CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 22 maja 2016, 13:49
laky290, generalnie ChAD jest trudny w diagnozowaniu jeśli nie wystąpi silna mania. Z tego co piszesz chyba można mieć wątpliwości, ale do końca nie da się wykluczyć choroby afektywnej typu II. Dziwne, że chorując przez tyle lat nie próbowałeś się czegoś więcej dowiedzieć o tej chorobie. Ponieważ u każdego przebiega ona trochę inaczej myślę, że najłatwiej diagnozę postawić samemu. Przyznaję, że osobiście sam też się leczę (czy raczej odstawiam leki jak czuję, że mi niepotrzebne w danym momencie). Po prostu kluczem jest obeznanie z "nieprzyjacielem". Piszesz, że boisz się manii, chociaż jej nigdy nie małeś - to po co się boisz na zapas? Poza tym w ChAD II nie ma silnych manii tylko hipomanie a to raczej przyjemny stan
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3818
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez laky290 22 maja 2016, 14:18
Nie próbowałem się dowiedzieć bo zasadniczo przez tyle lat nic złego się nie działo.Cały czas miałem kontrole nad tym co się w moim życiu dzieje.Byłem w ciągłym kontakcie z lekarzem, czułem się przyzwoicie.Teraz z perspektywy widzę, że nie byłem naprawdę szczęśliwy odkąd zacząłem brać lit, niby żyłem, ale wszystko to co powinno zachwycać stało się normalne . Moja partnerka to zauważyła, ale ja nic sobie z tego nie robiłem bardzo ufałem lekarzowi-dziś wiem że za bardzo. Nie wiem jak rozpoznać objawy hipomanii bo według prawideł po hipomanii następuje depresja, której boje się jeszcze bardziej bo zniszczyła wszystko co z takim mozołem budowałem . A jeżeli to nie CHAD to powinienem jednak wziąć jakieś leki typowo na depresje.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 maja 2016, 11:26

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 22 maja 2016, 14:44
laky290 Według mnie to może być Chad ale głowy nie daję.

''Leczenie trwa około 6 miesięcy poczułem się w miarę dobrze , skończyły mi się leki, pomyślałem że kryzys zażegnany. Nadeszły wakacje a ja zacząłem pracować fizycznie, czasami zarwałem jakąś noc bawiąc się w klubach , byłem w dobrym nastroju. Wróciłem na studia, przyszła zima i podczas sesji w okresie dużego stresu znów z dnia na dzień pojawiły się lęki,niepokój, galopada myśli...''

