Jak to przetrzymać nie zwariować i nie skończyć w piachu

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak to przetrzymać nie zwariować i nie skończyć w piachu

Avatar użytkownika
przez tahela 13 maja 2012, 23:26
ladywind,
ja tez wiem skad wynika, jest dzięki temu trochę łatwiej, ale i tak trwa, nie boj sie szpitala w koncu idziesz tam nie dla przyjemnosci tylko z powodu koniecznosci by sobie pomóc, sporo osob było i szpital im pomógł
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10992
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jak to przetrzymać nie zwariować i nie skończyć w piachu

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 30 maja 2012, 11:56
Problemem jest sposób zrobienia tego. Chciałbym bezboleśnie, we śnie.. Niby nie mam nic do stracenia, mógłbym pójść do psychologa, po pomoc, ale nie wiem czy tego chcę.. Może już nie chcę nawet z tego wychodzić ? Chcę spokoju, ciszy, ukojenia ..
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Jak to przetrzymać nie zwariować i nie skończyć w piachu

przez ladywind 30 maja 2012, 12:03
THJ_nw, najgorsze jest to, że nie da się uciec od tego stanu, a myslenia wyłączyć nie można.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak to przetrzymać nie zwariować i nie skończyć w piachu

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 30 maja 2012, 12:12
ladywind, niestety nie.. ale też najgorsze jest to, że już chyba nawet nie chcę poprawy .. ulgi pragnę od tych myśli zagubionych ..
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Jak to przetrzymać nie zwariować i nie skończyć w piachu

przez Cassandra 30 maja 2012, 14:50
ladywind, mam wrażenie, że w tym momencie znajdujemy się w dość podobnym stanie. Ja męczę się z depresją od długiego już czasu i nieraz miewałam cięższe okresy z bardzo czarnymi myślami, ale zawsze jakoś po pewnym czasie udawało mi się doprowadzić do stanu umożliwiającego funkcjonowanie choćby na poziomie podstawowym. Jednak to co się ze mną dzieje od kilku miesięcy to jakiś niekończący się koszmar. Nigdy nie czułam się tak fatalnie przez tak długi czas bez przerwy.Nie radzę sobie z niczym, w dodatku wcale nie jestem pewna czy mam ochotę po raz kolejny zaczynać wszystko od początku, tym bardziej że wyczerpałam już dostępne środki (terapia, leki, szpital) nie za bardzo widzę sposób na wyjście z tego bagna, a i sensu, wiarygodny powodu brak.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 maja 2011, 11:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do