chcę kogoś zrozumieć

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

chcę kogoś zrozumieć

przez stainless 23 lut 2012, 15:42
posiedziałam na tym forum trochę zanim zdecydowałam się zarejestrować i założyć nowy temat, jednak nie znalazłam satysfakcjonującej mnie odpowiedzi. jeśli takie informacje gdzieś na tym forum są, a ja je zaśmiecam, to z góry przepraszam i proszę o przekierowanie w odpowiednie miejsce. ale do rzeczy ;)
pytanie kieruje z punktu widzenia osoby, u której nie zdiagnozowano depresji. być może dlatego, że w najgorszym dla siebie czasie nie szukałam pomocy u lekarza, a może też dlatego, że udało mi znależć dla siebie jakąś drogę i teraz wszystko jest ok. aczkolwiek dzięki temu moge śmiało powiedzieć, że wiele rzeczy i problemów, które wiąża się z odczuwaniem depresji rozumiem, bo wiele z nich sama doświadczyłam. moje pytanie jednak nie dotyczy mnie, tylko osoby, która znam od bardzo dawna. niedawno dowiedziałam się, że ten ktoś choruje na depsję i leczy się farmakologicznie. na dodatek osoba ta stwierdziłą, że bierze już największe dawki leków i "większych się już nie przewiduje".
niestety nie wiem jakie to leki, nie należe do osób wścibskich i wypytujących o szczegóły, poza tym nie chciałąm też zbyt jątrzyć tematu, aby rozmówca nie odniósł wrażenia, ze go przytłaczam lub osaczam. chciałabym żebyście mi przybliżyli trochę stan jaki odczuwa osoba, która choruje na bardzo cieżką depresję kiedy się leczy. jak te leki działają, co zmienia się dzięki nim w sposobie postrzegania świata przez taką osobę?
oczywiście mam pełną swiadomość tego, że każdego człowieka, niezaleznie od tego czy choruje na depresje czy na zwykłe przeziębienie, trzeba traktować indywidualnie oraz tego, że jest cała gama leków i każdy reaguje na nie inaczej. chciałabym jednak żeby kilka osób przedstawiło swoje opinie.
kiedy zapytałam na ile te leki pomagają, dostałam odpowiedź "mogę żyć w miarę normalnie". tutaj też nie drążyłam tematu, ale nawet po dość długim zastanowieniu, ciężko jest mi domyślić się co to może znaczyć....
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 lut 2012, 15:22

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do