Czy wracam do zdrowia?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy wracam do zdrowia?

przez zaq1xsw@ 23 maja 2012, 19:48
Tak się ostatnio zastanawiam czy oby nie wracam do zdrowia (post z przed wczoraj, ale jednak jest info o wcześniejszym przebiegu- http://www.nerwica.com/co-mi-w-zasadzie-jest-pomocy-t36218.html)

otóż mam dzisiaj doła, ale w sumie mnie to cieszy, bo tak to byłem całkowicie wymyty z jakichkolwiek emocji, uczuć... (uczucia wróciły już w pełni), a jednak to moje pseudo D/D, bo nie wiem czy można D/D nazwać....

Dobra, postaram się to opisać w miarę możliwości: czasami zdarza mi się odlecieć myślami nawet w środku rozmowy z kimś, gdy pomyślę o tym co robiłem powiedzmy godzinę temu to wydaje mi się, jakbym zrobił to tydzień temu/ jakby mi się przyśniło- tak jakbym pamiętał tylko zarysy (mam nadzieje, że wiecie o co chodzi, bo nie wiem jak to inaczej opisać), no i czasami wydaje mi się, jakbym to ja rządził światem- jakby otaczający świat to był tylko wytwór mojego umysłu.... no i to w sumie wszystko.

MYŚLICIE, ŻE TO DEPRESJA Z D/D? Jeżeli nie to co?
WRACAM DO ZDROWIA CZY PRZECIWNIE? a co ważniejsze, czy da się całkiem wyjść z depresji (czy czymkolwiek to jest) z takimi objawami?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 maja 2012, 17:54

Czy wracam do zdrowia?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 maja 2012, 00:36
zaq1xsw@, Nie odpowiem Ci na pytanie czy wracasz do zdrowia. To Ty musisz wiedzieć czy czujesz się zdrowy.
Czym jest dla Ciebie definicja zdrowia?
Napisałeś, że w pełni wróciły Ci uczucia. Co to oznacza?
Wcześniej pisałeś o pustce.
No, a dziś masz doła.
Czym konkretnie się przejmujesz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Czy wracam do zdrowia?

przez zaq1xsw@ 24 maja 2012, 15:46
Chciałbym po prostu czuć się tak jak wcześniej.
Z uczuciami chodzi o to, że wcześniej nic nie czułem- żadnej radości, smutku, nie odczuwałem miłości do kogoś (wiedziałem, że tę osobę kochałem/ powinienem kochać, ale poza tym nic), a teraz wróciło do normy.
A tak dokłanie nie przejmowałem się niczym, po prostu już dosyć miałem tej ciągłej derealizacji, problemów z zebraniem myśli, takie wewnętrze zagubienie (nie wiem jak to lepiej opisać).
A dzisiaj czuję się zadziwiająco dobrze- dopóki nie pomyślałem po powrocie ze szkoły "w sumie jak się dzisiaj czuję?" to od rana było dobrze- żadnych ataków, nic. Myślę, że rzeczywiście pooooowoli z tego wychodzę :D chociaż nie wiem, bo dwa ostatnie dni były okropne, wcześniej całkiem całkiem, a dziś czuję się dobrze (od powrotu ze szkoły tylko dobrze, wcześniej doskonale), ale chyba będzie dobrze.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 maja 2012, 17:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do