CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez 99 Problems 18 mar 2016, 06:54
Oczywiscie ze tak kolega tylko powatpiewal w mozliwosc wystepowania takich objawow w Bipolar type 2 a jednak one rowniez wystepuja u co poniektorych chorych na ten typ chadu. Tak samo jak wielu chorych na typ 1 nigdy nie doswiadcza objawow psychotycznych sa na to dane. Ja rowniez bylem takim przykladem dopoki kilka miesiecy po 30tce one nie wystapily podczas najpierw hipomanii pozniej ostrej manii psychotycznej. Nieco pozniej doszlusowali mi w diagnozie ale mieli rowniez racje w szpitalu i w ostrej ciezkiej do zwalczenia manii pojawily sie zaburzenia schizoafektywne.

Tak wiec na dzis dzien moja diagnoza jesli dobrze ja formuluje po polsku brzmi Chroba afektywna dwubiegunowya typ 1 z zaburzeniami psychotyczno-schizoafektywnymi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 sty 2014, 09:26

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 18 mar 2016, 07:26
Niezła to schiza co;)?
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Online
Posty
1887
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 18 mar 2016, 08:31
99 Problems, marwil, to ja się przyłączam do klubu wesołego szampana. Mam tak samo :)
Niezła to schiza co;)?
czasem niezła, czasem uciążliwa - jak na przykład trzeba uciekać przed kosmitami a jest się po wypadku i nie idzie się ruszyć :bezradny:
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3809
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez 99 Problems 18 mar 2016, 11:32
To Ja z racji malej hipo I braku snu - moge sie spacyfikowac ale dzisiaj nie chce - opisze moj poczatek z hipo i mania psychotyczna " taki moj pierwszy raz".

Zaczne od tego, ze czytam duzo artykulow na internecie to z racji depresji tudziez duzej ilosci czasu jako ze nie pracuje z powodu powaznego wypadku przede wszystkim. Artykuly dotycza wlasciwie wszystkiego od polityki, pieniadza porzez kontrole mas, sport, zdrowe zywienie, kobiety, komputery czy hacking.
Przed samym hipo dwa tematy zapadly mi szczegolnie w pamiec o kontroli w internecie, probach kontroli umyslu, poczatkach naukowcow czytania w myslach i tym podobnych.

A wiec zaczelo sie od manii przesladowczej i glosu ktory podpowiadal mi jak sie bronic i cieszyc z zycia przed tym jak mnie zamkna. Dodam ze mialem ku temu nawet prawdziwe powody jak np. kupowanie niedozwolonych substancji przez internet czy tez zwykle proby dziecinnego hackingu. Jako, ze wiem jakimi mniej wiecej tajniaki w USA poruszaja sie samochodami wydawalo mi sie caly czas, ze jestem sledzony i sposob jazdy jak rowniez marki samochodow osob postronnych mogl na to wskazywac przynajmniej dla kogos kto zna temat, a do tego ma chorobe psychiczna hehe

Za doslownie kilka dni zostalem zhackowany, a przynajmniej tak utrzymuje do dzisiaj, bo nie bylem w stanie w zaden sposob uruchomic komputera, ekren zostal zamrozony, a proby wgrania jakiegokolwiek system byly niemozliwe i dopiero wizyta u podejrzanego specjalisty pozwolila na ponowne uzywania tego komputera "mowil ze trzeba bylo tylko przez zresetowania cmosu" ja probowalem wszystkiego, a jemu sie udalo co do dzis jest dla mnie niezwykla zagadka jak on to zrobil przeciez ja tez tak probowalem.
Mialem w domu takze dwa inne komputery nie podlaczone do sieci i takze z jednym z nich zaczalem miec problem wiec juz bylem pewien, ze ktos od dlugiego czasu mnie monitoruje i moze to robic takze bez dostepu mojego PC do sieci. Potraktowalem to jako ostrzezenie zaprzestajac uzywania sieci wogole bedac pewnym, ze 3 moje Pecety, a takze telefony sa na ciaglym podsluchu.

