Mam dość życia wszystko jest do dupy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Mam dość życia wszystko jest do dupy

przez Sinner22 28 lip 2013, 23:44
Przepraszam, że piszę w wątku, który był aktywny 2 lata temu, ale nie chcę zaśmiecać forum kolejnym podobnym tematem.
Chciałam napisać tylko, że ja czasami też mam dość życia, bo mi kojarzy się ono z ciągłą walką, wyścigiem szczurów, nieustanną rywalizacją o wszystko, o bycie lepszym, jednocześnie szydząc z drugiego, który mniej osiągnął. Ludzie walczą o przetrwanie, o lepszą pracę między sobą, sprawiając wrażenie jakby mieli się przy tym zaraz pozabijać nawzajem. Boję się dorosłego życia, i w ogóle życia, bo kojarzy mi się ono z ciągłym stresem, trudnościami, ciągłym zapier.laniem bez odpoczynku, zmartwieniami. Urodziliśmy się na tej poje.nej planecie tylko po to, by rywalizować, może tak nie jest, ale mam teraz takie wrażenie. Rywalizować, walczyć o przetrwanie po to aby na końcu i tak umrzeć. Czasami mam wrażenie, że ktoś na górze, ktoś wyższy od nas to wszystko obserwuje i się z nas śmieje albo przeprowadza na nas jakieś doświadczenie, testuje nas. Stworzył świat, zwierzęta, ludzi, wymyślił choroby, potrzeby fizjologiczne i przygląda się jak te biedne zwierzątka i ludziki sobie poradzą, jak się będą zachowywać. Wymyślił sobie coś a my się mamy do tego dostosowywać. Mam ochotę temu komuś natrzaskać po ryju i nazdać jakbym go spotkała.
Mam ambicje, cele, chcę je realizować ale jednocześnie nie wierzę w siebie, mam często myśli, że nie nadaję się do życia, nie widzę siebie w wiecznej rywalizacji, mam już dość ciągłego stresu.

-- 28 lip 2013, 23:00 --

Czasami mam ochotę spie.lić gdzieś daleko, na drugi koniec świata, na jakąś piękna wyspę, znaleźć sobie jakąś przyziemną pracę, nie muszę być żadnym kierownikiem, biznesmenem ze złotymi kartami kredytowymi drogim autem, na cholerę mi to. Tak, żeby móc sobie spokojnie żyć, bez stresu i nerwów, poznać jakiegoś fajnego faceta i tak się spokojnie starzeć pijąc drinki na plaży pod palmą, pływając jachtem od wyspy do wyspy, przeżywając jakieś zajebiste przygody., objadając się jakimiś kokosami czy arbuzami :P Bo życie powinno polegać, wiadomo, że też na pracy, że normalne, że nieraz jest pod górkę, ale moim zdaniem człowiek powinien żyć, aby czerpać z życia jak najwięcej przyjemności, przeżywać jakieś niesamowite przygody itd. a nie żeby zżerał go stres i wieczne zmartwienia.
Sinner22
Offline

Mam dość życia wszystko jest do dupy

Avatar użytkownika
przez Niktita 31 lip 2013, 18:21
paradoksy napisał(a):1500 zł na ulicy nie leży, chyba lepiej jest je mieć niż nie mieć..
a ja pracuję za najniższą, to co, mam się iść powiesić????
moja mama pracowała prawie 30 lat i zarabiala tyle co ja... i co, wszyscy maja się iść wieszać??
jesteś w moim wieku. jak się zaczyna prace to nikt Ci nie da od razu 2 tys. :roll:

a odnośnie śmierci ojca i wszystkiego wokół to pewnie przydałaby Ci się psychoterapia... zapisz się do psychiatry.


W Danii najniższa krajowa w przeliczeniu na złotówki wynosi około 6500 zł. Zatem najlepiej, żeby ktoś, kto wkracza w rynek pracy zarobił 500 zł? Co tam 500! Niech za darmo pracuje! Słyszałem w TVN jak na końcu reportażu dziennikarz powiedział, że ludzie zapominają, że praca, ta za darmo - wzbogaca. Jak słyszę takie pierdoły to mnie skręca.
"Ludzkość to zaraza ludzkości".
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
690
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 22:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do