Tak dalej się żyć nie da..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Tak dalej się żyć nie da..

przez ladywind 02 maja 2012, 16:34
Candy14, musisz wziąść pod uwage że są ludzie co szybciej wyjdą z depresji, mają gdzieś silniejszą psyche, i są tacy co trwa u nich to długo i nie potrafią się szybko podnieść. A są też ludzie co latami chorują i nie wychodzą z depresji w ogóle.

Nie możesz porównywać siebie to każdego.
A z tym użalaniem się na forum się zgodzę, sama tak robie, co nie jest dobre, i zrozumienie pomoże na chwile, potem dalej to samo.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Tak dalej się żyć nie da..

przez Stark 02 maja 2012, 16:41
Wyjście z błędnego koła nie jest tak łatwe,tym gorzej gdy zdajemy sobie sprawę z tego, a nic nie robimy z tym,czasem bywa to absurdalne,ale co zrobić, trzeba próbować powoli z tego wyjść.
Candy14, Tak,głaskanie nie pomoże, zgodzę się. Aczkolwiek czasem trzeba przystopować, bo nadmiernie "opieprzając" człowieka w takim stanie,zniechęcasz go jeszcze bardziej,trzeba znaleźć równowagę kiedy być ostrzejszym,a kiedy się ostudzić . (jakby co, nie jest to opinia o tobie ani kimkolwiek tutaj - mówię ogólnie .)

I mądre słowa które trafiają do mnie jak i do Dansa - Wiesz co cię gryzie,męczy, - potrzeba działania. Ten 1 krok jest najtrudniejszy,znalezienie chęci do zmian,ale jest to możliwe.
Zdarzą się chwile załamania, to wiadome ale z czasem... musi być lepiej, poddanie się rozpaczy sprowadzi jedynie ból.
Ostatnio edytowano 02 maja 2012, 16:41 przez Stark, łącznie edytowano 1 raz
Stark
Offline

Tak dalej się żyć nie da..

Avatar użytkownika
przez dans 02 maja 2012, 16:41
Stark napisał(a):dans, Też nie lubię słońca, wysokich temperatur, są upierdliwe,ale żyjąc tak jak żyjemy,nienawiść do siebie może dojść do takiego apogeum, że można wykręcić coś głupiego z tego...
zaraz,zaraz, jak można zejść z tematu słońca na coś tego typu.
Ogólnie rozumiem jak się czujesz... większość tego ludzi nie zrozumie,jak wyjść z takiego zawieszenia, sam szukam odpowiedzi.
Nie myślałeś czasem wyjść na miasto, do jakiejś knajpy czy innych bzdetów?
Niestety,siedzenie przy necie do niczego nie prowadzi, sam tak robię, i jest to...denne :<.

Tak czy siak powodzenia,niech ci się polepsza powoli.

Może i marnuje życie przed komputerem ale z racji zainteresowań / przyszłej pracy czasu nie spędzam na granie w gry ale czytanie for branżowych i aktualności ze świata i dziedziny która mnie interesuje.. teraz sobie oglądam zapisy nagrań spotkań ze specjalistami, którzy omawiają dane zagadnienie / technologię (są także serie w cyklu, którego podsumowanie kończy się egzaminem (wirtualnym ale na platformie producenta danego rozwiązania).
Ostatnio edytowano 02 maja 2012, 16:45 przez dans, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Hi, I hate You.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
29 kwi 2012, 22:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Tak dalej się żyć nie da..

przez Stark 02 maja 2012, 16:44
dans, Może źle mnie zrozumiałeś,nie zarzucam ci że marnujesz czas przy komputerze - sam to robię, wiem że to nie najlepsze wyjście, ale jakoś trzeba ten czas spędzić.
Nie twierdzę że spędzanie czasu w sieci to coś złego, zwłaszcza jak realizujesz pasje,przeciwnie pochwalam to.
Ten stereotyp że osoba siedząca przy komputerze tylko gra, jest głupi, znam to również z doświadczenia.
Stark
Offline

Tak dalej się żyć nie da..

Avatar użytkownika
przez dans 02 maja 2012, 16:46
Poza tym Candy - jak wspomniałaś masz faceta - czyli bardzo bliską osobę. Ja nie mam NIKOGO - zapomniałem uczucie przytulenia, pocałunku, dotyku - a tych rzeczy mi brakuje. I tego nie kupie, nie wyjmę z książki, nie wyjmę od psychologa.. Brak takich ludzkich odczuć powoduje podwójną zdziadziałość i oschłość w człowieku.. i wzmaga nienawiść do par (a o pary w upalny, słoneczny dzień nie trudno). Przynajmniej u mnie.

