CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 08 sie 2016, 21:08
Carica Milica, wszak biorę biorę biorę. Tylko to takie przyjemne, taki malutki odlocik, taniec na linie, balansowanie na skraju przepaści, adrenalinka
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3973
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez zdiagnozowana 09 sie 2016, 12:28
U mnie coś zdecydowanie za dużo dobrego nastroju, oczywiście dołki są i ta chwiejność, ale jak na to, że aktualnie nie biorę leków i antydep za dużo mam optymizmu. Przypuszczam, że ma na to wpływ słońce i ciągły wysiłek fizyczny typu bieganie, rower. Każdą wolną chwilę spędzam na słońcu. Z niepokojem myślę o tym, że nie długo lato się skończy i przyjdzie ta potworna jesień, a zaraz zima, a dla mnie to zawsze oznaczało nawrót ciężkiej leżącej depresji.... brrr... oby tym razem było inaczej w co wątpię.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 paź 2015, 17:02

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Kobresia ☾ 09 sie 2016, 12:29
Monster6 Chill, łatwo Cię można wyprowadzić z równowagi.
Poluzuj szorty.
Poznawczo - behawioralna / Humanistyczna
Psychoanaliza
Lamotrygina 100
Seronil 20

Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
05 sie 2016, 10:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 09 sie 2016, 16:02
Byłem dzisiaj u swojego konowała. Wypisał Seronil na 3 miesiące. Poprosiłem jeszcze o Trittico. Popróbuje sobie to kombo skoro jestem na urlopie. Jak dobrze pójdzie to może całkowicie zamienię leki i zrezygnuje z Seronilu. Kto wie? Będę pewnie lepiej zasypiał i libido może trochę skoczy.Nie ma we mnie hurraoptymizmu. Znam te złudne fałszywe nadzieje, które pryskają jak bańka mydlana po 6-8 tygodniach. Zbyt wiele razy już to przerabiałem ,ale przynajmniej na takie korzyści z tego leku liczę. Czy coś z tego będzie to czas pokażę.
Bode Miller
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 10 sie 2016, 16:07
Nie potrafie się pogodzić z jedną rzeczą i jej zaakceptować.Mam ciężki przebieg i odmianę choroby : CHAD typu I rapid cykling(czyli co najmniej 4 epizody w ciągu roku) jakby tego było mało przeważają stany mieszane coś co jest i cieżko wytrzymać i nie pozwala nawet w połowie normalnie funkcjonować.Dezorganizacja wszystkiego.I nie było by w tym nic złego.Gdyby nie to że jedyną możliwością by to opanować jest wdupianie dużych dawek leków w mixach.Dużych dawek neuroleptyków by zabezpieczały manię i stany mieszane...Kilku normotymików.Tylko że po tym zostaję renta psychiatryczna i wczesne rokoko.Kto brał kilka normotymików i neuroleptyków w dużych dawkach wie że są problemy z czynnościami w których nawet choroba nie przeszkadzała.Wystarczy wtedy choć troszkę zmieszyć dawki by poprawić komfort życia(prostych spraw) i zaraz jest nawrót choroby.Baa nawet najlepsze ustawienie leków w dużych dawkach nie gwarantuję tego że nie wystąpi nawrót.Żaden mix nie zabezpiecza 100% przed nawrotami.A z lekami męczyć się i tak trzeba. Jedyną remisję jaką przez 6 lat chorowania miałem to wiązała się z braniem : Olanzapina 15mg,Kwas walproinowy 1500mg,Lamotrygina 150mg,Sertralina 50mg.Taka remisja że spanie i żarcie.Odstawiłem olanzapinę by jakoś spróbować żyć i już był nawrót mania,depresja,stan mieszany rapid cykling zaczął się od nowa.Jak wyglądało życie wtedy na ustawionych lekach w dużych dawkach leków? Tak że jak przejechałem się kawałek rowerem to w ciągu jazdy 2x żygałem,po 2 piwach byłem najebany jak po dwóch wódkach,gdy chciałem zrobić prawko wtedy lekarz powiedział przy tych lekach nie ma szans,a zmniejszenie powoduję od razu nawrót choroby,ręcę mi tak drżały że zupę jadłem tylko pokryjomu w domu bo łyżka latała w rękach jak w delirce alkoholowej,ręce tak drżały że ciężko było utrzymać telefon w ręce więc musiałem kłaść na czymś i klikać,ręcę tak drżały że ludzie się pytali czy jestem alkoholikiem.Leczyłem się po to bo marzyłem o powrocie do piłki i okazało się że mimo iż byłem w remisji przez leki po paru minutach biegania drgawki,zawroty głowy,osłabienie...Pamięci w ogóle nie maiłem nie pamiętałem imion i nazwisk ludzi których znałem od dziecka,gdy szedłem się z kimś spotkac zapisywałem jak ta osoba się nazywa by nie wyjść na debila.Lekarz mi pierdolił o rencie w wieku (16 lat!) no nic dziwnego po tych lekach w dużych dawkach nie było możliwości pracować.A przeciez innego wyjścia nie ma.W obłędzie chorobowym również nie ma szans by coś na dłużej utrzymać.Pół środków nie ma chociaż i ich próbowałem.Taki problem mam już od 6 lat tyle i ile choruję.Albo wegetacja od choroby albo od leków.Żadne czarnowidztwo sytuacja 1 do 1.Nie jest to niczyja wina.Ani moja bo sobie typu, odmiany i przebiegu chad nie wybierałem ani medycyny że nie jest w stanie tego zmienić. Zresztą skurwoleptyki w dużych dawkach psują wiele układów w organizmie wiec jest to zamiana jednej choroby na kilka/kilkanaście od leków.

