Nie mam siły żyć:(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie mam siły żyć:(

przez karolin@ 03 maja 2012, 10:35
Witam ,niewiem zabardzo jak zacząć i czy w dobrym dziale pisze,
chodzi o to że coś się że mną dzieje nie mam ochoty ani siły na nic,wszystko mnie drażni,mam ochotę tylko płakać.
Byłam ofiara przemocy w rodzinnie,mój ojciec to alkoholik i znęcał się psychicznie nademna, mam 5letniego synka i jedynie dla tego chce żyć,ale boję się bo wybuchami często krzycze,mieszkam z narzeczonym(ojcem dziecka)często się klocimy ciągle pretensje do mnie ,wszystko co dzieje się źle to moja winna ,czuje że on mnie nie rozumie,może i również to moja winna ponieważ nie mam ochoty się kochać, ale muszę bo on wyzywac mnie i krzyczy to więc muszę żeby była cisza.
Mam ochotę nieraz się nie obudzić ,prawie nic mnie nie cieszy,
nie umiem komuś się wygladac jak źle się czuje,że nie mam już sił,nie mam ochoty żyć.
Proszę o jakąś radę
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 maja 2012, 09:51

Nie mam siły żyć:(

przez Marsal2 03 maja 2012, 10:49
Witaj. Z tekstu wnioskuję, że taki stan trwa już dłuższy czas. Radzę więc udać się po poradę do psychologa, który pewnie też zaleci wizytę u psychiatry, bo może to być depresja. Wydaje mi się, że niezgorszym pomysłem byłoby zabrać także narzeczonego na wizytę do psychologa, żeby ten przedstawił mu obraz tego czym jest depresja i jak powinno się postępować z osobą na nią cierpiącą.
Marsal2
Offline

Nie mam siły żyć:(

przez karolin@ 03 maja 2012, 11:15
Dziękuje za szybka odpowiedź.
Tak mój stan już trwa bardzo długo,ale czuje się coraz gorzej,mam problemy ze spaniem,
już wcześniej powiedziałam mu że coś się dzieje ze mną to pow że przesadzam że jestem leniwa i tylko się uzalam nad sobą.
W tym problem że nie umiem komuś mówić o swoich problemach,nie wiem jak mam to przezwyciężyć
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 maja 2012, 09:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie mam siły żyć:(

przez Marsal2 03 maja 2012, 11:44
karolin@ napisał(a):Tak mój stan już trwa bardzo długo,ale czuje się coraz gorzej,mam problemy ze spaniem


Więc tym bardziej zachęcam do wizyty u psychologa i psychiatry.

karolin@ napisał(a):już wcześniej powiedziałam mu że coś się dzieje ze mną to pow że przesadzam że jestem leniwa i tylko się uzalam nad sobą.


To typowe dla kogoś, kto nie ma pojęcia czym jest depresja, dla kogoś kto nigdy przez to nie przechodził. Dlatego dobrze dla was obojga by było jakby on też poradził się psychologa.

karolin@ napisał(a):W tym problem że nie umiem komuś mówić o swoich problemach,nie wiem jak mam to przezwyciężyć


Doskonale to rozumiem, sam też miałem z tym problemy. Pierwsze wizyty u psychologa wyglądały tak: dużo milczenia i odpowiedzi pół zdaniami na pytania. Trafiłem wtedy do psychologa w Ośrodku interwencji kryzysowej, więc wizyty były darmowe. U psychiatry było mi łatwiej, bo wizyta była prywatna, a do tego byłem wtedy już po kilku spotkaniach z psychologiem.
A w przezwyciężeniu tego właśnie pomoże Ci psycholog, przynajmniej powinien.
Marsal2
Offline

Nie mam siły żyć:(

przez karolin@ 03 maja 2012, 12:13
Rozumiem i jeszcze raz dziękuje za pomoc i zrozumienie.
Postaram udać się do psychologa

-- 04 maja 2012, 23:26 --



-- 04 maja 2012, 23:29 --

Niewiem co mam ze sobą zrobić, tak źle się czuje ciągle myśli w głowie,nie mogę spać, partner co chwilę pretensje że nie chce się kochać ale ją poprostu nie mam ochoty ani siły na sex tłumacze mu że niema ochoty,ani sił, to mówi że go pewnie już nie kocham.
Muszę się udać do psychologa,wiem ale nie umiem się zdobyć na odwagę jak mam zacząć rozmowę opowiedzieć o swoim życiu jak źle się czuje,jaką mam pustkę w środku,że nie mam sił na nic a nawet żeby się już nie obudzić, wolę jakoś to dusić w sobie poprostu nie umiem komuś o tym powiedzieć co mam zrobić??
Ciągle myśli czy ojciec znowu się upije i będzie jak kiedyś wyzwiska,ciągła policja w domu
Nie mam ochoty ani sił wstawać z łóżka ale muszę dla synka.
Czy to może być depresja czy poprostu uzalam się nad sobą.Co mam robić???

-- 04 maja 2012, 23:34 --

Niewiem co mam ze sobą zrobić, tak źle się czuje ciągle myśli w głowie,nie mogę spać, partner co chwilę pretensje że nie chce się kochać ale ją poprostu nie mam ochoty ani siły na sex tłumacze mu że niema ochoty,ani sił, to mówi że go pewnie już nie kocham.
Muszę się udać do psychologa,wiem ale nie umiem się zdobyć na odwagę jak mam zacząć rozmowę opowiedzieć o swoim życiu jak źle się czuje,jaką mam pustkę w środku,że nie mam sił na nic a nawet żeby się już nie obudzić, wolę jakoś to dusić w sobie poprostu nie umiem komuś o tym powiedzieć co mam zrobić??
Ciągle myśli czy ojciec znowu się upije i będzie jak kiedyś wyzwiska,ciągła policja w domu
Nie mam ochoty ani sił wstawać z łóżka ale muszę dla synka.
Czy to może być depresja czy poprostu uzalam się nad sobą.Co mam robić???
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 maja 2012, 09:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Kanashi i 25 gości

Przeskocz do