I nie ma się co oszukiwać - wielcy ludzie sukcesu (na przykładzie branży IT) sami niejednokrotnie w swoich wywiadach, książkach o ich osobie wspominali, że wsparcie drugiej osoby (żony, dziewczyny) było bardzo ważne i bez tego wsparcia wiele rzeczy by nie powstało i nie wyglądało by tak, jak wygląda obecnie.
Ostatnio edytowano 02 maja 2012, 16:47 przez dans, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Hi, I hate You.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
29 kwi 2012, 22:01

Tak dalej się żyć nie da..

przez ladywind 02 maja 2012, 16:46
Ja mój czas na komputerze spedzam jedynie na tym forum, niekiedy poczytam wiadomości na wp ale rzadko
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Tak dalej się żyć nie da..

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 maja 2012, 16:50
ladywind, nie sadze zeby dans mial depresje :) Zapetlil sie po prostu.. siedzi w domu - tyje, tyje- przestaje lubic samego siebie..samonapedzajace sie kolo.
trzeba znaleźć równowagę kiedy być ostrzejszym,a kiedy się ostudzić

Czasami potrzebny jest kopniak w gronie wspolczujacych i glaskajacych :) To wlasnie tworzy rownowage.

Ten 1 krok jest najtrudniejszy,znalezienie chęci do zmian,ale jest to możliwe.

Jak najbardziej. Dobrze byloby miec przy sobie ludzi, ktorzy potrzymaja za reke w czasie tego pierwszego kroku. Dans masz kogos takiego?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Tak dalej się żyć nie da..

przez ladywind 02 maja 2012, 16:54
Candy14, no chyba że nie ma depresji to już inna sytuacja...
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Tak dalej się żyć nie da..

Avatar użytkownika
przez dans 02 maja 2012, 16:55
No tak, pewnie to żadne skrzywienie psychiczne tylko takim typem człowieka jestem. Jedni mordują - i nie widza w tym nic złego (pozdrowienia, Breivik), drudzy kradną, trzeci całe życie wyrywają dziewczyny a czwarci siedzą w domach w izolowanym środowisku nienawidząc wszystkiego co jest kolorowe i radosne i snąc marzenia o zbrodni bez kary (bezkarne wybicie osób, które nam działają na nerwy). Lajf.
Obrazek
Hi, I hate You.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
29 kwi 2012, 22:01

Tak dalej się żyć nie da..

przez Stark 02 maja 2012, 16:56
Candy14, Ta pętla... nie jest łatwa do pokonania,niestety.
dans, Samemu... jest ciężko,niezaprzeczalnie,sam po sobie to również wiem
Próbuj nie poddać się nienawiści co do ludzi...spowoduje to tylko większy ból. Przejawiają mi się czasem myśli,"nikomu niepotrzebny,więc po co mi ludzie" - to niszcząca droga niestety.
Stark
Offline

Tak dalej się żyć nie da..

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 maja 2012, 17:24
Dobrze byloby miec przy sobie ludzi, ktorzy potrzymaja za reke w czasie tego pierwszego kroku. Dans masz kogos takiego?




odpowiesz na pytanie? Jak pisze Stark,
Samemu... jest ciężko,

To nie musi byc dziewczyna, zona..wystarczy przyjaciel czy blizszy znajomy. Mnie to bardzo pomoglo w zrobieniu pierwszego kroku ku zdrowieniu
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Tak dalej się żyć nie da..

przez ladywind 02 maja 2012, 17:40
Candy14, a leki brałaś?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Tak dalej się żyć nie da..

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 maja 2012, 17:51
Mialam szczescie trafic na porzadna psychoterapie i obeszlo sie bez lekow chociaz w sumie psycholog mnie namawiala. Ja jednak wychodze z zalozenia, ze leki zamaskuja objawy a nie zlikwiduja przyczyny wiec ostro sie wzielam za przyczyne/przyczyny bo sporo tego bylo do przepracowania. Do tej pory zostaly mi tylko zaburzenia snu ale radze sobie jakos z nimi.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Odp: Re: Tak dalej się żyć nie da..

Avatar użytkownika
przez dans 02 maja 2012, 17:52
Candy14 napisał(a):
Dobrze byloby miec przy sobie ludzi, ktorzy potrzymaja za reke w czasie tego pierwszego kroku. Dans masz kogos takiego?




odpowiesz na pytanie? Jak pisze Stark,
Samemu... jest ciężko,

To nie musi byc dziewczyna, zona..wystarczy przyjaciel czy blizszy znajomy. Mnie to bardzo pomoglo w zrobieniu pierwszego kroku ku zdrowieniu


Pisałem o tym u góry przewiń do góry..

Akurat mój przyjaciel tkwi w takim samym dołku jak ja i też nie wie jak z tego wyjść więc mi nie pomoże w niczym. Różni nas to, że jest ode mnie zdolniejszy i ma na koncie parę sukcesów.

Pomijam to, że w dziewczynach jest to czego w facetach nie ma ale nie umiem tego określić i drążyć tego dalej bo każdy to sprowadzi do tego że trzeba liczyć na siebie nie kogoś.
Obrazek
Hi, I hate You.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
29 kwi 2012, 22:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: inesita i 19 gości

Przeskocz do