CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 cze 2012, 12:02
bohdan30, jednak jest taka opcja. Ekstradycja niekoniecznie musi dojść do skutku. Takich przypadków jest niemało.

A lewe dokumenty i ukrywanie się całe życie? Czy to jest sposób? Ja bym nie dał rady. No ale każdy jest inny.

intel, zapomniałeś o prokuratorze. Ten to ma jazdę. I te wszelkie łapówki, etc. Do tego po tej 15 letniej "ciężkiej" służbie idzie na "zasłużoną" emeryturę żyjąc jak Pan.. Oczywiście nie mówię tu o przypadkach. Zawsze są jakieś, a często wiele potwierdzających regułę.


Przyłączam się do prośby intela. Nie pochwalam namawiania do fałszowania dokumentów, jednak w takiej a nie innej sytuacji to może być jakaś tam metoda na dalsze życie. IMO niedobra - bez sensu. Jednak często z kłamstwem trzeba walczyć kłamstwem. Zauważ, że Intel nigdzie nie pisze, że nie zrobił źle. Tłumaczy się chorobą. Ja też prosiłem i błagałem o pomoc w zorganizowaniu wizyty u lekarza. Może i błąd, że nie chciałem iść do jakiegokolwiek szpitala gdy było tragicznie. Nie chciałem iść do pzrechowalni. WIem jak trudno taką pomoc uzyskać. Wiem, że sam nie byłem w stanie zorganizować sobie wizyt czy skierowania na jakiś sensowny oddział. Wiem, że potem miałem przez to kłopoty - również prawne. Z tego punktu widzenia może lepiej było iść gdziekolwiek. Nawet do niesławnej Warty - byle przyjęli. Wiem, że mogłem iść gdzieś do lepszego, nawet bliska mi osoba oferowała zawiezienie na izbę przyjść - ale bez pewności, że przyjmą mnie tam a nie gdzie indziej, oraz nie ufając tej osobie bałem się, że to jakiś podstęp.

Jednak nie można przesadzać się z tłumaczeniem chorobą. Np. nie mogę biegać bo mam złamaną nogę. Ale choroba d..ę mogę mimo to ruszyć i cokolwiek zrobić prawda? To taki przykład - z innej dziedziny medycyny.



Mam pytanie o Abilify - czy on może wywoływać doła strasznego? Już nie wiem co zrobić. Boję się już, że zrobię coś głupiego. Nie - nie zabiję się. Wiem, że bywało gorzej i dawałem radę. Ale co to za życie, że cały czas wysilasz się by sobie tłumaczyć, że może być lepiej i trzeba przeczekać. Nie daję rady skupić się na książce. Jestem rozedrgany. Zasnąć nie mogę. Nastrój do d..... Chcę uciec w sen. Benzo nic nie daje. Wezmę więcej - może obudzę się już w lepszym stanie. A uwaga - nie biorę dawek śmiertelnych - niech mi tu nikt się nie martwi. Chcę poprostu spać, bo nie mogę wytrzymać rzeczywistości. Piszę tego posta nie wiem jak długo... Wszystko jest cholernie trudnie i niewykonalne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 16 cze 2012, 13:12
Jednak nie można przesadzać się z tłumaczeniem chorobą.


I nie zamierzam.
Chodzi mi o to , że elementarna sprawiedliwośc wymaga, aby fakt mojej nomen omen bardzo poważnej , bo często śmiertelnej choroby był brany pod uwagę przez sąd.

Jak na razie, za sprawą 2 suk, ktore jawią się jako biegli sądowi nie mam na to szansy.
Po 5 minutach rozmowy stwierdziły autorytarnie i jednogłośnie , że
"badany nie wykazuje objawów choroby psychicznej, depresji ani ruminacji samobójczych"
Dodam, że mialy do dyspozycji kompletną dokumentację medyczną z w sumie 4 pobytów na oddziałach psychiatrycznych jak i całą historię choroby rozpoczynającą się 2 lata przed okresem za ktory mam pierwszy zarzut...

Wychodzi na to, że aby zostać uznanym za chorego muszę albo
-popełnić samobójstwo, najlepiej na oczach sądu
-wjechać w czapce Napoleona do gabinetu tych suk, nasrać na biurko i przymusić je do skonsumowania fekaliów przy muzyce Wolfganga Amadeusza.

Moje wszelkie wysiłki mające na celu zdyskredytowanie tej opinii zarówno u Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Lekarzy jak i w sądzie spełzły na niczym.
Efekt jest taki, że jestem sądzony jako zwykły gangster , ktory w dodatku SYMULUJE chorobę psychiczną celem uniknięcia odpowiedzialności.
Sąd wcale nie musi przychilić się do mojego wniosku o powołanie nowych biegłych.Przecież te 2 szmaty to sprawdzone biegłe , których opinia jest wiążąca dla sądu ( jedna jest właścielką małej przychodni prywatnej, która trudni się za ciężką kasę monopolistycznym wystawianiem opinii dla katowickiej prokuratury, druga to jej pracownica )

Wychodzi na to, że w tym kraju dochodzenie sprawiedliwości drogą prawną czy społecznie akceptowalną jest utopią.

