CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 22 sty 2013, 00:38
malgosia7602 napisał(a):Czy ktoś z Was mógłby mi napisać jak właściwie wygląda REMISJA w chad?
Czy to stan podobny do tego sprzed choroby? Jak się wtedy czujecie?


Ja juz nie pamiętam....ale mam wrazenie że to strasznie nudny stan ........
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 22 sty 2013, 10:10
Zachowujemy się identycznie jak zdrowi ludzie. Tak mi się przynajmniej wydaje. Ja mam 2,5 roczną remisję z lekkim odcieniem nostalgii. Może być.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 22 sty 2013, 16:54
malgosia7602 napisał(a):Czy ktoś z Was mógłby mi napisać jak właściwie wygląda REMISJA w chad?
Czy to stan podobny do tego sprzed choroby? Jak się wtedy czujecie?

Lekko i przyjemnie. Realnie ocenia się rzeczywistość. Emocje odczuwane są uzasadnione. Dla mnie to chyba tyle.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 22 sty 2013, 17:10
Remisja?
Uwazam, ze glownym kryterium jest to jak funkcjonujemy i radzimy sobie z obowiazkami. I z naszym chad oczywiscie.
Troche tez zzymam sie na okreslenie "jak przed choroba".
Moim zdaniem szczegolnie jak mowimy o ludziach stosunkowo mlodych nie ma czegos takiego "jak zycie przed choroba".
Szkola, okres studiow i zaraz po to czas, kiedy chad nie zawsze przeszkadza a czasami moze nawet pomaga?
Mlodosc, zabawa, czas beztroski a do tego z natury nieuregulowany tryb zycia. Sesja w hipo, depresja? - mlody zawsze musi sie otrzec o egzystencjalizm...
Nie ma powrotu do tego czegos przed choroba. Dopoki tego sie nie zrozumie ciezko bedzie zrobic krok naprzod.

Remisja to nie jest wyleczenie. Zawsze bedzie sie ciagnal za nami grzech pierworodny.
Najczesciej nadal wystepuja pewne choc lzejsze objawy i wszystko, co z nimi zwiazane w sferze osobowosci i psychiki.
Remisja to ciagla walka, obserwacja i czujnosc. Rowniez strach. Jak po wyjsciu z raju, stracenie dzieciecej niewinnosci i dziewictwa.
Nie mozna byc wiec naiwnym i oczekiwac zbawienia. Skoro wiec nie istnieje bog Chad, ktory kiedys nas wyzwoli to co czynic?
Uwazam, ze tylko na wskros racjonalne podejscie moze pozwolic nam normalnie funkcjonowac.
Wiekszosc ludzi, nawet tych bliskich, nie domysla sie jaka walke kazdy z nas prowadzi.
Trzeba nauczyc sie byc madrzejszym, bardziej cierpliwym. Ciezej nad soba pracowac i mocniej siebie poznac.
Ktos powie - latwo powiedziec ale trudniej to zrobic.
Fakt, ze jest trudno ale trzeba kombinowac.
Od kilku dni spie krocej, mniej jem. Do tego przy pracy pojawia mi sie metlik w glowie, podenerwowanie i tzw. wkurw.
Szybko ogarniam zagadnienia ale i nieracjonalnie zajmuje sie nienajważniejszymi sprawami.
Czuje, ze zaczyna mnie nosic i zapal do pracy zaczyna przechodzic w olewke.
Jednym slowem znam ten stan i wiem, ze potrafil mnie doprowadzac do dobrych wynikow ale i czesto wymeczyc nie pozostawiajac pozytywnych rezultatow.
Czuje, ze moze to nie ostatni dzwonek ale pora najwyzsza zareagowac bo inaczej moge poleciec. Kobiety tez staja sie bardziej pociagajace.
Nie poszedlem wiec w weekend na koncert. Zmuszam sie aby przypadkiem, nie rzucic sie na jakas czesc roboty, ktora mnie fascynuje, nie zaniedbujac tego z czego bede rozliczny niebawem.
Do tego wszystkiego swiadomosc tego, ze powoli lece do gory w cale nie poprawia mi nastroju. Metlik w glowie + mozliwe konsekwencje zaniedban.
Kusi aby to wykorzystac w koncu rozblysnac po szarosci (nie czerni). Szarosci fajnej, dobrej, pracowitej i owocnej. Przyzwoitej remisji.
Ktos jeszcze tu teskni za hipomania? ;)
Co wiec daje swiadomosc chad i leki, ktore jakos pomagaja?
Pozwalaja podjac probe i wypracowac mechanizmy, ktore nas przytrzymaja.
Poniewaz ostatecznie wracajac do poczatku wpisu chyba nikt kto zaznal remisji i ustabilizowal sie na lekach tak na prawde nie teskni za tym co bylo przed choroba. Za depresja wiadomo. Ale i za hipomania.
Dlugi wpis...bedzie material do analizy za jakis czas ;)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 22 sty 2013, 17:34
Czy ktoś moze mi napisać co powoduje powstanie CHAD-u ??

