Niepowodzenia życiowe...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Bonus 02 cze 2012, 14:21
Mam do was pytanie, związane z niepowodzeniami w życiu? Czy mieliśćie lub macie tak w swoim życiu, że nigdy nic wam nie wychodziło? Nigdy nic wam się nie udawało i wasze życie to kompletna porażka? Ja zawsze miałem tak w życiu, że chciałem coś zmienić na lepsze, miałem duże chęci w tym kierunku, ale zawsze z niepowodzeniem, bo los był i jest ode mnie silniejszy. Moje życie już od dzieciństwa zmieniło inny tor, znalazłem się w sytuacji, gdzie nie mogłem nic zrobić, zmienić, musiałem pogodzić się z tym, co było, bo nie było lepszego wyjśćia. Niby prowadzę normalny tryb życia, kieruje się zasadami, wartośćiami, jestem tolerancyjny wobec normalnych spraw, dbam o zdrowie, o aktywność fizyczną, ale sytuacja, w jakiej się znalazłem nie jest normalna, bo brakuje mi do życia prawie wszystkiego, zmagam się z samotnośćią, z brakiem możliwośći poprawy swojego życia.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Niepowodzenia życiowe...

przez Stark 02 cze 2012, 14:27
Hmm,może mam podobnie,życiowa porażka, olewka na praktycznie wszystko. Niby jest normalnie...ale i nie jest,nie łatwo być chodzącym niepowodzeniem,ale co zrobić,trzeba żyć.
Stark
Offline

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 cze 2012, 14:29
Moje całe życie to jedno wielkie niepowiedzenie ale to nie wina losu tylko moja, jestem wstrętnym leniem, tchórzem i nie zrobiłem w swoim życiu prawie nic aby ono lepiej wyglądało.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Snejana 02 cze 2012, 14:32
jakie dołujące posty. Kogo/co obwiniacie za te niepowodzenia?
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 cze 2012, 14:33
Snejana napisał(a):jakie dołujące posty. Kogo/co obwiniacie za te niepowodzenia?

siebie, bo nie lubię zwalać na innych, los
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Niepowodzenia życiowe...

przez Stark 02 cze 2012, 14:34
Snejana, Samego siebie,raczej niema jakichś innych czynników.
Stark
Offline

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 cze 2012, 14:39
z punktu widzenia własnego samopoczucia lepiej jest zwalić winę na innych mam paru znajomych co im się niezbyt w życiu układa ale oni obwiniają o to innych, los, sytuacje społeczno-ekonomiczną, żydów, Tuska itp chyba lepiej się z tym czują bo sami się winni nie czuja.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez vif 02 cze 2012, 14:50
carlosbueno napisał(a): to nie wina losu tylko moja, jestem wstrętnym leniem, tchórzem i nie zrobiłem w swoim życiu prawie nic aby ono lepiej wyglądało.
Jeszcze nic straconego. Zwalcz w sobie lenistwo, to najgorsza przeszkoda. Popracuj nad motywacją, pozytywnym myśleniem. Wiele można osiągnąć, kwestia nastawienia i samodyscypliny. Głowa do góry i bierz się w garść. Naprawdę dużo od Ciebie zależy.
Samolubstwo dostojnych jest stanem świętym.
Avatar użytkownika
vif
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
01 cze 2012, 17:23

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Snejana 02 cze 2012, 14:53
Hmm nie podła chyba jeszcze odpowiedź, której chyba ja bym udzieliła. Dużo pokładam w pokręconym dzieciństwie, wychowaniu, rodzinie... W sumie moja terapeutka mi zwraca na to uwagę, to troche jak "odciążanie" siebie, robienie z siebie biedactwa, niewiniątka. Ale w sumie nikt sobie naumyślnie nie chce zaszkodzić.
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 cze 2012, 14:55
Snejana napisał(a):Hmm nie podła chyba jeszcze odpowiedź, której chyba ja bym udzieliła. Dużo pokładam w pokręconym dzieciństwie, wychowaniu, rodzinie... W sumie moja terapeutka mi zwraca na to uwagę, to troche jak "odciążanie" siebie, robienie z siebie biedactwa, niewiniątka. Ale w sumie nikt sobie naumyślnie nie chce zaszkodzić.

jak chodziłem na terapie psychodynamiczną też do takich konkluzji dochodziłem, ale nie zmienia to faktu że każdy jest kowalem własnego losu.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Snejana 02 cze 2012, 14:58
carlosbueno napisał(a):każdy jest kowalem własnego losu.

ale nie mogłam mieć na siebie wpływu, gdy mialam powiedzmy 2, 3 latka.
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 cze 2012, 15:05
wtedy nie ale nie można w wieku 30 lat powiedzmy za swoje niepowodzenia życiowe obciążać ciągle rodziców. Moim problemem było to że moi rodzice(głownie mama ) są za dobrzy, nadopiekuńczy bo żadnych krzywd od nich nie doświadczyłem. Moja siostra ma tych samych rodziców a świetnie se w życiu radzi
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Snejana 02 cze 2012, 15:07
carlosbueno, no to u mnie było inaczej ;) ale nie obwiniajcie się za wszystko, co Wam się przydarza. To trudne, ale nieprzynosi nic dobrego, i tylko wpada się w błędne koło.
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Niepowodzenia życiowe...

przez rafka 02 cze 2012, 15:10
wcześniej u mnie było takie coś ''nic nie mogę zmienić'', ''coś przegrałam'', ''nie mogę do czegoś wrócić''.
Jestem skazana na beznadziejność. Tak jakbym budziła się wciąż z tym samym.
Naprawdę jak przypomnę siebie wcześniej to zmiana jest.
Taka wola walki.
Teraz np. mam wrażenie że coś mi się ''rozsypało'', ''rozwaliło''.
Jakby mogło być inaczej jak swój dom(przenośnia) zbudowałam na ''bombie'', ''pasku''.
Dopiero teraz zaczynam pomału składać się. Zauważać dlaczego tak było. Czego brakowało?, kogo brakowało?
Gdzie ja zawaliłam?
Teraz staram się nie myśleć o moim życiu jako o czymś ''bezsensu''. Tak nie jest.
Patrze w wstecz i widzę że są rzeczy które mi się udały. Które mają sens i swoje miejsce.
Kiedyś myślałam o sobie bardzo źle: - worek kości. To jest tylko męczenie samego siebie.
Patrze teraz co mogę zrobić z tego co mam wokół. Jak to wykorzystać.

Miałam takie też wrażenie, że inni chcą mi zepsuć to co sobie zrobię. I tak było.
To powodowało, że nie miałam ochoty wychodzić.
Teraz tak myślę i tak muszę coś ze sobą zrobić bez względu na to czy będzie się komuś to podobało czy tez nie. To jest moje życie.
Ostatnio edytowano 02 cze 2012, 15:14 przez rafka, łącznie edytowano 1 raz
rafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do