CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez zdiagnozowana 12 lut 2016, 22:40
Nic nie działa na depresje jak słoneczko w zimie. Pozdrowienia ze słonecznej Teneryfy. Jesli u was też depresja zawsze w zimie polecam.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 paź 2015, 17:02

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 14 lut 2016, 16:45
zdiagnozowana napisał(a):Nic nie działa na depresje jak słoneczko w zimie. Pozdrowienia ze słonecznej Teneryfy. Jesli u was też depresja zawsze w zimie polecam.

Taaaaaaaa hahahahh
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 14 lut 2016, 16:47
Ta "słoneczna teneryfa" to raczej w manii i na kredyt :) jak się jeszcze bardziej nakręcę to kto wie?
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 14 lut 2016, 17:59
Tia, ja i depresja spędziliśmy trzy miesiące w słonecznym kraju.

Ḍryāgan, wyślij kartkę.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2865
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 14 lut 2016, 18:04
Carica Milica, A ja w dalszym ciągu nie mam tych zapałek z tego słonecznego kraju ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 14 lut 2016, 18:51
Carica Milica, szczerze to jakbym miał gdzieś jechać, raczej nie byłaby to Teneryfa. A ewentualną karteczkę masz jak w banku, muszę się przecież zrewanżować :D. Tylko na razie nie planuję eskapad, jeszcze nie mam zwyżki (aż takiej)
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 14 lut 2016, 20:06
WolfMan, dostaniesz w pakiecie z innymi pudełeczkami.

Ḍryāgan, trzymaj się ziemi, bo jeszcze samolot porwiesz. :P Tak dla urozmaicenia urlopu.

Znowu odpie.rdalamy chatroom. :x

Dzisiaj mam zjazd. meh - raptem od kilku godzin, bo rano obudziłam się w zaj..ebistym humorze. Nie wiem, czy to efekt przeziębienia, czy ostatnio przebytej hipomanii. Czuję się beznadziejna, niepotrzebna i nieatrakcyjna fizycznie. Po depakine przybyło mi kilka kilogramów, co doprowadza mnie do szału i płaczu. Trzy czwarte życie dbałam o zdrowe odżywianie, nigdy nie wpychałam w siebie tony słodyczy i moja praca, wyrzeczenia poszły się je..bać przez prochy. Moja waga jest zbyt istotnym elementem mojej fizyczności, że muszą ją utrzymać; natura mnie obdarzyła krzywym ryjem ,więc muszę czymś nadrabiać.
Prześladują mnie wizje powrotu do stanu sprzed pięciu lat, kiedy ważyłam 37 kilogramów, włosy wypadały mi garściami i byłam na skraju wyczerpania i anoreksji. Nie, nie wspominam tamtego okresu, jako najszczęśliwszego. Osiągnęłam najwyższy poziom autodestrukcji, przynajmniej według mnie, który mogę zadać własnemu ciału.
Na szczęście lekarz mi odstawił depakine i na jego miejsce przepisał mi topamax, jest to lek dla epileptyków, osób cierpiących na migrenę, nie potwierdzono do końca jego skuteczności w leczeniu ChADu. Dla mnie najbardziej istotne są dwa skutki uboczne- zmniejszenie łaknienia oraz utrata masy ciała. Alleluja! Potwierdzam zbawienność topiramatu, bo zdecydowanie mam mniejsze łaknienie. :)
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2865
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 14 lut 2016, 20:18
Carica, a próbowałaś kwetiapiny?
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 14 lut 2016, 20:27
joaszka, kwetiapinę brałam pół roku i źle ją znosiłam - senność, problemy z koncentracją.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2865
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 14 lut 2016, 20:51
Carica Milica, heh ja po kwecie chyba miałem ten dziwny stan, w którym miałem wizje, że morduję pół miasta. Nigdy więcej nie chcę :)
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 14 lut 2016, 21:23
Kolejny dobry powód, aby nie brać.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2865
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Angua 14 lut 2016, 23:14
Mnie dręczy nadchodząca katastrofa. Okropne uczucie. Macie tak czasem, że czujecie, że stanie się coś złego? Mam wrażenie nadchodzącej klęski. Uczucie jest tak silne, że zajmuje mi wszystkie myśli. Mam wrażenie, że nieuchronnie zbliża się coś strasznego. Jestem strasznie poschizowana. Ratunku!
Angua
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez maniac91 17 lut 2016, 16:58
Ej, ale wzięła mnie nerwówka rejestrując się tutaj ponownie po ponad 2 latach. Boje się tego forum serio, przypomina mi o swoich problemach!

