CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 11 mar 2013, 19:56
ja raz na pół roku mam kilka lepszych dni, ale nawet wtedy jest jakieś napięcie i głupie myślenie w stylu "i tak wiem lepiej". Lekarze głównie wskazują na zaburzenia lękowe i depresję, z czym się absolutnie zgadzam, ale jeden z nich stwierdził niedawno, że to stan mieszany. Niestety leczenie jednego i drugiego dość mocno się różni, a ja najchętniej brał bym 1 lek, żeby móc sobie od czasu do czasu popić na nim (obecnie wypijam 2 piwa na 2mce). Dokuczają mi niemiłosiernie objawy somatyczne i każde najmniejsze zmiany dawek to potęgują. Chciałbym, żeby ten jebany koszmar się kiedyś skończył...Manii nie miałem nigdy natomiast hipomanie zdarzały mi się, tylko ostatnio znacznie rzadziej. Nawet nie wiem, czy to były hipomanie: jechałem np. na rowerze i miałem uczucie, że kocham wszystkich mijających ludzi,uśmiechałem się do nich niestety stan ten trwał tylko 1 dzień. Innym razem chciałem zakładać firmę mając niewielkie dośw. w danej dziedzinie, ale z powodu pogorszenia nastroju nic z tego nie wyszło. Generalnie wierzę w siebie bardzo mocno, ale ta choroba tak bardzo krępuje, że nie potrafię rozwiązać jej sznurów i zacząć normalnie żyć. Więc nadal nie wiem: depra czy "czad"? :roll:
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez freya 11 mar 2013, 20:00
Tańczący z lękami napisał(a):Generalnie wierzę w siebie bardzo mocno, ale ta choroba tak bardzo krępuje, że nie potrafię rozwiązać jej sznurów i zacząć normalnie żyć. Więc nadal nie wiem: depra czy "czad"? :roll:

Też zadaję sobie to pytanie i nie potrafię znaleźć odpowiedzi.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez optymistyc 11 mar 2013, 21:16
Generalnie wierzę w siebie bardzo mocno, ale ta choroba tak bardzo krępuje, że nie potrafię rozwiązać jej sznurów i zacząć normalnie żyć. Więc nadal nie wiem: depra czy "czad"?


Dokładnie jestem tego samego zdania choć mój lekarz parę mięsięcy temu stwierdził że mam CHAD po diagnozie dłuższej. I bardzo mi chad przeszkadza w funkcjonowaniu. W obecnej pracy (ochrona sklepu z odzieżą) nieco zapominam o chorobie i dolegliwościach. Na dziś dzień jestem bardziej depresyjny i mam taki okres ostatnio z lekkimi przebłyskami dobrego nastroju ale generalnie dominuje pustka, niemoc, smutek (może zaciągnięte długi z przed miesięcy mają również swój negatywny skutek)
Nigdy nie przestanę dążyć do dobrostanu fizycznego społecznego i Psychicznego - czyli zdrowia
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
06 paź 2012, 22:17
Lokalizacja
dolny śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 12 mar 2013, 09:18
Girl anachronizm
ojej, trzymaj się...
jeśli można spytać czemu?

Amon Rah
dzięki za listę
powodzenia w nowym przedsięwzięciu
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 12 mar 2013, 10:42
Tańczący z lękami napisał(a):a powiedzcie, jak reagowaliście na antydepresanty, kiedy jeszcze nie mieliście zdiagnozowanego "czadu"? Czy np nasilały Wam się lęki nie do wytrzymania, czy po prostu odlatywaliście w manie?



Mnie zawsze ciągnął w dół, nigdy nie zdarzyło mi się hipo.

-- 15 mar 2013, 11:28 --

Wiecie co Wam chciałem powiedzieć? Martwi mnie Wasza obojętnośc na los Intela czyli Reberta.. Każdy z nas przeżywa szaleńcze chwile kiedy się upije. Alkohol jest nieodłącznie związany z czadem. Kto choruje na czad, ten przynajmniej raz w życiu się upił i narobił głupstw. Ten dział po raz pierwszy założył Robert i miał (i ma) super talent w określaniu swej choroby.
Moim zdaniem dla tej choroby powinien być wyznaczony jeden admin rozumiejący jej przebieg, a nie dziewczyna o awatarze prawie w negliżu (ona czy nie ona - śmieszne) w oknie jakiegoś domu, nic nie wiedząca o przebiegu tej choroby i podejmująca decyzję ot tak sobie.
Dziewczyno Intel za chwilę by przeprosił. Znam skutki tej choroby najlepiej z Was wszystkich, przeżyłem 62 lata!!!!!!!!!!!! Ciągle zmagam się z tą chorobom.

