CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 26 cze 2016, 13:49
Nie wiem jak z resztą, ale dwa razy odstawiałam ketrel i dwa razy ciągle było mi niedobrze albo rzygałam, raz się to utrzymywało przez miesiąc, miałam chorobę lokomocyjną, której normalnie raczej nie mam. Lekarz powiedział mi, że nic nie wie o takich skutkach ubocznych odstawiania. Nic dziwnego, w końcu sam nigdy nie odstawiał. Za drugim razem lekarz dał mi na to diphergan i pomogło, brałam go też na rejsie na chorobę morską.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 26 cze 2016, 14:36
refren napisał(a): Lekarz powiedział mi, że nic nie wie o takich skutkach ubocznych odstawiania. Nic dziwnego, w końcu sam nigdy nie odstawiał.


Kolejny głupi Janusz, a zarazem człowiek sukcesu, ważny bo z dr przed nazwiskiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 26 cze 2016, 15:26
bedzielepiej napisał(a):Tak natrafiłam na jednym fajnym blogu o medycynie naturalnej na wpis kolesia, który wyleczył się z CHAD, może się kogoś z was tym zainteresuje:

Miałem zdiagnozowany CHAD – leczenie 7 lat – 7 zmarnowanych lat. Moi bliscy cierpieli razem ze mną – małżeństwo wisiało na włosku – od ketrelu chodziłem półprzytomny inne leki powodowały ciągłe rozchwianie od rozpaczy po manie. Pewnego dnia zdałem sobie sprawę że tak dalej nie chce żyć (sprawa bardziej skomplikowana ale nie chce mi sie opisywać) porzuciłem leczenie, przez około 2 tygodnie z rana wymiotowałem, jednocześnie czułem się fatalnie. Mimo to uznałem. że nawet jeśli mam umrzeć to wole „świadomie”. Nie chciałem wrócić do leków ale czułem sie bardzo źle więc zacząłem brać witaminy min. niacynę w dawce 500mg – pierwsze efekty pojawiły się chyba po około miesiącu. Do tego duże dawki b12, eksperymentowałem tez inne min. chrom ale nie zauważyłem po innych środkach poprawy. To było 2 lata temu – do dziś biorę 500mg b3 i b12. Obecnie uprawiam sport jestem szczęśliwym ojcem i mężem (tej samej żony). Pisałem o tym na wielu forach – niestety „autorytety” mnie trochę wyszydzały a gdzie niegdzie moje posty kasowano. Umówiłem się z psychiatrą po długim czasie mojej nieobecności – lekarz był zdziwiony moją historią, ale odrazu skomentował że w takim razie to była zła diagnoza wcześniej, że nie wie co to było itd. hehehe śmiałem się z tego bardzo. Teraz na szczęście choroba jest tylko wspomnieniem !


