CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil 21 cze 2016, 17:51


;)
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 21 cze 2016, 18:04
Nihil, nie trawię Grabaża w żadnej odsłonie. Grafomania i rymy częstochowskie.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2816
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil 21 cze 2016, 18:06
Carica Milica, a jak zapatrujesz się dajmy na to na Comę, Happysad ? Heh, jedziemy z playlistą ? :D

Edit:

A nie, ku*wa, meczyk się już zaczyna - to też jako prawilny kibic wykurwiam przed TV sączyć tego browara i dopingować naszych ;)
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 21 cze 2016, 19:58
Carica Milica napisał(a):joaszka, co się stało, że lekarz zaproponował Ci elektrowstrząsy? Mój doktore rozważa skierowanie mnie na oddział.


Dzieje się to, że od ponad półtora roku zadne leki mnie nie stabilizują. A bralam juz wszystko, co jest dla chadowcow. Co tydzień zjazd lub góra.
Zaproponował mi to jako wyjście, jako ze moja choroba wyglada na lekooporną. Mam to przemyslec. Mówił, ze przeprowadzil juz kilkaset takich zabiegów. Generalnie mu ufam.
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez nigwunre 21 cze 2016, 21:05
Hej kochani. Jest to mój pierwszy post takze proszę o wyrozumiałość. 3 lata temu poznalam moją 2ga polówkę. Pierwszy rok był jak z bajki. Partner powiedział mi ze wcześniej leczył się psychiatrycznie z powodu wypalenia zawodowego. Tez mam za sobą ciężkie przeżycia stracilam rodziców i siostrę takze rozumiem takie problemy. Po jakimś czasie pojawila się depresja w okresie zimowym bez żadnych traumatycznych wydarzeń. Partner brał antydepresanty starałam się go wspierać jak tylko mogłam na końcu sama popadłam w lekką depresje. Byliśmy z tym sami. Po tym jak ja zaczęłam się gorzej czuć partner zaczął z dnia na dzień imprezować do rana, pić alkohol w strasznych ilościach. Zawsze czuly kochający zmienił się w człowieka agresywnego bez emocji skupionego na sobie. Przy mnie zaczął flirtować z innymi kobietami i związek się zakonczyl. Winna oczywiście bylam ja. Zalamało mnie to całkowicie nie widział kompletnie swojej winy on byl pokrzywdzony a ja ta zla. Po 2 miesiącach wróciliśmy do siebie mimo iż znalazł sobie w międzyczasie inna miłość. Przepraszam tlumaczyl kochał i ubóstwiał. Szukał pierścionka zaręczynowego, planowaliśmy dziecko i przyszlosc. Bajka trwala do stycznia kiedy pojawila się depresja. Znowu robilam wszystko żeby mu pomóc. W kwietniu zmarla mi bliska osoba a partner po antydepresantach znowu się zmienił. Imprezy przez 2 tygodnie do 6 rano, nie trzeźwiał, agresja, egoizm. Twierdząc ze on nic zlego nie robi zarabia jest bogaty,mądry przystojny i może robić co chce. Po szarpaniu w domu nie wytrzymałam nałykalam się tabletek i na szczęście wylądowałam w szpitalu. Eks partner do dzisiaj się dobrze bawi, poznaje nowe kobiety równocześnie pisząc ze jakbym go rozumiala to bylibyśmy razem. Ratunku! Psychiatra nie jest pewien czy to chad ja juz sama nie wiem co mam o tym myśleć, pomóżcie mi zrozumieć
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 cze 2016, 19:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 21 cze 2016, 21:12
nigwunre, Wątpie czy ktoś rosądnie myślący przez forum będzie w stanie stwierdzić czy to chad czy nie.Ja też nie wiem czy to akurat chad czy nie.Może to być Chad ale nie musi.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
969
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 22 cze 2016, 08:32
joaszka napisał(a):
Carica Milica napisał(a):joaszka, co się stało, że lekarz zaproponował Ci elektrowstrząsy? Mój doktore rozważa skierowanie mnie na oddział.


Dzieje się to, że od ponad półtora roku zadne leki mnie nie stabilizują. A bralam juz wszystko, co jest dla chadowcow. Co tydzień zjazd lub góra.
Zaproponował mi to jako wyjście, jako ze moja choroba wyglada na lekooporną. Mam to przemyslec. Mówił, ze przeprowadzil juz kilkaset takich zabiegów. Generalnie mu ufam.


