w jakim temacie mam wstawić swój problem

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

w jakim temacie mam wstawić swój problem

przez niewiemocokaman 22 paź 2011, 23:36
Wiesz dam rade ale nie wiem czy dzis wiec możesz iść spokojnie spać a ja jak skoncze to wrzuce tu. dzieki

-- 22 paź 2011, 23:42 --

Okey dzieki za wsparcie. W sumie dzieki tobie już zaczynam rozumieć że przyszedł ten czas. Za długo zwlekałem. W domu ani słowem sie nie przypomina mojej mani 0 nic.

U mnie ta mania troche inaczej działała. Że czułem sie jak by bóg mnie do czegos prowadził. do rozwiązania "zagadki". Wsiadałem do autobusu w ktorym caly czas gadalem sam do siebie typu pretensje do swiata i do otaczajacej nas obojetnosci u ludzi. postaram się to opisać.
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

w jakim temacie mam wstawić swój problem

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 paź 2011, 23:45
Michuj napisał(a):Może dlatego, że wie, iż depresji maniakalnej (co to jest pomaniakalna?) czyli chad, żaden konował od spychoterapi nie wyleczy.

Michale, Twój stosunek do terapii już znamy.
Daruj sobie powyższe określenia, tak?
I pamiętaj, że masz już jedno ostrzeżenie na koncie.
A temat konowałów sobie daruj, albo załóż osobny wątek bo zjawili się nowi użytkownicy i widzę, że musisz imponować.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

w jakim temacie mam wstawić swój problem

przez niewiemocokaman 23 paź 2011, 00:12
Tak sobie myśle zeby nie popełniać tych błędów co do tej pory robiłem. Musze inaczej na to spojrzeć. Zaraz po mani (chociaz nie wiem czy to mania była ale tak to nazwe)Paru ludziom zapoznanym przez gre online opowiadałem o tym co robiłem w czasie mani i za każdym razem popełniam ten sam bład, bo jak o tym mówie to czuje sie "wyróżniony" samoczynnie stawia mnie to jak bym był leprzy od kogos.Niby wczesniej tego nie zauwazalem bo to chyba podświadomość może ,że chce się dowartościować w jakiś sposob. Czuje że szukam zrozumienia u ludzi.
Myśli mi sie zmieniaja co chwile. juz sie nie zgadzam z niektorymi moimi powyzzszymi słowami
teraz bym powiedział
" bo jak o tym mówie to czuje sie "wyróżniony" teraz bym powiedział że chce żeby ktoś odebral mnie jako kogos "lepszego"
wole to wysłać bo jeszcze zaraz skasuje xD

-- 23 paź 2011, 00:14 --

i jak patrzyłem na moj tekst przed wysłaniem to miałem deżawi
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

w jakim temacie mam wstawić swój problem

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 paź 2011, 00:17
niewiemocokaman, jak dla mnie, zdecydowanie powinieneś zmienić specjalistę i dokładnie się zdiagnozować.
To bardzo ważne.
Lekarz , którego masz w rodzinie nie powinien leczyć Cię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

w jakim temacie mam wstawić swój problem

przez niewiemocokaman 23 paź 2011, 00:44
Niestety ja o tym wiem. Ale to raczej moja wina bo go okłamuje że wszystko jest w pożadku. Czuje sie nie wpożadku przez to bo wszystkich w ten sposob.
Zdaje mi sie że ja poprostu nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć.

-- 23 paź 2011, 00:46 --

Duzo sie zmienilo w moim domu. Teraz rodzice sa dla mnie za dobzi. Zawsze byłem leniwy i mam problem z podejmowaniem decyzji

-- 23 paź 2011, 00:50 --

Zawsze byli dobrzi tylko mieli swoje problemy.
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

w jakim temacie mam wstawić swój problem

Avatar użytkownika
przez tahela 23 paź 2011, 00:52
niewiemocokaman,
Idź do lekarza i powiedz mu wszystkie objawy, do psychiatry bo oni się an tym znają, mania mnie się kojarzy z totalnym nakręceniem i wiara we własne mozliwosci .jeśli ty wsiadałeś do autobusu i mowiłes to sam do siebie to moze być to i schizofrenia także, do lekarza dostaniesz leki będziesz funkcjonował normalnie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

w jakim temacie mam wstawić swój problem

przez niewiemocokaman 23 paź 2011, 01:06
nie dam rady. ja bym chciał to przezywac sam. Chciał bym sie wyrwać z domu i gdzieś w samotności ułożyć sobie myśli. Ja wierze że w taki sposob dal bym sobie rade. Nie chce brac dalej lekow. Możesz mi nie uwierzyc ale terapi nie mialem praktycznie żadnej a alkocholu i marihuany nie tknelem przez te ponad poltora roku. Może dlatego sie oderwałem od kolegów. Co rusze w "miasto" np do siostry to kogos spotkam i chodz na bucha kiedy sie napijemy, a mnie już nudzi to. Staram sie ich nie kłamać. Wszyscy koledzy z mojego bloku przezyli to razem ze mna i byli przy mnie i mowili ze bedzie dobrze. nawet w szkole kolegom sam powiedziałem ze biore leki i nie moge
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

