Nie radzę sobie z depresją

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie radzę sobie z depresją

przez karoline027 28 lut 2012, 17:37
Do niedawna jeszcze jakoś dawałam radę, ale znowu nadeszły czasy kiedy mam ochotę się zabić. Wiem, że tego na razie nie zrobię, ale boję się, że kiedyś może na prawdę do tego dojść. Moja sytuacja jest strasznie skomplikowana. Nie mam łatwo w życiu, jestem jedynaczką która mieszka z mamą i jakimś obcym facetem, którego nie lubię. W mojej rodzinie jest dużo przewlekłych chorób, także i moja mama, więc boję się, że zostanę sierotą. Nie mam tutaj przyjaciół, jestem samotna. Mam wrażenie, że nikt mnie nie lubi, zresztą zawsze tak było. Wszyscy mi tylko dokuczali i naśmiewali się ze mnie. Wiem dlaczego.. bo jestem dziwna. Wszystkich się wstydzę, kiedy ktoś podejdzie do mnie o coś się zapytać, robię się czerwona jak burak i próbuję się schować. Nie potrafię rozmawiać z innymi. Ciągle mówię jakieś głupie rzeczy, zachowuję się jak idiotka, wiem to. Może czasem przesadzam, ale z reguły tak jest.
Nie wiem po co tutaj o tym piszę, przecież nikt mi nie pomoże, nie wskaże mi jak mam się zachowywać i co mam robić żeby inni mnie lubili. Bo o to tak na prawdę chodzi. Czuję się zbyt samotna, żadnych znajomych nawet nie mam, wszyscy mnie nie lubią. I nie mówcie mi, że znajdzie się na pewno choćby jedna osoba która o mnie nie myśli w ten sposób. Nie potrzebuję opinii jednej osoby, co mi to da. I tak będę obiektem śmiechu w klasie i szkole.
Wypiłam ze 20 kropel walerianowych godzinę temu. Mama zawsze mówiła, że muli ją po 10. A mi nic, w dalszym ciągu nie potrafię się uspokoić!!
Ostatnio edytowano 28 lut 2012, 17:40 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przeniesiono z działu"zaburzenia osobowości"
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 lut 2012, 23:07

Nie radzę sobie z depresją

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 lut 2012, 18:37
karoline027, witaj.Z Twojego poprzedniego postu wyczytałam,że zapisałaś się na terapię,ale wizytę masz dopiero pod koniec marca.To jeszcze trochę czasu.Powiedz mi proszę,czy rozmawiałaś z mamą o swoich uczuciach?Masz z nią dobry kontakt?Pytam,bo wsparcie by Ci się przydało...
Masz jakieś zainteresowania?Coś,co lubisz robić?

Myślę,że terapia pomoże Ci wyjść z tego stanu,ale będzie to niestety wymagało czasu i pracy.To długotrwały proces.Przykro mi z powodu Twojej samotności.Rozumiem to,bo ja również nie mam przyjaciół,znajomych.Moją jedyną ostoją jest to forum.Niedawno się przeprowadziłam,mieszkam z mamą i jej partnerem,którego nie lubię.Dlatego myślę,że po części wiem,co przeżywasz.Bardzo trudno jest poradzić sobie z uczuciem,że nikt o nas nie pyta,nie ma w realu nawet jednej żywej duszy,z którą można by było porozmawiać,pośmiać się,wyjść.Wiedz,że tutaj ludzie mają bardzo podobne problemy,dlatego myślę,że wielu Cię zrozumie.Może spróbuj nawiązać tutaj kontakt z ludźmi?Wiem,że wirtualnie to niewiele,ale myślę,że to mogłoby w jakiś sposób pomóc.Porozglądaj się trochę po tematach,spróbuj zacząć rozmawiać.Możesz liczyć na Nasze wsparcie.Może wtedy łatwiej będzie Ci przetrwać do czasu terapii?