Mam pytanie o Abilify - czy on może wywoływać doła strasznego?


U mnie niestety tak było. podobnie jak w przypadku każdego leku przeciwpsychotycznego.
Co do litu-Mi wyregulował sen, ale to było jego jedyne działanie.
Negatyw wystawiam za stałe sraczki , zepsute zęby oraz przeciążone nerki, ktore na szczęscie już wracają do normy.

Zdaję sobie sprawę , że z moich postów , na przestrzeni kilku lat można wyczytać w jakiej fazie akurat byłem....
To tak jak z chronologicznie powieszonymi w amsterdamskim muzeum obrazami Van Gogha, ktory jak wszystkim zapewne wiadomo cierpiał na chad , tak skuteczne ,że palnął sobie w końcu w łeb z rewolweru.
Z obrazów można wyczytać bez problemu w jakiej fazie choroby je tworzył.
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 16 cze 2012, 13:27
intel napisał(a):Co do litu-Mi wyregulował sen, ale to było jego jedyne działanie.
Negatyw wystawiam za stałe sraczki , zepsute zęby oraz przeciążone nerki, ktore na szczęscie już wracają do normy.

Sen to wazny sygnal zdrowia. Mnie powiedzialno, ze najpierw cos zlego dzieje sie ze snem a pozniej zaczynaja sie konkretne objawy.
Czerwona lampka.
Podobnie gdy sen wraca do normy to po czasie zaczyna dziac sie dobrze.
Nie naciskam ale czy ubytki w zdrowiu to nie efekt rowniez zachlewania sie? ;)

Co do Benzo to unikalbym ich w stanach depresyjnych. Zreszta depresja to przeciwskazanie do ich brania.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 16 cze 2012, 13:40
Nie naciskam ale czy ubytki w zdrowiu to nie efekt rowniez zachlewania sie? ;)

Co do Benzo to unikalbym ich w stanach depresyjnych. Zreszta depresja to przeciwskazanie do ich brania.


Nie ,przed chorobą byłem "sportowcem" w szczytowej formie, więc alkohol piłem sporadycznie ....
Zacząłem chlać dopiero wówczas,kiedy zorientowałem się będąc już w chorobie, że alkohol jako jedyny daje możliwośc zaśnięcia choćby na upragnione kilka godzin. Kilka godzin wytchnienia od kompletnej samobójczo-lękowej psychozy.

Benzo to syf....
..ale gdyby nie one z pewnością już bym nie żył. Pozwoliły przewegetować najgorszy okres, niestety kosztem uzależnienia.
Uzaleznienia z ktorego jak wiecie z ciężkim bólem wyszedłem. Od 4 miesięcy nie brałem benzo-zwyczajnie nie jest mi do niczego potrzebne. A pokusze się nawet o stwierdzenie , że obecny stan jest po części efektem wyczyszczenia się z clonazepamu
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 16 cze 2012, 14:01
intel napisał(a):Nie ,przed chorobą byłem "sportowcem" w szczytowej formie, więc alkohol piłem sporadycznie ....

A jeszcze chyba koksowales na silowni...brales to tez pod uwage? :D
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 16 cze 2012, 14:10
Daj spokój
Jeden 6-cio tygodniowy cykl z nadrolonu i jeden z testosteronu na przestrzeni kilku lat....
Wiesz co się teraz wali?
Cykle trwają po 3-4 miesiące i składają się z 5-6 cięzkich sterydów na raz....
Każdy kark musiałby w takim razie zachorować psychicznie, skoro ten mój epizod mógłby mieć jakiś wpływ.
Z resztą masa powyżej 95 kg jest dla mnie zbyt męcząca, zwłaszcza latem i nie podobało mi się to i nie ciągnie do tego.
Wolę kondycję.
Tym nie mniej te dwa epizody i kilka lat siłowni pozwoliły mi nabrać 10 kg i co ważniejsze je utrzymać bezproblemowo do dzisiaj.