Źródło: http://www.pepsieliot.com/dlaczego-szpi ... taminy-b3/


Albo jesteś tak naiwna że wierzysz że niacyną i suplementami można wyleczyć nieuleczalną chorobę.Albo tak głupia że przekuwasz ten swój ból dupy forumowy że psychiatrzy to janusze a leki syf ludziom cięzko chorym którzy często muszą brac leki bo to by nie wylądować po drugiej stronie(pod śmietnikiem,w grobie,w obłąkaniu,whatever).Widziałem ten wpis i ten komentarz i tam autorka tego bloga czy kij wie czego ładnie nabija ludzi w butelkę.Poczytała trochę o suplach,zebrała jakieś wątpliwej jakości opinie nawet psychiatrów.Może nawet prawdziwe szkoda że mające małe odzwierciedlenie w rzeczywistości.Kupuję suple do swojego sklepu który założyła i w komentarzach na tym blogu do nich zachęca.Autoreklama dobra,pomysł na biznes na takich naiwnych cymbałach jak ty świetny.Oczywiście komentarze również są usuwane tam(jeden napisałem sam i został skasowany :D )więc wiadomo że zostaną takie które wychwalają te suple i twierdzą że wyleczyli chorobę psychcizną nimi.Autor gówno nią wyleczył bo jeśli pomogła mu jakaś niacyna to znaczy że chad była tylko błędną diagnozą i tyle.Nawet psychiatra mu to powiedział.
Jesteś gorsza od psychicznie chorych udajesz albo naiwną albo jesteś tak głupia.Jednak osób naprawdę chorych nie nabierzesz na to by odstawiali leki i próbowali jakichś supli,bo większość już tak robiła i raczej woli nie próbować drugi raz :D Chyba że kręcac samemu na siebie bata to już co innego.
Reasumując: WYPIERDALAJ Z TYM GÓWNEM!
Ignor ;)
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
951
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 26 cze 2016, 20:25
Monster6, Oprócz suplementów są jeszcze cudowne, ,Zioła Ojca Klimuszko,, też pomagają dosłownie na ,,wszystko, , :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 cze 2016, 01:06
Monster6, bez obrażania proszę!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil 27 cze 2016, 14:08
Bode Miller nordic nakurwia, życie konsekwentnie wygrywa - propsuję ;)
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Stormy 27 cze 2016, 16:26
Hej!
Pisałam tutaj posta ze swoją autodiagnozą jakoś w maju.
Udało mi się krótko po wpisie dostać do lekarza, początkowo uznał mój przypadek za depresję z podejrzeniem Chad, przepisał moklobemid i kurować się do następnej wizyty. Moklo niestety rozpieprzylo mnie konkretnie, dzień w dzień do godziny 18-19 leżałam bez siły w łóżku, a później włączal się 'zew księżyca' :lol: brak snu, rozpierajaca energia - niestety bardziej negatywna. Wolałam wyjść pochodzić 4-5h, albo spotkać się z kimś na piwo, bo wiedziałam, że w domu wpadnę na durne pomysły. Byłam chodząc bombą.
Lekarzowi bardzo się to nie spodobało, po kolejnym wywiadzie potwierdził chad. Odstawiłam moklo i przerzuciłam się na lamotryginę.
Brał ktoś może ten lek? Zaobserwowałam po nim taką totalną znieczulicę, wyłączenie wszelkich wyższych uczuć względem innych osób. Zastanawiam się czy to objaw fazy mieszanej w której rzekomo teraz jestem, efekt odstawienia moklo, czy efekt rozpoczęcia leczenia lamotryginą (biorę dopiero kilka dni, dawkę początkową 25, więc raczej nie powinno być aż tak odczuwalne różnicy)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 maja 2016, 18:26

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 27 cze 2016, 18:03
Stormy, lamotrygina to stabilizator. Dawka 25 mg to strasznie mało. Terapeutyczna to chyba dopiero od 100 mg się zaczyna, chadowcom najczęściej przepisują 200 mg. Zwykle jest dodatkiem do innych leków. Na początku organizm się musi do niej przyzwyczaić. Jak dla mnie średnio pomaga, znaczy trochę hamuje stany depresyjne, ale manii nie. Brałem, teraz nie biorę.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3815
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Stormy 27 cze 2016, 18:09
Ḍryāgan napisał(a):Stormy, lamotrygina to stabilizator. Dawka 25 mg to strasznie mało. Terapeutyczna to chyba dopiero od 100 mg się zaczyna, chadowcom najczęściej przepisują 200 mg. Zwykle jest dodatkiem do innych leków. Na początku organizm się musi do niej przyzwyczaić. Jak dla mnie średnio pomaga, znaczy trochę hamuje stany depresyjne, ale manii nie. Brałem, teraz nie biorę.


Wiem, że to mało, ale zaczyna się standardowo od 25mg żeby uniknąć objawów skórnych. Miałam już zapowiedziane, że będziemy co tydzień zwiększać dawkę. Do ilu, to się okaże w czwartek :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 maja 2016, 18:26

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 27 cze 2016, 18:15
Stormy, wiadomo, każdy zaczynał od 25 mg. Tylko pytałaś czy coś powinnaś już odczuwać, moim zdaniem raczej nie - chociaż reakcja na leki to dość indywidualna sprawa.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3815
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez zdiagnozowana 27 cze 2016, 18:17
Antydepresant znowu przestał działać. Kolejny raz tym razem po pól roku. Od piątku ciągle spie i płacze. Wyjście z łóżka do toalety graniczy z cudem... Niewiem jak mój mąż jest w stanie ze mną wytrzymać. Plączące warzywo. Czy ktoś z Was miał podobne doświadczenia z antydepresantami? Zaczynam się martwić że to jakaś lekooporność.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 paź 2015, 17:02

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil 29 cze 2016, 16:24


Carica, tym razem bez grafomaństwa ;)
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 29 cze 2016, 16:34
Nihil, widzę, że się nie poddajesz i dalej próbujesz zarywać do Caricy :) nie łudź się, nie dla psa kiełbasa
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3815
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil 29 cze 2016, 16:39
Ḍryāgan, a u Ciebie widzę +10 do samooceny - uważaj, coby Cię nie wyjebało w kosmos, ziom :D ;)
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do