Teraz z innej beczki. Gdybym był właścicielem tego forum, to zakazałbym wklejania awatarów. Tu trwa wyścig na to, kto jest bardziej atrakcyjny na awatarze.
Młody chory chłopak pisząc o swych kłopotach sercowych i depresji z tym związanej, myśli że pisze do super lasek i doznaje jeszcze większego wstrząsu czytając ich posty.
Jeżeli jesteśmy chorzy to wyrównajmy szanse - albo bez awatara, albo każdy ten sam. To nie jest forum o modzie lub urodzie, TO JEST FORUM O ZDROWIU PSYCHICZNYM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niektórzy zrozumieją.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez malgosia7602 15 mar 2013, 22:20
JOSE
Nie tylko Ty martwisz się o Roberta. Dla mnie jego posty też wiele znaczyły, właściwie to jego historia sprawiła, że zainteresowałam się tym forum. Dzięki Robertowi zrozumiałam na czym tak naprawdę polega ta choroba, wiele się o niej nauczyłam.
Jakby tak zebrać do kupy wszystkie posty Robcia, powstałaby niezła autobiografia, smutna, ale jakże pochłaniająca i pomagająca innym cierpiącym na chad.
Ale to była decyzja Intela i powinniśmy ją uszanować. Rozmawiałam z nim i wiem, że nie chciał już dłużej być z nami. Myślę, że była to przemyślana decyzja i Robert sam poprosił o usunięcie swojego konta.
W sumie to żałuję, że wstawiłam ten jego ostatni post, pewnie niewielu z Was by go przeczytało. Źle zrobiłam.
F31
"Za każdą chwilę ekstazy musimy płacić drżący twardą walutą cierpienia."- Emily Dickinson

Lamotrygina 200 mg
remisja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
16 lis 2012, 18:53
Lokalizacja
Iława

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 mar 2013, 22:29
JOSE 2, człowieku, czy Ty nie zauważyłeś, że Intel sam poprosił o usunięcie konta i nikt go z forum nie wyrzucał? To była Jego decyzja. Ja osobiście nic do Niego nie miałam. Lubiłam czytać Jego posty. Nikt go do tego nie zmuszał. I skąd wiesz, że nie wiem nic na temat CHAD-u? Po prostu się tu nie wypowiadam Panie Świętoszku :roll: I dobrze Ci radzę, zejdź z mojej osoby, bo wycieczek personalnych tolerować nie będę. Już po raz drugi się mnie czepiasz. Weź się zastanów nad tym, co wyprawiasz. Czepiasz się Bogu Ducha winnych ludzi i wyładowujesz na nich swoje frustracje. Rozumiem, że jestes chory, ale znajdź sobie inny worek treningowy, bo ja nie zamierzam nim być. Jestem tu Adminem i Twoje fanaberie i głupie uwagi na temat avatarów tego nie zmienią. Już raz Ci powiedziałam, że to wolny kraj i nie ma cenzury. Na forum tym bardziej!!! Nie Twój interes jaki kto ma avatar i nie Ty będziesz o tym decydował :evil: Jak słusznie zauważyłeś, NIE JESTEŚ właścicielem tego forum i jeśli nie potrafisz interpretować obrazów zamieszczonych w avatarach, to już Twój problem, a nie tych, co wstawiają avatary. Nie wiem, jak to się dzieje, że wszystko odbierasz równie jednoznacznie jak Pani Wolańska? Nie dotarł do Ciebie przekaz tego, że dziewczyna siedzi w oknie, jest przygnębiona, wszystko jest szare, bo to ma odwzorowywać depresyjny nastrój? Nie, nie dotarło. Ty żeś sobie ubzdurał jakieś dziwne podteksty, z którymi mój avatar nie ma nic wspólnego :hide: Załamać się idzie tą świętojebliwością :roll: Weź wrzuć na luz. Mało masz problemów, żeby zajmować się takimi pierdołami jak cudze avatary?
Jakbyś nie zauważył, to ja się w tym temacie nie udzielam, dopóki ktoś nie zaczyna rozrabiać. A Ty po raz kolejny na mnie napadasz :evil: Jak chcesz się koniecznie do czegoś przyczepić, to czep się psiego ogona, a nie mnie :evil: Hamuj się facet, bo zaczynasz przesadzać. Dotarło? :evil:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 16 mar 2013, 00:18
JOSE 2

To nie jest tak do konca. Jestem tu troche ponad rok a wiec zdecydowanie krocej niz stara gwardia ale nie moge powiedziec, ze Was znam. Poniewaz, nie obrazajacie sie ale nadal jest to jednak forum. Oczywiscie z jednymi ma sie lepsze porozumienie z innymi gorsze. A i wazne jest ze dostaje sie i udziela sie wsparcia.
Z tego powodu jak i z nawalu swoich spraw a i obnizonego nastroju jakos dlugo zbieralem sie aby odniesc sie do odejscia Intela. Oczywiscie szkoda mi, ze odszedl z forum chociaz by dlatego ze, wnosil duzy wklad wiedzy na temat chad.
Co do administracji to Amon_rah robil to we wzorowy sposob nawet jesli czasami trzymal forum w zbyt, moim zdaniem, sztywnych ramach. Troche mam wyrzuty sumienia, ze kiedys byla dyskusja na temat jak forum powinno wygladac i Admin odsunal sie troche na bok.

