CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Judelaw 20 mar 2016, 15:25
Ḍryāgan napisał(a):Judelaw, :hide:



Nigdy nie popełniałeś błędów i nie robiłeś głupot w młodości?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 20 mar 2016, 15:55
Judelaw, cały jestem jednym wielkim błędem genetycznym :)
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3896
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 20 mar 2016, 18:33
Wyszło szydło z worka :mrgreen:
joaszka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 20 mar 2016, 18:40
A ja przez problemy w domu popadam w bezsenność i mega wkurw. .....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 20 mar 2016, 23:20
Mnie też domowe problemy wyprowadziły ostatnio z rytmu - wybudzam się w nocy, nad ranem wstajęza wcześnie... Ech. Rozumiem Cię.
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 20 mar 2016, 23:46
Ḍryāgan napisał(a):Judelaw, cały jestem jednym wielkim błędem genetycznym :)


:blabla:


W środę zasuwam do lekarza i oby mój stan średni, czyli według psychiatry idealny, się utrzymał. Chcę mieć, chociaż, kilka miesięcy spokoju od choroby i problemów wynikających z jej obecności. Lepiej się czuję, depakinowa waga mi już spadła, ryj przestał być brzydki; psychicznie odżyłam, bo znowu zaczęłam siebie nienawidzić. I głównym powodem była choroba i leki.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2814
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 20 mar 2016, 23:51
Trzymajcie się wszyscy,i zaopatrzcie w dobre hamulce i spadochrony(leki) bo ja chyba muszę,czuję że idzie góra.......
A u mnie góra to kilka miesięcy wybryków było ostatnim razem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Judelaw 21 mar 2016, 02:08
Carica Milica napisał(a):
Ḍryāgan napisał(a):Judelaw, cały jestem jednym wielkim błędem genetycznym :)


:blabla:


W środę zasuwam do lekarza i oby mój stan średni, czyli według psychiatry idealny, się utrzymał. Chcę mieć, chociaż, kilka miesięcy spokoju od choroby i problemów wynikających z jej obecności. Lepiej się czuję, depakinowa waga mi już spadła, ryj przestał być brzydki; psychicznie odżyłam, bo znowu zaczęłam siebie nienawidzić. I głównym powodem była choroba i leki.


Cieszę się bo sam bym tak chciał jakiś czas :D Jak widać chyba moszna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Judelaw 21 mar 2016, 14:25
Mam już serdecznie dość.Wiem że wiele osób ma tu jeszcze większe problemy.Co z tego że SSRI konkretnie sertralina mi pomaga na depresję spoko fajnie działa na objawy.Tylko mam 2 problemy od niej które mnie dobijają tracę przez to chęci motywację i się załamuję czyli łapie przez to doły i lęki.Po SSRI mam mięką faję.Mam dość budyniowego kutasa.Gdy znów będę z panną będzie kompromitacja.A to się odbija na psychice.Normalnie bez ssri jest twardy jak dąb.Druga sprawa to co z tego że lek pomaga jeśli na siłowni dalej nie będzie pompy mięśnie po ssri się bardziej spalają niż budują rosną i osłabienie siły mięśniowej po ssri to kolejne doły brak motywacji,lęki i dalej jestem w kropce.Ja w depresji ludzie piszą zapraszają na imprezy ja się boję odp dlaczego nie mogę wyjść myślą że się obraziłem.Gdy się przyznam do chad /cenzura/ wie jak to odbiorą.Wymówki mi się po kończyły bo co powiem jak sam nie wiem na czym stoję i kiedy będę zdatny do zycia.Ja jebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 21 mar 2016, 16:31
Dostałam propozycję stażu w międzynarodowej firmie od badań klinicznych. Moje papiery właśnie poszły do menadżerki. Łuhuuuuhu
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pneum 21 mar 2016, 18:58
Hej, potrzebuję Waszej pomocy. Nie wiem, czy pisać ten post tu czy w wątku o borderline, bo wiele objawów się zazębia, a ja mam zdiagnozowane i ChAD (rapid-cycling), i BPD.

Jesienią karbamazepina (200mg x2) zaczęła słabiej działać, więc zrobiłam drugie podejście do lamotryginy. Niestety, mimo bardzo powolnego zwiększania dawki, znów nabawiłam się zespołu Stevensa-Johnsona, więc odstawiłam Lamitrin, za telefoniczną poradą lekarki. Po dwóch tygodniach beztroskiej, bezlekowej hipomanii wróciłam do karbamazepiny. Mimo tego, zaczęły się u mnie rozwijać natrętne destrukcyjne myśli i obrazy. Na początku był to widok mojego ciała we krwi, potem pojawiły się myśli o zabijaniu szczęśliwych osób, szczególnie dzieci (powodem była najprawdopodobniej zazdrość - nie miałam szczęśliwego dzieciństwa). Dwa tygodnie temu powiedziałam wszystko swojej lekarce, zmniejszyła mi dawkę wenlafaksyny z 112,5 do 75 mg i dorzuciła perazynę. Cudem wywalczyłam brak skierowania do szpitala. Po kilku dniach zauważyłam jakąś poprawę, ale teraz... teraz jest źle. Nastrój skacze mi z "maniakalnej fazy ADHD" (agresja jest mniejsza, już nie chcę zabijać) przez stany mieszane, kiedy zupełnie nad sobą nie panuję - kilka dni temu próbowałam się zabić nożem do masła, bo leżał najbliżej; aż po typową depresję. To wszystko czasami dzieje się w przeciągu godziny, dwóch.

I teraz pytanie: czy powinnam zadzwonić do lekarza i umówić się na wizytę, żeby zmienić coś w lekach, czy lepiej poczekać dwa tygodnie i zobaczyć, jak sytuacja się rozwinie? Z góry dzięki za odpowiedź.
f60.3 + f31 (remisja)
topiramat 100, karbamazepina 100x2, kwetiapina 25, wenlafaksyna 75
Avatar użytkownika
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
24 cze 2015, 23:48
Lokalizacja
Gdańsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 21 mar 2016, 19:15
pneum, raz w życiu włączyły mi się wizje zabijania i krwi wkoło. Paradoksalnie minęły jak odstawiłem leki. Osobiście radziłbym jednak skonsultować się z lekarzem, bo żeby samemu coś kombinować trzeba mieć doskonałą wiedzę na temat swoich reakcji (każdy jednak trochę inaczej reaguje).
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3896
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez pneum 21 mar 2016, 19:17
Ḍryāgan, myślisz, że nie wpakują mnie na siłę do psychiatryka?
f60.3 + f31 (remisja)
topiramat 100, karbamazepina 100x2, kwetiapina 25, wenlafaksyna 75
Avatar użytkownika
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
24 cze 2015, 23:48
Lokalizacja
Gdańsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 21 mar 2016, 19:18
joaszka napisał(a):Dostałam propozycję stażu w międzynarodowej firmie od badań klinicznych. Moje papiery właśnie poszły do menadżerki. Łuhuuuuhu


Gratulacje!!! :brawo:
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2814
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do