wieczna depresja

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

wieczna depresja

przez sorensen 12 lis 2011, 22:22
Czy można mieć permanentną depresję na którą nie pomagają ani leki ani psychoterapia?
Bo ja chyba na coś takiego od dobrych kilku (albo raczej kilkunastu) lat cierpię.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

wieczna depresja

przez Laima 13 lis 2011, 00:30
sorensen, tak,tzw. lekoodporna.Leczy się elektrowstrząsami.
Laima
Offline

wieczna depresja

przez JOSE 2 13 lis 2011, 00:40
Nieczęsto się zdarza. Są to wyjątki w wyjątkach.
Dawniej Rambo.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
13 lis 2011, 00:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wieczna depresja

przez Noopii 13 lis 2011, 08:55
sorensen,są ludzie ktorzy mają osobowość depresyjną...
Noopii
Offline

wieczna depresja

przez sorensen 13 lis 2011, 09:41
Noopii napisał(a):sorensen,są ludzie ktorzy mają osobowość depresyjną...


Powiadasz? Możliwe w takim razie że coś takiego mam wątpliwą przyjemność posiadać. Bo na pewno nie było u mnie typowej sytuacji że wiodłem normalne życie a potem się rozchorowałem. U mnie zawsze było coś nie tak. Tylko kiedyś nie zdawałem sobie z tego sprawy.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

wieczna depresja

przez Sabaidee 13 lis 2011, 09:50
sorensen, nie ma wiecznej depresji. Jeśli stan, który opisujesz trwa kilka lat to wygląda mi to ewidentnie na dystymię. Jakie leki przyjmujesz?
Sabaidee
Offline

wieczna depresja

przez sorensen 13 lis 2011, 09:54
Sabaidee napisał(a):sorensen, nie ma wiecznej depresji. Jeśli stan, który opisujesz trwa kilka lat to wygląda mi to ewidentnie na dystymię. Jakie leki przyjmujesz?


Kilka to oficjalnie. Ale zaryzykowałbym że dużo więcej. Leki brałem przez jakieś 3 lata i był to efectin oraz asentra. Obecnie niczego nie biorę (tamte leki zupełnie nic nie dały), tylko łażę na kolejną bezużyteczną psychoterapię.
Dlatego pomyślałem sobie że ja może taki jestem, że mam taką osobowość i nie jest to żadna choroba czy zaburzenie.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

wieczna depresja

przez Sabaidee 13 lis 2011, 10:03
sorensen, i to by właśnie potwierdzało dystymię. Zwykle dystymicy stan obniżonego nastroju traktują jako stan zupełnie naturalny - "taki już jestem". Ja walczę z dystymią od wielu lat. Bardzo pomógł mi citabax 20 mg. Wpadam w jakieś dołki, ale nie są one głębokie i dość łatwo jest mi się z nich wygrzebać. Chodzisz na terapię, więc ktoś Cię wcześniej diagnozował. Może problem tkwi właśnie w niewłaściwej diagnozie.
Sabaidee
Offline

wieczna depresja

przez sorensen 13 lis 2011, 10:09
Sabaidee napisał(a):sorensen, i to by właśnie potwierdzało dystymię. Zwykle dystymicy stan obniżonego nastroju traktują jako stan zupełnie naturalny - "taki już jestem". Ja walczę z dystymią od wielu lat. Bardzo pomógł mi citabax 20 mg. Wpadam w jakieś dołki, ale nie są one głębokie i dość łatwo jest mi się z nich wygrzebać. Chodzisz na terapię, więc ktoś Cię wcześniej diagnozował. Może problem tkwi właśnie w niewłaściwej diagnozie.


Miałem już 2 czy 3 psychologów, dwóch psychoterapeutów a teraz kolejna terapia. I jeszcze dwóch psychiatrów. Wydaje mi się że nikt się nie bawił tutaj w jakieś poważne diagnozy, wszystkich wrzuca się do jednego worka. Często kosztowało mnie to sporo pieniędzy.
U mnie cały czas jest taki jakby dołek, czasem jest lepiej, czasem poważnie. Różnie. W każdym bądź razie jest to dość złożona sytuacja bo z życiem sobie radzę słabo a na dodatek jestem zupełnie samotny.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

wieczna depresja

przez Noopii 13 lis 2011, 11:17
sorensen,poradź się eksperta tu w tej sprawie..istnieje osobowość depresyjna poczytaj na ten temat..ale to takie moje domysły..nikt tu nie jest fachowcem aby pisać co Ci jest to przypuszczenia...
Noopii
Offline

wieczna depresja

przez Sabaidee 13 lis 2011, 11:25
Noopii,


Kod: Zaznacz cały
pojęcie "osobowości depresyjnej" nie widnieje w obecnej, europejskiej klasyfikacji chorób psychicznych ICD-10. W USA zaburzenia osobowości klasyfikowano kiedyś (klasyfikacja DSM III) zgodnie z odpowiadającymi im zaburzeniami psychicznymi. Wyodrębniono więc m.in. osobobowość cyklotymiczną wraz z jej podtypem - osobowością depresyjną. Obecnie uważa się, że układ cech tak pojmowanej "osobowości depresyjnej" jest w istocie poronną postacią depresji lub dystymii. [i]Lekarz Jan Karol Cichecki[/i]
Sabaidee
Offline

wieczna depresja

przez Noopii 13 lis 2011, 11:34
Może kod nie istnieje,ale coś takiego tak...zespół pewnych cech zapytaj psychologa warto każdy trop sprawdzić..
Noopii
Offline

wieczna depresja

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 14 lis 2011, 20:47
ja mam lekką depresje, dystymię całe życie. Zawsze, od wczesnego dzieciństwa byłem pesymistycznie nastawiony do wszystkiego, miałem i mam b. niska samoocenę i trudno mi się do czegokolwiek zmobilizować. Leki nie bardzo mi na to pomagają, też się zastanawiam czy ja po prostu już taki jestem i nie da się tego zmienić skoro ja zawsze taki byłem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

wieczna depresja

przez sorensen 17 lis 2011, 21:45
carlosbueno napisał(a):ja mam lekką depresje, dystymię całe życie. Zawsze, od wczesnego dzieciństwa byłem pesymistycznie nastawiony do wszystkiego, miałem i mam b. niska samoocenę i trudno mi się do czegokolwiek zmobilizować. Leki nie bardzo mi na to pomagają, też się zastanawiam czy ja po prostu już taki jestem i nie da się tego zmienić skoro ja zawsze taki byłem.


Też mam coś takiego. Trudno takie badziewie leczyć skoro nic innego nigdy nie było.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do