Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

przez Amarri 03 mar 2012, 07:04
Witam
Wiem ze bede pisac skrotowo ale pisze z telefonu. Przeptaszam.
Otoz mam ledwie 22 lata. Studia juz 3 zawalilam, jade na remcie rodzinnej, doklada mi sie do zycia brat. Mam lekka depresje bo od dawna mam zwis w zyciu (nadwaga od kuedy mam 8 lat, brak rodzicow, brak przyjaciol, zerowy talet do wszystkiego-od roku szukam pracy chocby w mcdonaldzie ale mam podobko wieczmie zla mine). Ale nie o mnie. Ja sobie poradze.

Moj chlopal jest ze mna 2,5 roku., ma 26 lat. To mojn3 zwiazek, drugi tak dlugi. Poznalismy sie prZypadkiem i poki co on mieszka w innym miescie. Bylo milo, inteligentny, lubimy podpbne rzeczy, klocimy sie czasem ale godzimy. Az do wrzesnia. Moj chlopak podjal prace u kumpla, razem prpwadzili sklep.
Ale za malo zarabial :/ i tu schody bo ma kosztowne hobby. Nie mogl sobie kypic czesci do rowera za 2000zl (dodam ze jego wychowuje mama tylko, dobrze zarabia i placi za niego ale nie kupuje mu talich prezentow). Ale uzbieral z moja pomoca (nueco zarabiam na recznue robionej bizuterii). Cieszyl sie 3-4 dni dopoki sie nie okazali ze potrzebuje innrj za blisko 4tus. Dla mnie to duzo. Bra mi placi czynsz ale ja z renty i bizuterii place rachunki, za jedzenie itp.
No i non stop tyrady czemu on taki beznafziejny ze pieniefzy nie ma. Ze chce mordowac ludI. Ze swiat jest zly u beznadziejny. A ja sie probowalam usmiechac chociaz czas z nim (2 tyg mieszka ze mna w miesiacu bo studiuje zaocznie) byl koszmarem wielkim!!!! Ale mial tyle zalet i ma wciaz. Nie widzi ich. A on sie w ciagu kilku dni sie nauczyl ksiegowisci, szybko sie uczy kazdegi programu....

I wtedy.... Poczatek lutego. Uzbieral 4tys i kupuje czesc!!!
Wrocily mi checi do zycia, lepiej mi szlo na rozmowach, nie klocilam sue z bratem, pomyslalsm o pojsciu na rzezbe na asp.... Seks prawie codziennie (moge o tym pisac?), usmiech jak pietwsze 2 lata zwiazku, jak mowil ze jestem sliczna wierzylam mu. Zainwesrowalam w rzevzy aby lepsze kolczyki robic. No po prostu sie tak od liceum nie czulam!!

I dzis rano dostal maila ze nie ma czesci. Miala byc ale nie ma w magazynie.
Inne kosztuja (jakas rzadka, nie znsm sie) o tysiac wiecej. Ale nie chce w prezencie ( chcialam kredyt wziac bo mam mozliwosc) aby tylko sie usmuechnal znowu :(((
Od 8 rano w piatek nie spie. On placze (jest u mnie ja mieszkam sama) krzyczy klnie. Powtarza jak beznadziejny jest ze nic mu nie wychodzi. A te pol roku bylo
Koszmarne. Drugi raz nie dam rady tylecwziac na siebie. Chxe sie zabic jak go slucham (opisal mi dzis chyba 10 sposobow na smierc szybka)

Co robic? Probowalam rozmow. Probowalam mu mowic ze i tak ma niedlugo urodziny i chce mu dac prezent ("nie rozumiesz to ja musze zarobic!/za tysiac wiecej to nie ma sensu/nic nie ma sensu musialo tak byc bo takue zero jak ja nic nie moze dostac")

Ja stracilam chec do zycia. Znowu jestem super gruba, brzydka, glupia jak bur. Nie chce mi sie usiasc do zamoeienia ktore mam jutro... A moze juz dzis... Oddac i zarobic na nim.
Na chwile obecna siedzibw kuchni i slucha muzyki na popsutych sluchawkach bo "moje sa za dobre".

