CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 15 maja 2013, 11:26
Intel,
To jest wlasnie to. Ostatnio mocno zastanawiam sie nad wyznaczeniem dla siebie jakiegos limitu, tego na co mnie bedzie stac w przyszlosci. Nie wiedzie mi sie jakos specjalnie zle
ale od dobrych kilku lat mam wrazenie, ze nie odnioslem zadnego porzadnego sukcesu. Wczesniej bylo wiele rzeczy z ktorych bylem dumny i ktore mi wyszly.
Niestety nie moge sobie pozwolic aby byc w miejscu. Nierozwijajac sie po prostu sie cofam.
Nie potrafie obiektywnie ocenic swoich sukcesow i porazek.
Sadze tez, ze optymalne ustalenie na jakim poziomie bedziemy funkcjonowac moze pomoc w uniknieciu wahan nastroju zwiazanych z praca.
Pozbycie sie zbyt duzych ambicji z hipomanii i obaw i strachu przed porazka z depresji.
Teraz mam troche obnizony nastroj stad moze te dywagacje:/
JOSE, Ty chyba jestes ewenementem. Jak sie czyta fora to 99% ludzi z chad jest nieefektywna w pracy.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 16 maja 2013, 08:49
Widmo jakoś się udaje oszukiwać prezesa. Czad zabrał mi niestety okazję wyższych awansów

Witaj Robert!!!!! Brakowało mi Ciebie. Ostro wstawiłem się za Tobą po Twym nieszczęsnym poście. Oberwało mi się zdrowo od Jednego z adminów.
Jedno się sprawdziło (przewidziałem to i pisałem o tym), że powrócisz.
Raz w tygodniu jestem w Zabrzu na kontroli w KWK Makoszowy.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 16 maja 2013, 13:51
JOSE 2 napisał(a):Widmo jakoś się udaje oszukiwać prezesa. Czad zabrał mi niestety okazję wyższych awansów

Czyli jednak tak jak u wszystkich :/
Niestety (i na szczescie) ja w duzej mierze pracuje nie tylko z zespolem ale i na wlasne konto.
Ale jednak w duzym stopniu pracuje sie wspolnie i tutaj nie mozna pozwolic sobie na niedomaganie.
W nauce pomimo pkt., ocen itp. nie latwo ocenic wklad, dorobek itp.
Ostatecznie sam jestem zeglarzem, sterem i okretem choc na pogode wplywu nie mam.
Oczywiscie istnieje mozliwosc odpowiedniego i sprytnego ustawienia sie (jak ktos tak lubi i ma taki charakter).
Czasami maly naklad pracy daje duze wyniki najczesciej zas sporo laduje w koszu.
Okresy wytezonej i ciekawej pracy przeplataja sie z monotonia i wtedy fajnie jak jest sie "w fazie" z tym co sie dzieje.
Gorzej kiedy to wszystko wytraca z rownowagi. Dluzsze projekty wymagaja stalego zaangazowania co jak wiadomo w chad jest bardzo trudne.
Jest wiecej wolnosci i mozliwosci przetrwania kryzysu niz w innej robocie ale i wiecej odpowiedzialnosci i osobistego zaangazowania.
Porazki jak i sukcesy latwo przenosza sie na cala sfere zycia a weryfikacja wlasnej pracy i zaangazowania jest utrudniona.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 17 maja 2013, 14:16
Widmo napisał(a):Intel,

ale od dobrych kilku lat mam wrazenie, ze nie odnioslem zadnego porzadnego sukcesu. Wczesniej bylo wiele rzeczy z ktorych bylem dumny i ktore mi wyszly.

Nie potrafie obiektywnie ocenic swoich sukcesow i porazek.
Sadze tez, ze optymalne ustalenie na jakim poziomie bedziemy funkcjonowac moze pomoc w uniknieciu wahan nastroju zwiazanych z praca.
Pozbycie sie zbyt duzych ambicji z hipomanii i obaw i strachu przed porazka z depresji.
.


mi się nawet na początku roku udało osiągnąć sukcesy ale w hipo chyba nie byłam
a teraz od 3 tygodni zjazd
w tym tygodniu 2-3 godziny pracy a potem muszę położyć się czy inaczej wypocząć
potem coś zrobię w domu i znowu muszę wypocząć
zmęcznie psychiczne i fizyczne