to wygląda jak epizod depresji wyleczony potem mania/hipomania a potem znów w depresje lub stan mieszany.Do tego nie zbyt odpowiednie leczenie po tym i paradoks że po tylu latach ty się jeszcze zastanawiasz czy to chad czy nie.Psychiatra nie chciał prawdopodobnie cię martwić tylko wyjaśnił że jak będziesz brał leki to będzie dobrze,tylko mogłeś o chad poczytać choćby w internecie jest o tym masa.Choćby poradniki dla pacjentów itp.Wyjaśniające te mechanizmy przebiegu choroby,epizody jak z tym żyć...No chyba że przez ten okres nie miałeś dostępu do neta.Albo się czułeś dobrze i nie musiałeś szukać informacji albo wierzyłeś że lekarz wszystko zrobi.Skoro dostawałeś pierdolonej sraczki to nic dziwnego że lekarz lit odstawił.Są psychiatrzy co po kilku latach leczenia chad i ciągłej remisji próbują odstawiać leki a nóż pacjent jest całkowicie wyleczony :D Co nie powinno się zdarzać bo jeśli to chad to wiadomo że przez odstawienie leków wystąpi nawrót i to dużo silniejszy niż gdyby się było na lekach.Przede wszystkim w chad występuję pewno sinusoida lepsze okresy przeplatają się gorszymi.Ale to nadal wszystko zależy od leczenia.Bo jak ktoś się 10 lat nie będzie leczył to 10 lat może być żle i tej sinusoidy nie będzie widac tak od razu widać.To nie jest pierwsza lepsza choroba do zdiazgnowania często decyduję detale.Często pacjenci epizody manii hipomanii przypisuję tym że w życiu zaczęło się układać ,z jakimiś sytuacjami,depresje z jakimś kryzysem,dołem,śmiercią itp. Nie podejrzewał bym też lekarzy o to że boją się podważyć diagnozę,przede wszystkim lekarz chce dobrze dla pacjenta ale bierze pod uwagę to co inni stwierdzają.Jeśli psychiatra byłby pewny że nie masz chad to by cię na chad nie leczył.Co do poważenia autorytetu to gdy na jednym oddziale zdiagnozowali mi schizofrenie nieokreśloną a zaraz w klinice na samym początku zaczeli się dziwić że ktoś mógł pomyśleć że mam schizo,sam też wiedziałem że nie mam,nie mieli pretensji tylko pozwalali mi kurwować na lekarza z tamtego oddziału i sami się dziwili czemu ten idiota wcześniej tak twierdził.Stażystka psychiatra która była w klinice mówiła że była na roku z tamtym ''psychiatrą'' i wydawał się w porządku i zapowiadał na dobrego lekarza.Sama się dziwiła dlaczego tamten debil komuś bez objawów psychotycznych,urojeń i innych schizofrenicznych wmawiał mi schizo i na to leczył.Przy profesorku i kilku lekarzach kurwowałem na tamtego psychiatrę z innego oddziału a oni tylko głowy pospuszczali było im wstyd,przyznawali mi rację i mówili że tutaj sie to nie powtórzy i w końcu mnie zdiagnozuję prawidłowo.To przykład że lekarze wcale nie boją się podważać autorytetów.Wręcz przeciwinie czasami jeden się z drugiego śmieje,to konkurencja jak w innych zawodach jedni na drugich plują.Może weż znajdz jakiegoś psychiatrę któremu zaufasz opowiedz to wszystko i się lecz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
954
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 22 maja 2016, 15:08
Monster6, wiesz, że ja się z Tobą nie zgadzam w kwestii leczenia lekami. Aktualnie nie biorę i mam się dobrze, chociaż problemy domowe mnie teraz przytłaczają. Biorę leki tylko w momencie kiedy muszę się spacyfikować przy nadchodzącej zwyżce i czasem jak mnie ogarnia za duży ból dupy. Nie muszę brać stale i mój psychiatra się z tym zgodził, chociaż nie twierdził nigdy, że jestem wyleczony. Ja dobrze wiem że będzie nawrót (ale niekoniecznie gorszy niż za pierwszym razem). Przecież te cholerne leki nie leczą! Jak jest lepiej bez nich, po co się truć. Trzeba tylko ogarnąć jaki się ma rodzaj ChAD i jak sobie z tym radzić, żeby nie zwariować. Już ustaliliśmy, że każdy choruje trochę inaczej. A strach to najgorsza opcja.
Następna sprawa - lekarzom nie ma co ufać bezkrytycznie. Sam się spotkałem z kretynem z tytułem profesora, który 1. nie rozpoznał, że jestem akurat w manii i mam urojenia, 2. lekiem pogorszył mój stan. Najlepiej samemu się zdiagnozować i tylko wspierać jakimś lekarzem, któremu się ufa najbardziej. No bo niestety lekarz musi być z różnych względów...
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3818
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 22 maja 2016, 15:27
Ḍryāgan Zgadzam się, nic nie jest zero-jedynkowe.Nawet w medycynie nic nie jest na 100% pewne.Wszystko można podważyć,można się nie leczyć,może się leczyć,można się zabić,można wszystko.Każdy odpowiada za swoje zdrowie.Są chadowcy co biorą leki jak lekarz karze,są tacy co nie chodzą do lekarza,są tacy co leczą się narkotykami,alkoholem i nie mam zamiaru niczego negować.Każdy odpowiada za siebie i za swoje zdrowie.Na końcu i tak jak będzie lepiej to dla nas i jak będzie żle to my będziemy cierpieć nie lekarze czy postronne osoby.Są zwolennicy psychiatrii i zwolennicy antypsychiatrii.100 osób może stosować się do prawa ruchu drogowego a 1 nie.I ta 1 może pisać że jej tak dobrze to jej sposób na jazde i na życie.I skoro to jej z tym dobrze to mi nic do tego(byle by obok mnie nie jeżdziła :D ) Na końcu i tak każdy będzie odpowiadał za siebie.