Oczywiscie nie poddalem sie wczesniej bez walki dzien i noc wertowalem system, instalowalem roznorakie oprogramowanie do wykrywania intruzow i takie tam. Kupilem tez 4 peceta w najlepszej konfiguracji jaka byla dostepna dla przecietnego zjadacza chleba jednak po dojsciu do wniosku, ze zaczeli czytac w moich myslach i przemawiaja moim glosem jak chca zaprzestalem codziennej prawie 24 godzinnej tyrady z intruzami, ktorzy maja nade mna totalna kontrole. W walce wspomagalem sie tona redbuli, kawa, fajkami, malymi dawkami alkocholu czyli piwem, lampka szampana czy wina - jedzenie poszlo wlasciwie w odstawke.
Nie obylo sie tez na wyzywaniu sasiadow z balkonu od agentow, podejrzewania rodziny o wspolprace, a nawet wizyty w domu u trojki sasiadow w poszukiwaniu sprzetu, ktory to mnie szpieguje takze ogolnie grubo zreszta i tak opowiadam to wszystko tylko po lebkach z tego co mi zostalo w pamieci, a rowniez checi zachowania dla siebie mnostwa rzeczy ktore dopelnilyby zapewne ta opowiastke. Moze to kogos zainteresuje taka krotka historyjka jak komus bedzie sie chcialo cos poczytac :)

Jak juz intruzi "wladze" NSA zaczeli ze mna rozmawiac przeze mnie i przez telewizor, bo zalozylem wlasnie najlepszy pakiet kablowki i zaczalem ogladac tylko NBA, placic za filmy, tudziez przegladac sporadycznie programy na discovery badz history traktujac to jako przejscie z popelniania przestepstw wedlug wladz jako obywatel zdawalo sie juz, ze bedziemy blizej rozejmu i dadza mi spokoj. Jednak i przez tv zaczeli do mnie przemawiac wiec dalej cos bylo nie tak i to nie mialo wiekszego sensu wiec zostaly mi tylko ksiazki, muzyka i playstation od czasu do czasu.

Po zakonczeniu ciezkich walk i ogloszeniu rozejmu pewnej nocy w ktorej to przeciez wszystko sie wydalo, bo zhakowali po raz kolejny nawet haslo do mojego biosa poprzez dostep do mojej glowy i oczu gdzie bylem sam przez kilka dni w domu z zaslonietymi zaslonami i nie kontaktowalem sie z nikim po raz kolejny oglosilismy rozejm.
Obejmowal on spakowanie wszystkiego sprzetu elektronicznego czyli 3 Pctow, 1 laptopa, audio, odlaczenia tv, kablowki, internetu i wszystkich telefonow oprocz jednego samsunga z pakietem rodzinnym, bo przeciez koreanczycy to sojusznicy USA, a apple jest tylko dla wybrancow. Co najwyzej czytanie poprawnych ksiazek z ktorych i tak nie wiele pamietalem oraz pokorne chodzenie do kina jako nagrode na odpowiednie poprawne politycznie filmy, odnowienie kontaktow z rodzina nawet ta ktora nie rozmawialem przez jakies 12 lat, chodzenie do resteuracji ze zdrowa zywnoscia, zaprzestanie palenia, bo szkodzi to wizerunkowo dzieciom ktore musza mnie ogladac palacego "to juz jest dawno nieoficjalnie zabronione tak jak i alkochol - "patrz nieoficjalna prohibicja" czy tez zaniechania kontaktow z kobietami wykonujacymi najstarszy zawod swiata.

Oczywiscie bylo tego sporo wiecej zamiana samochodu na samochod marki USA co tez stalo sie faktem.
Sprzedaz laptopa apple oraz nowego i phona, oddania ostatnio zlozonego groznego dla wladz PC oraz wykasowanie wszystkich nielegalnych plikow i programow. Przeprowadzka w inne miejsce, ktora to tez zostala zrealizowana niebawem. Pomoc potrzebujacym - wierzcie mi sporo rozdalem "swir" jako zadosuczynienie i zaplate za nielegalne wystepki.

