Co się dzieje?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Co się dzieje?

przez Kingula74 25 lut 2012, 23:05
Witam, nazywam się Kinga. Nie wiem czy to dobre miejsce ale mam nadzieję, że może ktoś coś mi doradzi albo powie co mi jest.
No więc tak.. Byłam z chłopakiem 2 lata był moją pierwszą prawdziwą miłością, 3 miesiące temu się rozstaliśmy.. Byłam dla niego oczkiem w głowie, powtarzał mi codziennie że jestem tą jedyną, nawet się oświadczył.. Miesiąc temu wziął ślub z dziewczyną, którą znał zaledwie 2 tygodnie.. Dlaczego to zrobił? Tak szybko przestał mnie kochać? Ja nadal nie umiem pogodzić sie ze stratą.. Nie wiem co sie dzieje ze mną, nie radzę sobie z życiem.. Mam wrażenie, że jestem w jakiejś gierce a ktoś kontroluje moje ciało, nic mi nie wychodzi, codzienne najprostsze czynnosci sprawiają mi trudność.. Próbowałam popełnić samobójstwo.. nie mam siły sie uśmiechać nie mam siły na nic.. Przyjaciele mnie wspierają ale to i tak nic nie pomaga, czuje sie jak odludek w świecie ludzi, których nie rozumiem.. Myślałam ze moze jak będe z kims innym to przestane myslec o nim.. ale to tez nic nie daje nie potrafie być z kimś innym.. Dlaczego on to zrobił? Dlaczego nie mogę zapanować nad własnym życiem? Czy potrzebuje pomocy?
Ostatnio edytowano 26 lut 2012, 00:36 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono literówkę w tytule wątku
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 lut 2012, 22:54

Co się dzieje?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lut 2012, 00:22
Kingula74, witaj na forum.Twoja historia jest bardzo smutna.Chłopak Cię bardzo zranił.Domyślam się,że jesteś zrozpaczona,czujesz się odrzucona,odepchnięta,zdradzona.Minęło bardzo mało czasu i myślę,że potrzeba go więcej,żeby ból choć trochę zelżał.Myślę,że zgłoszenie się po pomoc do specjalisty będzie w tym wypadku najrozsądniejszym wyjściem.Zwłaszcza,że próbowałaś targnąć się na własne życie.Obawiam się,że to może się powtórzyć.Jesteś zrozpaczona,a to popycha do desperackich czynów.Ale wierz mi-nie warto.Jeszcze wszystko przed Tobą.Wiem,że to zabrzmi banalnie,ale jeszcze możesz ułożyć sobie życie,wrócić do równowagi.A skoro ten chłopak w ten sposób Cię potraktował,to najwyraźniej nie był Ciebie wart.W tym momencie jesteś rozbita i zagubiona.Ale pamiętaj-masz tylko jedno życie.Jest ono najcenniejszym darem pod słońcem.Dlatego trzeba o nie dbać.Wiem,że w tej chwili możesz sobie nie wyobrażać dalszego życia,ale ono jest możliwe.I jeszcze możesz być szczęśliwa.Walcz o siebie.

Wiem,że pytanie "dlaczego?-"dręczy.Ale to trochę magiczne myślenie.Co się stało,to się nie odstanie.Trzeba iść dalej.Wiem,że jest Ci trudno.Zdaję sobie sprawę z tego,że rozum to jedno,a uczucia drugie.Emocje są tak ogromne,tak bolesne,że trudno nad nimi zapanować.Dlatego nie zwlekaj i jak najszybciej poszukaj pomocy.Pierwszy krok już zrobiłaś-napisałaś tutaj.Teraz pora na kolejne.I pamiętaj-zawsze możesz tutaj napisać,wykrzyczeć się,wyrzucić to,co Cię dręczy i boli.Wysłuchamy.

Pozdrawiam ciepło.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co się dzieję?

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 26 lut 2012, 00:38
To strasznie ciężkie takie rozczarowanie. Sytuacja niemalże abstrakcyjna. Małżeństwo po 2 tygodniach to skrajna lekkomyślność. Zastanów się- może i lepiej, że stało się to teraz a nie kiedy już byś za niego wyszła? Skoro to człowiek skłonny do takich pochopnych decyzji?
To musi być straszne i bliscy na pewno bardzo Ci pomogą, ale tak jak Bellatrix uważam, że pomoc specjalisty mogłaby dużo wnieść.
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co się dzieje?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 lut 2012, 00:42
Kingula74, To co napisały Bellatrix i .Kinga. popieram i zgadzam się w całości.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Co się dzieje?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 26 lut 2012, 00:47
Kingula74, Nie wiem w jakich okolicznościach się rozstaliście, ale może to była z jego strony "zemsta"? Bardzo chciał Cię zranić i się odegrać, oczywiście wybrał beznadziejny sposób, ale czasami ludzie pod wpływem emocji są zdolni do robienia takich głupstw.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Co się dzieje?