Miałam EW (po pół roku siedzenia w szpitalu i ciągłych nawrotów zabójczego niepokoju ruchowego/akatyzji), było po nich lepiej, być może wyciągnęły mnie z piekła, w którym siedziałam. Następstwem czasowym (nie wiem czy przyczynowo-skutkowym) była dłuższa poprawa. Dzięki nim być może wyszłam wreszcie z oddziału całodobowego, a miałam tylko 3. (maksymalnie jest 9)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3264
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 22 cze 2016, 08:47
nigwunre, mam nadzieję, że nie szukasz jakiegoś usprawiedliwienia by znowu wejść w tę relację? Być może ma CHAD, może border line, ale to nie zmienia faktu, że ta relacja wygląda na toksyczną, a Ty na osłabioną po niej. Z pewnością to nie jest Twoja wina i nie jest tak, że jakbyś była bardziej wyrozumiała, to byłoby lepiej. Nie byłoby, a ten facet przerzuca na Ciebie odpowiedzialność za własne niepoukładanie. Chory czy nie, jest odpowiedzialny za siebie, może podjąć/zmienić leczenie, terapię, a nie pić i kolekcjonować kobiety. Myślę, że problem tkwi w nim, jego typie osobowości, może też zaburzeniach. W Tobie o tyle, że wybrałaś toksycznego partnera i się chyba od niego uzależniłaś (niskie poczucie własnej wartości? lęk przed bliskością?)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3264
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 22 cze 2016, 11:51
refren napisał(a):
joaszka napisał(a):
Carica Milica napisał(a):joaszka, co się stało, że lekarz zaproponował Ci elektrowstrząsy? Mój doktore rozważa skierowanie mnie na oddział.


Dzieje się to, że od ponad półtora roku zadne leki mnie nie stabilizują. A bralam juz wszystko, co jest dla chadowcow. Co tydzień zjazd lub góra.
Zaproponował mi to jako wyjście, jako ze moja choroba wyglada na lekooporną. Mam to przemyslec. Mówił, ze przeprowadzil juz kilkaset takich zabiegów. Generalnie mu ufam.


Miałam EW (po pół roku siedzenia w szpitalu i ciągłych nawrotów zabójczego niepokoju ruchowego/akatyzji), było po nich lepiej, być może wyciągnęły mnie z piekła, w którym siedziałam. Następstwem czasowym (nie wiem czy przyczynowo-skutkowym) była dłuższa poprawa. Dzięki nim być może wyszłam wreszcie z oddziału całodobowego, a miałam tylko 3. (maksymalnie jest 9)


Dzięki za odpowiedź! Daje nadzieję
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez nigwunre 22 cze 2016, 12:11
Dzięki piękne za odpowiedź. Z tym niskim poczuciem wartości to napewno coś w tym jest. Wiem ze ten związek mnie niszczy. Wiem ze nie mogę wrócić. Straszny jest dla mnie fakt ze z kochającego czulego mężczyzny można tak szybko zmienić się w zupelne przeciwienstwo. Wiadomo ze nadal go kocham chcialabym tylko zrozumieć ten mechanizm i jakoś poukładać sobie to wszystko w glowie bo póki co jest to dla mnie kompletny kosmos. Wyprowadzilam się od niego jestem na terapi myślę ze idę w dobrym kierunku.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 cze 2016, 19:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez alone05 22 cze 2016, 15:41
INTEL 1 napisał(a):
asdfgh123 napisał(a):Mnie też to wszystko wkurwia. Wracam teraz na studia do Wrocławia, kiedyś zrezygnowałem z politechniki przez depresję, teraz robie drugie podejście. Jak spotkam tam chłopaka mojej byłej dziewczyny i da mi choć minimalny powód to mu wyjebie. Z czystej zazdrości i frustracji


O niczym innym nie marzę...
Daj znaki.
Mam blisko z Zabrza.
NIENAWIDZĘ LUDZI !
Za co?
Za to że są...
Nikt zdrowy na umyśle tego nie jest w stanie pojąć.
Tylko ja wiem ( i inni wariaci) ile straszliwego wysiłku kosztuje mnie powstrzymanie sie od zniszczenia przynajmniej jednego "ludzia" w ciągu dnia. Mentalnie, fizycznie, czy kompleksowo. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że wiem iz nie przyniosłoby mi to absolutnie żadnej ulgi...
Tak czy siak jestem przekonany, że takie dni w końcu nadejdą.
Nihil- nie martw się. Ciebie oszczędzę :-))))

masz problem z kontrolowaniem złości, z kontrolowaniem emocji, więc potrzebujesz psychologa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
854
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 22 cze 2016, 16:08
Mieliście urojenia wielkościowe w Chad?
Potraficie się do nich tutaj przyznać,pamiętacie?
Kim wam się wydawało że jesteście?

