia bordera).

Grunt to walczyć o każdy dobry moment. Ja walczę i czuję się górą :D
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez 0Rh+ 24 maja 2013, 22:16
JOSE 2 napisał(a):ORh+ pomimo że ukończyłem dwa fakultety, to jestem za ciemny by zrozumieć twój post. Co ty wiesz o życiu???
Ja mam 62 lata i trochę przeżyłem.

Był cytat z klasyka ,klasycznego filmu, żart ,aronia ;)
Solarium ?
Żart był ...luz.
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 25 maja 2013, 00:15
0Rh+, :lol:
zajebiste masz to poczucie humoru, nie powiem :uklon:
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 25 maja 2013, 01:00
pannoAlicjo,

Raczej zmysl naukowca mnie do tego popchnal ;) Jakby nie patrzec chad jest poznawczo facynujaca jednostka chorobowa (taki prawdziwy zart :) ) A na serio to po prostu po ludzku sie matwie. Ale jak tu komus w hipo powiedziec wyhamuj, kiedy sam tylko lekko pobudzony, ledwo przed chwila zmusilem sie wyjsc z knajpy do domu po dwoch piwach (i malutkim drinku ;) )
Ale jak sie da wyhamuj odrobine.
Border powiadasz... Mialem do czynienia z kobieta, duzo mlodsza i mocno pojechana ale i swiadoma siebie (o ile mozna zrozumiec oblicze bordera). Niefajnie bylo zobaczyc u kogos w takim natezeniu to czego samemu sie doswiadcza. Bo przeciez borderline ma sporo wspolnego z chad.
Wiec nalegam, prosze zejsc z tego grzbietu/granicy do jakies spokojnej, zielonej, wiosennej dolinki a raczej rowniny ;)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 25 maja 2013, 10:26
ORh+ Naprawdę zajebiste masz to poczucie humoru. Jeżeli nie jesteś chory na to świństwo, to się nie wpierd>>>>>>j.
Mamy własne problemy, a niuanse czy przeżyć czy żyć normalnie pozostaw sobie. Ja PRZEŻYŁEM i to jak. W poniedziałek odbieram nowy samochód, wart 80 tys (nówka z salonu). Drugi który mam to HONDA Accord sedan. Na niej mam przejechane 99 tys. Nie sprzedaję jej. Wyliczać dalej?
My czadowcy możemy to pokręcone życie przeżyć z większymi i mniejszymi komplikacjami.
Tylko raz targnąłem się na własne życie. Trzykrotnie byłem w psychiatryku - raz po próbie i dwa razy na własne życzenie, ponieważ dalszy pobyt w domu zagrażał memu bezpieczeństwu.
Teraz Ketrel postawił mnie na nogi. Razem z kochaną Depakiną Chrono 500.
Pozdrawiam wszystkich.
Robert co poniedziałek jestem na kontroli prac w KWK Mak> Z Katowic jadę wcześnie rano, póżniej narada u dyrektora. Na spotkanie przy kielichu nie ma szans. Mogę Ci załatwić pracę na Makoszowach. Wybór należy do Ciebie. Oczywiście praca pod ziemią. My czadowcy nie boimy się śmierci.
Ja w wieku 62 lat nadal okazjonalnie zjeżdżam pod ziemię.
ORh+ :time:
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 25 maja 2013, 14:10
niestety napisał(a):Jak to jest ze zrozumieniem waszej choroby wśród bliskich/znajomych. Ja ciągle jestem pomijana... przecież nic mi nie jest, mam ręce i nogi i w ogóle wszystko na swoim miejscu. I tylko czasami słyszę, że ktoś znajomy ma problemy zdrowotne [oczywiście nie psychiczne tylko cielesne] z komentarzem - "widzisz ludzie to dopiero mają problemy"


ja też tak miałam - "zobacz inni mają gorzej", "weź się w garść", " może to pogoda wszyscy dziś się gorzej czują"....
po próbie samobójczej i leczeniu na oddziale dziennym Ci którzy wiedzą już raczej mi tak nie mówią
aczkolwiek myślę, że osoba która nie przeżyła tego nigdy nie zrozumie...

Widmo
tylko że ja w ciagu ostatnich 3 lat w sumie nazbierałabym może 7-8 miesięcy w miarę dobrego samopoczucia
a teraz jest tak że po 2 godzinach pracy cały dzień to takie zmęczenie że trudno mi zadzwonić do przyjaciólki
sprzątanie to wspinaczka na everest, myślenie boi

-- 25 maja 2013, 14:13 --

pannoAlicjo z leków nie powinno sie schodzi tak od razu całkiem bo wtedy zawsze będzie człowiekiem rzucać
lepiej stopniowo..
podjęłas odważną decyzję żeby rzucić wszytsko na raz ale czy warto się tak męczyć??
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez 0Rh+ 25 maja 2013, 18:46
pannaAlicja napisał(a):0Rh+, :lol:
zajebiste masz to poczucie humoru, nie powiem :uklon:

Ciiii ,nie wszystkim się podoba ;) . Też odstawiłem leki , na sen biorę ...lubię spać jak niemowlak :)
Ps. Mów mi tak jeszcze ;) Dobrze działa na samopoczucie :) Ekologicznie i za darmo ;-)

-- 25 maja 2013, 18:51 --

JOSE 2 napisał(a):ORh+ Naprawdę zajebiste masz to poczucie humoru. Jeżeli nie jesteś chory na to świństwo, to się nie wpierd>>>>>>j.
Mamy własne problemy, a niuanse czy przeżyć czy żyć normalnie pozostaw sobie. Ja PRZEŻYŁEM i to jak. W poniedziałek odbieram nowy samochód, wart 80 tys (nówka z salonu). Drugi który mam to HONDA Accord sedan. Na niej mam przejechane 99 tys. Nie sprzedaję jej. Wyliczać dalej?
My czadowcy możemy to pokręcone życie przeżyć z większymi i mniejszymi komplikacjami.
Tylko raz targnąłem się na własne życie. Trzykrotnie byłem w psychiatryku - raz po próbie i dwa razy na własne życzenie, ponieważ dalszy pobyt w domu zagrażał memu bezpieczeństwu.
Teraz Ketrel postawił mnie na nogi. Razem z kochaną Depakiną Chrono 500.
Pozdrawiam wszystkich.
Robert co poniedziałek jestem na kontroli prac w KWK Mak> Z Katowic jadę wcześnie rano, póżniej narada u dyrektora. Na spotkanie przy kielichu nie ma szans. Mogę Ci załatwić pracę na Makoszowach. Wybór należy do Ciebie. Oczywiście praca pod ziemią. My czadowcy nie boimy się śmierci.
Ja w wieku 62 lat nadal okazjonalnie zjeżdżam pod ziemię.
ORh+ :time:

Szerokiej drogi i łokieć na zewnątrz ;) ( żart lekki dla rozładowania ) .
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 25 maja 2013, 19:09
Chłopcze to forum, a szczególnie ten dział ma nam ciężko chorym na czad pomagać. Mamy sobie udzielać wskazówek jak uniknąć pewnych pomyłek w naszej chorobie. Są inne fora na których możesz błysnąć swą elokwencją. Życzę Ci mocnych i zdrowych kolan!!!
Ja Przeżyłem życie z czad, mam nastoletnie wnuki -- zdrowe. Życzę tego każdemu z chorujących. Udało mi się, pomimo choroby zwiedzić kraje świata o których jako dziecko marzyłem (niektóre już z wnukami).
Jeszcze raz powtarzam - z czadem da się żyć.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do