Zobaczcie moją opcję. W listopadzie 2013 r. dowiedziałem się, że CHAD nie jest mi obca (zaburzenia lękowe też). Ryczałem wtedy jak wół. Nie chodziłem na studia, depresja total - normalka. Czym się skończyło?

START: Przełom 2013/2014
Leczenie u psychiatry (branie psychotropów) -> Odstawienie psychotropów i leczenie u psychologa na zaburzenia lękowe -> odstawienie jednego psychologa i zaczęcie bezpłatnej terapii uzależnień od marihuany -> terapia uzależnien od marihuany przeobraziła się w terapię anty amfetaminową -> koniec terapii i bolesne rozstanie się z dziewczyną (koło września 2015 r.) -> grube nadużycie amfetaminy....

Nie biorę amfy przez równe 30 dni i nie paliłem zielska przez równe 26 dni. Za oknem straszna lipa. Od końca 2013 r. moja świadomość znacznie się zwiększyła, to normalne.
Od kilkunastu dni czuję nawrót depresji (miałem zakażenie bakteryjne, które mogło uaktywnić problemy z zaburzeniami afektywnymi). Jestem bardziej maniakalny, niż depresyjny, to z pewnością. Pojawiła się na dłuższą chwilę ta druga opcja i dlatego tu się znowu zarejestrowałem!
Nie wiem co mam ze sobą zrobić. NIE CHCĘ brać antydepresantów, bo czuję się z tym jak gówno. Lubię sport. Niestety jest taka pogoda, że o bieganiu na świeżym powietrzu mogę pomarzyć od paru miesięcy (nie chcę znowu wylądować w łóżku z antybiotykiem na zatoki) - a trening siłowy w domu na dobrą sprawę nie rozwiąże problemów lękowych. Na siłkę nie pójdę na bieżnię, bo wolę być sam (jestem zlękniony i rozdrażniony). Czuję się znowu zamknięty w klatce. Nie wiem czy to efekt abstynencji, a co za tym idzie odzyskanie świadomości.

CZEGO SIĘ BOJE? Odstawiając dragsy depresja będzie towarzyszyła mi o wiele częściej kosztem manii. Powrót do psychoterapeuty jest bez sensu, póki sam nie zacznę pracować w domu. Siedzę u kobiety 1h w ciągu tygodnia, a pozostałe 167h i tak zależy tylko ode mnie. Mam zeszyty pełne notatek, których nie wykorzystywałem. Psychoterapia to cholernie wymagające leczenie (PEŁNE WYRZECZEŃ) i wielu się poddaje. Ja też tak miałem. Nie chce brać szrotu w postaci tabletek, leżą całe opakowania sprzed 2 lat gdzieś na końcu szafki.

JESTEM co raz bardziej CZYSTY (od narko), a świadomość mnie dobija. Czuję się jakbym wracał do punktu "ZERO".
Jednocześnie czuję, że kocham żyć i przezwyciężę swoje problemy psychoterapią, bieganiem, wysiłkiem fizycznym, koncentracją na zainteresowaniach.

Pytanie klucz: Czy, aby nie kocham swojej manii i nie potrafiłbym bez niej żyć? Psychoterapią nie rozwiąże tego problemu, chyba to wiem.
:silence: :silence: :silence:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 lut 2016, 15:48

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 17 lut 2016, 17:26
Pytanie klucz: Czy, aby nie kocham swojej manii i nie potrafiłbym bez niej żyć?

Każdy na początku uwielbia manię, póki nie zacznie jej nienawidzić bardziej niż depresji.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do