Jak byłem na jednym oddziale,mały oddział w klinice więc mało pacjentów więc każdy wiedział na co inny choruję.
Chociaż jak mi lekarze mówili że mam chad to im nie wierzyłem,bagatelizowałem jak mi dali jakiś wydruk o chad do poczytania to przeczytałem tylko o depresji a to o manii zostawiłem bo twierdziłem że jej nie miałem i miał nie będę :D
Było dwóch kolesi z chad właśnie z takimi urojeniami wielkościowymi.

1.To był taki natręt,no takiego pobudzenia psychoruchowe nigdy nie widziałem,gość twierdził że ma w telefonie tylko 3 numery.Do Busha,Kaczyńskiego,i jakiegoś psychiatry znanego(który od kilkunastu lat nie żył) ale on twierdził że żyję tylko się ukrywa.
Twierdził że wiele nocy przegadali o nowych metodach leczenia.Jak mu kazaliśmy zadzwonić do Busha żeby przyleciał.To jebany dzwonił gadał do tego telefonu patrzył w okno i czekał aż Bush przyleci.Jak się pytaliśmy czemu nie przyleciał? To mówił że pewnie za daleko poleciał.Ale na pewno wróci,bo jego Bush szanuję i mu załatwia pracę w amrykańskim rządzie..Ordynatora straszył że zadzwoni do Kaczyńskiego bo to jego kumpel i ten zamknie ten szpital w pizdu.

2.To koleś który myślał że jest papierzem.Zawineli go na oddział w stroju papieża.Oczywiście zdąrzyli też go przebrać w piżamę i schować strój.Ale my nie wierzyliśmy pytaliśmy pielęgniareczki młodej z którą dobrze żyliśmy(młoda jak na pielęgniarkę,bo młody to byłem tam ja :D )
Ta tylko wychyliła z worka ten czepek papieża pokazała nam delikatnie się uśmiechnęła a my w brecht.Wybuchliśmy śmiechem.Potem ten typo twierdził że każdemu z nas wszystko załatwi,jednemu kupi studio muzyczne,drugiemu kupi klub sportowy.Bo jest mega bogaty i gdyby go nie przywieżli do szpitala to już by się szykował na koronację papieską.Znajomym przed szpitalem zdąrzył przekazać że jest już wybrany na papieża.

Typeczek z nerwicą nartęctw któremu w nocy śniły się takie cuda dziwy.Przez to cały dzień chodził jak z krzyża zdjęty,wystarszony,refleksyjny bo jego wyobrażnia w dzień nie mogła tego pojąć co było w nocy a cały czas mial to w głowie i nie mógł się od tego uwonić.Jak mi opowiadał o tych snach to ja pie*rdole.W gabinecie nagrywali na kamerę to co on opowiada o tych snach.Dla innych psychiatrów do nauki,konsultancji ? (kij wie) na pewno dla tego że to jeden z trudniejszych przypadków był.
Dla mnie jako osoby która chcąc nie chcąc interesowała się chorobami/zaburzeniami psychicznymi przez to że sam nie wiedziałem co mi jest to była świetna praktyka.Każdy maniakalny w rozmowach twierdził że czuję się świetnie,nie rozumie dlaczego jest w szpitalu.Że nie zauważa swojego pobudzenia,otwartości,zaczepiania ludzi że to zupełna normalka.Albo rodzice chorych nazywali mnie encyklopedią medyczną i po wizycie w gabinecie przychodzili do mnie bym im wytłumaczył o co tym psychiatrom chodzi,tak łopatologicznie o co w tym chodzi bo oni nie za wiele z tego rozumieją.Na początku chorowania jeszcze człowiek był ogarnięty nie styrany tak życiem,chorobą i w miarę normalny.Z czasem u mnie epizody coraz dłuższe i coraz głębsze.Strasznie się z biegiem lat się pogarsza to wszystko.Na początku jeszcze takie ciężkie epizody depresyjne jak teraz były nie do pomyślenia teraz są naturalnością.A i tak za pewne najgorsze ma dopiero nadejść.Jebać :pirate:
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
969
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 22 cze 2016, 16:43
Monster
Byłem Mesjaszem, co tam zwykły papież...

Co do EW, to nie miałem, ale widziałem współpacjentów dochodzących do siebie po kilku zabiegach.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Online
Posty
1894
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez eovo 22 cze 2016, 16:59
marwil napisał(a):Monster
Byłem Mesjaszem, co tam zwykły papież...

Co do EW, to nie miałem, ale widziałem współpacjentów dochodzących do siebie po kilku zabiegach.



Poprawiło się im? Na co chorowali?
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
20 lip 2009, 07:46
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do