Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

Avatar użytkownika
przez stranger 19 maja 2012, 22:01
czemu tak jest ,że osoba depresyjna przeważnie przegrywa?

czemu nikt nie lubi takiej osoby i jej nie rozumie?

denerwuje mnie to ,że ludzie zawsze chcą bym był uśmiechnięty i wesoły. mówią zamykasz się w sobie ,nic nie gadasz. nie mam ochoty rozmawiać ,wszystkie rozmowy są na siłę przeze mnie wymuszone ,drażnią mnie swoją banalnością. denerwuje mnie samo dłuższe przebywanie wśród ludzi. czemu nie dadzą mi spokoju? nawet jak wiedzą o moich problemach i widzą ,że jestem smutny ,potrafią tylko mnie dobić ,nie wiem czy robią to z premedytacją ale czasem tak mi sie wydaje. gdy mam depresję zdaje mi się ,że wszyscy są wrogo nastawieni ,że chcą mnie zniszczyć . wyczuwają kiedy jestem słaby psychicznie i wtedy atakują ,nie mam siły zeby na te ataki odpowiedzieć i coraz bardziej się pogrążam. mam jakies poczucie niesprawiedliwości ,jestem przegrany i wszyscy chcą zebym dalej przegrywał bo się nie uśmiecham ,bo nie jestem towarzyski i otwarty. Depresiarz? depresiarz niech spier.....
Chodz pokaże Ci ten świat ,gdzie już słońce zgasło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
06 maja 2012, 20:40
Lokalizacja
gdzieś ,gdzie nie chce być

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 maja 2012, 23:20
czemu nikt nie lubi takiej osoby i jej nie rozumie?

a Ty lubisz i rozumiesz tych usmiechnietych i szczesliwych?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

Avatar użytkownika
przez stranger 20 maja 2012, 10:50
pewnie, że nie rozumiem szczęśliwych ludzi. chyba nigdy na trzeżwo nie odczuwałem takiego uczucia głęboko, więc trudno mi się z nimi identyfikować. często wydaje mi się ,że oni się oszukują ,że wypierają ze swojego umysłu niewygodne fakty. zadziwia mnie to skąd czerpią taka siłę ,taki optymizm ,jak potrafią wyciągnąć z negatywów pozytywy. nigdy do mnie to nie trafiało, przeważnie widziałem tą złą stronę czy to w odniesieniu do ludzi czy doświadczeń.

czy ich lubie? niektórych tak ,sam nie wiem dlaczego,moze niekiedy rozmowa z nimi troche poprawia mi humor.
Chodz pokaże Ci ten świat ,gdzie już słońce zgasło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
06 maja 2012, 20:40
Lokalizacja
gdzieś ,gdzie nie chce być

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 maja 2012, 11:11
No dokaldnie.. wiec skad pretensje ,ze oni Cie nie rozumieja ?ONi tez sie z Toba nie identyfikuja i moze im sie wydawac ze przesadzasz.
Zauwazylam ze ludzie z problemami sa bardzo malo tolerancyjni dla reszty swiata...wymagaja zrozumienia sami nie rozumiejac.
Tez wybuchalam kiedys zloscia myslac "jak on nic nie rozumie" ale za chwile przychodzilo opamietanie "nie musi, nie jest mna, nie przezywa tego co jak wiec jak ma to zrozumiec"
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

przez kaczanov 20 maja 2012, 11:26
Depresja to mega sprytna dziwka, rozumiem twoją percepcję, bo byłem w bardzo głębokiej ciemnej dupie, obecnie jestem po stronie światła i powiem ci jak to z mojej obecnej perspektywy wygląda > otóż trik polega na tym, że jeżeli myślisz, że jesteś przegrany, to jesteś przegrany. Jeżeli myślisz i wierzysz, że wszystko jest chu.owe, to takie jest. Jeżeli myślisz pozytywnie, to jesteś pozytywny. W depresji masz wrażenie, że świat kręci się wokół ciebie i jesteś najważniejszy, poszkodowany itd.. Spróbuj pomyśleć o kimś, komu mógłbyś pomóc, nie trzymaj negatywnych myśli. Staraj się przełamywać strach i lęki, zobaczysz, że cię oszukują. Za wszelką cenę trzymaj się jasnej strony a będzie dobrze. I nie intelektualizuj za bardzo.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

