CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 21 sty 2016, 00:44
piękna, Czasem żle interpretujesz,uszy do góry ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 21 sty 2016, 01:15
Doleciał dzisiaj do mnie arypiprazol- działanie natychmiastowe i powalająca na kilka godzin. Tabsy łyknęłam poza domem, drogę powrotną do mieszkania pokonałam, wspomagając się ścianami, murkami, słupami, bo bym się położyła na chodniku i zasnęła. Wkurw się utrzymuję. Trochę się nacinam. Czasami czymś rzucę o podłogę/ścianę. Trzyma mnie rozdrażnienie. Moja przyjaciółka (?) przerwała rozmowę ze mną, ponieważ "dziwnie się zachowuję, chichoczę, gadam i gadam, a ona nie może mnie zrozumieć". Podobno przyjaciół poznaje się w biedzie.
Skreślam kolejne dni do powrotu do Polszy. Chcę iść na terapię lub oddział dzienny - mojej głowie potrzebna jest pomoc.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2802
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez piękna 21 sty 2016, 01:32
Dobrze,że się odzywasz Carico.Nigdy nie miałam takiej reakcji na 15mg abilify(to to samo),zażywając go o 13.00 przez parę lat już.Dobrze,że masz plany a'propos terapii.Pozdrawiam ciepło!
piękna
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 21 sty 2016, 10:23
piękna napisał(a):Wolfman,on przede wszystkim nienawidzi sam siebie...!


Oczywiście. Dzięki temu mogę nienawidzić innych jeszcze bardziej.
Myślę, że czas ponownie opuścić ten słodki "chatroom". Nie ma z kim i o czym dyskutować. Pozostały tylko przytulanki, podchodziki, podtekściki i generalnie, jak to celnie stwierdzono w Pulp Fiction - lizanie się po fiutach. Jakiekolwiek odstępstwo od tej nowej, porywającej formuły jest niemile widziane.
Efekty- częste, kilkudniowe okresy w których nie dzieje się absolutnie nic.
Tak więc życzę wielu kolejnych, jakże udanych i głębokich, kilkuwyrazowych, okraszonych "uśmieszkami" wypowiedzi. Tak bardzo się tu przejmujecie innymi czytelnikami? Litości. Czytając wielostronicowe, mdłe jak flaki w oleju przytulanki mogą skutecznie zakrztusić się treścią żołądkową. Zresztą sami też się w końcu porzygacie.


...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 21 sty 2016, 15:18
INTEL 1 napisał(a): Myślę, że czas ponownie opuścić ten słodki "chatroom". Nie ma z kim i o czym dyskutować.

Intelku, ja chętnie podyskutuję, ale o czymś innym niż Twoje samouwielbienie i chujoza życia (innych tematów w Twoich postach nie dostrzegam).
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 21 sty 2016, 15:56
To jest temat o CHAD i jego następstwami, tak więc o czym niby innym mamy dyskutować?
Na forum w tej chwili jest zdecydowana większość wątków o dupie maryni i chętni mogą spokojnie tam zaspokajać swoje infantylne potrzeby dyskusji o niczym.

joaszka napisał(a):wpływasz na osoby, które mają realne szanse się wyleczyć. Nie zabieraj nadziei. Są ludzie silni i słabi. I ci słabi po przeczytaniu takich słów na forum mogą się kompletnie załamać..


Paradoks- w temacie o CHAD nie mam pisac o objawach i o następstwach CHAD ?
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 21 sty 2016, 16:20
Tańczący z Lękami pisze rozbudowanego posta, z różnymi analogiami, porównaniami i tak dalej, a jedyna dyskusja z nim wygląda następująco:

piękna napisał(a):Ech,nie chce mi się nawet tego komentować...


I na to właśnie zwracam uwagę.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Solitude 21 sty 2016, 16:24
Generalnie jestem tylko biernym obserwatorem forum, ale chciałem się odnieść do tego co napisał Intel...
Wiele tematów poświęconych chorobom stopniowo zamienia się w swoiste czaty. Dyskusje tutaj coraz częściej sprowadzają się nie do objawów, leków, terapii itp. ale raczej do wzajemnego klepania się po pleckach. W efekcie tego, osoba która chce dojść do merytorycznej części danego tematu i uzyskać przydatne informacje, najpierw musi poświęcić kilka dobrych godzin żeby przepompować tonę szamba. A to forumowy alwaro Wolf znów zwodzi jakąś niewiastę, a to ktoś inny znów gada o dupie marynie.... Ludzie, litości. Przecież takie rzeczy można załatwiać na pw! Macie pełno tematów typu "Spamowa wyspa", "Dzienno wrony, nocne darki" itp. i tam wylewajcie takie rzeczy.