Jesli chodzi o awatary to wyglad niektorych z nich po prostu moze swiadczyc tylko o wlascicielu. Nic mi do tego i mysle, ze 99,99% uzytkownikow spoglada na nie z odpowiednim dystansem. Moim zdaniem na tego typu forach umieszczanie pewnych awatarow jest az albo tylko zabawne, dziwne, itp. ale nie ma o co kruszyc kopii.

A jesli mowimy w ogole o informacjach nie zwiazanych z tematem forum to np. i Intel i Amon_rah maja np. umieszczona konkretna manifestacje swojego swiatopogladu i pogladow na geopolityke. Moim zdaniem na forum dot. polityki, historii, politologii itd. bylo by to raczej ok. Ale tutaj wydaje mi sie to calkowicie zbedne. Rozmawiajac z Wami nie musze umieszczac ani znaku anarchi ani pacyfy ani kolorow rasta czy pentagramu itp. Ale moge miec do tego dystans. Spokojnie moge opuszczac takie tematy bo...jestem na forum dot chad i o tym z Wami gadam.
Do konca nie powinno mnie tez interesowac kim jestescie. Troche spotykamy sie tutaj jak w dalekobieznym expresie "CHAD" i zawsze bedzie tak, ze rozmowy beda "pociagowe". Do tego Intel postanowil szybciej wysiasc :/
Pomagajmy wiec sobie w walce z chad, przymruzajmy czasami oczy. Skoro w realu mozna byc miedzy ludzmi o innych pogladach i sposobie bycia to czemu nie na forum?
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 17 mar 2013, 22:00
depresja.
wróciłam do paroksetyny (odstawiłam ją, jak wpadłam w styczniu w manię),
dalej biorę topamax, chociaż moim zdaniem gówno daje i będziemy się zastanawiać z moim docem nad dodatkowym stabilizatorem - lamo albo ketrelem?

Czuje się tak paskudnie, że najchętniej w ogóle bym nie wstawała z łóżka, ale mam cholerną bezsenność, a nie mogę być wiecznie na benzo. Do tego mieszkam z kimś, kto mnie na okrągło próbuje aktywizować.
Wróciła nerwica, napięcie, myśli s, panika, jadłowstręt.
Cena za dwa miesiące (hipo)manii.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez norma_baker 18 mar 2013, 18:35
pannaAlicja, ja podobnie, niby się zbliża wiosna i powinno być ładnie a tu ch*j. niedosypiam w nocy i śpię w ciągu dnia, wróciły lęki i ogólnie towarzyszy mi taka apatia... :?
ChAD + EPI

arypiprazol30, piracetam1200, lewetiracetam2000, etosuksymid1500, kwetiapina200
Avatar użytkownika
Offline
Posty
748
Dołączył(a)
13 paź 2011, 17:14
Lokalizacja
szczecin

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 20 mar 2013, 20:03
pannaAlicja napisał(a):Cena za dwa miesiące (hipo)manii.

Tak to jest :( O ile pamietam jakis czas temu tesknilas za hipo.
Wtedy pisalem, ze to nie tak, ze powinnismy wyzbyc sie takich oczekiwan.
A pare tygodni temu kiedy mialem obnizenie nastroju sam zaczalem za hipomania wlasnie tesknic.
Nie bylo zle ale coraz wiecej symptomow wskazywalo, ze ide w zla strone. W sumie od dluzszego czasu mialem tak dlugie obnizenie nastroju. A pozniej sie podnioslem, bylo na zero a dzis znowu czuje, ze musze sie pilnowac i nie popedzic w gore.
Takie ciagle chodzenie po linie. Jakos ostatnio udawalo mi sie trzymac rownowage ale ostatnie obnizenie nastroju mocno mnie przestraszylo bo przypomnialem sobie czego to moze byc zapowiedz.
I nawet nie wiem na ile podjete dzialania pozwolily mi nie staczac sie dalej, na ile zewnetrzne czynniki a na ile po prostu mi sie chemia w mozgu nie odwrocila.
Trzymaj sie i powrotu do rownowagi zycze!
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 23 mar 2013, 01:03
hej wszystkim

a propo Intela, trzymam kciuki za to żeby wywikłał się z problemów
Trzymam kciuki Robercie
jak będziesz chciał to tu wrócisz

