CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 04 kwi 2013, 22:33
Moim zdaniem to nie ma nic wspólnego z chadem.
To zwykła, ludzka część charakteru. Pytanie, co z tym zrobisz.

maargooo, rozumiem, że czujesz się zraniona i poniżona jego zachowaniem. Czy rozmawiałaś z nim o tym? Nie oczyściliście atmosfery, dlatego czujesz tą złość...
Wiem z doświadczenia, że pewne uczucia bardzo wolno się rozkładają. Uaktywniają się w różnych fazach, najczęściej wtedy, gdy dużo się dzieje. Dlatego odczuwasz swoje "potyczki z zemstą" w końcowej fazie hipomanii. Gdy jedziesz jeszcze na tej naszej "nitro" w żyłach, ale powoli się ona wyczerpuje, kiedy przelatują przez głowę różne rzeczy, niekoniecznie dobre...
Trzymaj się i nie poddawaj tym myślom, nie wkręcaj się w nie, bo one są bezproduktywne, nic dobrego nie wnoszą, jedynie poczucie winy i złą energię. A to bezsensu. Jesteś ponad to :)
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez malgosia7602 05 kwi 2013, 21:51
maargooo napisał(a):
malgosia7602 napisał(a):maargooo, jakbym czytała o sobie samej. Nic dodać, nic ująć. Według mnie to Chad.


Małgosiu7602 to, że mam CHAD jest pewne- leczę się już od lat psychiatrycznie pod tym kątem. Chodziło bardziej o to, czy te nagłe napady chęci zemsty tuż po "skoku hipomanii" mogą być z tym związane...

Właśnie o tym mówię :D. Tak, mogą być a raczej na pewno są związane z chorobą.
Pozdrawiam :)
F31
"Za każdą chwilę ekstazy musimy płacić drżący twardą walutą cierpienia."- Emily Dickinson

Lamotrygina 200 mg
remisja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
16 lis 2012, 18:53
Lokalizacja
Iława

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 09 kwi 2013, 21:52
ponieważ nie zanosi się, żebym w ciągu najbliższych miesięcy odzyskał sterowność i znalazł pracę, rozważam wniosek o czasową rentę - czy ktoś z Was taki wniosek składał? jak wygląda procedura?
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 10 kwi 2013, 10:18
pannaAlicja napisał(a):Moim zdaniem to nie ma nic wspólnego z chadem.
To zwykła, ludzka część charakteru. Pytanie, co z tym zrobisz.

maargooo, rozumiem, że czujesz się zraniona i poniżona jego zachowaniem. Czy rozmawiałaś z nim o tym? Nie oczyściliście atmosfery, dlatego czujesz tą złość...
Wiem z doświadczenia, że pewne uczucia bardzo wolno się rozkładają. Uaktywniają się w różnych fazach, najczęściej wtedy, gdy dużo się dzieje. Dlatego odczuwasz swoje "potyczki z zemstą" w końcowej fazie hipomanii. Gdy jedziesz jeszcze na tej naszej "nitro" w żyłach, ale powoli się ona wyczerpuje, kiedy przelatują przez głowę różne rzeczy, niekoniecznie dobre...
Trzymaj się i nie poddawaj tym myślom, nie wkręcaj się w nie, bo one są bezproduktywne, nic dobrego nie wnoszą, jedynie poczucie winy i złą energię. A to bezsensu. Jesteś ponad to :)


pannoAlicjo
- może CHAD ma wpływ na spotęgowanie tych negatywnych uczuć, a może i nie... Staram się o tym nie myśleć, bo aktualnie to pragnienie zemsty tak jakby ucichło :o Teraz jestem zalatana i staram się skupiać na tym co mam do zrobienia czy załatwienia, dzięki czemu mam wrażenie, ze mój mózg inaczej pracuje :lol: Pisałaś o oczyszczeniu atmosfery, ale niestety ta osoba nie życzy sobie żadnych kontaktów ze mną, po tym jak upomniałam się o kilka moich rzeczy osobistych. Ostatnio nawet jego kolega pisał mi o tym. Żeby było śmieszniej- rozstaliśmy się jak przyjaciele- bez awantur, spokojnie i ze łzami (scena jak z filmu). Ale nie ma co roztrząsać!

Twoje słowa: "Trzymaj się i nie poddawaj tym myślom, nie wkręcaj się w nie, bo one są bezproduktywne, nic dobrego nie wnoszą, jedynie poczucie winy i złą energię. A to bezsensu. Jesteś ponad to", dały mi mocno do myślenia i bardzo Ci za nie pannoAlicjo dziękuję!!! :great: Teraz postaram się skoncentrować na aktualnych sprawach, miłości, obowiązkach i problemach i już nie oglądać się wstecz...

-- 10 kwi 2013, 10:22 --

Małgosiu7602- tak jak pisałam w poprzednim poście, te stany na razie ucichły i czuję się naprawdę dobrze :D Tobie również dziękuje serdecznie za odniesienie się do mojej kwestii... ;)

Pozdrawiam cieplutko :papa:
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 15 kwi 2013, 14:07
Witam po dłuższej nieobecności. Barsinister ja nie wiem, nigdy nie składałem takiego wniosku. Może inni wiedzą?
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 15 kwi 2013, 19:45
barsinister napisał(a):ponieważ nie zanosi się, żebym w ciągu najbliższych miesięcy odzyskał sterowność i znalazł pracę, rozważam wniosek o czasową rentę - czy ktoś z Was taki wniosek składał? jak wygląda procedura?


