Niepowodzenia życiowe...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Snejana 02 cze 2012, 15:13
rafka, :105: :great:
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez slow motion 02 cze 2012, 15:23
Bonus, tak, nadal tkwie na tym etapie lecz wiem co jest przyczną tego stanu i zbieram siły na walkę i zmiany.
U mnie rodzice stosowali wobec mnie postawę unikającą. Jestem najmłodszą z rodzeństwa i fakt zawsze miałam to co chciałam, bo była córeczką tatusia, ale nie wystarczało mi to, bo nie otrzymywałam najważniejszego.
Ponad to wszystko co robiłam było zrobione źle. Nigdy nie słyszałam pochwał. Zawsze było ŹLE, za MAŁO. Potrafiłam sprzątnąć cały dom gdy rodziców nie było, a gdy wrócili usłyszałam, że zrobiłam to niedokładnie. Doszło do takiego stanu, ze w chwili obecnej trzęsą mi się ręce gdy wykonuję najprostszą czynność pod obserwacją. Gdy ktoś mi zwróci uwagę, że zrobiłam coś źle to całkowicie się rozklejam(nawet gdyby było powiedziane w żartach)
Musiałam przerwać studia.
Zawsze chciałam udowodnić coś rodzicom i w dalszym ciągu chcę. Wierzę, że to się uda i, że w końcu coś osiągnę.
Jestem świadoma, że wychowanie 3 -ki dzieci nie jest proste, tym bardziej gdy ma się swoje przeżycia. Przynajmniej wiem jakich błędów mam nie popełniać.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Niepowodzenia życiowe...

przez Lukrecja. 02 cze 2012, 15:34
Ja jestem jednym wielkim niepowodzeniem zyciowym.
Boje sie najprostszych rzeczy.
Jestem nieudolna i wszystko jest dla mnie za trudne.Sama z siebie zrobilam taka kaleke i ofiare.Jestem smieciem.
Lukrecja.
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Bonus 02 cze 2012, 16:09
Ale jeśli ktoś sam z własnej winy ma beznadziejne życie, coś stracił ważnego, żyje w biedzie, to jest to tylko wina tej danej osoby i nikogo innego. A inna sytuacja jest, gdy ktoś jest odpowiedzialny, oszczędny, ma zasady, żyje ostrożnie, a znalazł się w beznadziejnej sytuacji życiowej np.przez swoich rodziców, którzy mu zniszczyli to życie i zapomnieli, że w ogóle mieli dziecko, którym trzeba się zająć. Ja właśnie miałem przykre dzieciństwo, bo trafili mi się rodzice, którzy martwili się tylko o siebie, ja nie liczyłem się dla nich, no i potem były w domu rodzinnym problemy z alkoholem, imprezy rodziców ze znajomymi, tylko to wszystko przekroczyło granice. Nic mi rodzice nie dali, nawet nigdy kieszonkowego nie dostałem od nich, bo woleli przepić pieniądze, niż dać mi kieszonkowe. Ja nie mam nawet swojego mebla w domu, tylko parę swoich ubrań i innych drobnych rzeczy, które są nic nie warte. Mieszkam w nie swoim mieszkaniu i do tego w miejscowośći, w której nie ma nic...kompletna dziura...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez slow motion 02 cze 2012, 16:22
Bonus, Cofnij się do początku. Wszystko zaczyna się od wychowania, dzieciństwa, my jesteśmy tego przykładem. Trzeba dużo samozaparcia i pracy żeby coś zmienić.
Mam znajomego u którego w domu nigdy się nie przelewało, no poza wódką, ale wyrwał się z tego getta, ma narzeczoną, dobrą pracę, planuje założyć rodzinę i wie jakich błędów nie popełniać.

A powiedz co straciłeś?
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 02 cze 2012, 16:25
Bonus, Zapewniam Cię ,że nie jesteś wyjątkiem. Podejrzewam ,że większość z nas tutaj miała podobne dzieciństwo. Z domu z "posagiem" też wyszli nieliczni. Jednak nie wszyscy uważają ,że są z tego powodu przegrani i nie skupiają się na użalaniu się nad sobą. Jaki to ma sens? Przeszłości nie zmienisz, po co to rozdrapywać? Nie lepiej skupić się na tym co można zrobić, aby w przyszłości było lepiej?.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Bonus 02 cze 2012, 16:28
Moje życie nie potoczyło się tak, jak powinno, ale nie tylko u mnie tak było. W takiej samej sytuacji jak ja jest setki tysięcy ludzi, tylko każdy mieszka w innym miejscu i każdy ma swoją sytuację. Tak już jest w życiu, że przeważnie nie dostajemy tego, czego chcemy, tylko los podrzuca nam inny tor życia.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Niepowodzenia życiowe...