A teksty typu: "wpływasz na osoby, które mają realne szanse się wyleczyć. Nie zabieraj nadziei. Są ludzie silni i słabi. I ci słabi po przeczytaniu takich słów na forum mogą się kompletnie załamać.." w ogóle radzę sobie darować. Cyklofrenia ma różne oblicza, o różnej skali natężenia i Intel przedstawia jedno z nich. Tak jak już napisano, jest tu kilka historii osób którym udało się doprowadzić do długotrwałej remisji i jeśli ktoś jest "słaby" etc. to śmiało może posiłkować się takimi przykładami. Nie zmienia to faktu, że przypadki takie jak Intel czy Amon również istnieją i powinno się o tym pisać a nie odbierać im prawa głosu "bo to dołujące". Jak ktoś nie chce się się dołować to niech przestanie czytać to forum na którym jest od groma tragicznych przypadków, a poświęci ten czas na oglądanie filmików motywacyjnych czy robienie jakichkolwiek innych rzeczy mających wydźwięk wyłącznie pozytywny...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
06 maja 2015, 22:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 21 sty 2016, 16:49
Mam wrażenie, że to, co napisałam, zostałowyrwane z kontekstu, pozwolę sobie raz jeszcze przytoczyć.

joaszka napisał(a):
INTEL 1 napisał(a):Według mnie remisja w chorobie psychicznej to tylko i wyłącznie mieszanina fartu i zbiegu okoliczności. Udział delikwenta w tym sukcesie jest iluzoryczny, marginalny. Ogranicza się do grzecznego łykania loteryjnie trafionych prochów lub nieszkodzenia sobie w momencie cudownego zbiegu okoliczności jakim jest czasowa lub stała zmiana równowagi biologicznej mózgu...
Do sukcesu może przyczynić się "praca nad sobą" w postaci jakichś psychoterapii, samoedukacji czy rozpisywania kretyńskich tabelek Ramirez Basco. Ale to wpływ nieznaczny, a co najgorsze nietrwały, chwiejny i podatny na nawet błahe negatywne czynniki niezależne od "pracującego nad sobą"


Sranie w banie. Sorry, ale wypisując takie zdania, które są niczym innym, jak smutkiem człowieka, wobec którego terapia nie działa/którego przypadek jest tak trudny, że nie da się już nic zrobić, wpływasz na osoby, które mają realne szanse się wyleczyć. Nie zabieraj nadziei. Są ludzie silni i słabi. I ci słabi po przeczytaniu takich słów na forum mogą się kompletnie załamać. Pomyśl o tym.
A ja wam powiem, że u mnie terapia działa. Nie jest łatwo, wręcz jest chujowo i wiem, że być może dotrę kiedyś do mmentu, w którym ,,już nic nie da się zrobić". Ale nie dam się zdołować takim jak Ty.


Nie odbieram nikomu prawa głosu, jak to ktoś stwierdził.
Zasugerowałam tylko, że gdy już ktoś zaczyna przedstawiać swoją teorię - warto pomyśleć o innych.
Generalnie, warto myśleć o innych.
Sami tu na tym forum nie pogadamy.

A że jest tu bardziej chatroom niż dział o ChAD... Cóż, najwyraźniej ChADowcy nie lubią rozmawiać tak bardzo o swojej chorobie. ;)
Zresztą - hulaj dusza, jak ktoś chce się wyżalić na swoją górkę/dołek, to przecież to robi. Łaj not? Pogadać o objawach, leczeniu? Łaj not?
Ja mogę napisać o tym, że lekarka zmieniła mi dziś dawki, że mam góreczkę, ale nie chce mi się o tym smędzić.

Poza tym błagam - rzetelna wiedza raczej znajduje się w publikacjach, artykułach, książkach - a nie na nerwicy xD

Peace! :8): :8): :8):
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez piękna 21 sty 2016, 17:03
To "że nie chce mi się tego nawet komentować"odnosiło się do Twoich postów Intel,a nie do wypowiedzi Tańczącego z lękami...Rzeczywiście trzeba zejść do "podziemia" żeby pisać o sukcesach w walce z tą chorobą.Szkoda tylko,że Ty Intel możesz tylko wtedy zaistnieć,kiedy znajdziesz sobie sam wroga(!).I nie jest nią choroba,tylko ty sam i ludzie,którzy jakoś w przeciwieństwie do Ciebie - sobie radzą...I raz na zawsze odpieprz się ode mnie,Twojego z kolei "szamba"o nieudanym taplaniu się w bebechach-też mam osobiście dosyć!
piękna
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 21 sty 2016, 17:15
Co by przerwać czczą gadaninę...
Dziewczyny (chłopaki chyba też..?) mówiły, że chętnie przeczytają, jak jest na oddziale dziennym na Gruzińskiej, więc piszę. :8):

Na całym oddziale jest koło 35 osób. Jest kilkoro psychiatrów, na jednego lekarza przypada tylko kilku pacjentów, więc znają sytuację swoich podopiecznych.
Człowiek zawsze ma dostęp do psychiatry - spoko sprawa.
Plan dnia jest ściśle określony (wszystko pilnowane co do minuty, spóźnienia odpracowuje się). Ma to dać poczucie bezpieczeństwa i pewne zasady.