Przy tym ostro sie oczywiscie bawilem jak jeszcze walczylem z wladzami w przerwach byly wyprawy do lokali ze striptizem znam wszystkie w duzym miescie i nie tylko. Fajne dupy za dutki i nie tylko w klubach, zwiedzanie muzeow, wizyty w teatrze no i oczywiscie wszystkie mozliwe uzywki ktore tylko nie zamulaly.

Nawet dwa przymusowe pobyty w szpitalu "zeslany przez rodzine wystarcza dwa podpisy i odpowiednie zgloszenie" podczas tego okresu pierwszej dlugiej manii psychotycznej mnie nie wychamowaly. Raz, ze chcialem uciec musieli mnie w kilka osob zatrzymac dwa, ze mialem niezly ubaw ze wszystkich pacjentow, bo ogolnie to onie nie wiedza co sie dzieje naprawde no i musieli mnie rowniez wydzierac od jednej zajebistej laski w nocy z pokoju wiec nawiasem mowiac fajna zabawa w szpitalach chociaz za drugim razem bylo juz nieco gorzej bo dojebali mnie konkretnie medykamentami i niedlugo po wyjsciu zaczely do mnie docierac pierwsze przeblyski glupich decyzj i chorych sytuacji, ktore przez kilka poprzednich miesiecy mialy miejsce spowodowane moim "stanem zdrowia".

Jednak muzyka brzmiala jak jeszcze nigdy dotad, szampan i wino smakowalo jak trunki bogow, mozliwosc rozmowy z wladzami, ktore zawsze wladaly cieta puenta i wysmiewaly moja glupote dodawalo kilka punktow do waznosci, a swiat stal przedemna otworem i kolejne miasta wkrotce mialy sie dowiedziec o tym "kto tu jest bogiem - brzmi znajomo".

Greetings
Big Up
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 sty 2014, 09:26

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 18 mar 2016, 12:27
99 Problems xDDDDD
Takie jazdy nie są takie złe. Niestety później pojawiły się straszliwe urojenia ksobne.
Dużo analogii do moich przeżyć. Jak uciekałem z oddziału obserwacji, to do czterech sanitariuszy musiał dołączyć piąty (wielki z innego oddziału), żeby mnie okiełznać.
I tak wygrali tylko dlatego, że się poddałem. Jeden został ranny i poszedł na zwolnienie.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Online
Posty
1887
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Judelaw 18 mar 2016, 12:29
Niewiarygodne jak to wszystko potrafi się odwrócić.Jeszcze dwa miesiące temu miałem wszystko plany marzenia cele łapałem życie za mordę.Pozaczynałem trochę spraw a przez deprechę nie skończyłem prawie żadnej.Człowiek zarobiony,zadowolony,pewny siebie z nadzieją na lepsze jutro i czas.A teraz leżysz pan i robisz pod siebie.Zdrowy by się mógł załamać a co chory kiedy znowu ląduję jak z ręką w nocniku.Leże i kwiczę no dobra nie kwiczę bo na to też nie mam sił.Niech mnie ktoś zabierze z tego świata...Sam jestem za bardzo zawzięty i uparty żeby się zabić.Nie nawidzę tej choroby zabiera wszystko,po raz kolejny.Po co wychodzić z kolejnej depresji po co się leczyć po co układać sobie życie jak i tak to zaraz w najmniej spodziewanym momencie wróci jak bumerang i wszystko rozpierdoli w drobny mak.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 18 mar 2016, 13:33
To niesamowite jak bardzo mnie w ciągu nocy rozjebalo...
Wczoraj było nieźle. Na tyle nieźle, że nie ucieklem jak zwykle przed bliskimi wieczorem do swojej samotni.
Zwyczajnie - o dziwo- sprawiało mi przyjemność przebywanie z żoną i synem. Prowadziłem z nimi niewymuszoną konwersacja. Ba - nawet żartowałem. I co?
I CHUUUUUUUUUJ wielki jak komin Batorego
W nocy obudziła mnie maligna, ktora trwa do teraz, a ktorej nasilenie jest....niebezpieczne. Świat realny niczym nie różni się od świata za zamkniętymi powiekami. I tu i tu kompletny chaos i obłed niezrozumienia. To tak, jakby patrzeć na obraz Picasso.
Mam wielką nadzieję, że jak nadejdzie czas ostatecznych decyzji to wówczas będę w takim własnie stanie jak teraz - NIE-DO-PRZYJĘCIA, dzięki czemu pierdoolnięcie sobie w łeb nie będzie takie straszne.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Judelaw 18 mar 2016, 13:52
Ja jestem na 99% pewny że się zajebię.Ten 1% to sobie zostawiam w razie gdybym nie wiadomo jak cudem wyzdrowiał.Im więcej osiągnę tym przez depresję więcej stracę więc jeszcze kilka takich górskich kolejek i Amen.Kolejka się rozpierdoli.