1. nie może minąć więcej niż 1,5 roku od ostatniej pracy
2. składasz w oddziale ZUS
-zaświadczenie od lekarza
-świadectwo ostatniej pracy
-na specjalnym formularzu zarobki z ostatnich 15lat
Chyba, że nigdy nie pracowałeś-to renta socjalna(procedury nie znam)
Następnie po 3 tygodnie-2 komisje lekarskie
-konsultant psychiatra
-orzecznik ZUS
Otrzymanie częściowej lub całkowitej niezdolności do pracy
3. Decyzja po ok 4-5 tygodniach.

Trochę to trwa i trochę trzeba pocHodzić do ZUS.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 15 kwi 2013, 23:26
dzięki wielkie, a orientujesz się, czy orzeczenie o niepełnosprawności może pomóc?
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 16 kwi 2013, 08:21
Jose 2 jak się czujesz??

a jak reszta się miewa?

ja mimo, że padam na pysk ze zmęczenia - już zbyt długo z siebie za dużo wyciskam - nastrój mam w miarę stabilny.
Muszę mieć dobrze ustawione te leki.

buziaki
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez norma_baker 16 kwi 2013, 09:22
ja powoli zaczynam wychodzic z dolka, choc jeszcze trzymaja sie mnie mocno napady lekowe. ale mimo to jest chec do zycia, dzialania... wczoraj bylam na komisji w sprawie przyzniania stopnia niepelnosprawnosci i siedze teraz jak na szpilkach, poniewaz odpowiedz ma przyjsc w ciagu dwoch tygodni... :zonk:
ChAD + EPI

arypiprazol30, piracetam1200, lewetiracetam2000, etosuksymid1500, kwetiapina200
Avatar użytkownika
Offline
Posty
748
Dołączył(a)
13 paź 2011, 17:14
Lokalizacja
szczecin

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 16 kwi 2013, 15:01
Czuję się w miarę dobrze. Pomogła praca po 12 godzin, nie mogę brać wolnego :D Lekarstwa dalej te same. Wiem co było powodem mini depresji.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez DelRey25 16 kwi 2013, 15:16
Powiedzcie mi jak jest u Was po alkoholu. Ja popijam czasami, niedużo. Butelkę wina raz w miesiącu albo i rzadziej. Tak, wiem - jestem złym człowiekiem, bo piję na lekach (Lamitrin 100mg, Cital 20mg). Np., wczoraj tak zrobiłem i dzisiaj od rana świat cudowny, ptaszki ćwierkają, w głowie 10 000 pomysłów i ogólna, wszechogarniająca zajebistość. Gdzieś koło 13 dostałem takiej zwały, że byłem na granicy łez, sam nie wiem z jakiego powodu. Dałem sobie w kość, wypociłem się na siłowni i jakoś się polepszyło, ale nadal taki niepokój czuję jakby. Myślicie, że to po tym alkoholu wczorajszym? Też tak macie?
F31.9
F42.0
F60.8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 cze 2012, 03:49

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 16 kwi 2013, 18:20
Alkohol jest depresjogenny. Zawsze tak mam po nim gdy jestem w remisji lub lekkiej depresji. Natomiast w hipo to każdy wie :yeah: Czadowcy mają skłonność do alkoholu.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 16 kwi 2013, 19:17
JOSE 2 napisał(a):Alkohol jest depresjogenny. Zawsze tak mam po nim gdy jestem w remisji lub lekkiej depresji. Natomiast w hipo to każdy wie :yeah: Czadowcy mają skłonność do alkoholu.


alkohol nie jest sam w sobie "depresjogenny", nie wywołuje depresji, jest depresantem, a to zupełnie co innego
natomiast skutki picia mogą być "depresjogenne"
no i bardzo często picie idzie w parze z depresją, niestety
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 17 kwi 2013, 00:24
JOSE2
Fajnie ze stanales na nogi.
sens
Jakos leci. Potwierdzilo sie u mnie, ze wszelkie problemy ze zdrowiem nawet zwykle przeziebienie skutkuje u mnie zejsciem w dol.
Nie dziwie sie tez ze ludzie zdrowi nie rozumieja nas skoro sam bedac w normalnym nastroju nie potrafie do konca zrozumiec jak boli bycie w dole. Cud niepamieci jak to spiewal Sojka?
Bedac w dole sytuacja wydaje sie beznadzijna. Bedac w narmalnym nastroju czlowiek sobie "obiecuje" ze juz nigdy nie zejdzie tak nisko. A niestety schodzi :/

Alkohol...Pisalismy o tym jakis czas temu. Zauwazylem zadziwiajaca rzecz. W stanie normalnym alkohol ani mnie jakos nie bawi ani mnie nie pociaga. W podwyzszonym nastroju wydaje sie jeszcze bardziej obojetny. Nie mam kaca, trzymam kontrole podczas picia, nie upijam sie i kontroluje picie nawet przy sporej ilosci alkoholu. W gorszym nastroju alkohol wyraznie nie dziala dobrze ale i tez nie ma jakis tragicznych rzeczy. W hipomanii oczywiscie podkreca i pobudza i sklania do niewlasciwych zachowan. Ale nieliczne mialem przypadki (choc znaczne) zeby sprowadzil mnie na manowce. I chyba nie jest tak, ze alkohol musi powodowac wybryki tak jak nie jest powiedziane ze w hipomani zawsze bedziemy robic glupoty. ja nigdy nie mialem wyraznych klopotow z alkoholem.
Polecam jednak duuza ostroznosc no i szkoda watroby...ja akurat (lit) niszcze sobie nerki ;)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do