Avatar użytkownika
przez stranger 20 maja 2012, 11:51
myślę, że kazdy w swoim życiu przeżywał chwile przygnębienia . mi to uczucie towarzyszy cały czas. wiem,że trudno im zrozumieć wydawałoby się błahe powody mojego smutku .trudno mi odtworzyć tamte uczucia ,kiedy teraz są szczęśliwi. może za dużo od nich wymagam ,nie znają mojej choroby ,wydaje im się ,że to zwykłe lenistwo i pesymizm.

czasem na pewno przesadzam ,ale nic na to nie poradzę .moje negatywne myśli przybierają potężne rozmiary ,znęcam nad sobą i gloryfikuję porażki stale wracając do przeszłości. zauważyłem ,że niektóre osoby nawet próbowały mi pomagać z początku ale kiedy mimo tych rozmów moja gadka się nie zmieniała ,odsuneli się i teraz trzymają dystans.

gdy mam zły dzień najbardziej pragnę własnie zrozumienia ,chce zeby przez chwilę poczuli ten ból ,który ja czuje cały czas.
Chodz pokaże Ci ten świat ,gdzie już słońce zgasło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
06 maja 2012, 20:40
Lokalizacja
gdzieś ,gdzie nie chce być

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 maja 2012, 11:55
niektóre osoby nawet próbowały mi pomagać z początku ale kiedy mimo tych rozmów moja gadka się nie zmieniała ,odsuneli się i teraz trzymają dystans.

dziwisz sie? Czasami po prostu brakuje cierpliwosci..zreszta dlaczego mialyby psuc swoj dobry nastroj ktory zdobyly z trudem. Nie mozna pomoc komus kto sam sobie nie chce pomoc
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 20 maja 2012, 12:09
Candy14 napisał(a):
niektóre osoby nawet próbowały mi pomagać z początku ale kiedy mimo tych rozmów moja gadka się nie zmieniała ,odsuneli się i teraz trzymają dystans.

dziwisz sie? Czasami po prostu brakuje cierpliwosci..zreszta dlaczego mialyby psuc swoj dobry nastroj ktory zdobyly z trudem. Nie mozna pomoc komus kto sam sobie nie chce pomoc

Zgadzam się ale nie do końca gdyby ktoś chciał mi pomóc myślę że łatwiej by mi było z tego wybrnąć.
Depresja przecież nie jest zarażliwa.
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

Avatar użytkownika
przez stranger 20 maja 2012, 12:18
do kaczanov:

nie jestem w stanie pomóc jakieś osobie bo nie mam tyle siły w sobie ,tego mi najbardziej brakuje . sam potrzebuje pomocy z zewnatrz.
staram sie myśleć pozytywnie na razie z marnym skutkiem ale nie zadręczam się tak mocno jak kiedyś ,w jakimś stopniu to kontroluję. czasem przychodzą lepsze momenty gdy czuję się lepiej i wtedy rzeczywiście jestem po tej jasnej stronie .ale wtedy coś mi nie gra , nic nie czuję ,staję się obojętny na wszystko i wszystkich .nie mam nic ciekawego do powiedzenia ,jestem nudny i przeważnie wtedy wracam do narkotyków.

do candy14

kiedyś zapytałem się pewnej dziewczyny czy rozmowy ze mną psują jej nastrój, bo takie miałem wrazenie. odpowiedziała ,że po prostu ona tak wszystko bierze do siebie ale chyba kłamała nie chcąc mnie urazić ,bo te rozmowy stały się coraz rzadsze.
nie wiem czy chce czy nie chcę pomocy ,jeśli mówie o tym ,rozmawiam z ludzmi o moim problemie ,chodze do psychologa to chyba znaczy ,że mnie martwi moja sytuacja i pragnę coś z tym zrobić . może depresja jest za silna i potrzebuję już leków żeby zmienić moje myślenie .nie wiem.
Chodz pokaże Ci ten świat ,gdzie już słońce zgasło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
06 maja 2012, 20:40
Lokalizacja
gdzieś ,gdzie nie chce być

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 maja 2012, 12:39
Zgadzam się ale nie do końca gdyby ktoś chciał mi pomóc myślę że łatwiej by mi było z tego wybrnąć.
Depresja przecież nie jest zarażliwa.