Ale wątpię , żeby miało to jakikolwiek wpływ na CHAD.
Chyba nie sądzisz że Ka_Po "Verona" lub Amon brali koksy?
To szukanie dziury w całym.
Równie dobrze można zarzucić komuś uchlanie się do nieprzytomności jako powód CHADu.
Co w takim razie z tymi, ktorzy chleją i ćpają latami i jakoś żadne gó.wno się ich nie ima?
Mój stary nawet nie slyszal o koksach, jego siostra tym bardziej. Nie uchroniło to jednak ich od wyprawy w nieznane z obolem w ustach
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 cze 2012, 14:20
anulowanie ostrzeżenia
nawet gdybym mogła,to bym tego nie zrobiła,ponieważ wcześniej zwracano już uwagę temu Użytkownikowi-co prawda na inne rzeczy,ale jednak.Nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć,ani ciągnąć dyskusji,bo to nie ja nie doczytałam Regulaminu.Radzę nie robić off-topa i kontynuować właściwy wątek.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 16 cze 2012, 14:37
Intel mialem na mysli problemy ze zdrowiem ogolnym czyli zeby, nery itd.
Ok juz sie nie czepiam :)

A na marginesie ciekawy jestem jak to bedzie jak caly Narod z fazy manii spadnie w faze depresji jak nie wyjdziemy z grupy ;)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 16 cze 2012, 14:44
Trudno.
Co do off-topa-przecież dyskutujemy własnymi słowami o chorobie, jej przyczynach , lekach i zagadnieniach przyczynowo-skutkowych z nią związanych.
Samobójstwo, chcąc nie chcąc jest niestety nieodłączną częścią i skutkiem CHAD....
Nie chodzi o to ( zwłaszcza mnie) aby pisać tylko o suchych faktach typu
"biorę 100mg Lamileptu ( lamotrygina ) wieczorem . Moje samopoczucie w skali od 1 do 10 to -2 lub + 11."
Myślę , że treśc moich postów to czysty obraz CHAD. Będąc zdrowym pisałbym o wyższości Potopu nad Panem Tadeuszem.
A tak muszę pisać o wyższości lamotryginy nad litem lub samobójstwie jako 100% skutecznym leku na chad....

Widmo

Nandrolon jest lekiem , ktory stosuje się przy wyniszczającej chemioterapii , białaczce lub po ciężkich zabiegach operacyjnych !!
Więc przypisywanie mu jakichś dramatycznych skutków ubocznych jest nie na miejscu :D
Nandrolon niesamowicie zwiększa przemianę materii , co w efekcie powoduje że organizm szybciej się regeneruje niż zużywa.
Stąd przyrosty masy mięśniowej.
Oczywiście jest to efekt krótkotrwały, dlatego cykl nie powinien trwać dłużej niż 6 tygodni

Ogolnonarodowa depresja pod wpływem alkoholu zamieni się w agresję, ktorą jak zwykle będę miał okazję zaobserwować będąc mieszkańcem zdegenerowanego miasta Zabrze :D
Ostatnio edytowano 16 cze 2012, 14:49 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: pisząc"off-top", chodziło mi o dyskusję na temat ostrzeżenia przyznanego bohdanowi30 ;)
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 16 cze 2012, 14:59
Widmo napisał(a):Od tego czasu kiedy czytam wpisy w ktorych ludzie przejechali sie przez serie roznych lekow zastanawiam sie na ile mieli prawdziwe skutki uboczne a na ile byl to wytwor ich lękow przed skutkami ubocznymi.


ja mialam po niektórych lekach
np. Tritico koszmary takie że budziałam się wymęczona i przerażona
Mizraten podobnie + tycie
po odstawieniu zero
wenla bez efektów ubocznych
Ketrol senność i bycie zombii

teraz mam wysypkę chyba po Lamotriginie
łykam antyhistaminowe i czekam czy zejdzie

może być tak że się człowiek nakręca ale część to chyba jednak skutki uboczne

-- 16 cze 2012, 21:30 --

tel. 12-421-92-82
interwencja kryzysowa
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 17 cze 2012, 00:33
sens, antyhistaminowe jakie? Bardzo dobrze antyhistaminowo, a przy okazji uspokajajaco dziala Hydroxyzyna (Atarax). Na mnie nie dziala uspokajajaco, ale niektorzy sobie chwala. W kazdym razie na wysypke kiedys mi bardzo pomogla. Koniec z dyskusja nt sadownictwa i prawa w PL, chcecie o tym dyskutowac- zalozcie osobny watek. Tu gadamy wylacznie o CHAD. I jeszcze jedno- w jeszcze jednym, u kogokolwiek, poscie poleci jeszcze jedna "ku,rwa" poleci rowniez ostrzezenie. To nie jest bazar..
I wracajac do tematu- u mnie zjazd. Namiestnik, na dobra sprawe Abilify nie moze powodowac dola, bo to jest neuro aktywizujacy i powinien z dola wyciagac (mnie wyciagnal 3 razy i to z megabagna). Moze bierzesz za mala dawke? Oscyluje sie w granicach 7,5- 30 mg, ale z gory mowie, ze 7,5 mg to mozna o kant dupy rozbic, no chyba, ze wazy sie 45 kg...gadales z lekarzem?
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez bohdan30 17 cze 2012, 05:02
Amon_Rah napisał(a): Koniec z dyskusja nt sadownictwa i prawa w PL, chcecie o tym dyskutowac- zalozcie osobny watek. Tu gadamy wylacznie o CHAD. I jeszcze jedno- w jeszcze jednym, u kogokolwiek, poscie poleci jeszcze jedna "ku,rwa" poleci rowniez ostrzezenie. To nie jest bazar.