Chcialam sie rozstac mimo ze to najlepszy facet jakiego mialsm-tylko te pol roku byli zle. Myslalam ze bedzie ok a tu takue cos :(;(

Wiem ze glupie, ze tylko rzecz. Ale to jego hobby najwieksze (no i czlowirk w depresji tsk sobie humor poprawia czyz nie?).
Jak mu pomoc? Jemu. Jegp mama no... Jest dobra kobieta ale kiepska mama. Zawsze pewnie czul sie niedoceniany.
Nie pokdzie do lekarza bo "to nie o to chodzi"

Prosze.... Pisalam to 50 minut...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 mar 2012, 06:34

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

Avatar użytkownika
przez tahela 03 mar 2012, 07:18
nawet jak na mnie duzo błedów ;)

-- 03 mar 2012, 06:36 --

to co on sobie wkońcu kupił za te 4 tysiace i o co w ogóle chodzi?
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

przez Amarri 03 mar 2012, 08:06
No wlasnie nic. Odeslano mu pieniadze.

Niestety ciezko sie pisze na telefonie (nie moge cofnac jak zrobie blad) plus spalam 2 godziny z czwartku na piayek i od tamtej pory dno :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 mar 2012, 06:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

Avatar użytkownika
przez tahela 03 mar 2012, 08:25
rozumiem ,ze obydwoje nie macie pięniędzy tak?
i on sobie chce kupić coś za 4 tysiące,ale tego nie ma na magazynie, a ty masz ochotę wziąść kredyt żeby mu zrobić prezent , jeśli dobrze zrozumiałam , czy to nie jest trochę głupie gospodarowanie pieniędzmi w takiej sytuacji, może usiądźcie obydwoje i przedyskutujcie jeszcze ten zakup, zresztą nie wiem co to jest i na ile to jest ważne w sumie,
i co wróciły Ci chęci do życia bo uzbierał 4 tys. i ma coś sobie kupić, bez sensu zupełnie, jaki byście mieli po 15 a nie po 20 kilka lat

-- 03 mar 2012, 07:52 --

;) ;) ;)
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

przez Nicky 03 mar 2012, 12:27
W sumie dobrze, że chłopak ma jakieś hobby, bo bez hobby można umrzeć w rowie. Dołuje się pewnie dlatego, że nie może zarobić nawet na jakąś głupią część do roweru, nie wspominając o normalnym życiu. Choć myślę, że to i tak przegięcie. Wolałbym te 4tys. odłożyć do skarbonki na jakiś lepszy cel niż jakaś część do roweru. Na polskie realia to i tak dużo kasy, a te rowery z czasem mu się znudzą. Nie miałbym serca wywalić tyle kasy ot tak. Wolałbym kupić jakiś prezent dziewczynie bądź wyjechać za granicę.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

przez Amarri 03 mar 2012, 16:45
Wrocila chec bo byl szczesliwy. I tyle. Ale ze nie ma gdzie kupic tego, co spbie wymarzyl, to wracamy do stanu depresyjnego.
Tonie jedt kwedtia czy to wazna rzecz czy nie- ale tego ze druga dobe przez jej brak mam tu pieklo. tylko tyle.
Ja kestem ta bez pieniedzy, onma w sumie na wdzystko poza hobby (jedzenie ubrania ksiazki dojazdy i cala reszta)

No i z komputera nie moge pisac bo by podgladal -_-

Pytam co mam zrpbic. Rozmowa ze to malo wazne konczy sie tyrada , ze nue spelnia zalozen doskonalosci -.-

-- 03 mar 2012, 15:49 --

A zreszts uzytkowniczka ma racje

Same bledy i glupia dytuacja jakbysmy mieli po 15 lat

Nie chce mi sie zyc a dodatkowo dowiadywac sie znowu w zyciu ze zle zyje i zle sie zachowuje
Chyba ze soba skoncze bo pd wrzesnia mialam pchote zamiast marnowac Wasz czas wypocinami moimi

Tak to glupie ze takie awantury robi o w sumie Zabawki ale mozna die zabic w depresji i o zly kolor scian

Fajnir ze byl kochany chociaz te niecale 4 tygodnie. Ale juz nie msm sily cEkac na poprawe
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 mar 2012, 06:34

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

przez Nicky 03 mar 2012, 17:48
Mnie na coś nie stać to sobie odpuszczam i tyle, nie obciążam nikogo tym. W efekcie wszystkiego sobie odpuściłem i mówią że czasami trzeba sobie kupić coś dla przyjemności, a nie tylko to co najważniejsze :P. Najchętniej w ogóle bym kasy nie wydawał :P.

