moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 17 kwi 2012, 12:45
Łazarz,

mały ból serca/mostka to najlepsze źródło natchnienia :mrgreen: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło ;)


Lukrecja28,

wszyscy Cię namawiają, żebyś nie przerywała leczenia... uważasz chyba, że cały świat się myli, a Ty jedna wiesz lepiej ? sama oceń taki tok myślenia :(
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

przez Lukrecja28 17 kwi 2012, 20:56
Cudak zdania nie zmienie.Juz 5 dzien nie biore lekow i czuje sie coraz lepiej.
Bede chodzic raz w miesiacu do psychiatry na konsultacje,ale lekow brac nie bede.
Lukrecja28
Offline

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 18 kwi 2012, 13:07
Lukrecja28 napisał(a):Cudak zdania nie zmienie.Juz 5 dzien nie biore lekow i czuje sie coraz lepiej.
Bede chodzic raz w miesiacu do psychiatry na konsultacje,ale lekow brac nie bede.



Robisz błąd. Choroby na pewno nie oszukasz. Lepiej w sumie brać te psychotropy jak jest konieczność. Ale neuroleptyki to neuroleptyki. Obniżają dopaminę i spulają. Widziałem po pacjentach jak to brali.Leki pod język a potem do kibla i wypluwali to obrzydlistwo i następnie jęczeli "och te prochy j***ne. Tylko ogłupić i otępić żeby nie myśleć o chorobach". Był jeden gościu co widać było po jego oczach ewidentnie jak mu zamienili relanium na jakiś neuroleptyk. Poza tym trzeba uważać na Parkinsona. Największa szkoda ,że nie ma badań na synapsy i na poziom neuroprzekaźników w synapsach, wtedy leczenie byłoby skuteczniejsze. Dlatego też się śmieją z psychologów, że to żaden zawód, bo ludzka psychika jest najbardziej niezbadanym terenem zdrowia.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

przez ladywind 18 kwi 2012, 13:34
To lepiej nie brać neuroleptyków z obawy na Parkinsona i lepiej w końcu się zabić??
Przecież szybko nie wymyślą skuteczniejszych leków.

-- 18 kwi 2012, 12:44 --

Lukrecja28, uważam jak pozostali uzytkownicy, ze powinnaś wrócić do leków, podejmujesz bardzo pochopną
nieprzemyślaną decyzję, której możesz potem bardzo cięzko żałować :( Oczywiście życzę Ci jak najlepiej.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

przez Lukrecja28 18 kwi 2012, 16:37
W wypisie mam napisane, ze objawy wytworcze ulegly znacznej remisji.
Poza tym bede chodzila do psychiatry raz w miesiacu,jak zacznie sie cos dziac to go poinformuje.
Nieswoje mysli czy komentujacy moja osobe glos to nic milego,ale i tak wole to niz leki!
Lukrecja28
Offline

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

przez Łazarz 18 kwi 2012, 17:47
Oczywiście teraz Lukrecjo jest wszystko dobrze, bo jest krytycyzm wobec Twoich głosów, dopiero będziesz miała niezłą zabawę jak ten krytycyzm stracisz i zaczniesz wierzyć w to co Ci te głosy mówią i może np. wyskoczysz z 4 piętra albo zaatakujesz przypadkową osobę, a wtedy trafisz w kaftanie na ostry i prędko Cię raczej stamtąd nie wypuszczą, będą Cię szprycować zastrzykami z haloperidolu przy którym normalne neuroleptyki są jak leki homeopatyczne.
Nie mam zamiaru Cię więcej przekonywać, przyznam wręcz, że postępujesz głupio i nieodpowiedzialnie.
Pozdrawiam i życzę zdrowia
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
14 sty 2012, 18:56

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 18 kwi 2012, 18:26
ladywind napisał(a):To lepiej nie brać neuroleptyków z obawy na Parkinsona i lepiej w końcu się zabić??
Przecież szybko nie wymyślą skuteczniejszych leków.


