Chcę się zmienić ,pomocy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Chcę się zmienić ,pomocy

przez Grzesiek132 15 gru 2011, 03:45
Witam , zacznę od razu opisywać Siebie, jaki jestem , co w sobie nie lubię ale toleruje do pewnego stopnia. Mam 19 lat świeżo po szkole , już po gimnazjum w szkole zawodowej zaczynało już coś się dziać , sam nie wiem co , postaram się opisać moje życie jak wygląda abyście mogli wyciągnąć z tego kilka słów które mogą mi w mojej głowie coś zmienić. . Moi rodzice od kiedy pamiętam zawsze sie kłucili i nie mieli nic wspólnego ze soba , ojciec pije codziennie od kiedy pamiętam to pił , jak byłem młodszy strasznie sie tego wstydziłem , nawet czasami nie wychodziłem z domu z tego powodu , Tata od jakiś 8 lat nie wiarze z Mama żadnych kontaktów emocjonalnych czy fizycznych , żyli ze sobą bo razem mieszkali , ojciec nigdy ze mną nie rozmawia zawsze to są jakieś kilka słowa np. czy rozpaliłem w piecu, czy chcem piwo , i tylko chce zebym coś zrobił , , jest mi tak smutno nie porozmawia ze mną o jakiś sprawach moich albo chociaż swoich , wydaje mi sie że potrzebuje tego przecież to mój tata. Jedyny kontakt w domu mam z mama która mnie kocha ,rozmawiam z nią codziennie , ona się stara zawsze coś powiedzieć już ma tak od siebie ze zacznie rozmawiać jakiś tam kontakt mam ze swoja siostrą ale ona mieszka we wrocławiu.. Dziasiaj rodzice mieli rozwód ,pojechaliśmy do sądu z całą rodzina ,nawet nie przeżywałem tym rozwodem , myślałem o tym ale nie do takiego stopnia że zle się z tego powodu czułem albo płakałem ,. . W wieku 13 lat zaczełem interesować sie motoryzacją , dostałem wtedy pierwszy motor , i tak do jakiś czas kupywałem nowe motorki siedziałem przy nich i majsterkowałem potrafiłem nawet siedzieć przy nich godzinami i sprawiało mi to frajde , cieszyłem się z tego powodu . Grałem też w druzynie piłkarskiej , chodziłem na treningi , grałem mecze i byłem najlepszym strzelcem , kochałem to , z niecierpliwością czekałem na następny mecz ,. Kumplowałem się od dziecka z sąsiadem prawie cały czas coś robiliśmy , graliśmy na xbox , nawet często przychodzili jeszcze znajomi grać i jakoś czas leciał miało sie z kim pogadać i było wesoło , ale od zawsze wstydziłem sie mówić o swoich uczuciach i mówić o moich prywatnych rzeczach , jedynie moge szczerze pogadać ze swoją dziewczyną którą kocham., A teraz siedzą w domu spotykam się z dwoma kumplami braćmi , czasami kilka razy w tyg , boli mnię to że nikt do mnie nie pisze sms albo nie dzwoni, jedynie dziewczyna. ... Tym czasem siedze w domu i nic mnie nie cieszy , ale nie chcę żeby to trwało całe życie tak nie może być , bo wiem że da sie z tego wyjść. , , Wiem ze sam spadłem tak nisko i że moge z tego wyjść i mieć lepsze życie takie na poziomie , gdzie nie bede bał sie ludzi , będę rozmawiał z nimi bez jakiś obaw , < Teraz takie pytanie , co mam zrobić aby być przeciwiąństwem tych złych zachowań .
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 gru 2011, 02:57

Chcę się zmienić ,pomocy

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 16 gru 2011, 00:11
Wiesz właściwie to nikt nie odpisał.I jakoś nawet mnie to nie dziwi.Masz bardzo normalne życie,no może twój ojciec pije,ale nie doczytałem tu żeby się znęcał nad tobą.Mówisz że nie masz z nim więzi,ja też nie mam ze swoim i bardzo wielu ludzi tak ma.Naprawde wielu moich kolegów mówi źle o ojcach nie gada z nimi za dużo albo wcale.Rozumiem że dobrze by było gdybyście mieli mocniejszą wieź ale obiektywnie rzecz biorąc masz bardzo dużo,wsparcie od mamy,kolegów dziewczyny,doceń to ja nigdy czegoś takiego nie miałem.To że nie jest najlepiej z ojcem to nie tragedia.Wiesz może za rok czy dwa bedzie miedzy wami lepiej czesto jest tak że gdy stajemy się dorosli łatwiej jest nam wybaczyć błędy rodzicom i im łatwiej się otworzyć wtedy.Jeśli Ci tak zależy to spróbuj ja bym nie próbował ale jak ty chcesz to może warto...
No poza tym popracuj trochę nad stylem wypowiedzi bo niektóre zdania są skonstruowane w taki sposób że trudno mi uchwycić o co Ci chodzi.Ale z tego co zrozumiałem,mówisz że siedzisz w domu to znaczy że nie pracujesz?NIe uczysz się?No to ważna sprawa a nic o tym nie napisałeś,jak stoisz z kasą,dajesz rade czy nie za bardzo?
Ale jak tak widzę to jednak chodzi Ci bardziej o relacje z ludzmi,rozwiń ten wątek może,bo jak mówiłem masz wielu bliskich ludzi,a mimo to czujesz się samotny.
Mam 19 lat świeżo po szkole , już po gimnazjum w szkole zawodowej zaczynało już coś się dziać , sam nie wiem co ,

Co znaczy ten fragment,szczególnie to słowo "coś".Masz namyśli obniżony nastrój,przygniębienie?Od dawna czujesz się opuszczony czy smutny?
Jeśli tak to może to być oznaka depresji.Ale na razie nie ma co o tym wyrokować.Może po prostu jesteś przybity rozwodem rodziców.Tak mówisz że Cie to obeszło,masz gdzieś to wszystko.Ale może w głębi serca Cie to boli,to byłoby całkiem normalne.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do