Masz racje :) Latwiej kiedy ktos wyciaga reke
Depresja nie jest zarazliwa ale ponury nastroj owszem..szczegolnie jezeli obieraja go ludzie wrazliwi i empatyczni

Wiem po sobie ,ze kiedy czlowiek jest w depresji to zadne argumenty do niego nie trafiaja i mozna stawac na rzesach zeby pomoc a on i tak wynajdzie 100 kontrargumentow
Dopiero na pewnym etapie zdrowienia i samoswiadomosci mozna tak naprawde racjonalnie rozmawiac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

Avatar użytkownika
przez stranger 20 maja 2012, 13:08
Wiem po sobie ,ze kiedy czlowiek jest w depresji to zadne argumenty do niego nie trafiaja i mozna stawac na rzesach zeby pomoc a on i tak wynajdzie 100 kontrargumentow


czyli co? żadna rozmowa nic nie zmieni ,po prostu muszę sam do tego dojść?

wiem ,że zawsze znajdę jakieś ''ale'' zeby obronić swoje negatywne myślenie ,zawsze znajde wymówki pomagające odrzucić informacje, które mi nie pasują. wiem ,że to nie pomaga, jednak po rozmowie można wyciagąc jakieś wnioski ,moze nie od razu ale po jakimś czasie.

w tym momencie nie wierze w farmakologię ,liczę na psychoterapię na tym się będę koncentrował bo widzę mimo wszystko pozytywne tego efekty.
Chodz pokaże Ci ten świat ,gdzie już słońce zgasło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
06 maja 2012, 20:40
Lokalizacja
gdzieś ,gdzie nie chce być

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 maja 2012, 13:19
wiem ,że zawsze znajdę jakieś ''ale'' zeby obronić swoje negatywne myślenie ,zawsze znajde wymówki pomagające odrzucić informacje, które mi nie pasują. wiem ,że to nie pomaga, jednak po rozmowie można wyciagąc jakieś wnioski ,moze nie od razu ale po jakimś czasie.

No i dlatego psychoterapia jest skuteczna ..idziemy na nia z wlasnej woli. Moze nie od razu trafia do nas to co slyszymy na niej ale gdzies zapada i z czasem zaczyna kielkowac. Dlatego tak wazne jest zeby miec kompetentnego przewodnika
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 21 maja 2012, 16:26
Witaj
Doskonale Cie rozumiem - kocham pytanie: "dlaczego sie nie usmiechasz?". Zaczęłam odpowiadać możliwie niegrzecznie. Nie jestem towarzyska i miła.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Depresiarz ,zawsze ma pod górkę

przez rafka 21 maja 2012, 16:47
Przepraszam, ale przeczytałam tytuł twojego posta w ten sposób ''dresiarz zawsze ma pod górkę''. :shock:

Wiesz ludzie jakoś nie lubią ludzi smutnych. Wolą takich ''wesołków''. Mogą wtedy razem pośmiać się itp.
A taki człowiek stanowi dla nich ''zagadkę'', ''tajemnica'', ''jakieś zagrożenie''.
Jeśli ty masz w sobie takie poczucie zagrożenia to oni tez to odczuwają i w ten sposób na ciebie reagują.
Zależy co jest powodem twojego depresyjnego stanu.
Nigdy nie powinieneś zmuszać się do ludzi.
Mam tak jak się zmuszam do czegoś to i tak coś w środku mnie hamuje.
To oznaka, że tak naprawdę tego nie chcę.
Jeśli ktoś mnie nie lubi. Może ma taki stosunek do mnie. Tak naprawdę to może i mnie lubi, ale te uczucia jakie w kimś wzbudzam to właśnie taką reakcję wywołują.
A może być i tak, że sam w sobie czegoś nie lubi czyli ''projekcja''.

Z resztą mam tak, że nie lubię się przystosowywać. Lubię mieć swoje.
Nie lubię jak ktoś mi się narzuca. Wtedy robię się agresywna.

Zapewne jesteś ''wrażliwym człowiekiem''.
Ludzie takich za bardzo nie rozumieją chcieliby abyś robił i był taki jak oni a tym masz coś innego.

Stoisz sobie gdzieś z boku o obserwujesz świat.

A te wesołki takie głupoty czasem gadają że szkoda słuchać. Oni wcale nie są ''tacy fajni'' jakby mogło się wydawać.
Czasem znajda się naprawdę fajni ludzi którzy ''rozumieją'', ale często jest tak:
- stary nie przejmuj się ja tez czasem tak się czuję.
albo uciekają: - wiesz muszę już iść.

Czasem takie osoby jak ty skłaniają do głębszego zastanowienia się a Ci kolesie jakoś nie bardzo rozumieją o co Ci chodzi.
Ostatnio edytowano 21 maja 2012, 16:57 przez rafka, łącznie edytowano 1 raz
rafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do