Pozdrawiam ciepło.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Nie radzę sobie z depresją

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 28 lut 2012, 23:38
karoline027, masz jakieś zainteresowania? One najczęściej zbliżają do siebie ludzi. Może spróbuj iść w tym kierunku?
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie radzę sobie z depresją

przez karoline027 08 mar 2012, 18:49
Płaczę ciągle i ciągle, i łzy nie moga przestań napływać mi do oczu. Nie ważne czy jestem sama czy z kimś, w domu, w szkole, w autobusie. Ciągle mam mokre oczy. Mam już tego dość. Wstaję rano i mam strasznie zapuchnięte oczy. Brałam krople walerianowe. Wypiłam z ponad 20 kropel i nic, nic się nie uspokoiłam, ani sen mnie nie znużył. Nic mi nie pomaga. Nie wiem co mam zrobić
Ostatnio edytowano 08 mar 2012, 19:09 przez Artemizja, łącznie edytowano 2 razy
Powód: z uwagi na tematykę połączono z poprzednim wątkiem autorki
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 lut 2012, 23:07

Nie radzę sobie z depresją

Avatar użytkownika
przez szczypszczyp 11 mar 2012, 01:31
karoline027 napisał(a):Płaczę ciągle i ciągle, i łzy nie moga przestań napływać mi do oczu. Nie ważne czy jestem sama czy z kimś, w domu, w szkole, w autobusie. Ciągle mam mokre oczy. Mam już tego dość. Wstaję rano i mam strasznie zapuchnięte oczy. Brałam krople walerianowe. Wypiłam z ponad 20 kropel i nic, nic się nie uspokoiłam, ani sen mnie nie znużył. Nic mi nie pomaga. Nie wiem co mam zrobić


Mi pomaga muzyka. Dobrze jest znaleźć jakiś utwór, który dobrze na nas działa. Raz nawet słuchając jednego, rano wstałam z łóżka z uśmiechem na ustach, i pomyślałam, że mogę żyć.

Dobrze by było na pewno znaleźć powód, bo płakać bez powodu się nie da.
Nie na krześle, nie we śnie
Nie w spokoju i nie w dzień
Nie chcę łatwo, nie za sto lat
Chciałbym umrzeć z miłości

Nie bez bólu i nie w domu
Nie chcę szybko i nie chcę młodo
Nieszczęśliwie i wśród bliskich
Chciałbym umrzeć z miłości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 lis 2011, 02:52

Nie radzę sobie z depresją

Avatar użytkownika
przez tahela 11 mar 2012, 02:42
karoline027,
wiem że człowiekowi w depresji jest trudno cokolwiek doradzac jesli masz depresję, napisz więcej o objawach ten płacz jest czymś spowodowany tym, że nie masz znajomych, przyjaciól i czujesz się samotna, pewnie dodatkowo czujesz sie w domu odstawiona na tro boczny bo mama jest bardziej zainteresowana własnym życiem z partnerem niz z Tobą.
To,że masz pretensje o mamy i ta cała sytuacja Cie denerwuje rozumiem ,ale pamiętaj o tym,że jednak Cie pewnie kocha i sama do końca nie wie jak się zachować w tej sytuacji, jakoś musisz przystosować się do sytuacji występującej w domu ponieważ nie masz wyboru a mamą możesz rozmawiać o tym, że czujesz się samotna i jakby przestawiona przez nią na tor boczny.
Teraz druga sprawa dlaczego nie masz przyjaciół i nie funkcjonujesz w grupie rówieśniczej, masz leki, strach ,ze ktoś Cię wyśmieje? leki nie przeszkadzają wcale w tym by uczestniczyć w grupie rówieśniczej i mieć kolegów i koleżanki, chodzić na imprezy, wystarczy mieć w sobie poczucie chęci kontaktu z innymi ludźmi, może tutaj jest Twój problem?
Z jednej strony odczuwasz samotność a z drugiej wcale nie chcesz wyjść do ludzi i się zamykasz napisz cos więcej o Twoich odczuciach, może chodź na siłę nawet czasami na spacery sam i ciesz się światem nawet na siłę , wmawiając sobie ze jet fajnie a Twoje podejście może się zmieni z czasem.
Może do psychiatry po leki idź .
Porozmawiaj z mamą o tym i powiedz jej o swoim przygnębieniu.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 14 gości

Przeskocz do