Udało mi się dzisiaj nawet ogolić.Dla mnie tak wiele dla normalnych tak nic.Po 2h zmuszania się przez siłę do ''życia'' padam na ryj.Nawet w wstawaniu z łóżka nie widzę sensu, w niczym go nie widzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 18 mar 2016, 14:04
Judelaw napisał(a):Im więcej osiągnę tym przez depresję więcej stracę więc jeszcze kilka takich górskich kolejek i Amen.Kolejka się rozpierdoli.


Święta racja.
U mnie jest ostatnio chujovo...ale chujovo na jednym i tym samym poziomie. Można się przyzwyczaić i można wypracować schematy pozwalające jakoś w tej chujovości wegetować.
A taki dzień jak wczoraj to normalne kurestvo od losu.
Wystrzał w górę na jeden dzień po czym spadek o kilka poziomów niżej niż "zwykła" chujovośc. Różnica jest zbyt wielka aby była akceptowalna.
To, że ja odbiorę sobie w końcu życie to chyba większośc znających mnie od lat osób z forum już wie doskonale. Pytanie brzmi - kiedy?
I najważniejsze pytanie- jak zminimalizować objawy, huśtawki, a co najważniejsze "mieszańce" w okresie od teraz do tego jakże wiekopomnego dla mnie momentu?
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Judelaw 18 mar 2016, 14:15
Znam to zwłaszcza w nocy potrafi się włączyć taka wkurwomania przy tym jakaś złudna nadzieja się wkradnie.A na drugi dzień dół i to nie dół po dole tylko po wkurwomanii czyli większy.Potrzebowałem 10 minut żeby napisac te dwa zdania żeby brzmiały w miarę poprawnie i sensownie.Jprd
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tyrr 18 mar 2016, 19:00
Pytałem wcześniej o te początki z chad bo zacząłem u siebie to podejrzewać (opis choroby w jakimś stopniu zgadzał by się), ale jak czytam tutaj niektóre wypowiedzi, do tego ten filmik... jeśli każdy kto ma chad ma mniej więcej taką jazdę to chyba temat nieaktualny, aż tak źle ze mną jeszcze nie jest :shock:
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 18 mar 2016, 20:01
Nie każdy ma takie jazdy. Największe jazdy, jakie miałam, to była derealizacja i depersonalizacja, a mam chad, ba, jestem na oddziale xD
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Judelaw 18 mar 2016, 21:34
Bardzo mnie interesuję co jest w mózgu tak zepsute n bnq
CHAD
''Odważni nie żyją wiecznie, ale ostrożni nie żyją w ogóle''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 18 mar 2016, 21:38
Tyrr, są róże typy chadu. Co chadowiec, to inny przypadek, można by rzec. 8) Ja mam stany mieszane i jeszcze szybką zmianę faz. Największą jazdę przeżyłam, jak przez kilka dni męczyłam się z ostra mieszanką stanów i cud, że się wtedy nie zabiłam, i to przypadkowo. Bo leki żarłam i sama jestem zaskoczona, że się nie wyeksmitowałam na tamten świat samobójców. Było mi obojętne, czy się obudzę, czy też nie. Spałam po dwie-trzy godziny lub 10-12, zależało od dnia. Cięłam się w tamtym okresie. Jednocześnie miałam dużo energii i wszędzie mnie było pełną, ciągle byłam wkurzona, poirytowana, rzucałam przedmiotami, zdemolowałam swój pokój. Nawet rzuciłam długopisem przez środek sali na zajęciach. 8)
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2802
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do