pomóżcie mi

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

pomóżcie mi

przez Laima 18 kwi 2012, 22:56
i chociaż widzę, że mimo iż studiuje juz pol roku, one nikogo nie poznaly i gadaja tylko ze sobą, to wiem, ze mnie obserwują, obgadują i boję się, ze kiedys (jak poznają ludzi roku) powiedzą im, ze jestem glupia i wszyscy się ode mnie odwrócą. irracjonalne?

karenina.a., trochę tak,trochę irracjonalne.
Laima
Offline

pomóżcie mi

przez karenina.a. 18 kwi 2012, 22:56
tahela, tylko, że ja jestem osobą, która stara się nie rzucać słów na wiatr i nienawidzę zakłamania. Pewnie postępuję zbyt kategorycznie, ale nie potrafię normalnie rozmawiać i dalej przyjaźnić sie z osobami, które coś takiego powiedziały. niestety dlugo chowam w sobie urazy i jeśli ktoś raz mi zaszkodzi, to nie potrafię uwierzyc takim osobom, chocby po kilku dniach zmienily zdanie
karenina.a.
Offline

pomóżcie mi

przez Locust 18 kwi 2012, 23:00
karenina.a., czuję w Tobie lęk przed kolejnym odrzuceniem i dlatego ten dystans trzymasz. W życiu właśnie często można trafić na takich ludzi jak te Twoje koleżanki, ale może też się udać znaleźć kogoś wartościowego. Nie poddawaj się...
A inni ludzie prędzej czy późnią się zorientują jakie one są i jaką wartość mają ich słowa. Także spróbuj spróbuj mniej sie przejmować i skupić swoją uwagę gdzie indziej ;)
Locust
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

pomóżcie mi

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 18 kwi 2012, 23:00
karenina.a., na pewno nie będzie tak, że one komuś powiedzą, że jesteś głupia i wszyscy się od Ciebie odwrócą. Ludzie nie są aż tak skończonymi kretynami i mają jednak jako-tako swój rozum.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

pomóżcie mi

przez karenina.a. 18 kwi 2012, 23:01
Laima, po prostu za bardzo przejmuję się innymi ludźmi i chciałabym być przez wszystkich akceptowana. Z jednej strony, jestem odważna, ale z drugiej strony czuje blokadę, by zrobić coś odważnego, bo od razu myślę o tym, jak moje zachowanie skomentowaliby inni, ze byłabym tematem do plotek itp

-- 18 kwi 2012, 23:04 --

New-Tenuis, Oj, tylko najczęściej mam do czynienia ludźmi, którzy są inteligentni i tak potrafią zmanipulować, zbajerować innych, że nie zdziwiłabym się, gdyby każdy w to uwierzył...
karenina.a.
Offline

pomóżcie mi

przez Locust 18 kwi 2012, 23:07
karenina.a., przez wszystkich nigdy raczej nie będziesz akceptowana, więc lepiej z tym odpuścić i dążyć do własnej niezależności emocjonalnej...
Locust
Offline

pomóżcie mi

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 18 kwi 2012, 23:08
karenina.a., e tam. Współczuję Ci tych koleżanek, które zachowują się jakby miały najwyżej trzynaście lat, ale generalnie ludzie aż do tego stopnia nie dają się zbajerować. Ja też trzymam dystans między sobą a ludźmi, najczęściej po to, aby mnie nie zranili (to znaczy mam maskę w grupie ludzi, nawet jak gdzieś idziemy razem). A zastanawiam się, czy nie powinnaś pójść do psychologa z tym... bo myślę, że masz baaardzo zaniżoną samoocenę i gro problemów może się brać z tego.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

pomóżcie mi

przez karenina.a. 18 kwi 2012, 23:10
Locust, Wiem, zdaje sobie z tego sprawę, ale tak trudno to zmienić. Mam utrwalony model zachowań i chociaż dążę do tego żeby przestać przejmować się innymi, to jest mi ciężką, szczególnie, że tak naprawdę zostały mi tylko 2 bliskie koleżanki.
karenina.a.
Offline

pomóżcie mi

przez Locust 18 kwi 2012, 23:12
karenina.a., bo ogólnie zmienianie modelu zachowań jest ciężkie...
Może z pomocą specjalisty byłoby lepiej...
Locust
Offline

pomóżcie mi

przez karenina.a. 18 kwi 2012, 23:14
New-Tenuis, Owszem mam bardzo zaniżoną samoocenę, mam wrażenie, ze wszyscy są mądrzejsi, ładniejsi, bardziej inteligentnia,a ja- jestem nic nie warta. Ciągle porównuje się z innymi, a sytuacje takie jak ta z kolezankami utwierdzają mnie w poczuciu,ze faktycznie jestem do niczego.

-- 18 kwi 2012, 23:15 --

A do psychologa, chyba rzeczywiście powinnam się wybrać.
karenina.a.
Offline

pomóżcie mi

przez Locust 18 kwi 2012, 23:16
Myślę, że bardzo by sie przydał.
Locust
Offline

pomóżcie mi

przez karenina.a. 18 kwi 2012, 23:27
Może ja po prostu jestem osobą, która nie zasługuje na nic dobrego i wina jest ewidentnie we mnie, a nie w tych koleżankach. Najwidoczniej mam w sobie coś, co sprawia, że ludzie mnie nie lubią. Na przykład nie umiem zupełnie rozmawiac z chlopakami, mam wrazenie, ze oni się mnie boją. Niby widzę ich zainteresowanie mną osobą, ale i tak nawet jak do mnie podejdą, to nie umiem kokietować, jestem oschła (bo sie obję!!) i rezygnują z poznawania mnie.
karenina.a.
Offline

pomóżcie mi

przez Locust 18 kwi 2012, 23:31
karenina.a., nie, nie szukaj na siłę winy w sobie... A to, że nie lubią Cię nie oznacza, że jesteś złą osobą.
Z chłopakami to nieco inaczej...Może też trzymasz dystans i na pewno widzą, że się ich boisz...
Locust
Offline

pomóżcie mi

przez karenina.a. 18 kwi 2012, 23:34
Locust, tak trzymam ich na dystans, ale jesli chodzi o relacje damsko- męskie szukam winy w sobie, bo skoro większość ludzi mówi, że jestem ładna, to czemu nie mam chłopaka i dużego powodzenia? Te osoby napeewno kłamią i jestem brzydka
karenina.a.
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do