Co jest przyczyna tej choroby..
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 sty 2013, 17:49
silence_sadness, Tu masz trochę.
http://www.drogadosiebie.pl/choroba_afe ... biegunowej

A w skrócie zapewne geny,jak i różne ciężkie/traumatyczne przeżycia, choć tutejsi uczestnicy dyskusji powiedzą więcej.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez JOSE 2 22 sty 2013, 18:41
A ja tęsknię za małą hipomanią :great:
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 22 sty 2013, 19:18
tak, tak, zhzm, no

hipomania z rozpedem
na krawedzi jak to powiedzial moj doc wczoraj, na krawedzi manii
ojejku hehehe
boshe jak mi dobrze
wreszcie
tylko jak uciszyc libido
przeciez nie
oh

:oops:

:hide:
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 22 sty 2013, 19:29
silence_sadness napisał(a):Czy ktoś moze mi napisać co powoduje powstanie CHAD-u ??


u mnie prawdopodobnie geny, brat ojca ma ChAD
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez intel 22 sty 2013, 22:18
silence_sadness napisał(a):Czy ktoś moze mi napisać co powoduje powstanie CHAD-u ??

Co jest przyczyna tej choroby..
\

CHAD nie zaistnieje bez kompilacji genetki ze zrytym dzieciństwem .
U mnie oba te warunki zostały spełnione w 100 %.
Łudzę się nadzieją, że sama genetyka nie wystarczy i że mój syn będzie od tego wolny. Staram się jak mogę ( a może jeszcze bardziej ) aby nie zaistniał drugi warunek aktywujący u Niego CHAD w przyszłości.
Niestety nie ode mnie wszystko zależy . Jeżeli wbrew mojej woli ten drugi warunek zostanie spełniony-ktoś za to srodze zapłaci.....
Widmo
Powinieneś napisać książkę na temat CHAD . Myślę że byłaby pod względem merytoryki tożsama z jakością i wartością np "Depresji" Kępińskiego....
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez sens 22 sty 2013, 23:41
hej

a ja już 2 tygodnie dobrze, nawet bardzo dobrze
pracuję dużo i parę razy nawet się poczułam szczęśliwa :)
wybrałam się na basen i saunę po prawie rocznej przerwie - jaka rozkosz
jestem bardziej gadatliwa
mam więcej myśli co muszę, chcę zrobić,
ale je ogarniam, spisuję, porządkuje zadania

czy to jest hipo?
czy to jest remisja?

taki stan miałam wcześniej - tak sądzę
tylko chyba mocniej przeżywałam wszystko,
nie zawsze oceniałam racjonalnie, brałam na siebie za dużo
i chyba wymagałam od innych też za dużo
na pewno przeceniałam swoje możliwości i szanse
ale przez to paradoksalnie czasami robiłam rzeczy niemożliwe

