CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez malgosia7602 08 lut 2013, 13:10
girl anachronism i barsinister

Zgadzam się z Wami w stu procentach. Chad to zaburzenia neuroprzekaźników w mózgu, a w przypadku depresji ich deficyt i tutaj nie jest potrzebna żadna przyczyna. Fakt, sytuacje życiowe mogą i zapewne w znacznym stopniu łagodzą objawy depresji, ale nie jest to regułą.
Ja zrezygnowałam z bardzo stresującej pracy, wyszłam z toksycznego związku, jakim było moje małżeństwo i co? I nic.
Wydawałoby się, że powinnam być zdrowa, szczęśliwa i tryskać pozytywną energią, bo przecież w końcu wszystko się układa. Żadnych powodów do zmartwień, mieszkam z rodzicami, więc wszystko "pod nos" podane, mam rentę i oszczędności, więc o kasę nie muszę się martwić, jestem wolna" jak dzik na zakręcie" :)
A przede wszystkim mam czas, którego wiecznie mi brakowało. Powinnam cieszyć się życiem, przecież nie mam żadnych powodów do depresji.
A jednak jakiś tydzień temu dopadły mnie myśli suicydalne ( nigdy wcześniej ich nie miałam) i z płaczem wyszłam od lekarza ze skierowaniem do szpitala.
De facto stało się to po ostrej kłótni z moim ojcem, co zupełnie mnie zmiażdżyło, bo nie sądziłam, że jestem zdolna wykrzyczeć mu wszystko, co zbierało się we mnie przez całe życie ( przede wszystkim jego alkoholizm, który uważam za główny katalizator mojej choroby- żal, ogromny żal... )
Od czterech dni czuję się zdecydowanie lepiej. Teraz uwaga- przełom nastąpił w dniu, kiedy pogodziłam się z ojcem i... poznałam faceta :) Myśl o Kukułczym Gnieździe odeszła w siną dal, a ja czuję, że znowu zaczynam żyć. JOSE2 A jednak coś w tm jest...
F31
"Za każdą chwilę ekstazy musimy płacić drżący twardą walutą cierpienia."- Emily Dickinson

Lamotrygina 200 mg
remisja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
16 lis 2012, 18:53
Lokalizacja
Iława

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 08 lut 2013, 13:20
barsinister napisał(a):
JOSE 2 napisał(a):Chłopcze trochę się mylisz. Jeżeli mając czad osiągasz sukcesy w życiu i nie masz prawdziwej manii ( każdy się jej wypiera), to możesz przeżyć całe życie, ciągle będąc na fali sukcesów. Dopiero niepowodzenia w życiu, powodują u nas depresję. Mogą to być dziecinnie proste zdarzenia, powodujące depresję.

-- 08 lut 2013, 03:25 --

Na czadzie trochę dłużej znam się niż Ty :twisted:


przepraszam, ale chrzanisz (mam 37 lat, ChAD od 20 lat, w tym z 7 epizodów dużej depresji i bardzo dużo strat z tego powodu); zresztą, poczytaj ten wątek i opowieści ludzi i przestań wciskać te głodne kawałki


Na tym forum jestem chyba dłużej niż Ty. Zresztą to nieistotne. Wszystkim nam chodzi o to, aby sobie pomóc w chorobie. Objawy czadu są różne!!!
\Każdy ma inne odczucia. Pamiętam jak byłem młodym chłopcem po studiach i zazdrościłem kloszardom ich zdrowego podejścia do życia. Nie wiedziałem co się ze mną dzieje. Miałem pieniądze, ładną żonę, dzieci zdrowe a potrafiłem chodzić smutny bez powodu. Waga mego ciała potrafiła spaść o 20 kg.






Chudłem
Chudłem wtedy

-- 08 lut 2013, 12:43 --

Małgosiu - moja próba s.... nastąpiła kiedy przeszedłem na emeryturę!!!! Dostałem 60 tys. odprawy i do widzenia. Dzieci po studiach na swoim, a ja wylądowałem w Rybniku.
Miałem powód depresji, brak aktywności, telefonów itp. Przejście na emeryturę jest chyba trzecim czynnikiem powodującym depresję. Teraz dalej pracuję, na dosyć wysokim stanowisku, jak na warunki panujące w spółkach węglowych.
Zawsze musi być czynnik, który przestawia nasz chory umysł na boczny tor. Może to być sytuacja depresyjna zdarzająca się nam czadowcom codziennie.
Może też być tak, że nie pamiętamy co przestawiło wahadło w drugą stronę.
Wiele razy nie potrafiłem sobie przypomnieć, dlaczego lecę w ciemną stronę naszej choroby. Niby wszystko OK a tu straszna powolna depresja. Po analizach doszedłem do wniosku, że malutkie niepowodzenie potrafiło przestawić mój umysł w stronę depresji.
Będąc w szpitalu zastanawiałem się nad pewną sprawą. Czy będąc w super depresji potrafilibyśmy z niej wyjść dowiadując się o wygranej w totka np. 20 mln?

