Niszczę sobie życie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Niszczę sobie życie

Avatar użytkownika
przez ewelka91 02 maja 2012, 22:07
Leczę się, mam terapię.
Jestem osobą depresyjną.
Niszczę sobie i innym życie. Jestem bezsilna, nie chcę ranić innych, a ranię.
Boję się, że zanim moja depresja się skończy, nie będzie już mnie ani innych.
Zostanę sama i wszystko się pogłębi.
Nawet mój chłopak nie może ze mną wytrzymać.

Nie umiem się ruszyć, czuję, że się cofam, że nie robię postępów :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Niszczę sobie życie

Avatar użytkownika
przez Snejana 02 maja 2012, 22:09
ewelka91, jak długo chodzisz na terapię? to musi czasem potrwać. na pewno nigdy nie zostaniesz sama, pamietaj. :)
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Niszczę sobie życie

Avatar użytkownika
przez ewelka91 02 maja 2012, 22:11
Chodzę od lutego, ale pani z terapii uświadomiła mi, że to może potrwać rok, 2 a nawet 5 czy 10 lat
Zwyczajnie boję się, że będzie to trwać kilka lat i do tego czasu zniszczę sobie i innym życie...

Mój chłopak mnie nie rozumie, mówi, że wymyślam, że mam się wziąć w garść, ale depresja mi nie pozwala normalnie żyć, funkcjonować.
Nie życzę tego nikomu... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niszczę sobie życie

przez Locust 02 maja 2012, 22:11
Cześć

Jak długo chodzisz na terapię i jakie konkretnie masz problemy?
Rzeczy się pogłębiało jak sie nad nimi nie pracuje, ale widzę że jakieś wsparcie masz. Może teraz odczuwasz kryzys i bardzo obwiniasz siebie, ale przyszłość wcale nie jest stracona.

-- 02 maja 2012, 21:13 --

Locust napisał(a):Cześć

Od lutego to nie tak długo... Jakie konkretnie masz problemy?
Rzeczy się pogłębiało jak sie nad nimi nie pracuje, ale widzę że jakieś wsparcie masz. Może teraz odczuwasz kryzys i bardzo obwiniasz siebie, ale przyszłość wcale nie jest stracona.
Locust
Offline

Niszczę sobie życie

Avatar użytkownika
przez ewelka91 02 maja 2012, 22:13
Jestem osobą depresyjną- mam koszmary, nie mogę w nocy spać, budzę się.
Ciągle mam lęki, ogarniają mnie dosłownie znikąd. Mogę iść ulicą i się rozpłakać, z niczego.
Pracuję nad tym, ale mam załamanie, i nie radzę sobie z sobą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Niszczę sobie życie

przez Locust 02 maja 2012, 22:15
ewelka91, zawsze tak miałaś?
Locust
Offline

Niszczę sobie życie

Avatar użytkownika
przez Snejana 02 maja 2012, 22:16
ewelka91, właśnie, zawsze tak miałaś czy zdażyło się coś, co mogło to spowodować?
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Niszczę sobie życie

Avatar użytkownika
przez ewelka91 02 maja 2012, 22:17
Miałam, ale nie tak silnie jak teraz.
Nie wiem, co mi się zrobiło, teraz to odczuwam tak mocno, tak ciężko, naprawdę nie widzę przyszłości :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Niszczę sobie życie

Avatar użytkownika
przez Snejana 02 maja 2012, 22:18
ewelka91, więc moze w przyszłości czeka Cię coś czego się szczególnie obawiasz?
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Niszczę sobie życie

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 02 maja 2012, 22:19
ewelka91, a rozmawiałaś o tym pogorszeniu z lekarzem, może potrzebujesz silniejszych leków, może by się udało lekami wyeliminować Twoje problemy ze snem?

-- 02 maja 2012, 22:21 --

depresję można skutecznie leczyć, to nie jest choroba na całe życie, więc głowa do góry, na pewno będzie lepiej, tylko potrzebujesz leczenia i terapii.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Niszczę sobie życie

Avatar użytkownika
przez ewelka91 02 maja 2012, 22:25
Snejana napisał(a):ewelka91, więc moze w przyszłości czeka Cię coś czego się szczególnie obawiasz?

wszystkiego się obawiam- że nie znajdę pracy, że nie będę mieć gdzie mieszkać, że zostanę sama.
Ja się boję wszystkiego, nawet tego, że usypiając dzisiaj, mogę się nie obudzić

-- 02 maja 2012, 21:29 --

U mnie cała rodzina jest depresyjna- tato brał leki, mama bierze leki (od 5 lat) i brat bierze leki.
Widzę jak inni cieszą się życiem i im zazdroszczę. Depresja i wszystkie stany lękowe są straszne, są bólem dla duszy, a nie dla ciała.
Strasznie się męczę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Niszczę sobie życie

przez Locust 02 maja 2012, 22:32
ewelka91, rodzice mają takie same problemy jak Ty? To może przez to bardziej powinni rozumieć przez co przechodzisz...
Locust
Offline

Niszczę sobie życie

Avatar użytkownika
przez ewelka91 02 maja 2012, 22:33
Nie wiem, jakie problemy mają, mama i tata nie chcą o tym rozmawiać, a brat, dowiedziałam się przypadkiem, ma depresję lękową, czy coś w ten deseń, boi się wszystkiego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Niszczę sobie życie

przez Locust 02 maja 2012, 22:38
ewelka91, a chłopak Cię nie rozumie. To już wiem skąd to poczucie samotności i niemoc.
Ale masz jeszcze terapię...pomogła Ci w jakimkolwiek stopniu?
Locust
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do