Nie wiem jak mam dalej postępować.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie wiem jak mam dalej postępować.

przez Michau06 20 sty 2012, 22:40
Może najpierw się przywitam, jako, że nowy na forum jestem. Michał, 18 lat, śląskie.
Zastanawiam się od dłuższego czasu nad czym, czy nie mam depresji. Od dobrych kilku lat jestem przygnębiony, niezadowolony z życia, często nie umiem się do czegoś zabrać, nie czerpie radości z prostych rzeczy tak jak inni z którymi przebywam.
Sądze, że mam charakter introwertyka melancholika. Jestem wrażliwy, zwłaszcza na krytyke, wszystko biorę głęboko do siebie, nie zapominam, nie wybaczam, często wypominam. Boję się nawiązywać nowe kontakty, z roku na rok jestem coraz bardziej wyalienowany, aspołeczny. Poza szkołą praktycznie nie wychodzę z domu, może czasami z 2 kumplami na piwo, ale to w weekend.
Nie lubie imprez, przez co jestem uważany za snoba. Mam niską samoocene, co bierze się pewnie z otyłości od dzieciństwa.
Miałem trudne dzieciństwo, ojciec zawsze miał mnie w dupie, kłótnie i awantury w domu z matką o pieniądze, często wyrzucanie z domu, co napewno ukształtowało mi taki charakter, bo osoby z fajnym dzieciństwem nie wchodzą na takie fora, nie użalają się nad własnym życiem i się nim po prostu cieszą.
Nigdy nie miałem problemów z nauką, obecnie chodzę do technikum, nie jestem zadowolony z tego technikum, ludzie są dziwni (a może to ja jestem dziwny, tak, raczej ja).
Zawsze byłem lubiany i dalej jestem.
Nie mam pasji, a może inaczej, nie mam kasy na realizacje swoich zainteresować, aby móc je potem nazywać pasjami.
Czuje monotonność w każdym dniu, codziennie robie to samo i po całym tygodniu na weekend dostaje multi doła.
Coś mnie trzyma i to może być depresja, pare lat temu gdy powiedziałem o tym mamie to mnie wyśmiała, "Ty jesteś poje*any" - cytuje rodzicielke. Ale ja o tym przecież wiem i nie sprzeczam się z tym.
Nie wiem co mam dalej robić ze swoim życiem, czuje, że postępując tak dalej strace dobrych kumpli, których mam na jednej dłoni licząc.
Postanowiłem tu napisać bo w sumie co mam do stracenia, może się czegoś dowiem, może ktoś pomoże jak dalej żyć, jak żyć pytam?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 sty 2012, 22:19

Nie wiem jak mam dalej postępować.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 sty 2012, 02:27
Michau06, Witaj na forum!
Czy Twoja matka Cię krytykowała?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nie wiem jak mam dalej postępować.

Avatar użytkownika
przez Pasman 21 sty 2012, 09:53
Michau. Proponuję żebyś na początek spróbował zapobiegać weekendowym dołom. Po prostu chwytaj się każdego zajęcia które wyciągnie cię z domu w sobotę i niedzielę. Może jakieś hobby wydaje ci się nudne? Może nie lubisz wolontariatu lub kółek różańcowych? No to lepiej je polub.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie wiem jak mam dalej postępować.

przez Divinity 21 sty 2012, 11:00
Cześć, coś nas łączy:)
wygląda na to że masz depresje, może wypełnij ten test i napisz ile masz pkt?
http://www.cpp.info.pl/index.php?go=beck1
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
22 lis 2011, 10:56

Nie wiem jak mam dalej postępować.

Avatar użytkownika
przez Alex2971 21 sty 2012, 11:10
Michau06, Mam to samo. Mój wynik testu to: 35. Chyba trzeba pogadać z fachowcem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:40

Nie wiem jak mam dalej postępować.

Avatar użytkownika
przez Tajemnica 21 sty 2012, 11:22
Mój wynik to 51 i choć leczyłam się na nerwicę lękową teraz równie bliska mi jest depresja :(
„ W swoim życiu przeżyłam wiele, wiele tragedii – większość z których nigdy się nie wydarzyła. "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
18 lis 2010, 15:11

Nie wiem jak mam dalej postępować.

przez Divinity 21 sty 2012, 11:30
Wygląda również że jestes DDD, ew DDA
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
22 lis 2011, 10:56

Nie wiem jak mam dalej postępować.

Avatar użytkownika
przez Tajemnica 21 sty 2012, 11:43
Divinity napisał(a):Wygląda również że jestes DDD, ew DDA

Tak, jedno i drugie to było ustalone na samamym początku wizyty. A z kąt Ci się wzięło to przypuszczenie?

-- 21 sty 2012, 10:48 --

Ups a może to nie było do mnie, chyba się wygłupiłam ;) :oops:
„ W swoim życiu przeżyłam wiele, wiele tragedii – większość z których nigdy się nie wydarzyła. "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
18 lis 2010, 15:11

Nie wiem jak mam dalej postępować.

przez Divinity 21 sty 2012, 12:18
chodziło mi o Michała
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
22 lis 2011, 10:56

Nie wiem jak mam dalej postępować.

Avatar użytkownika
przez kalina.j.d. 21 sty 2012, 12:25
na pewno rozmowa z psychologiem Ci nie zaszkodzi. Sprobuj, bo naprawdę warto! Depresja jest paskudną chorobą i jeśli chcesz się jej pozbyć musisz stawić jej czoła. Ale nie zastanawiając się 'czy ja mam depresję?' tylko idąc właśnie do psychologa. To nic strasznego :))
i a propos słów Twojej matki - nie jesteś 'po*ebany' i nie daj sobie tego nigdy nikomu wmówić! Głowa do gory!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 sty 2012, 15:21
Lokalizacja
łódzkie

Nie wiem jak mam dalej postępować.

przez Divinity 21 sty 2012, 12:38
Mam inne zdanie.
Przerobiłem paru psychologów, to nic więcej jak kumple za pieniądze !
Z takimi problemami to do dobrego psychiatry, trochę się ustabilizować i z lekami zacząć psychoterapie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
22 lis 2011, 10:56

Nie wiem jak mam dalej postępować.

Avatar użytkownika
przez heimao 21 sty 2012, 12:42
zgadzam się z komentarzem powyżej.
Out of control on videotape... on videotape... on videotape...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
27 sie 2011, 20:23

Nie wiem jak mam dalej postępować.

Avatar użytkownika
przez kalina.j.d. 21 sty 2012, 12:57
w sumie macie rację, ja zaczęłam właśnie od wizyty u psychiatry, potem była psychoterapia plus leki :) w każdym razie chłopak nie ma się co dołować :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 sty 2012, 15:21
Lokalizacja
łódzkie

Nie wiem jak mam dalej postępować.

przez Divinity 21 sty 2012, 13:03
jak lekarz trafi z lekami to ci się po 2-3 tygodniach poprawi, wróci radość.
Niestety w moim przypadku nie można mówić o trafieniu w leczenie odp lekami... w podpisie mam aktualne, które ponoć maja być na szerokie spektrum
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
22 lis 2011, 10:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do