przez Kingula74 26 lut 2012, 11:54
Byś może to sposób zemsty, bo to ja się z nim rozstałam, bo był chorobliwie zazdrosny i ciągle czułam się otoczona, co bym nie zrobiła tam wszędzie był on, nie miałam "nic do powiedzenia". Kiedyś przy ostrej kłótni wybiegając za mną uderzył pięścią w drzwi na klatce i cała ręka poszła, żyły, tętnice.. ale nie zostawiłam go wtedy, bo to by było oznaką ze boję się problemów, byłam przy nim cały czas jezdziłam po lekarzach, załatwiałam mu jak najszybszą rehabilitacje.. a on nadal oskarżał mnie, że go zdradzam nie kocham.. Wiem, że macie racje, że specjaliści dużo by tu pomogli.. ale ja się boję, tu jestem anonimowa a tam musiałabym spojrzeć prawdzie prosto w oczy.. Kiedy rozmawiam z kimś na ten temat w oczy płacze, teraz nawet kiedy to piszę mam łzy w oczach.. Kiedyś byłam pełną uśmiechu dziewczyną kochającą przygody i nowe znajomości, dziś to wszystko sprawia mi trudność. Zamknełam sie w sobie, coraz mniej ludzi potrafi do mnie dotrzeć
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 lut 2012, 22:54

Co się dzieje?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lut 2012, 11:58
Kingula74, wiem,że się boisz.Ale jeśli nic z tym nie zrobisz,to wszystko się może pogłębić.Im dłużej czekasz,tym będzie Ci trudniej...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co się dzieje?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 lut 2012, 12:21
Kingula74 napisał(a):Byś może to sposób zemsty, bo to ja się z nim rozstałam, bo był chorobliwie zazdrosny i ciągle czułam się otoczona, co bym nie zrobiła tam wszędzie był on, nie miałam "nic do powiedzenia".

Więc to był toksyczny związek!
Kiedyś przy ostrej kłótni wybiegając za mną uderzył pięścią w drzwi na klatce i cała ręka poszła, żyły, tętnice.. ale nie zostawiłam go wtedy, bo to by było oznaką ze boję się problemów, byłam przy nim cały czas jezdziłam po lekarzach, załatwiałam mu jak najszybszą rehabilitacje.. a on nadal oskarżał mnie, że go zdradzam nie kocham..

Idealizowałaś go, wcale nie był bez winy.
Każdy ma wady, ale on sobie nie radził ze złością i agresją.
Dobrze, że wasz związek się zakończył.
Wiem, że macie racje, że specjaliści dużo by tu pomogli.. ale ja się boję, tu jestem anonimowa a tam musiałabym spojrzeć prawdzie prosto w oczy.. Kiedy rozmawiam z kimś na ten temat w oczy płacze, teraz nawet kiedy to piszę mam łzy w oczach.. Kiedyś byłam pełną uśmiechu dziewczyną kochającą przygody i nowe znajomości, dziś to wszystko sprawia mi trudność. Zamknełam sie w sobie, coraz mniej ludzi potrafi do mnie dotrzeć

Widzisz, taka byłaś, a w jego towarzystwie czułaś się osaczona.
Nie bój się, dużo osób z tego forum chodzi na terapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Co się dzieje?

przez Kingula74 26 lut 2012, 12:35
A jak wygląda taka terapia? czy ona naprawde pomaga?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 lut 2012, 22:54

Co się dzieje?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 lut 2012, 12:37
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Co się dzieje?

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 26 lut 2012, 13:24
Myślę, że to rozstanie to nie koniec a właśnie początek zmian na lepsze. Nie czujesz się chociaż trochę uwolniona? Wiem, że tęsknimy za bliskością, ale czy ten człowiek nie jest powodem Twoich wewnętrznych problemów i co najbardziej widoczne- zaniżonej samooceny?

Kiedyś byłam pełną uśmiechu dziewczyną kochającą przygody i nowe znajomości, dziś to wszystko sprawia mi trudność. Zamknełam sie w sobie, coraz mniej ludzi potrafi do mnie dotrzeć

Najwyższy czas to zmienić! Odnaleźć siebie na nowo! To trudne, ale warte zachodu.

Pozdrawiam Cię!
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Co się dzieje?

przez Kingula74 26 lut 2012, 21:10
Boje się, że nie mam siły się podnieść, bo za każdym razem kiedy próbuje wstać, padam
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 lut 2012, 22:54

Co się dzieje?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lut 2012, 21:13
Kingula74, wiem,że to nie jest łatwe,ale próbować zawsze warto.I choćbyś upadała sto razy z rzędu,to istnieje szansa,że za sto pierwszym wstaniesz i pójdziesz dalej.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co się dzieje?

przez Kingula74 27 lut 2012, 18:17
Ale czy nie da sie czegoś zrobić, żeby ten ból znikł natychmiast... na pewno coś można zrobić...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 lut 2012, 22:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do