Dokładny plan dnia:
8.30-8.45 - gimnastyka
8.45-9.15 - śniadanie i wydawanie leków (śniadanie musisz przynieść sam :mrgreen: )
9.15 - 9.45 - spotkanie społeczności terapeutycznej (jak się dziś czujemy; wnioski, skargi xD)

Potem w blokach troje zajęć pod rząd (z przerwą kawową): muzykoterapia/arteterapia/psychorysunek/terapia grupowa/(nie pamiętam, coś jeszcze, na razie nie miałam)

Potem jakoś o 12.45 obiad. (Ten już dostajemy)
13.30-13.45 relaksacja
13.45 - wydawanie leków (jeśli ktoś bierze południową dawkę). Wtedy też chyba można dłużej porozmawiać z psychologiem/lekarzem
I puszczają do domu.
Zajęcia odbywają się w mniejszych grupkach. Grupki są trzy.
Grupy mają dyżury, np. w kuchni, przy podlewaniu kwiatów.
W środy jedna z grup ma program autorski, ktory przygotowuje (my robiliśmy wczoraj recital Jimiego Hendrixa <3)
W czwartki są wycieczki terapeutyczne.

Duży nacisk na przebywanie w grupie jako terapię.
Właściwie nie ma terapii indywidualnej.

Teraz nic więcej nie przychodzi mi do głowy :)
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 21 sty 2016, 17:24
A jakie przypadki na oddziale?
Bo jak ja byłem to niestety większośc stanowili ludzie mocno upośledzeni, dla których nakarmienie rybek w akwarium to było główne zadanie dnia.
I wiecie co? Zazdrościłem im z całego serca. Mam wrażenie że to rodzaj choroby, który jest bardziej uciążliwy dla otoczenia niż delikwenta nią dotkniętego. Czyli zupełnie na odwrót niż u nas...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 21 sty 2016, 17:27
piękna napisał(a):To "że nie chce mi się tego nawet komentować"odnosiło się do Twoich postów Intel,a nie do wypowiedzi Tańczącego z lękami...Rzeczywiście trzeba zejść do "podziemia" żeby pisać o sukcesach w walce z tą chorobą.Szkoda tylko,że Ty Intel możesz tylko wtedy zaistnieć,kiedy znajdziesz sobie sam wroga(!).I nie jest nią choroba,tylko ty sam i ludzie,którzy jakoś w przeciwieństwie do Ciebie - sobie radzą...I raz na zawsze odpieprz się ode mnie,Twojego z kolei "szamba"o nieudanym taplaniu się w bebechach-też mam osobiście dosyć!

Poziom mojego samouwielbienia wzrósł niepomiernie- udało mi się Ciebie skłonić do wysiłku, ktory zaowocował czymś więcej niż zlepkiem kilku wyrazów rodem z GG :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 21 sty 2016, 17:49
INTEL 1, Jesteś naprawdę śmieszny,nie nie zabawny tylko śmieszny,żenująco śmieszny.
W internecie można się często na Ciebie natknąć,wszędzie powtarzam wszędzie nie było z Tobą merytorycznej dyskusji,zawsze prędzej czy póżniej wyzywałeś obrażałeś i straszyłeś ludzi.
Na tym forum byłeś zbanowany bodajże 2 razy,takie to forum płytkie dla Ciebie,ale wracasz jak bumerang ;)
Wydaje Ci się że Ty jedyny posiadłeś monopol na wiedze o CHAD a każdy kto ma inne zdanie niż Ty jest głupkiem frajerem itp.
Każdy kto sobie jakoś radzi jest znienawidzonym farciarzem.
Nienawidzisz wszystkiego i wszystkich,nawet własnej żony.
Za co jej nienawidzisz,że sobie dziewczyna radzi,że się rozwija zawodowo,że żyje?
Robisz ze swojej choroby MEDIALNE SHOW które się już wszystkim znudziło bo się powtarzasz
Zabijasz się już od 2009 chyba roku i na mój gust nic Sobie nie zrobisz raczej.
Na Swoim blogu 16 stycznia piszesz że dopadła Cię ciężka depresja-hm wiem co to jest ciężka depresja,ludzie nie właczają wtedy komputera i nie piszą zgryżliwych postów pełnych jadu ;)
Mógłbym pisać i pisać.............
Próbujesz robić z Siebie menczennika.
Lubiłeś życie na krawędzi i ,,interesy,,Jest taka piosenka ,,Nadejdzie dzień zapłaty,,
Chciałeś wydymać życie,ale to życie wydymało Ciebie,bo los bywa przewrotny.
Widzisz może jesteś Tygrysem któremu wyrwano zęby.............
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 22 gości

Przeskocz do