Osoba zdrowa zawsze powie Ci ,że lepiej nie, bo po co brać psychotropy i niszczyć mózg.Nie mam schizofrenii na szczęście, ale wszyscy mówią ,żebym odstawiał antydepresanty, bo one niszczą mózg i ,że to narkotyki i ,że to nałóg itd. Jako osoba doświadczona w tym temacie uważam ,że lepiej brać. W końcu po coś te leki wymyślono. Skoro są dopuszczone do legalnego obiegu to muszą coś pomagać. Założę się ,że po 3 miesiącach Lukrecja wróci do leków. A tak na marginesie lepszy Parkinson na stare lata niż młodość z nieleczoną schizofrenią.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

przez Lukrecja28 18 kwi 2012, 19:46
Lazarz,ale mnie straszysz :nono:

Haloperidol jakis czas temu bralam i bylo to cos strasznego. Zaburzone widzenie, praktycznie nic nie widzialam i inne rewelacje.Nienawidze tego specyfiku.
Chcieli mi go podawac w szpitalu i wrecz blagalam lekarke zeby mi to nie podawala.Mialam niewiele do powiedzenia na przymusowym leczeniu z psychoza, jednak ostatecznie lekarka zlitowala sie nade mna i zamienila mi haloperidol na rispolept. Po nim mam problem z kolei ze spaniem i zawrotami glowy.
Masz racje z tym wszystkim.Moze wszystko wrocic i znowu zamkne sie w mieszkaniu zastawie drzwi regalem i bede bala sie wyjsc z pokoju bo 'mnie dopadna' i inne warjacie..
Na razie do tych lekow nie wroce. Chyba ze do minimalnej dawki olzapiny. Ale jak znowu przytyje.. Nie nie nie
Jak trafie do lekarza pogadam moze o innych lekach.
Czemu to mnie spotyka????:(
Lukrecja28
Offline

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

przez Łazarz 18 kwi 2012, 22:40
Lukrecjo,

to bierz chociaż minimalne dawki olanzapiny o których wspomniałaś.
Nie przytyjesz jeśli będziesz ćwiczyć, aktywność fizyczna korzystnie wpływa na samopoczucie.
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
14 sty 2012, 18:56

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

przez intel 19 kwi 2012, 08:38
Żona mojego kolegi bierze od ponad roku olanzapine.
Ma schizofrenie prostą.
Miała takie jazdy, że bała się oglądać telewizor, bo mówili do Niej między wierszami .
Była przekonana że Katastrofa Smoleńska to JEJ wina !!
Była w szpitalu.
Od roku bierze olanzapinę właśnie.
Wiem, bo jako psychol mam z Nią wspólne tematy :-)
Nie przytyła praktycznie nic.
Psychicznie-bajki nie ma, nie będę ściemnial.
Ale....bez problemu zajmuje sie swoim małym dzieckiem, odprowadza do szkoły, zajmuje się domem.
Czasami mówi , że jest zamulona i stępiona po lekach ale i tak twierdzi, że czuję się o wiele lepiej niż przed szpitalem i lekami.
Jest na tyle stabilna , że czasami nawet nie bierze 1 dzień leku po to , żeby spokojnie z mężem ( moim kumplem) napić się wina do kolacji.
Ja też jestem zagorzałym wrogiem psychotropów.
Ale ja przez 5 lat bezskutecznie próbowalem WSZYSTKIEGO i mogę na tej podstawie mieć wyrobione zdanie.
Spróbuj.
intel
Offline

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

przez Lukrecja28 19 kwi 2012, 17:40
Dzieki intel,Lazarz

Dobra bede brala minimalna dawke olzapiny.A lekarza zapytam o inny lek.
Ja przytylam w niecale dwa miesiace 13kg
Zawsze bylam szczupla a teraz wygladam jak opasla swinia :why:
Lukrecja28
Offline

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

przez uzytkownik 19 kwi 2012, 18:19
Ruch i na lekach jedz jabłka i marchewkę.
uzytkownik
Offline

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

przez Łazarz 20 kwi 2012, 05:51
Cieszę się Lukrecjo. :great:
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
14 sty 2012, 18:56

moja historia, dla szukających ukojenia w śmierci.

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 20 kwi 2012, 10:53
Ufff, Lukrecjo, śledziłam Twój wątek z niepokojem i nawet nie wiesz jaką odczułam ulgę, kiedy chłopcy przekonali Cię do brania chociaż minimalnej dawki. Trzymaj się tego! I w ogóle strasznie się cieszę, że ostatnio częściej się udzielasz Obrazek
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do