Stwierdziłem że skoro nie ma wyjścia nawet takiego w miarę by robić to co ludzie w moim wieku a nie spać żreć otepionym czekając na listonosza z rentą lub cierpieć w obłędzie mieszanym.Pogodziłem się ze śmiercią.Niewiarygodne jak łatwo było mi się z tym pogodzić.Wszystko nagle cudownie zwolniło zero już strachu zero lęku.Udawałem że jest lepiej że wszystko dobrze w głowie majac już wszystko ułożone.''Pożegnałem się'' z bliską rodziną z uśmiechem na twarzy.Napisałem do ludzi których spotkałem w życiu i coś dobrego dla mnie zrobili że dziękuję im za wszystko i że kiedyś będą tak szczęśliwi jak ja teraz jestem.Nie myślałem już o niczym innym żadnych wątpliwości.Gdy poszedłem (nie napiszę gdzie) i tam stałem przeleciało mi przed oczami całe życie od samego dzieciństwa od kiedy cokolwiek pamiętam.Szybkoz zmieniające się obrazy w głowie z różnych scen z życia niesamowicie realne.Nie było już odwrotu.I k*rwa nie wiem co mnie powstrzymało.Nie wiem dlaczego nie skoczyłem.Zegar zaczął tykać...
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
986
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 10 sie 2016, 21:40
Jak wczoraj na noc wziąłem Trittico to dzisiaj już z niego zrezygnowałem. Pobudził mi apetyt i byłem zamulony przez pół dnia do południa. /cenzura/ to. Nie chcę się bawić półśrodkami. Fluoksetyna mi wystarczy. Postanowiłem sobie ,że jak wróci mi libido po tritico to pojadę na kurwy. Ale z mojego postanowienia nici. /cenzura/ z opisu najlepszym lekiem dla mnie był Wellbutrin ,ale powodował mocny niepokój i tak w kółko plusy(o ile jakieś są to minimalne) i minusy.
Bode Miller
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 10 sie 2016, 22:47
Bode Miller, Jeszcze jest z antydepresantów agomelatyna która nie wpływa ujemnie na te sprawy.Tylko że to droga impreza.I na początku w dzień można być trochę sennym i deczko przytępionym.Bo moklo z tego co wiem brałeś,mirta-miansa tycie,bupro niepokój,Tianeptyna ale to może być za słaba,ruskie nootropy działające antydepresyjnie też nie wpływają na funkcje seksualne in minus ale to też droższa opcja.Nie myślałeś całkiem odstawić i spróbować bez antydepów?
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
986
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 10 sie 2016, 23:59
Próbowałem i to kilka razy. Niestety po 3 miesiącach musiałem grzecznie wracać do lekarza po tabletki
Bode Miller
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 12 sie 2016, 10:53
Czy ktoś z Was, moi mili, truł się może fluanxolem? I jak wrażenia?
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2865
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 12 sie 2016, 11:36
Carica Milica, Nie polecam trucia się neuroleptykami.Jedna laska miała na oddziale swoje leki schowane 3 opakowanie neuroleptyków(chloprotriksen i 2 risperidon).Oboje chcieliśmy się zabić więc zjedliśmy 3 całe opakowania na spółę.I tak nas odratowali :pirate:
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
986
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 12 sie 2016, 11:43
Monster6, nie to miałam na myśli, ale spoko. :P Nie, nie zamierzam się truć. Czy ktoś BRAŁ fluanxol? :>
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2865
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 12 sie 2016, 11:55
Carica Milica, Brałem ale bardzo krótko.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
986
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 12 sie 2016, 12:00
Monster6, i jakie były wrażenia? Jakieś duże skutki uboczne? Akatyzja?
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2865
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 12 sie 2016, 12:12
Carica Milica, To było ponad 5 lat temu,pobrałem pare dni i pojechałem po coś innego.Nie pamiętam nawet dokładnie co po nim było.Wiem za to gdzie ten lek wylądował...
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
986
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do