wieczna depresja

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

wieczna depresja

przez kami28 17 lis 2011, 22:50
Witam, mam do Was pytanie na które nikt poza samymi zainteresowanymi nie potrafi mi udzielić odpowiedzi, otóż chcę zapytać czy depresja Was bolała fizycznie- jeśli tak to co Wam najbardziej dokuczało. Ja mam takie bóle że ledwie daję radę wstać z lóżka proszę dajcie mi jakieś wskazówki. Pozdrawiam.
6latdepresji
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 23:54

wieczna depresja

Avatar użytkownika
przez KRZYSIEKM77 09 gru 2011, 12:06
No i ja coś tu wrzucę od siebie...mam 34 lata i jak sie okazało depresję mam od dziecka,tylko ja myślałem że tak ma każdy...Gdyby moi rodzice nie byli zajęci kłótniami to by to zauważyli.. Leczyc sie zacząłem 10 lat temu jal juz było bardzo źle.Testowałem różne leki w tym czasie i między innnymi ten lek o nazwie citabax,przyznaję że działał na mnie dobrze przez długi czas .W 2007 zachorowałem na raka to już citabax nie dał rady i to był koszmar który trwał do lipca tego roku 2011. Miałem nerwicę somatyczną,lękową i depresję i natrętne myśli...Nic nie pomagało.DOPIERO W TYM ROKU 2011 byłem w szpitalu i tam sie moje życie odmieniło...Na dzień dzisiejszy nie mam lęków i nie mam depresji,nigdy tak dobrze nie było! Obecnie na dzień biorę anafranil,bardzo dobrze na mnie działa a na noc tritiko...Dodam jeszcze że leki przeciwdepresyjne mogą nasilać depresję i lęki też! zolafren,zeldox,tisercin tak na mnie działały...Bóle miałem przy silnych lękach przy depresji nie miałem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
01 gru 2011, 09:31
Lokalizacja
PRZEMYŚL

wieczna depresja

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 gru 2011, 12:18
Ja wiedziałem że mam depresję odkąd dowiedziałem się że takie coś istnieje, urodziłem się z nią chyba choć to raczej dystymia z epizodami silniejszej depresji. Leki( wenlafaksyna) mi na to nie pomagają, redukują lęki co najwyżej których się z wiekiem nabawiłem. Nigdy nie miałem żadnych planów na życie, celów mało co mnie cieszy, do wszystkiego jestem pesymistycznie nastawiony, nie mogę się na nic zdecydować i pewnie zostanie tak do końca życia.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wieczna depresja

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 gru 2011, 12:54
od maja biorę, lekarz mi powiedział że to najlepszy lek i że jak to nie pomoże to inne raczej też nie. Zresztą ostatnio powiedział że być może wcale depresji nie mam że jak znajdę pracę mi się to poprawi tylko że mi się tej pracy szukać nie chce. Ja plany to już dawno przestałem robić bo i tak z góry wiem że nic z nich nie zrealizuje.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

wieczna depresja

przez sorensen 10 gru 2011, 18:00
carlosbueno napisał(a):od maja biorę, lekarz mi powiedział że to najlepszy lek i że jak to nie pomoże to inne raczej też nie. Zresztą ostatnio powiedział że być może wcale depresji nie mam że jak znajdę pracę mi się to poprawi tylko że mi się tej pracy szukać nie chce. Ja plany to już dawno przestałem robić bo i tak z góry wiem że nic z nich nie zrealizuje.


Mi to badziewie też nie pomogło a ciężko się odstawiało (dopiero wtedy pojawiły się jakieś objawy uboczne)
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

wieczna depresja

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 11 gru 2011, 18:59
Czasami myślę że gdyby nie wenlafaksyna to bym samobójstwo popełnił ale to tylko takie przypuszczenie bo i tak czasem miewam myśli samobójcze.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

wieczna depresja

przez Imre 11 gru 2011, 19:31
KRZYSIEKM77 napisał(a):Obecnie na dzień biorę anafranil,bardzo dobrze na mnie działa


Nie pierwszy raz czytam jaki ten anafranil jest wspaniały. Żałuje, że skutki uboczne mnie wykończyły.
Ja nie wiem kiedy to się zaczęło. Na pewno w podstawówce miałem już myśli samobójcze. A problemy w kontaktach z rówieśnikami, i rodzice, którzy od małego pokazywali jaki to ze mnie ciamajda i że sam o siebie nigdy nie będę potrafił zadbać też niczego mi nie ułatwiali. Mnóstwo leków brałem i na żadnym nie widziałem poprawy, nie zapobiegały też głębokim zjazdom w dół, które pojawiają się coraz częściej i są coraz dłuższe. Obecnie biorę samą lamotrygine i od kilku tygodni mam takiego doła, że na dłuższą metę nie da rady z nim żyć. Jedna psychoterapia nie pomogła, teraz chodzę na oddział dzienny. Ale jak on nie pomoże to...
Imre
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do