No to zjawił się w końcu "Strażnik Teksasu", poustawiał po kątach i zrobił ze wszystkimi porządek :D

Rozumiem, że nie chodzi o to, żeby klnąć jak ten przysłowiowy dres w bramie. Ale przekleństwa spelniają bardzo ważną funkcje ekspresyjną i stylistyczną w naszych wypowiedziach. Zresztą to tylko zbitki liter - kwestia semantyczna.

Tak jak Intel uważam, że to forum spełnia rolę terapeutyczną lepiej niż nie jeden psycholog. Jednak utrzymywanie go w konwencji "biorę 100mg Lamileptu ( lamotrygina ) wieczorem . Moje samopoczucie w skali od 1 do 10 to -2 lub + 11." odbiera mu w jakimś stopniu realizm i wartość merytoryczną.

Poza tym ludzie na nim się udzielający są wystarczająco upodleni przez swoje zaburzenia psychiczne, sytuacje materialne, traumy życiowe i jedna, czy druga soczysta kur** już bardziej ich nie wypaczy i nie zdemoralizuje ...
Offline
zbanowany
Posty
56
Dołączył(a)
29 maja 2012, 02:26

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 17 cze 2012, 08:25
Bohadan30 albo jestes Robertem albo choroba was tak upodobniła do siebie :)
piszcie tak samo i tak samo reagujecie :twisted:
aż sie pogubić można

Amon Rah
ja łykam starą dobrę clemastyne bo na mnie dobrze działa ale chyba nie usypia ani nic ale łykam wieczorkiem
a na dzien jakas nowa generacja Aerius - w kosmicznym kolorze blueeeeee :)

moze nowy wątek
1. na ile to co robimy jest naszym zachowaniem a na ile wynika z choroby?

2. co mozna zrobić żeby zachować siebie w chorobie?

3. co zrobić żeby nie stać się poprzez chorobę społecznym potforkiem

co czasami widzimy na tym forum

i co też obserwuję u siebie
moja cholerna płaczliwość + wycofanie jest męcząca dla bliskich
ale juz szybka irytacja albo brak siły i nie wywiązywanie się z terminów to już dotyka znacznie szerszy krąg osób

jakieś refleksje?
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 17 cze 2012, 09:53
Bohadan30 albo jestes Robertem albo choroba was tak upodobniła do siebie :)
piszcie tak samo i tak samo reagujecie :twisted:
aż sie pogubić można


Dajcie juz spokój, bo moja słynna cierpliwość zaczyna się kończyć :D :D

Idąc takim tokiem rozumowania można by stwierdzić, że w temacie "jęczarnia" pisze jedna i ta sama osoba, mająca 15 kont na forum.....
Nie muszę sam sobie słodzić za pomocą 2 kont-chyba już wielokrotnie udowadniałem ,że im mniej osób ze mną się zgadza tym lepiej.
Uwielbiam konfrontacje.

Co do leków antyhistaminowych.
Ciekaw jestem , czy TLPD działaja tez przy okazji antyalergicznie ?

Clemastyna mnie usypia.
Jak już pisałem Telfexo w moim przypadku nie wykazuje takiego działania, ale odnoszę wrażenie, że troszkę słabiej antyalergicznie działa niż Loratadyna.

Co ciekawe, zanim zachorowałem na chad, Loratadyne tolerowałem bardzo dobrze !! Żadnych skutków ubocznych. Mogłem ją nawet brać rano , a i tak byłem caly dzień na obrotach..

Od 3 dni mam znowu zniżkę . Nie jakąś dramatyczną , ale jakże nieprzyjemną . Jestem ciągle zmęczony i rozdrażniony.

Współczuję moim bliskim. Widzę tą naiwną nadzieję w ich oczach, kiedy czuję się lepiej.Myślą zapewne wtedy , że teraz już będzie dobrze.
Tylko ja wiem , że za chwilę znów będzie gorzej.
Nie mam na to żadnego wpływu.I zapewne już nigdy nie będę miał.
Takie życie to kompletna beznadzieja.
Powinienem się z Nimi rozstać czym prędzej. Bo takie niemożliwe oczekiwania z ich strony jeszcze bardziej mnie dołują i irytują.
CHAD skutecznie eliminuje z życia rodzinnego.
CHADowiec powinien być SAM dla swojego i innych dobra.
intel
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 7 gości

Przeskocz do