Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

Avatar użytkownika
przez Dziwne 16 mar 2012, 15:19
Od 3 dni zauważyłem, że mocna kawa dziwnie na mnie działa. A mianowicie, owszem pobudza jednak mijają takie objawy jak złe samopoczucie, roztargnienie, zmęczenie umysłowe, ciemność przed oczami, problemy z oddychaniem, z ustaniem na nogach itd.... Jednak dalej z neutralnością do społecznych czynności.
Piję mocną kawę z 4 łyżek 3 x na dzień na wagę 60 kg... więc sporo.
Dzisiaj - 4 dnia postanowiłem już odstawić mocne dawkowanie kawy, rano nie wypiłem. I rano miałem niesamowity natłok myśli samobójczych. Już myślałem jak to zrobić.. część świadomości jednak mówiła mi że nie mogę. Położyłem się na 3 godziny do łóżka z słuchawkami na uszach i ostrą muzyką rock żeby zagłuszyć te chęci... I nagle przyszła mi na myśl możliwość, że jest to przyczyna odstawienia kawy (WTF).Więc zrobiłem sobie kawę z 4 łyżek wypiłem i o dziwo po około 15 minutach całkowicie myśli zanikły :mhm:
Jak by mi ktoś to napisał nie uwierzyłbym.... ale o co tu chodzi ?? Czy odstawić kawę ?? Na razie nie biorę leków.
Czy ktoś przeżył coś podobnego??
Jaka może być tego przyczyna??
Czy wyjaśnia to jakoś powód mojej depresji?? I czy daje to jakąś drogę jak mogę z tego wyjść??

Dodam, że wcześniej piłem kawę ale 2x na dzień i słabą - 1,5 łyżki.

EDIT: czuję dodatkowy objaw, kręci mi się teraz w głowie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
14 cze 2011, 23:08

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 16 mar 2012, 16:08
Otóż poszperałam trochę w necie i znalazłam to : Amerykański naukowiec, Artur Klatsky po 10 latach doświadczeń doszedł do wniosków, ze picie kawy chroni przed myślami samobójczymi i odgania stres.

Być może coś w tym jest. Mimo wszystko powszechnie jest wiadome, że nadmiar kawy szkodzi. Może to rzeczywiście trochę za dużo? może zmniejsz do 3 łyżeczek? Kiedyś był bardzo duży artykuł o kawie w national geographic. To było dawno, ale pamiętam, że chodziło o uzależnienia mózgu od kawy. Mniej więcej polegało to na tym, że człowiek uzależniony od kawy osiąga stan aktywności mózgu dopiero po kawie kiedy osoba od niej nie uzależniona wcale jej do tego nie potrzebuje. Mam nadzieję, ze nie pokręciłam. Wklejam jeszcze to.
Wedle badań kawa pita w umiarkowanych ilościach posiada pozytywne, niekiedy nawet lecznicze, właściwości. Oto niektóre z nich:
- polepsza pamięć krótkotrwałą i chwilowo podwyższa poziom IQ,
- obniża szanse zachorowania na marskość wątroby,
- dotlenia organizm, przez co ułatwia koncentracje, a także pozytywnie wpływa na krążenie i układ trawienny,
- przyspiesza metabolizm, tym samym zwiększa tempo przemiany lipidów i pomaga zapobiegać zmęczeniu mięśni,
- zmniejsza szanse wystąpienia u mężczyzn kamicy żółciowej,
- przyczynia się do zmniejszenia zachorowalności na nowotwory pęcherza wśród palaczy,
- zmniejsza szanse zachorowania na chorobę Parkinsona,
- zmniejsza szanse zachorowania na chorobę Alzheimera,
- nawet do 50% zmniejsza szanse zachorowania na cukrzycę typu II,
- zmniejsza szanse zachorowania na raka jelita i wątroby (hepatomę),
- zwiększa efektywność środków przeciwbólowych,
- jest głównym przeciwutleniaczem w diecie osób spożywających niewiele owoców i warzyw.

i to:

Badania wykazują również negatywne skutki picia kawy. Wiążą się one przede wszystkim z zawartą w niej kofeiną. Zwykle dotyczą przypadków spożywania kawy w zbyt dużych ilościach. Oto niektóre negatywne właściwości kawy:
- spożycie zbyt dużej ilości kawy może wywoływać uczucie nerwowości, niepokoju i rozdrażnienia (jest to tzw. "zdenerwowanie kofeinowe"),
- podobnie jak herbata, wpływa na żółknięcie zębów i może prowadzić do próchnicy,
- ze względu na swoje właściwości pobudzające u większości ludzi utrudnia zasypianie (u nielicznych, paradoksalnie, występuje efekt przeciwny),
- nieznacznie zmniejsza płodność zarówno u mężczyzn jak i u kobiet,
- spożycie dużej ilości kawy przez kobietę w ciąży może zwiększać prawdopodobieństwo martwego urodzenia. W związku z tym zalecane jest, by osoby w ciąży piły do dwóch filiżanek kawy dziennie,
- gotowana kawa może w dużym stopniu wpływać na podniesienie poziomu cholesterolu,
- kawa może zwiększać prawdopodobieństwa ataku serca u osób o wolniejszym metabolizmie (posiadających gen spowalniający detoksykację kofeiny w wątrobie) nawet o 133% w przypadku picia powyżej 4 filiżanek dziennie. Wspomniany gen posiadało 54% osób uczestniczących w badaniu na ten aspekt,
- spożycie dużej ilości kawy może zwiększyć prawdopodobieństwo niektórych chorób serca.