mam własną firmę to mogę sobie na taki tryb pozwolić
ale jak tak będzie dłużej to firma mi splajtuje...
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Schwarzi 17 maja 2013, 21:01
Witam.
Mam zdiagnozowaną chorobę afektywną dwubiegunową.
Gdzieś przeczytałam,że ta choroba może zadecydować o niepoczytalności w sądzie.
Trochę mnie to dziwi,bo ja w fazie manii jak zachowywałam się agresywnie lub robiłam inne, dziwne rzeczy to byłam ciągle świadoma tego,że robię coś źle tylko no, tak jakoś mniej mnie to obchodziło. Może mi ktoś to wyjaśnić ? Bo np. rozumiem ,że schizofrenicy mogą być niepoczytalni bo mogą mieć halucynacje,urojenia itp. Ale dlaczego osoby z CHAD też ? Pytanie oczywiście zadaję z ciekawości, nie czeka mnie żadna rozprawa w sądzie,tylko pytam ,bo mnie to trochę dziwi.
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 18 maja 2013, 09:28
Osoby chore na cyklofrenię ( moim zdaniem ta nazwa bardziej celnie oddaje grozę chad) według statystyk znacznie częściej popełniają samobójstwo niż chorzy dotknięci innymi chorobami.
Czy uważasz , że samobójstwo jest "poczytalnym" zachowaniem?
Ludzie zdrowi raczej sporadycznie dopuszczają się tak ekstremalnego czynu.
Reasumując- cyklofrenia w nasilonej postaci ma , i to znaczny wpływ na zniesienie poczytalności....
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 18 maja 2013, 14:59
jest mi dobrze, jest mi ok, leczę się alternetywnie, po co mi leki, więc je wstrzymałam, od jakiegoś czasu nie biorę.
tylko problemy ze spaniem mam, niepokojące.
ale to przez te cholerne leki, brałam ketrel przez długi czas i teraz ciężko mi naturalnie spać.
ale czuję się fajnie, tylko trochę derealizacja, ale przejdę przez to.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 20 maja 2013, 04:34
Trzymam kciuki, też chcę z niego zrezygnować.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 20 maja 2013, 07:52
Wybudziło mnie około 5 rano napięcie i rozdrażnienie. Nie było już mowy o spaniu. W ten oto sposób pnę się w kierunku niemiłej , niespokojnej zwyżki. Niestety bez radosnego pobudzenia. Jest tylko złość, bezproduktywna gonitwa w głowie i zaciśnięte szczęki.
Brzmi znajomo?
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez niestety 20 maja 2013, 15:44
właśnie próbuję odstawić Ketrel. Próbowaliście? Udało się komuś?
Ja zupełnie nie mogę spać bez... Nie wiem czy to skutek uboczny sertraliny, którą biorę w niewielkiej dawce czy przyzwyczajnia organizmu do kwetiapiny...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
12 cze 2012, 13:20
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez norma_baker 20 maja 2013, 17:11
"Powiedzcie mi proszę o co chodzi z tym "braniem leków na stałe" - dlaczego to takie DLA wAS JEST CIĘŻKIE DO ZAAKCEPTOWANIA? Bo rozumiem,że nie chodzi tu o złą tolerancję leków i ich objawy uboczne, ale sam dobijający fakt konieczności ich brania. Przecież wiekszośc chorób przewlekłych wymaga brania leków na stałe: astma, nadciśnienie, cukrzyca, jaskra, niedoczynnośc tarczycy itd. I ludzie biorą leki, owszem niechętnie, ale nikt nie używa słow "uzależnienie od leków", "nie moge uwolnić sie od leków" itp. Przyznaję - kompletnie nie czuję takich tekstów - jako lekarz widzę tylu chorych , którzy byliby wdzięczni, gdyby istniał lek, którego codzienne przyjmowanie mogłoby zniwelować objawy ich choroby..."

skopiowane z innego forum. ale myślę w dokładnie ten sam sposób. ChAD to choroba, a nie okresowy niedobór magnezu.
ChAD + EPI

arypiprazol30, piracetam1200, lewetiracetam2000, etosuksymid1500, kwetiapina200
Avatar użytkownika
Offline
Posty
748
Dołączył(a)
13 paź 2011, 17:14
Lokalizacja
szczecin

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Łapa 20 maja 2013, 17:50
Zgadzam się w pełni z normą_baker.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez niewiemocokaman 20 maja 2013, 18:36
niestety, Ja próbowałem odstawiać ketrel i mi nie wyszło. 5 dni bez snu a pozniej maniia wróciła. W ogóle słyszałem że bardzo ciężko to odstawić. Najlepiej w jakiś naturalny sposób pomóc sobie żeby zasnąć. Ja właśnie spiepszyłem, nawet głupiej melisy nie miałem.

-- 20 maja 2013, 18:38 --

niestety, poszukaj sobie w necie o czymś naturalnym żeby chociaż trochę nocy przespać
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 20 maja 2013, 20:48
pannaAlicja
Nie zycze zle ale nie wroze dobrze :/
Jesli dobrze pamietam juz kiedys probowalas odstawiac leki i nie wyszlo to na dobre.
Naprawde sprawdzilas juz wszystkie leki i nic nie dziala?

norma_baker
Tez jeszcze nie dawno myslalem, jak mozna nie chciec brak lekow.
Mi pomagaja, nie mam skutkow ubocznych w pespektywie bede mial probe odstawienia lekow zgodnie z zaleceniem lekarza.
(dostalem informacje, ze po pierwszym epizodzie podejmuje sie taka probe).
Nie raz pisalem tu zeby brac, brac i nie kombinowac.
A jednak gdzies z tylu glowy pojawilo mi sie zeby to rzucic w pieruny.
Szczegolnie jesli nadal mimo wszytsko doznajemy epizodow, choc mniejszych.
Nie bez przyczyny wiec sprawa lekow jest jednym z pierwszych pkt przerabianych na psychoterapii.

Jesli chodzi o sen to jest to zlozona sprawa.
Nawet mialem poruszyc tem temat i zapytac o Wasze doswiadczenia.
Kiedys zasypialem bardzo dobrze, choc dosyc czesto dopiero z wypadajaca ksiazka.
Chadowcy chyba traca naturalna higiene snu. Leki w jakims stopniu to jeszcze psuja. Nie mozg ale nasze podejscie. Oduczaja nas zdrowych nawykow.
Bralem mala dawke Ketrelu na noc i byl to cudowny lek. Po kilku miesiacach odstawilem i juz nie zasypialem tak swietnie. Ale wszytsko w normie.
Glownie jednak wine za problemy z zasypianiem ma u mnie brak higieny snu. Nie stosuje zadnych sposobow na dobry sen. Nie chce mi sie. Wiem, ze za czesto zbytnio sie podkrece wieczorem. Nie jest to jakas tragedia ale jednak.
Bez sensu to troche, poniewaz powinismy wiele rzeczy przestrzegac, w tym zdrowy sen, aby poskromic chad ale sam chad nie pozwala nam na to :D
Moze wiec spacer, lekka kolacja itd. zamiast nawet melisy?
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do