Odejdź od niego, to może wytrzeźwieje.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

Avatar użytkownika
przez tahela 03 mar 2012, 23:07
mnie sięwydaje ,ze we wszystkim potrzebny jest zdrowy rozsądek, jak sobie chłopak zarobił to niech juz tam sobie kupi,ale niech zrozumie ,z eto nie Twoja wina i nie wyzywa sie naokoło za to że jakiejś częsci zabrakło w magazynie, poza tym chyba bym wolął sobie na wycieczke pojechac razem z kimś z akim bardzo tesknie i poszalec razem w górach i uprawiac fajny seks i mieć mase wspomnień a tak cześć do roweru tylko jest, wspomnień nie ma, , nie ma czego czucia razem tylko cześc do roweru , można czasem isc na kompromis , ale 4 tys. na czesc do roweru to dużo
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

Avatar użytkownika
przez beti19 03 mar 2012, 23:23
Nicky, Tak łatwo powiedzieć : " odejdź od niego to może wytrzeźwieje" ale jak Amarri, ma to zrobić ?

Rozumiem że ludzie maja róże hobby ale żeby to traktować tak poważnie aż depresja nas dopadnie to juz przesada.
Inni ludzie nie maja za co przeżyć miesiąca, brak pracy lub niskie wynagrodzenie i z tego powodu są nerwy i kłótnie w związkach
ale żeby z tego powodu zaraz kogoś zostawiać to dla mnie świństwo !

Tak się nie robi, a pisze to z własnego doświadczenia bo mój facet wyprowadził się ode mnie po 12 latach, po tym jak zaczęłam leczyć się u psychiatry i dostałam skierowanie na terapię na oddział dzienny.
Tak poprostu z dnia na dzień powiedział: "wiesz chyba na jakiś czas muszę się wyprowadzić a Tobie może ta terapia pomoże"
I tak jestem sama do dziś ....................
http://swiatbeti19.blogspot.com/

"Spiesz się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą"
Ks.Twardowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
13 sty 2011, 21:13
Lokalizacja
Wodzisław Śląski

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

przez Nicky 04 mar 2012, 01:06
Po 12-latach to powinniście być już zżyci, dzisiaj mało który związek tyle wytrzyma. Jak 5 lat jest to już jest bardzo dobrze.

Ja zaliczam się do tych, którzy się dołują, depresjują z powodu braku kasy na inne rzeczy niż hobby. Mam akurat tanie hobby; )
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

Avatar użytkownika
przez beti19 04 mar 2012, 01:18
Nicky, tak bylismy bardzo ale problemy zyciowe nas przygniotly, mielismy firme, ktora upadla.
pozostalo kolosalne zadluzenie do splacenia, zaciagniete kredyty i wtedy zaczely sie schody................
Tak tez sie mowi ze co 2 drugi zwiazek wali sie z powodu problemow z kasa................
Dlatego dzis patrzac na to troche chlodnym okiem to chyba tylko mi sie wydaje ze go ciagle kocham a on, nie wiem chyba
nie dazyl mnie na tyle silnym uczuciem aby zostac i razem rowiazac nasze wspolne problemy.