Jose
z całym szacunkiem, co awatary mają tu do rzeczy?

panna Alicja
a co Twój lekarz na to?
trzymam kciuki, bardzo bardzo
wiem jak to jest jak człowiekiem rzuca

oby niedługo było lepiej

-- 23 mar 2013, 11:15 --

Widmo napisał(a):A pare tygodni temu kiedy mialem obnizenie nastroju sam zaczalem za hipomania wlasnie tesknic.
Nie bylo zle ale coraz wiecej symptomow wskazywalo, ze ide w zla strone. W sumie od dluzszego czasu mialem tak dlugie obnizenie nastroju. A pozniej sie podnioslem, bylo na zero a dzis znowu czuje, ze musze sie pilnowac i nie popedzic w gore.
Takie ciagle chodzenie po linie. Jakos ostatnio udawalo mi sie trzymac rownowage ale ostatnie obnizenie nastroju mocno mnie przestraszylo bo przypomnialem sobie czego to moze byc zapowiedz.
I nawet nie wiem na ile podjete dzialania pozwolily mi nie staczac sie dalej, na ile zewnetrzne czynniki a na ile po prostu mi sie chemia w mozgu nie odwrocila.
!


Widmo, ale nie rozumiem
czy teraz lecisz w dół czy w górę?

jak jeste teraz?
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 23 mar 2013, 19:29
sens
Chyba to wygladalo tak. W ciagu 3-4 tygodni najpierw powoli schodzilem w dol choc na poczatku sobie tego nie uswiadamialem. . Pozniej z tydzien sie wygrzebywalem a teraz moze malutka gorka ale raczej pozytywna rownowaga. Bez jakis gwaltownych skokow z dnia na dzien. U mnie duzy wplyw maja okolicznosci i tak brak pozytywnych bodzcow a nawet w ogole bodzcow spycha mnie w dol. Bodzce pozytywne dosyc szybko mnie podnosza aczkolwiek staram sie nie poplynac za szybko z ich nurtem.
Nie wiem na ile przeczekalem dolek, na ile "na tym etapie wzialem sie w garsc" a na ile po prostu mozg mi sie odwrocil.
Kiedys przed diagnoza bys sie nimi nie przejmowal a nawet zrzucil to na karb zlego losu. Po diagnozie wiem jak stany depresyjne potrafia nachodzic podstepnie i jak potrafia byc niszczace.
Ciezko jest opisac i odczuc stany depresyjne kiedy jest sie w rownowadze lub u gory. Teraz mi sie to wydaje blache.
Wydaje mi sie ze na poczatku kiedy nastroj tylko nieznacznie ulegl obnizeniu warto zadbac o pozytywne bodzce jak i postarac sie za wszelka cene inaczej spojrzec na rzeczywistosc. W glebszym obnizeniu nastroju juz to nie bedzie skuteczne.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez malgosia7602 26 mar 2013, 15:20
Po mnie :( Leżę i wyję .
Wiecie ile było dobrze? MIESIĄC. Po trzech latach męki przez 30 dni udało mi się w miarę, podkreślam W MIARĘ funkcjonować, bo z normalnym życiem niewiele miało to wspólnego.
Wiecie co jest najgorsze? Że tyle razy dostałam po dupie, obiecując sobie, że już nigdy nie będę naiwna, a gdy tylko na chwilę "ozdrowieję" zaczynam wierzyć w cuda, że tak będzie już zawsze. Żałosne... Mało tego. Ja zaczynam myśleć, że jednak lekarze się pomylili i to nie Chad :D
Śpię. Mogę spać non stop. Nigdy tak nie miałam.
Trwa to od kilku dni, nagle zwrot o 180 stopni.
W zeszłym tygodniu pojechałam do miasta, rzuciłam się w wir załatwiania zaległych spraw, zakupów. Wiecie jak to jest...jak się człek lepiej poczuje, wyjdzie do ludzi, to świat chce zwojować, hehe. Po 5 godzinach wróciłam do domu i nie miałam siły wysiąść z samochodu. Na drugi dzień już nie wstałam z łóżka i tak jest do dziś. Jutro będzie tydzień. Wziąć prysznic czy zrobić sobie kawę to jak wejście na Mount Everest. Nie wychodzę z domu, mam wyłączony telefon, nic nie mnie interesuje. A już zaczynałam myśleć o powrocie do pracy. Boże, jaki człowiek głupi...

Pozdrawiam Was Kochani.
Małgosia
F31
"Za każdą chwilę ekstazy musimy płacić drżący twardą walutą cierpienia."- Emily Dickinson

Lamotrygina 200 mg
remisja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
16 lis 2012, 18:53
Lokalizacja
Iława

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do