Dodam jeszcze, ze ja po kawie czuję się bardzo dobrze.
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

Avatar użytkownika
przez Pasman 16 mar 2012, 16:41
Kawa nie powoduje depresji u osób zdrowych.
Natomiast zdecydowanie pogarsza depresję.
Tzn przez 2-3h czas polepsza humor, natomiast
później jest pogorszenie.

Postaraj się zmniejszyć jej ilość.
Np można kupić mix kawy rozpuszczalnej i zbożowej.

Jeżeli lubisz wyzwania to spróbuj jechać na samej zbożówce.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

Avatar użytkownika
przez Dziwne 17 mar 2012, 02:19
Nie od rana do godziny nawet 1 w nocy na 3 kawach mam bardzo dobry humor. Ktoś mi napisał, że może to być przez pobudzenie krążenia, a co za tym idzie szybszego przepływu toksyn przez głowę i lepsze jej funkcjonowanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
14 cze 2011, 23:08

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

Avatar użytkownika
przez Badziak 17 mar 2012, 08:40
Nagłe odstawienie kawy, gdy organizm się już do niej przyzwyczaił wywołuje objawy odstawienne w postaci obniżonego nastroju, poddenerwowania, bólu głowy (obkurczenie naczyń w mózgu), braku motywacji itp.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

przez QueenForever 17 mar 2012, 09:43
Kawa czy raczej kofeina bo o nią nam głównie chodzi gdy piszemy o własciwosciach psychotropowych kawy to silny stymulant -nieselektywny antagonista adenozyny.Uzaleznie nie mniej niz amfetamina czy kokaina;jednak ze wzgledu na to ze w kawie jest jej ograniczona ilosc rzadko spotyka sie kofeinistów.
QueenForever
Offline

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

przez aleks2graddy 17 mar 2012, 21:11
trudno mi pojąć, jak można czuć się dobrze po kilku kawach dziennie... kawa wypłukuje cukry i witaminy i minerały z organizmu, w tym magnez, którego niedobór wpływa na odczucie zmęczenia i podrażnienia.

też piję kawę, zdarza mi się pić raz dziennie w dni powszednie w pracy... czasem żadziej, bo staram się robić przerwy po jednym bądź dwa dni, gdy mnie emocjonalnie już "nosi"...

zastępuję herbatą Yerba Mate.
daje dobrego "teinowego" kopa, a później przy kolejnych zalewaniach... to tylko przyjemność.
aleks2graddy
Offline

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

przez rafka 15 maja 2012, 19:48
o.k. przeczytałam od początku.
Mam w domu ''zbożówkę'', ale ma nieciekawy smak. Z mlekiem już lepsza. :?
Pijam również ''herbatkę zieloną''.
Piszesz, że 4 łyżki. :shock: Ojej to dużo. Robię sobie 2 łyżki czasem z mleczkiem.
Ale zauważam, że kawa jednak mi nie służy. Może na początku ''lepiej się czuję'', ale później ''jak platfus''.
Myśli się też przez jakiś czasem lepiej a później ''przymulenie''.
rafka
Offline

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

Avatar użytkownika
przez Patryk29 05 wrz 2013, 07:36
Witam kompletne bzdury piszesz z ta kawa, wlasnie kawa dziala odwrotnie ona nasila zle mysli w tym lek i niepkokój tylko na chwile pomaga, tak samo jak papierosy na chwile cie uspokoja bo dopamina sie podnosi,kawa jest uzywka slaba ale jest, ona ci nie pomoze, chyba ze jestes jakims wyjatkiem od tej reguly, sproboj nie pic z tydzien i zobaczysz jak bedziesz sie czul wtedy??
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

Avatar użytkownika
przez Tyrr 05 wrz 2013, 08:29
Patryk29 napisał(a):Witam kompletne bzdury piszesz z ta kawa, wlasnie kawa dziala odwrotnie ona nasila zle mysli w tym lek i niepkokój tylko na chwile pomaga, tak samo jak papierosy na chwile cie uspokoja

Potwierdzam.
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 05 wrz 2013, 10:45
Na mnie kawa działa bardzo źle, albo wcale. Oczywiście czytałam o jej pozytywnym wpływie na depresję i mimo że za nią nigdy nie przepadałam, spróbowałam pić choćby tę szklankę dziennie. Zauważyłam że wzrosło u mnie uczucie niepokoju w obecności ludzi, serce biło mi nierówno, a rano budziłam się jak jakieś zombie, zesztywniała, spowolniała i z dziurą w mózgu. Najgorsze było nasilenie derealizacji. Nie wiem, może za mało piłam tej kawy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

przez atma1986 05 wrz 2013, 11:18
A mi kawa pozwala funkcjonować - same pozytywy.
a jak wypalę szluga jednego nawet to mi się robi tak smutno że się nie mogę pozbierać.
także rozumiem że można mieć różne odczucia po (w sumie jednak) używkach
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
31 sie 2013, 19:11

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

przez Wojtek45 05 wrz 2013, 11:29
po mocnej kawie faktycznie o wiele lepiej się funkcjonuje jednak muszę przyznać że po 7 latach codziennego picia kawy można się od niej poważnie uzależnić, dzisiaj nie wyobrażam sobie nawet 1 dnia w pracy bez kawy
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 wrz 2013, 11:21
Lokalizacja
Warszawa

Mocna kawa a depresja. O co tu chodzi?!

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 05 wrz 2013, 11:37
Badziak napisał(a):Nagłe odstawienie kawy, gdy organizm się już do niej przyzwyczaił wywołuje objawy odstawienne w postaci obniżonego nastroju, poddenerwowania, bólu głowy (obkurczenie naczyń w mózgu), braku motywacji itp.

no tak jest ale żeby myśli s........... chyba to nie ma związku
hipochondria placebo tyle
Ostatnio edytowano 05 wrz 2013, 19:44 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Poprawiono ort
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do