-- 08 lut 2013, 13:01 --

Małgosiu a jednak??? Sytuacja życiowa spowodowała wyjście z depresji?

-- 08 lut 2013, 13:44 --

Ja jako stary i głupi czadowiec mam na temat neuroprzekażników i ich wpływu na naszą chorobę moją wersję. Opisywałem to już wcześniej więc nie będę się powtarzał.
MY reagujemy tak jak zdrowi ludzie, lecz nie potrafimy w tych reakcjach się zatrzymać, zarówno w stronę hipo jak i depresji. Po prostu przeżywamy to głębiej i dalej lecimy.
Ludzie zdrowi też tak samo przeżywają pewne sytuacje, lecz w pewnym momencie ich mózg zatrzymuje się i odbija. Nasz niestety nie, leci dalej w przepaść.
To rola neuroprzekażników. Zresztą po rozmowach z moją p. doktor, najlepszymi znawcami czadu są sami chorzy. Dziwne? Dla mnie nie. Nikt nie pozna naszego samopoczucia lepiej niż my sami. Moja pani zrobiła na tym doktorat, ale rozmowy z pacjentem (max. 10 min.) nic jej i pacjentowi nie dają.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez malgosia7602 09 lut 2013, 09:39
Idę w górę Kochani :yeah: :yeah: :yeah: Cudowne uczucie :D
F31
"Za każdą chwilę ekstazy musimy płacić drżący twardą walutą cierpienia."- Emily Dickinson

Lamotrygina 200 mg
remisja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
16 lis 2012, 18:53
Lokalizacja
Iława

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 09 lut 2013, 12:14
Będąc w szpitalu zastanawiałem się nad pewną sprawą. Czy będąc w super depresji potrafilibyśmy z niej wyjść dowiadując się o wygranej w totka np. 20 mln?


Czy Ty naprawde masz diagnoze chad? Tyle lat przezyles moze wmawiajac to sobie? Naprawde myslisz ze z ciezkiej depresjii mozna wyjsc wlasnie dzieki temu? Jedno jest pewne ciezkiej depresjii nigdy nie miales.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez JBrown 09 lut 2013, 13:27
Hej... No i czulam sie kilka dni dobrze.. Wczoraj wieczorem pojechalam ostro do gory narobilam glupot... Maz sie nie za bardzo do mnie odzywa, a teraz mam pomaniakalnego dola. A juz bylo tak dobrze ponad tydzien. Do dupy z tym wszystkim.
Skupiona, staram się uciec choćby na chwilę przed smagającymi przeszłością biczami z piasku.Chowam się pod puchową niepamięć , zaciągam zasłony własnej świadomości. Nie udaje się wymknąć żmijowatym zygzakiem chociaż na chwile, jad z mrocznej podświadomości sączy się na ciepłą od łez poduszkę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
24 paź 2012, 16:59

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Arkadiewna.Karenina 09 lut 2013, 17:35
Mnie z kolei ciągle szarpie. Raz w tę,raz wewte. Jedno jest tylko stałe-ciągły,cholerny lęk o wszystko.
Schodzę teraz z sertraliny.
I mam wszystkiego po dziurki w nosie. Zero spokoju. Pamiętam tylko dwa tygodnie po próbie samobójczej,które były pełne harmonii i niesamowitego wyciszenia...
Boję się.
Posty
12
Dołączył(a)
01 lut 2013, 21:10

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 09 lut 2013, 18:52
lubudubu napisał(a):Będąc w szpitalu zastanawiałem się nad pewną sprawą. Czy będąc w super depresji potrafilibyśmy z niej wyjść dowiadując się o wygranej w totka np. 20 mln?


Czy Ty naprawde masz diagnoze chad? Tyle lat przezyles moze wmawiajac to sobie? Naprawde myslisz ze z ciezkiej depresjii mozna wyjsc wlasnie dzieki temu? Jedno jest pewne ciezkiej depresjii nigdy nie miales.



Ja tylko zadałem proste pytanie, w Ty od razu bawisz się w lekarza na odległość. Fakt tylko trzy razy byłem w szpitalu z objawami takiej depresji, jakiej nikomu nie życzę. Pierwszy raz po próbie samobójczej, lecz Ty wiesz lepiej co mi dolega.
Za każdym razem mój pobyt trwał powyżej trzech miesięcy, a wychodziłem z depresji dopiero po ok. sześciu miesiącach. Nie chce mi się wykłócać na argumenty ja wiem lepiej. Chyba każdy chory na czad zastanawiał się nad istotą tej choroby.
U każdego chorego przebiega ona inaczej. To by było na tyle.

