Czy pustka wywołuje u Was ból fizyczny?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy pustka wywołuje u Was ból fizyczny?

przez Sol88 15 gru 2011, 02:07
Kiedy zaczyna sie robic gorzej, czuje to i nie potrafie temu zapobiec. Lubie gdy jest naprawde zle, wtedy szybko sie spada i szybko odbija sie w gore:) na chwile. Budze sie rano i nie wiem po co sie budze. Musze wstac, musze cos zrobic, bo nie moge lezec. Wstaje z łóżka i... stoje bo nie wiem dokad isc. Czuje sie glodna ale nie potrafie sie na nic zdecydowac, wiec pozostaje glodna. Nie potrafie sobie nalac wody, bo nie wiem po co. Brak celu jest ciezki do zniesienia wiec ide... robie kolka po domu a potem i tak laduje gdzies na podlodze. Siedze i czuje cisze. Nie potrafie zdobyc sie na choc jedno slowo, bo nie wiem co moglabym powiedziec. Gdy nie ma juz nic, bol zaczyna wykrecac mi rece, nogi, kregoslup, jak uschniety robak z powykrecanymi odnozami. Powoli zaczynaja pojawiac sie mysli, wspomnienia, a ja staram sie nie myslec, bo nawet te niewinne wywołuja odruchy ktorych nie potrafie kontrolowac, trace kontrole nad swoim cialem. A potem wszystko zaczyna sie uspokajac. Czuje, ze za chwile bedzie dobrze i zazwyczaj wtedy sie rozklejam. Boli bezsilnosc i to, ze niedlugo znowu bede spadac. Tak sobie z minute poplacze, pobuntuje sie i wstaje z podłogi. Mam jasny umysl, duzo energii i checi by wykorzystac te chwile jak najlepiej. Ta super moc trwa do kilku godzin, a potem jest walka walka i po kilku dniach znow wszystko psuję.
Zastanawiam sie tylko nad tym bolem. Najwiekszy jest w tym momencie ktory opisalam, ale lzejszy czuje ciagle. Czasami nie moge spac, gdy nogi bola juz od miednicy, rece od ramion i do tego glowy nie moge polozyc na poduszke; w szkole nie potrafie usiedziec, chcialabym wykrecic jakos te nogi i rece, bo wydaje mi sie, ze wtedy bol bylby lzejszy. Lekarz w przycohdni sportowej nie potrafil mi pomoc, w szpitalu psychiatrycznym robiono mi badania, ale nic nie stwierdzono. Czy Was tez bola konczyny, tak, ze chcielibyscie je wygiac w druga strone? Czy to w ogole jest zwiazane z nerwami? A moze nie powinnam tego tlumaczyc stanami depresyjnymi?
I mam jeszcze jedno pytanie - jak walczycie z tym koszmarnym zmeczeniem? Nie znosze tego, ze czuje sie zmeczona juz od momentu wstania z lozka; tego, ze gdy tylko sie zdenerwuje moj mozg zwalnia, jak gdybym zasypiala. Juz nie pamietam jak to jest byc niezmeczonym, a ciagle nie potrafie pogodzic sie z tym otepieniem.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 gru 2011, 01:18

Czy pustka wywołuje u Was ból fizyczny?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 15 gru 2011, 19:01
Mi bóle raczej nie dopisują, ale powszechne jest przemęczenie całego organizmu, nawet prosta czynność stanowi duży wysiłek. Zmęczenie to może i nie ból, ale na pewno nieprzyjemne odczucie fizyczne.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Czy pustka wywołuje u Was ból fizyczny?

Avatar użytkownika
przez Midas 18 gru 2011, 19:37
Lubie gdy jest naprawde zle, wtedy szybko sie spada i szybko odbija sie w gore:) na chwile.

Mam jasny umysl, duzo energii i checi by wykorzystac te chwile jak najlepiej. Ta super moc trwa do kilku godzin, a potem jest walka walka i po kilku dniach znow wszystko psuję.

Mam tak samo jak Ty. :?
Natomiast upatruję nadzieję w tym, że kiedyś całe to bagno przeminie i zostanie tylko ta "super moc", wyobraź sobie jak wtedy będzie fajnie :great:
Odnośnie bólu fizycznego się nie wypowiadam, bo tego nie odczuwam poza dusznościami i uciskiem w klatce piersiowej.
I mam jeszcze jedno pytanie - jak walczycie z tym koszmarnym zmeczeniem? Nie znosze tego, ze czuje sie zmeczona juz od momentu wstania z lozka; tego, ze gdy tylko sie zdenerwuje moj mozg zwalnia, jak gdybym zasypiala.

Według mnie to kwestia nastawienia. Niejednokrotnie wstaję rano i czuję się tak jak piszesz, ale poleżę chwilę i staram się myśleć co mogę dziś zrobić żeby zrobić krok naprzód w swoim życiu albo co mogę zrobić żeby zadbać o siebie. Wtedy układam sobie w głowie plan i wstaję od razu, szybko, energicznie i wykonuję po kolei
to co sobie zamierzyłem. Tylko niestety najczęściej energia albo jak to nazwałaś "super moc" trwa kilka godzin, a potem walka i pytania "po co?"... :-|
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do