-- 04 mar 2012, 00:24 --

Nicky, zdradz mi Twoje tanie hobby ?
http://swiatbeti19.blogspot.com/

"Spiesz się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą"
Ks.Twardowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
13 sty 2011, 21:13
Lokalizacja
Wodzisław Śląski

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

Avatar użytkownika
przez tahela 04 mar 2012, 01:26
beti19,
po prostu faceci duzo cześciej uciekają jak sie zaczynają kłopoty z kasą ,zdrowiem, z dziecmi , oni lubią wygodne zycie , wystarczy popatrzeć na statystyki ile małżenśt sie rozpada bo np. urodziło sie niedorozwiniete dziecko i bidny miś nie daj raady ,ale ona musi sobie dac rade tak a on spierdziela az sie kurzy wtedy m, takich przykładów mozna mnożyc na peczki , oni słabi psychicznie tak sie mowi nie wiem czy to prawda to po prostu uwarunkowania kulturowe i wina kościoła katolickiego, który stawia ciagle kobiete w pozycji ofiary i napiętnuje
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

Avatar użytkownika
przez beti19 04 mar 2012, 01:39
tahela, ilez madrosci w Twoich slowach teraz zobaczylam.
Masz racje faceci to slabsza plec a my kobiety musimy walczyc jak zostaniemy same z dziecmi.
Moje pierwsze malzenstwo rozpadlo sie prza alkohol - bo on pij i do tego znecal sie i to ja powiedzialam - dosc.
Rozwiodlam sie 14 lat temu a jak poznalam kolejnego faceta to myslalam ze Pana Boga za nogi zlapalam.......... taki byl cudowny.
Zaakceptowal moje dzieci i pomogl mi je wychowywac prawie do pelnoletnosci, ale problemy finasowe popsuly i ten zwiazek.
Teraz mysle ze juz 3 raz probowac nie ma sensu, bo nie wiem jaki gosc chcialby byc ze mna po 2 nieudanych zwiazkach.
Czekam na kolejna terapie, bo poprzednio chodzilam na nia 10 miesiecy i powiem szczerze ze psychoterapelci zaczeli mi dopiero otwierac oczy jakie bledy popelnialam w zyciu, ale boje sie ze po raz kolejny sie juz nie uda :-(
A przede wszystkim tak definytywnie nie zakonczylam zwiazku,ciagle mam cicha nadzieje ze wroci ?

-- 04 mar 2012, 00:40 --

[quote="tahela"]
po prostu faceci duzo cześciej uciekają jak sie zaczynają kłopoty z kasą ,zdrowiem, z dziecmi , oni lubią wygodne zycie ,

tak, tak to prawda oni poprostu lubia wygodne zycie

-- 04 mar 2012, 00:41 --

[b]tahela
, sorki ale nie potrafie jeszcze wklejac cytatow
http://swiatbeti19.blogspot.com/

"Spiesz się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą"
Ks.Twardowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
13 sty 2011, 21:13
Lokalizacja
Wodzisław Śląski

Jak poradzic sobie z osoba w depresji w zwiazku?

Avatar użytkownika
przez tahela 04 mar 2012, 01:55
beti19,
wiesz ja tez za kimś tęsknie ,ale tez wiem ze na jakich zasadach widzę fukcjonowanie mojego zwiazku i ze to sztuka kompromisu po prostu a ideałów nie ma bo ten z a którym tesknie tez ma wady , ja tez mmam , a ty nie patrz w ten sposób ,ze złapałs pana boga za nogi bo nie o to w tym chodzi tylko o to zebyś ty wiedział dlaczego cos Ciez z nim łączy i ie chodzi mi o to ze wychowywał Twoje dzieci , tylko o czym z nim rozmawiasz, jakie macie wspólne pasje i zainteresowania , dlaczego tesknisz własnie za nim, ja bardzo tęsknie za tym kimś ,ale w Boga za bardzo nie wierze,
a czy ktoś Cę bedzie chciał a zapytam dlaczego miałby Cię nie chcieć , co z tego ze Ty miałaś dwa nieudane zwiazki a myslisz ,ze facet w Twoim wieku to jak jest sam to ma za soba udane zwiazki, dlaczego jest sam :?: też z jakis powodów mu nie wychodzi i czuje sie samotny, albo jest słaby i własnie uciekł, albo zdradzał, albo zerwał z jakąś bo sam ma trudny charakter i jak nie urok to sraczka pamietaj oni też mają przeszłość , która im sie nie ułożyła tak jak by chcieli,
Ty patrzysz na siebie jak na jakąs przegraną weź przestań, co innego jest tęsknić za kimś a co innego tak mysłec jak Ty, nie myśl tak bo to bez sensu, dobrze, że ja nie mam takiego myślenia uf
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do