''Leczenie choroby afektywne dwubiegunowej bezwzględnie wymaga stosowania leków.

''FAKTYCZNIE, w przypadku tego typu diagnozy uznaje się, że niezbędne jest stosowanie leków psychotropowych. Ponieważ na chwilę obecną nie jest znany sposób wyleczenia z tej choroby, leki przyjmuje się bezterminowo. Nie tylko wówczas, gdy objawy zaostrzają się, ale także w trakcie remisji, by zminimalizować ryzyko nawrotu oraz zmniejszyć intensywność ewentualnych objawów. Regularne przyjmowanie leków jest bardzo ważne – niestety niektórzy pacjenci lekceważą ten fakt, gdy na przykład przez dłuższy czas czują się lepiej lub gdy doświadczają lekkich objawów manii (są w stanie hipomanii). Pacjenci niekiedy odstawiają leki również z powodu przykrych skutków ubocznych ich zażywania.''
- Ale i tutaj są osoby z chad które nie biorą leków i twierdzą że im tak lepiej.Więc nie ma co się sugerować,tylko znależć dla siebie najlepsze wyjście.Ja się z podkreślonym zgadzam a ktoś inny nie musi.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
954
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 22 maja 2016, 15:44
''Leczenie choroby afektywne dwubiegunowej bezwzględnie wymaga stosowania leków.
pytanie kto to napisał... pewnie jakiś psychiatra. Generalnie uważam, że psychiatria jest jeszcze w powijakach. Przypominam, że jeszcze w latach 60-tych XX wieku powszechnie "leczono" ChAD i schizofrenię wspaniałą metodą, która się nazywała lobotomia a pan Egas Moniz otrzymał nawet Nagrodę Nobla za badania nad jej leczniczymi efektami. I co? jednak się nie przyjęło. Gdyby stosowano te praktyki do dziś obydwaj bylibyśmy teraz warzywkami zapewne.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3818
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 22 maja 2016, 15:48
Ḍryāgan Wrzuciłem to po to by nie było że tylko ja tak sądzę.Dla mnie nie chodzi o to kto to napisał.Tylko że ja twierdzę tak samo.Póki biorę leki jest raz lepiej raz gorzej ale jak nie biorę to już jest tragicznie.Ale widzisz Ty masz odmienne zdanie i jak najbardziej je szanuję.Wyjaśniłem to dokładnie wyżej.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
954
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 22 maja 2016, 16:00
Monster6, ok, rozumiem. Ja też nie namawiam Cię do rzucania leków. Tak jak napisałem, trzeba poznać "wroga" i go niejako oswoić. Zrobić tak, żeby było jak najmniej boleśnie. Ja po 9 latach wiem już co nieco. Tak mi się przynajmniej wydaje. Wiem też, że po lekach mam słabe myślenie i nie mógłbym efektywnie pracować tam, gdzie pracuję. Taki lajf
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3818
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez mala29 22 maja 2016, 16:19
:pirate:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 maja 2016, 16:04

