Smierc psa, tęsknota

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Smierc psa, tęsknota

przez ORIENTALNA 05 lis 2011, 11:13
w nocy z 2/3 listopada zmarł nasz kochany CZAN, miał 13, 5 roku. Od 2 lat nie słyszał i nie widział, ale swietnie dawał sobie rade. Był wiernym przyjacielem domu, co wieczór robił obchód domu i wszystkich pokoi, był psem bardzo dobrze ułozonym, choc nikt go tego nie uczył, nigdy nie naskakiwał do gosci, nigdy nie prosił o dzielenie sie pokarmem, mial swoje miski , do ktorych zagladał, nigdy nikomu ukratkiem nie wyjadał z talerza. Zawsze czekał na nasze powroty do domu i okazywał duza radosc, gdy z nami sie witał. Niestety od 9 dni słabł, nie miał apetytu, duzo spał, nie miał ochoty na spacery, nosilismy go na rekach do ogrodu.Przed sama smiercia , z 4 godziny wczesniej, choc był juz leżący, wstał i przeszedł długą ogrodową droge i choc juz od 9 dni prawie nic nie jadł , popszedł do miseczki i zjadł z 10 małutkich klopsików, wypił wode i połozył sie na trawie, spał . Wieczorem by bardzo słaby, nie reagował na naszą obecnosc, przenieslismy go do pokoju na parterze domu, lezał spokojnie otulony w kocyk , zagladalismy do niego, spokojnie spał, przed pólnocą usłuszelismy krotkie ale głosne szczekanie, pobieglismy do pokoju gdzie lezał, mój syn glaskał go po główce, on bolesnie ujadał, wyprezył sie mocno odchylajac sie do tyłu i skonał w naszych ramionach, siedzielismy długo w milczeniu, to był straszny moment, Nasz Kochany Czanus , umarł z taką godnoscią, ...po chwili dotarło do nas , ze chciał sie pozegnac z nami przed smiercią, dlatego szcekajac zawołał nas na te kilka minut przytulenia. Będzie nam trudno bez jego obecnosci w naszym zyciu.....
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 lis 2011, 11:04

Smierc psa, tęsknota

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 05 lis 2011, 13:38
Bardzo mi przykro.
Sama mam psa, którego bardzo kocham i ciężko mi z myślą, że kiedyś umrze.
Dlatego doskonale Cię rozumiem.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Smierc psa, tęsknota

przez Laima 06 lis 2011, 21:15
ORIENTALNA, popłakałam się.Współczuje. Strata psiaka ,moim zdaniem,równa się z utratą kogoś bardzo bliskiego,a jest trudniejsza pod tym względem,ze inni to bagatelizują.Nie raz musiałam przez to przejść.
Laima
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Smierc psa, tęsknota

Avatar użytkownika
przez Homo ludens 15 lis 2011, 14:19
Trzymaj się. My w ciągu roku straciliśmy oba nasze psy. Jeden umarł na padaczkę, drugiego trzeba było uśpić. To jest straszna strata moim zdaniem. I najgorsze jest to, że nadal w domu się widzi miejsca, w których pies lubił spać, czy zostaje psia karma. I wszystko przypomina...
podobają się panu moje kwiaty?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
14 mar 2011, 19:29

Smierc psa, tęsknota

przez geniusz 16 lis 2011, 15:10
po zobaczeniu nagłowka chciałem napisać też mi coś ,ale po przeczytaniu posta popłakałem się .
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 lis 2011, 12:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do