buziaki i trzymam kciuki za wszytskich

Widmo trzymaj się, oby nie przesadzić

panna Alicja :) :) :) wiem, wiem fajne

Jose2 - jak Ci taki stan odpowiada to super
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 22 sty 2013, 23:48
Intel
Nie zebysmy zaraz mieli sie po tylkach calowac ;) ale powiem Ci, ze Twoje wpisy (o ile moja sa...) sa tez ciekawe i swietnie obrazuja stany w chad.
JOSE2
Ja tez tesknie za mala produktywna hipomania...tak samo jak za tym zeby wypalac papierosa, lub dwa raz na jakis czas :lol:
Podobnie jak za tym zeby miec zone i kochanke i zebysmy z tym wszyscy byli szczesliwi :)
Za pokojem na calym swiecie tez oczywiscie :)
sens
Wysportowalem sie i teraz bardziej teoretyzuje niz mnie nosi :)
Trzymam kciuki!!! Wydrukuj ten Twoj wpis i miej pod reka.
Kiedy przyjda troche gorsze dni (a przychodza choc z czasem powinno ich byc mniej i nie sa juz tak bardzo zle) warto wiedziec, ze moze i musi byc lepiej.
Przyszlo mi jeszcze cos do glowy. O ile pamietam to masz zdiagnozowane spektrum chad.
W pierwszej chwili kiedy poczytalem troche na ten temat wydawalo mi sie, ze mam cos innego (slusznie) ale i cos mniejszego, lagodniejszego (nie do konca slusznie). Moze objawy nie sa jakies bardzo silne ale cholernie ciezko wyczuc jakas prawidlowosc.
A co za tym idzie trzymac chad w ryzach. Ale sa to tylko moje przypuszczenia choc to, ze spektrum jest rownie niedobrym dziadostwem jak chad I czy czad II dowiedzialem sie od lekarza. A lit to w koncu nie cukierki.

Etiologia CHAD
http://online.synapsis.pl/Choroba-afekt ... nformacje/


Kiedys, gdzies przeczytalem takie stwierdzenie, przypuszczenie, ze terapia poznawczo-behawioralna (jedyna w zasadzie skuteczna w lagodzeniu objawow chad itp.) jest tylko dla bystrych ludzi, poniewaz tylko oni sa w stanie wyjatkowo mocno zglebic istote tej terapii i choroby. Zaznaczam, ze nie chce nikogo obrazic tylko poruszyc kwestie na ile samowiedza o sobie z chad i umiejetnosc jej zdobycia jest nam w stanie pomoc.
Czy kazde z nas na pewno ma odpowiednia wiedze o chad? Czy przypadkiem nie jest tak, ze znamy na pamiec ulotki kilku stabilizatorow i antydepresantow a nie potrafimy dokladnie zrozumiec z jakimi regulami chad rozpycha sie w naszych glowach?
A u kazdego rozpycha sie inaczej.
A jezeli znamy to czy znamy i podejmujemy odpowiednie srodki?

Inna sprawa, bardziej szczegolowa. Utkwil mi kiedys w glowie jakis wpis, ze po rozpoczeciu brania lekow pojawily sie stany mieszane.
Kolejna rzecz to hipomanie. Podobno z czasem sa coraz mniej przyjemne a bardziej meczace i nieproduktywne.
Ktos cos wie na ten temat?
Ostatnio edytowano 22 sty 2013, 23:55 przez Widmo, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 22 sty 2013, 23:50
intel napisał(a):
silence_sadness napisał(a):Czy ktoś moze mi napisać co powoduje powstanie CHAD-u ??

Co jest przyczyna tej choroby..
\

CHAD nie zaistnieje bez kompilacji genetki ze zrytym dzieciństwem .

Owszem, istnieje. Ja miałam piękne dzieciństwo.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 23 sty 2013, 00:07
Dziecinstwo...
Ja tez mialem nienaganne.
Ale moze bardziej wazny jest okres dojrzewania. Tylko sam nie wiem czy pierwszy byl chad czy jakies tam drobne zyciowe perturbacje. Ale i tak wszystko bylo w normie i moze na sile doszukuje sie poczatkow chad w LO.
Przyznam jednak, ze magiczna bariere, kiedy musialem udac sie pierwszy raz do lekarza wywolaly mocne komplikacje i zmiany zyciowe. Ale i tak to byla kropka nad i. Czasami zastanawiam sie, ze rownie dobrze moglbym nadal prowadzic zycie w odmentach subdepresji i wynurzac sie na chwile w miare bezpieczne hipomanie. Predzej czy pozniej pewno by to wybuchlo bo zycie ciagle poddaje nas proba. Dlatego chyba dobrze, ze juz teraz jestem zdiagnozowany.
Pisalem juz, ze paradoksalnie (a moze wlasnie nie) rok 2012 (pierwszy raz lekach) byl moim jednym z najlepszych w zyciu...
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do