-- 09 lut 2013, 18:08 --

P.S Zaczynałem czuć się lepiej dopiero po podjęciu pracy, potrafiłem wejść w hipo.Większość czadowców była leczona początkowo na depresję. Tylko ci, którzy lądowali w szpitalu w manii, dostawali od razu prawidłową diagnozę.

-- 09 lut 2013, 21:24 --

JBrown piłaś alkohol?
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 10 lut 2013, 02:05
hej

u mnie to co się dzieje ma pewien wpływ na nastrój
ale czasami jest tak, że klik i jest dobrze
albo klik i jest źle

mimo, że wyszłam za mąż i miałam ogromne wsparcie deprecha mi się urzymywała
w sumie miałam depresję z małymi przerwami podna 2 lata

teraz od początku roku jest prawie normalnie
może musiałam się zmobilizować bo kilka projektów się akurat zaczęło?
a może w końcu wychodzę?

nadal mam tak że trochę popracuję i muszę iśc spać bo nie daję rady ze zmęczeniem
ale radzę sobie nawet z bardzo trudnymi sytuacjami
i nie daję się wpędzić w dołek

oby tak dalej
i tego Wam życzę

-- 10 lut 2013, 02:07 --

Jose ja też uważam, że Twoje częste opisywanie jak to byłeś na wysokim stanowisku, jak świetnie zarabiasz etc. jest czasami irytujące
niektórzy mają duzo groszą sytuację materialną

ja sobie jakoś radzę
ale pomyśl jak to może być deprymujące dla tych co nie?

nie chcę Ciebie urazić tylko powiedzieć o czymś, o czy może sam nie pomyślałeś

pozdrawiam i życzę zdrowia

-- 10 lut 2013, 02:11 --

a i jeszcze się pochwalę, że sport znowu zaczął mi sprawiać przyjemność po 2 latach....
jakie to super uczucie
to bardzo dobry antydepresant przy małej depresji i prewencyjny, wspomagający
sauna i basen np. świetnie zdejmuje ze mnie napięcie

też tak macie?
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 10 lut 2013, 10:33
Masz rację w stu procentach Sens, pisałem o tym za często. Niestety, sytuacja finansowa w moim przypadku ma duży wpływ na przebieg mej choroby. Sam nie wiem dlaczego. Wiele razy rozmawiałem o tym z lekarzami. Doszukują się przyczyn w zdarzeniach z dzieciństwa. Szóstka dzieci, pijący i awanturujący się ojciec, bieda w rodzinie itp. Nie było łatwo.
Mój sposób na wychodzenie z depresji w młodszych latach polegał na tym, aby mieć jak najlepsze stopnie. Póżniej, aby być najlepszym w pracy itp.
Zaznaczam, że depresje w młodości były dużo mniej intensywne niż te teraz. To też już pisałem :why:
Co piątek lub sobotę wypijam sobie kilka drinków. Postaram się, aby wtedy nie wchodzić na forum. Jak film się urwie czadowcowi, to można popełnić większe głupstwa niż powtarzanie do znudzania pewnych rzeczy.
Aby rozkręcić dyskusję zadałem prowokujące pytanie - czy wygrana w totka np. 20 mln potrafiłaby nas wyciągnąć z depresji? (równie dobrze może to być poznanie księcia z bajki).
Piszę o tym nie bez kozery, ponieważ przejście z remisji w depresję (czyli w drugą stronę) w ciągu jednego dnia zdarzyło mi się kilkakrotnie. Powodem były czynniki zewnętrzne Jednego dnia remisja, a drugiego straszna depresja z tendencją do pogłębiania się.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 11 lut 2013, 05:57
JOSE 2 napisał(a):czy wygrana w totka np. 20 mln potrafiłaby nas wyciągnąć z depresji?


