problem z matka, prosze o pomoc

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

problem z matka, prosze o pomoc

przez melitele 27 paź 2011, 12:53
Witam
Mam na imie Monika i mam 19 lat. Ucze sie w 3 klasie technikum ekonomicznego. Moj problem polega na relacjach z matka. Moi rodzice sa po slubie 24 lata, tata od samego poczatku byl w delegacji wiec widzieli sie tylko w weekendy. tata zdradzal mame. Nigdy sie nie dogadywali cale weekendy klotnie byly i sa. Mieszkalam 16 lat w wojewodztwie kujawsko pomorskim od 3 lat mieszkam w 3 miescie. matka dlugo nie pracowala i siedziala w domu. po jakims czasie zrobila studia i pracowala rowniez w delegacji. wychowywalam sie sama ze starszym bratem. Wpadlam w zle towarzystko byl alkohol i narkotyki, zawalilam jeden rok w szkole. Po jakims czasie zrozumialam ze to blad i juz wiecej tych uzywek nie tykam. z matka nigdy porozmawiac nie bylo mozna.jak sie jej zwierzylam z problemu to w klotni wygadala wszystko. Nie potrafi normalnie rozmawiac, wyzywa od najgorszych.( dziwek, puszczalskich,suk, dno itd.. ) odkad zrobila studia to palma odbila jej do glowy. uwaza sie za ideal i tylko ona sie liczy. moj problem polega na tym ze ja juz psychicznie z nia wytrzymac nie moge. Codziennie sa awantury, dzien w dzien slysze swoje bledy jakie popelnilam od najmlodszych lat i ze w smietniku bede mieszkac. Spac nie moge, jesc mi sie tez nie chce. Ona niszczy mnie i ja juz nie daje sobie rady. Wiele razy jej ja mowilam i brat zeby poszla do lekarza ale jak to slyszy to mowi ze mamy wypier.. z domu bo to my jestesmy nie normalni i z niej chorej nie bedziemy robic. Ciezko jest nie majac w nikim wsparcia. Zamiast mnie jakos pchac do przodu ona mnie demotywuje i odechciewa mi sie wszystkiego. Ojciec ma wylane na wszystko. dzwoni kilka razy dziennie do matki a do nas sie nie odzywa. w weekend kilka zdan zamienimy i koniec naszego kontaktu. Tu w 3 miescie warunkow tez nie mam, mieszkam z matka i bratem w malym mieszkaniu, jestem w pokoju z bratem + kuchnia razem.. nie mam jak sie uczyc. na szczescie mam wspanialego chlopaka, niestety mieszka ode mnie 260 km w miescie rodzinnym. On chce zebym sie przeprowadzila do niego i tam skonczyla szkole. Coraz bardziej o tym mysle. Czytalam o alimentach od rodzicow. orientuje sie ktos na czym to dokladnie polega? Doradzcie mi co ja mam robic? Naprawde bardzo bym chciala sie uwolnic od tego i spokojnie szkole skonczyc.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 paź 2011, 12:51

problem z matka, prosze o pomoc

przez Zmęczonyyy 27 paź 2011, 13:41
Na tym, że muszą ciebie utrzymywać do 25 roku życia jeśli się jeszcze uczysz. Jeśli się wyprowadzisz do chłopaka, a oni nie będą chcieli wspomagać cię finansowo możesz zgłosić sprawę do sądu. Tak mi się wydaje. Jak duże kwoty muszą dawać, nie wiem.
Zmęczonyyy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do