chce byc wolnym czlowiekiem

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

chce byc wolnym czlowiekiem

Avatar użytkownika
przez zniewolony przez los 05 maja 2012, 20:03
bez poczucia beznadziejności losu, czy depresja mine sama?
Ostatnio edytowano 05 maja 2012, 20:31 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zmieniono dział
___________________________
Moje oczy nadal zielone...
ale wiara czarna
miesza się to wszystko
w odcień szarości moich myśli
_______________________________
Posty
11
Dołączył(a)
03 maja 2012, 17:53

chce byc wolnym czlowiekiem

przez Marsal2 05 maja 2012, 20:13
Depresja sama nie minie. Wymaga walki i przede psychoterapii.
Marsal2
Offline

chce byc wolnym czlowiekiem

Avatar użytkownika
przez Absinthe 05 maja 2012, 20:27
Tak jak wspomniał Marsal2, nic od samośći się nie robi;).Trzeba walczyć.Ale to jest do wygrania....przynajmniej,tak mi się wydaje
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

chce byc wolnym czlowiekiem

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 05 maja 2012, 21:56
Ja dałem radę póki co sam. Tak w ogóle to nieustannie od kilku lat cierpię na łagodną depresję (dystymię), a teraz miałem spore załamanie - tzw. zjawisko podwójnej depresji, na szczęście przez tydzień tylko. Pewnie przydałoby się to leczyć jakąś psychoterapią.. na razie jednak jeszcze dałem radę, aż sam się dziwię, że tak ustało. O ile kilka dni temu pragnąłem pomocy jak tlenu, to teraz nie jestem pewien czy to by coś dało. Taki charakter. Taki obniżony nastrój pewnie będzie mi towarzyszył przez długie lata. Najważniejsze, aby kiedyś przestać być samotnym.. Lecz jeśli ma się choć odrobinę woli to należy skorzystać z pomocy, nie ma co się męczyć.
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

chce byc wolnym czlowiekiem

przez Marsal2 05 maja 2012, 22:23
THJ_nw, taki obniżony nastrój może trwać i całe życie. Dlaczego,więc nie zgłosisz się do lekarza, albo psychologa? Jak na razie sam się zdiagnozowałeś, a to chyba nie tędy droga do wyleczenia? Jakbym ja sam miał siebie diagnozować, to też bym u siebie wpisał fobię społeczną, jednak ani psycholog, ani psychiatra, tego nie zdiagnozowali. Tak samo, powiedziałbym, że mam osobowość zależną. Tego także mi żadne z nie powiedziało. Tak więc, postaraj się zrobić to dla siebie i pójść do poradni. Jak nie masz kasy, to jest NFZ, jednak tam terminy są dość długie (miesiąc minimum), więc im szybciej, tym lepiej.
Marsal2
Offline

chce byc wolnym czlowiekiem

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 05 maja 2012, 22:34
Marsal2, te diagnozy w moim podpisie oczywiście nie załatwiają sprawy. Od tak sobie wpisałem, ale fakt lepiej jest, gdy się wie z czym mamy problem. W każdym razie nie robię nic wbrew sobie, tzn. nie czuję obecnie takiej potrzeby zgłoszenie się o pomoc. Być może dlatego, że nauczyłem się żyć z depresją. Oczywiście, gdy nie przychodzi ta druga "zagnieżdźona". Fakt, mam różne niepokojęce stany, oprócz depresji, tj. np. fobia społeczna, czy nerwica bliżej nieokreślona, ale na tą chwilę nie chcę ingerencji w mój stan. Chyba, że mają tam przepis na samotność. Jakieś namiary może, coś ;)
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

chce byc wolnym czlowiekiem

przez Marsal2 05 maja 2012, 22:47
THJ_nw, z bólem zęba też można żyć, ale po co? Mogli by Ci pomóc. Z fobią społeczną, depresją da się walczyć na psychoterapii. A kto wie, może to właśnie przez nie jestem samotny?
Marsal2
Offline

chce byc wolnym czlowiekiem

Avatar użytkownika
przez Absinthe 05 maja 2012, 22:58
THJ_nw, ja też byłam pewna,że sobie sama poradzę.No i długi czas zdawałam egzamin celująco z"samopomocy".Jak się potem okazało,wprowadziłam się tym tylko w większe bagno.
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

chce byc wolnym czlowiekiem

Avatar użytkownika
przez tahela 05 maja 2012, 23:04
samo raczej nie minie albo trzeba przyczyne zlikwidować albo wałczyć ,ale moze zostac na zawsze juz pogorszenie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

chce byc wolnym czlowiekiem

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 06 maja 2012, 10:55
No... wiem, że nie minie... Poczekam na jednen gorszy moment, który może będzie bodźcem do terapii. Wiem, że sam próbóję zagłuszyć te problemy, gdy teraz jest lepiej. Ale to nie tylko depresja. Gdy pomyślę jak męczę się niekiedy wśród tłumu, jak cały drżę z moją fobią to staje się taki bezsilny.. Będę dalej walczyć, ale terapię będę miał w obwodzie.
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

chce byc wolnym czlowiekiem

Avatar użytkownika
przez zniewolony przez los 06 maja 2012, 19:03
dzisiaj się zastanawiam jak wpłynąć na siebie by móc sobie samemu pomóc, zmienić ta obojętność, docenić te wartości które mam, ale świadomość bezsensu stanowi zbyt wielka objętość moich myśli

wszystko jest względne, zależne, ciągnie się jak sznurek w toku poczucia beznadziejności

obniżył mi się nastrój radości z życia, mam obawy ze to pogłębi się i sięgnie dna mojego sensu życia, a wtedy będąc na krańcu perspektyw przyszłości zakończę to sam

już długo nie czuje się dobrze, nie doświadczam radości, uśmiechu, śmiechu, wszystko zrównuje się do ciągłości stanu apatii, jestem znużony życiem, zmęczony samym istnieniem, jak bym był jednostką bez racji bytu

chcial bym zniwelować ten stan, ale on jest zbyt spójny z moim myśleniem jak nieodzowny element mojej świadomości, to jest silniejsze ode mnie, siedzi to w mojej głowie i tworzy chaos

poczekam jeszcze trochę, może przyjdzie lepszy czas jak bo burzy tęcza
___________________________
Moje oczy nadal zielone...
ale wiara czarna
miesza się to wszystko
w odcień szarości moich myśli
_______________________________
Posty
11
Dołączył(a)
03 maja 2012, 17:53

chce byc wolnym czlowiekiem

przez Marsal2 06 maja 2012, 19:10
poczekam jeszcze trochę, może przyjdzie lepszy czas jak bo burzy tęcza


Po co czekać, skoro pomoc jest na wyciągnięcie ręki? Psycholog, psychiatra. Po co się męczyć i brnąć w bagno?
Marsal2
Offline

chce byc wolnym czlowiekiem

Avatar użytkownika
przez tahela 06 maja 2012, 20:19
zniewolony przez los,
hej masz PW odemnie w tej chwili jestem troche roztrzęsiona, ale napisze cos więcej, tulam i trzmaj sie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do