moim zdaniem tak, jeśli sytuacja ekonomiczna jest głównym wyzwalaczem przełomów góra-dół; jeśli ktoś z powodu ChAD stracił tyrkę, narobił długów to taki przypływ gotówki dużo mu ułatwi
z kolei przy w miarę stabilnej sytuacji finansowej taki przypływ może trochę rozkołysać :D
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez optymistyc 11 lut 2013, 10:40
Witam.
Parę miesięcy temu napisałem tu ostatni post dotyczący mojego ewentualnego chad-a. Po tych paru miesiącach postanowiłem odwiedzić owe forum gdyż zauważyłem ostatnimi czasy jakby spadek energii życiowej, towarzyskiej, itd.
Od dziś zaczynam nową pracę o którą starałem się od jakiegoś czasu i nie chce aby ewentualny nawrót Chad-a pokrzyżował mi plany zawodowe. Ogólnie to w moim życiu dużo ostatni o się dzieje od ponad pół roku zajmuję się MLM, robię kurs na koparki, niestety jest parę kredytów do spłacenia. Zapewne nie jeden z Was mam podobną mniej lub bardziej historię i moje pytanie jest takie:
Czy MY jako Chadowcy mając więcej na głowie jesteśmy bardziej narażeni na nawroty choroby bądź kiedy się leczymy i w trakcie leczenie może okazać się mniej skuteczne jeżeli mamy dużo spraw na głowie?
Dzięki
Nigdy nie przestanę dążyć do dobrostanu fizycznego społecznego i Psychicznego - czyli zdrowia
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
06 paź 2012, 22:17
Lokalizacja
dolny śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 11 lut 2013, 12:09
Co do chad wszyscy macie racje.
Ja JOSE2 w pewni rozumiem bo widze u siebie podobne objawy.
Dyskusja ta tez pokazuje, ze duzo zalezy od chemii mozgu, duzo od naszej osobowosci ale i duzo od "okolicznosc przyrody".
Choc nie wiadomo co bylo pierwsze jajko czy kura.
Pokazuje to tez dobitnie jak wazna jest psychoedukacja i moze dlaczego jedni sobie radza lepiej a inni gorzej.
Chad maja ludzie inteligentni, maja idioci, maja ludzie o silnej moralnej podstawie, maja i klamliwe szuje.
Cos co dziala u jednej osoby nie zadziala u innej.
Mam spektrum chad (dla wielu moze to cos lzejszego ale za to bardziej pokreconego w objawach) pewnie od 20 lat
i podobnie jak JOSE2 moge napisac, ze nawet z sukcesami radzilem sobie bez diagnozy i lekow.
Splot wielu niekorzystnych wydarzen jednak spowodowal przekroczenie granicy i pojscie po pomoc.
Trzeba zrozumiec tez, ze jedni znas lepiej beda sobie radzili z chad inni gorzej.
Raz, ze objawy beda inne, ciezsze. Dwa bedzie to zalezalo od naszej osobowosci i tego gdzie zostalismy wrzuceni w ogolnopojete zycie.

optymistyc
Ma wplyw. Jednych to nakreci, innych zdoluje inni zas twardo przebrna przez trudnosci.
W chad trzeba sobie znalesc w glowie instrukcje obslugi i nauczyc sie siebie w wielu sytuacjach.
Obserwowac i wyciagac wnioski na przyszlosc. Nie unikniemy trudow zycia a do tego jestesmy bardziej podatni na nie.
Nasze zycie czesto to jak sterowane statkiem wsrod raf we mgle i burzy.
Pierwsza rzecz to zrozumiec ze mamy inaczej a druga to poznac siebie z chad.
I to nie chodzi o to ze leczenie jest mniej skuteczne raczej chodzi o to ze leczenie w kryzysowych sytuacjach nie zawsze potrafi zazegnac i zapobiec objawom czad.

-- 11 lut 2013, 11:26 --

sens
Z tym sportem to ciekawa rzecz. Na mnie zawsze dzialal dobrze i zaluje, ze kiedys zarzucilem regularne trenowanie.
Z drugiej strony jak sie wyhasam caly dzien w gorach a wyhasac oznacza duzo godzin na nogach czyli nie wycieczki a porzadne wyrypy z pieknymi widokami to zdarza mi sie popasc
w cos pod hipo nawet jeszcze na etapie planowania zas po nich kiedy jestem obolaly 1-2 dni w obnizenie nastroju.

-- 11 lut 2013, 11:29 --

Sens a nastepnym razem jak bede pisal, ze w koncu pojdzie do przodu to prosze mi uwierzyc ;)
Trzymam kciuki aby bylo coraz lepiej :)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 11 lut 2013, 13:55
Na dzień dzisiejszy Mnie tam nawet 20 mln nie obudzi. Ciągle bym tylko spała i spała. I pomyśleć że parę miesięcy temu było super:( Kompletnie nic nie jestem w stanie zrobić nawet gdybym miała te miliony. Leki pozbawiły mnie wszystkich naturalnych odruchów bycia szczęśliwym.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 11 lut 2013, 14:54
Widmo nic dodać, nic ująć. Trafnie to oceniłeś. S jak.. ja w tym stanie nie potrafiłem czytać książek, ani oglądać telewizji.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do