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez laky290 22 maja 2016, 16:38
Monster6 lekarz nie odstawił mi litu ze względu na sraczkę, (3 lata się z nią męczyłem wiedział o tym i to on mnie wysłał do gastrologa) , ale ze względu na to, że stwierdził iż przy tak niskim poziomie litu i tak już nie działa.Mylił się.Ta obecna depresja rozjebała system. Zastanawiam się nad diagnozą dlatego , że nikt nie widział u mnie manii, nikt oprócz lekarza który znany jest z tego, że zbyt często stwierdza CHAD (niedawno się o tym dowiedziałem). Lit tez działa w depresji nawracającej. Właśnie oto chodzi, że na początku mojej choroby nie miałem dostępu do internetu a później zapomniałem, że jestem na coś chory. przyjmowałem leki i tyle.Byłem mocno wystraszonym 20-latkiem na początku dorosłego życia, zaliczyłem dwie ciężkie depresje i zależało mi głównie na tym ,żeby nie wpaść w następną. Jak to jest ze stabilizatorami w depresji? Czy one nie utrwalają tej guwnojakości czy rzeczywiście pomagają się z niej wygrzebać? Co mi możecie poradzić w związku z kiepskim snem? Właściwie gdyby nie leki nie spał bym wcale.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 maja 2016, 11:26

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez zdiagnozowana 22 maja 2016, 21:48
Laky290 u mnie też hipomania wyglądała jak normalne funkcjonowanie. Żaden lekarz jej nie widział nie byl pewny. Diagnoza padla dopiero po silnym nawrocie na leku antydepresyjnym. Mój lekarz powiedział mi że tak naprawdę w wieku po niżej 30 lat każda depresja nie będąca depresja reaktywna jest to początek chad i że oznaki tego prędzej czy później przyjdą. Szczerze... Wierze mu. Na twoim miejscu nie szukałabym na silę diagnozowania tylko leków żeby sobie pomóc.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 paź 2015, 17:02

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez laky290 23 maja 2016, 15:25
Co myślicie na temat położenia się na oddział zaburzeń afektywnych np. na Sobieskiego w Warszawie? Czy podczas takiej obserwacji na oddziale lekarze będą w stanie dać mi jednoznaczną odpowiedź czy to jest rzeczywiście CHAD i ustawią leczenie tak ,że w końcu depresja minie? Do tej pory próbowałem różnych leków mirtrazapiny , olanzapiny, kwetiapiny, depakiny, litu, tegretolu, mianseryny, chloroprothixenu, wenlafaksyny. Każdy epizod wygląda tak najpierw pojawia się lęk i niepokój jakby ktoś wyjął mi bezpiecznik z głowy, później pojawia się bezsenność a dopiero po czasie gdy już zaczynam leczenie neuroleptykami myśli rezygnacyjne i samobójcze. To jest charakterystyczne dla CHAD , że epizody depresji są głębokie i objawy narastają gwałtownie mimo podania leków przeciwdepresyjnych?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 maja 2016, 11:26

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez eovo 23 maja 2016, 15:49
Ale nic nie piszesz o mani czy hipomanii ,więc wygląda to na depresję.
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
20 lip 2009, 07:46
Lokalizacja
Szczecin

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez laky290 23 maja 2016, 16:18
Mój dobry stan po drugiej depresji kiedy lekarz stwierdził manie wyglądał tak: wróciłem na studia, znalazłem dziewczynę z którą jestem do dziś, jak nie miałem zajęć na uczelni pracowałem w marketach przy wykładaniu towaru żeby mieć pieniądze i nie być na łasce rodziców, nie miałem problemów ze snem, były takie sytuacje, że zamiast iść na dyskotekę wolałem oglądać seriale z 60-letnia babcią. Nikt nie zauważył, żebym był drażliwy, nieprzyjemny. Byłem wyważony i zrównoważony, śmiały bez lęków, ogólnie żywy jak na 20 latka przystało. Na licie powoli przygasałem, przestałem mieć plany na przyszłość, przestałem być towarzyski, stałem się drażliwy nie odczuwałem miłości i szczęścia, stałem się bojaźliwy. Myślałem, że tak jest dobrze, ze tak wygląda norma. Przez te parę miesięcy bez litu znalazłem sobie hobby, poprawiły się moje relacje z partnerką, zacząłem mieć jakieś plany na przyszłość, nie stałem się mniej krytyczny wszystko nadal dokładnie planowałem i obmyślałem.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 maja 2016, 11:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do