Potrzebuję pomocy.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Potrzebuję pomocy.

przez nutaciszy 14 mar 2012, 23:59
Witam. Mam 20 lat, moje problemy zaczęły się jakies pol roku temu.
Zawsze uchodziłam za osobę otwartą, towarzyską.Akceptowałam i bardzo lubiłam siebie. Zawsze podobałam się facetom, od 2 lat jestem w szczesliwym zwiazku. Studiuję, robię to co mnie interesuje, mam dużo znajomych, zainteresowań. Mam kochająca rodzinę i z pozoru wszystko jest wporządku. Z pozoru- w rzeczywistości brakuje mi pewności siebie, często płaczę, nie mogę patrzec w lustro, kiedy idę ulica, jade metrem, autobusem, na uczelni, mam wrazenie, ze wszyscy widzą mnie jako niesamowicie nieatrakcyjną, nie mogę patrzec na siebie w lustrze. Często płaczę, od jakiegos miesiąca nie chcę wychodzic z domu, do znajomych, na imprezy. Czuję się bardzo zle, brzydko.Nigdy nie byłam otyła osobą, ani też przesadnie szczupłą. Mam normalną figurę. Chciałabym schudnąć, od miesiąca jestem na racjonalnej diecie, dużo cwicze, powoli widze efekty- jednak to nie poprawia mojego stanu psychicznego.. popadam w rezygnacje. Czasem po prostu leżę na łózku, zaczynam myslec o sobie i płakać. Pousuwałam swoje zdjęcia, najchętniej nie wychodziłabym z domu i nie pokazywała sie innym.
gdzie moja dawna pogoda ducha, samoakceptacja i pewnosc siebie? problem moze nie brzmiec powaznie, ale ja juz naprawde sobie NIE RADZĘ

Byc moze to istotne..
W wakacje straciłam przyjaciółkę, z którą łączyła mnie ogromna więź, bardzo długo do siebie dochodziłam, przesiedziałam całe (4 miesieczne) wakacje w domu, często przez to płakałam, myslalam nawet, z e to moze byc jakis rodzaj depresji. To byla najwieksza strata w moim zyciu.
Od tamtej pory zly nastroj kurczowo sie mnie trzyma.. Przy rodzinie, znajomych i chłopaku udaję radosną i roześmiana osobe, jednak kiedy tylko jestem sama duzo płaczę i rozmyslam. Nie lubie patrzec na swoje ciało. Nie akceptuję siebie. Nie umiem czerpać radości z zycia.

co robić...
Ostatnio edytowano 15 mar 2012, 00:02 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: z uwagi na tematykę przeniesiono z działu"zaburzenia odżywiania"
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 lut 2012, 15:53

Potrzebuję pomocy.

przez Apofis 15 mar 2012, 13:58
Mogę Ci powiedzieć to co wszyscy: idź do psychologa. Tylko... nie oczekuj że on rozwiąże wszystkie Twoje problemy. Albo znajdź kogoś np tutaj. Napisz na privie do jakiejś sensownej osoby. Takie nowe znajomości są fajne. Pozwalają złapać wiatr w żagle. Idź na jakieś spotkanie z kimś, zrób sobie małą przyjemność np zakupy. zacznij od małych kroków, skup się na jednym problemie, nie wybiegaj myślami w przyszłość. Zgaduję że nie masz depry bo to trwa dłużej niż miesiąc. Co najwyżej jakieś załamanie nerwowe. Ale nie lekceważ objawów.
Nie daj się
Jeszcze noc się wokół tli, a już wiem, że dzień jest zły...
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
12 mar 2012, 11:37
Lokalizacja
Poznań

Potrzebuję pomocy.

Avatar użytkownika
przez pustkaa 18 mar 2012, 20:32
nie mam pojęcia co Ci poradzić bo ja mam sama podobny problem, tylko mój brak akceptacji do swojej osoby nie trwa od jakiegoś czasu, ale odkąd pamiętam... poczucie odrzucenia, oceniania cały czas przez innych, to że jestem najgorsza... ja to doskonale znam...

kiedy piszesz, że sobie nie radzisz to sięgnij pomoc zewnątrz - to nie wstyd, że w którymś momencie się pogubiłaś. to że płaczesz nie znaczy, że jesteś słaba, byłas po prostu zbyt długo silna...
wydaje mi się, że robisz błąd udając przed rodziną, partnerem, że wszystko jest okej, uśmiechasz się, tłumisz w sobie emocje i później o wszystkim myślisz jak zostajesz sama... skoro masz dobrego partnera, bo jesteście już jakiś czas razem to pokaż mu co się dzieje, powiedz to... podziel ten Twoj problem na dwa, a będzie ci chociaż trochę lżej...

spójrz na to też z drugiej strony - straciłaś przyjaciółkę - automatycznie straciłaś możliwość wygadania, tłumisz w sobie wszystkie myśli, problemy... wiadomo, zawsze coś rodzina człowieka wkurzy, partner Cię zdenerwuje i Ty nie masz tego komu powiedzieć... ja sobie ciebie wyobrażam jak taką nabuzowaną kulkę emocji w środku, daj im ujście... mów o tym, pokaż to, też masz prawo być czasem słaba i masz prawo do szczęścia..
Mówisz o miłości i sprawiasz mi ból
Ja śnie o wolności i bardzo chcę żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
24 lut 2012, 11:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Potrzebuję pomocy.

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 22 mar 2012, 00:59
Apofis, polecalbym na Twoim miejscu PROFESJONALNA pomoc, pomijajac zupelnie przypadkowe osoby z forum, ktore niewiele sa w stanie zrobic.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do