przez rafka 02 cze 2012, 16:30
a ile masz lat? co teraz robisz?
rafka
Offline

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Bonus 02 cze 2012, 16:37
Tylko zapewniam was, że ja nie użalam się nad sobą, a tylko stwierdziłem fakty z przeszłośći? Nigdy się nie poddawałem, jestem optymistą, mam cele i marzenia, do których chce dążyć, ale to nie znaczy, że nie jest mi i tak ciężko? Ja nie wracam do tego, co było, bo wiem, że nie zmienię tego, ale na moje obecne i przyszłe życie dzieciństwo ma duży wpływ, a raczej miało. Bo to od rodziców zależy, jaka przyszłość czeka ich dziecka? Na to ma wpływ wiele sytuacji: relacje w domu rodzinnym, pokierowanie dzieckiem w dobrym kierunku, zabezpieczenie dziecku przyszłośći, a gdy tego nie było w dzieciństwie, to jaka przyszłość tego dziecka czeka...? To jest niepwność...

-- 02 cze 2012, 15:41 --

Ja też jestem normalny, dobry, nie lubię alkoholu, nie palę, jestem uczciwy, szanuję każdego człowieka, mimo że pochodzę z rozbitej rodziny. Tylko co z tego, że mam wartośći, skoro nikt się tym nie przejmuje? Ja ze wszystkim zostałem sam, mieszkam sam, a od rodziców uciekłem 13 lat temu, bo nie dało się z nimi żyć normalnie pod jednym dachem.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Niepowodzenia życiowe...

przez rafka 02 cze 2012, 16:58
o.k. masz jakieś w sobie niespełnione potrzeby. To wynika z tego , że ich rodzice nie spełnili .
Czasem człowiek ma prawo ''poużalać się nad sobą'', ''pojęczeć''. Bo po co się oszukiwać że jest dobrze jak nie jest.
Raz w ten sposób znajoma mi powiedziała, że się ''użalam'' tyle, że miałam powód do tego.
Przykładowo jak ''dom zaczyna płonąć''. To nie staniesz i nie będziesz się przyglądać ''jak pięknie płonie'' tylko będziesz przerażony.

Nie każdy w życiu ma to samo.
Z dzieciństwa pamiętam dzieciaki które przed sobą szpanowali co to nie mają.
Najlepiej jest przed kimś wymachiwać kto tego nie ma. Żałosne.
rafka
Offline

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Bonus 02 cze 2012, 17:35
Ja swoje dzieciństwo miałem zmarnowane przez głupich rodziców. Oczywiśćie miałem momenty ciekawego dzieciństwa, ale jednak całe dzieciństwo miałem smutne i przykre. Gdybym miał normalnych rodziców i dobrych, dziś moje życie wygladałoby inaczej. Byłbym w innym miejscu, mieszkałbym w swoim mieśćie, a obecnie nie mieszkam juz w Szczecinie, tylko na Mazowszu, ale pochodzę z tego miasta. Dlatego pod moim avatarem wpisałem lokalizację: "Szczecin".
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 03 cze 2012, 08:57
Ja to nie mogę zwalić na rodzinę że jestem w takiej sytuacji jakiej jestem. Jestem chyba nielicznym przypadkiem że wychowując się w normalnej rodzinie bez jakiejkolwiek przemocy, alkoholu, wygórowanych wymagań itd nie wyrosłem na normalnego człowieka. Miałem za dobrze w dzieciństwie( obecnie też) przez co nie zahartowałem się do samodzielnego życia bo ono jest brutalniejsze i bardziej wymagające niż to co mam w rodzinie.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez slow motion 03 cze 2012, 09:04
carlosbueno, Twoi rodzice najprawdopodobniej popełnili błąd, bo stosowali w wychowaniu postawę nadmiernie ochraniającą i styl wychowawczy liberalny. Domyślam się, że traktowali CIę pobłażliwie, ochraniali przed nadmiernym wysiłkiem, dawali swobodę, nie stawiali wymagań. A to wszystko utrudniło wejście w relacje społeczne i przyczyniło sie do obniżenia odporności psychicznej.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 03 cze 2012, 09:11
slow motion napisał(a):carlosbueno, Twoi rodzice najprawdopodobniej popełnili błąd, bo stosowali w wychowaniu postawę nadmiernie ochraniającą i styl wychowawczy liberalny. Domyślam się, że traktowali CIę pobłażliwie, ochraniali przed nadmiernym wysiłkiem, dawali swobodę, nie stawiali wymagań. A to wszystko utrudniło wejście w relacje społeczne i przyczyniło sie do obniżenia odporności psychicznej.

wiem że byli, są nadopiekuńczy ale mam żadnych traum życiowych związanych z rodziną, dzieciństwem i powinienem wziąć się za siebie bo nic nie stoi na przeszkodzie ale mi jest wygodnie nic nie robić. Moja siostra se b. dobrze radzi w życiu a brat podobnie jak ja jest dorosłym o mentalności dziecka widocznie faceci potrzebują twardszego wychowu.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do