w jakim temacie mam wstawić swój problem

Avatar użytkownika
przez tahela 23 paź 2011, 01:12
Tylko że jak to choroba to ją trzeba leczyć a nie przeżywać, tak jak sie leczy inne choroby samo nie przejdzie i nie pal trawy w ogóle lepiej ,uzywki nie sa fajne,
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

w jakim temacie mam wstawić swój problem

przez niewiemocokaman 23 paź 2011, 01:33
Summiennie zrobiłem to co musiałem z alko i trawa bo wczesniej czułem w sobie że źle robie. I najlepsze jest to ze wcale mnie nie ciagnie do tego. Mam sytuacje ze ktos pije czy jara to jakos wcale nie przywiazuje uwagi.

Ale wruce do tematu widziałaś jak zaczełem na tym forum? ja poprostu za duzo mysle bo mi zalezy zeby ktos mnie zrozumial/polubil zalezy mi na ludziach. juz tyle czasu zasypiałem normalnie(od kad biore leki) i z 2 tyg temu znowu wruciły marzenia itd Jak nie moge zasnąć to sobie marze że mam duzo pieniedzy i sie dziele nimi ze wszystkimi co maja brak pieniedzy, , wracaja marzenia tego dzieciaka przez jakie kiedys nie moglem spac. Często układałem sobie historyjki.

-- 23 paź 2011, 01:47 --

chciał bym jutro sie obudzic i potrafic powiedziec to co lezy mi na sercu. i znaleść kogoś kto mnie wreszcie zrozumie. ale takze zrozumiec kogos

jak powiedziałem po powtórce mani podobne słowa to zasnelem i sie bez niej obudziłem, w zamian dostalem depresje i skazalem sie na branie lekow, gdyby nie te leki bym zwariowal ale te czasy obojetnosci i dąrzenie do kasy zniszcza mnie w zyciu jeszcze bardziej
dzieki ide juz spac dobranoc

-- 23 paź 2011, 02:07 --

mam nadzieje ze dacie mi jutro poządnego kopa bo w tym zamuleniu to ja nie potrafie sie nawet wysłowić. Mama sie obudzila pytala czego nie spie. dzieki za uwage i przepraszam ze nie skonczylem tego co mialem zkonczyc ale wolalem improwizowac niz opowiadac znowu to samo. mysle ze moze dzieki wam spojrze inaczej na to co sie działo. nie jestem najleprzy w opowiadaniu co zauwazyliscie ale czego sie spodziewac po imbecylu co zakonczyl czytanie ksiazek na 11 kartkach lektory w 4 podstawowce xdd
dobranoc

-- 23 paź 2011, 10:55 --

Nie potrafie tego opowiedziec bo nawet dzis jak sie rodzice klucili to ojciec mne budzi mowi :wstawaj bo pozniej znowu nie bedziesz mogl zasnac, ja zrana zawsze przytlumiony najbardziej na noc biore 2x200 rano 1x200 seroquel, i ciezko mi bylo wejsc w rozmowe wiec sie nic nie odzywalem tylko cos pomrukiwalem, przyniusl mi do łużka ciastko i dal jakies cieple skarpety a jestem zakatarzony. I zaczyna mi opowiadac o klutni z mama a ja do niego ze mnie to nie interesuje bo te ich klutnie sa dla mnie banałami, wiecznie sobie wyrzucaja te same bzdury sprzed 10-20 lat, i o pieniadze.Mama byla w toalacie a ojciec mowi do mamy wiesz co mi syn odpowiedzial jak mu gadalem o tym, powiedzial ze odpowiedzialem ze mnie to nie interesuje i zaczeli sie smiac. Ja juz im to mowilem ze nie beda zyc normalnie jak sobie beda wyzucac takie glupoty,najczściej po wódzie. Myśle że rodzice sie ciesza ze nie pije nie jaram że jestem przy nich, a mnie doluje to ze nie moge miec zdania na ich klutniach bo nie zarabiam nic nie daje do domu i czuje sie z tym jak pasorzyt wrzut na tylku a do tego sam nie potrafie podjac rozmowy o prace. Ponad rok temu skonczylem zawadowke i w we wrzesniu zaczelem pracowac z ojcem, popracowalem 2 tygodnie i siedzenia przed kompem i tv naokraglo

-- 23 paź 2011, 10:57 --

sorki ze troche po chinsku pisze ale jak by cos bylo niezrozumiale pytajcie

-- 23 paź 2011, 11:01 --

i siedzenia przed kompem i tv naokraglo przez 3 miesiace. Od czasu do czasu kolega napisze zeby wyjsc na papierosa a najcześciej to tylko on gada ja przytakuje i przez to czuje sie jak fauszywiec bo on do mnei gada a ja odpowiadam w myslach.

-- 23 paź 2011, 11:14 --

Kolega wczeniej dobrze powiedzial ze chyba niesmialy jestem z ogolu. Bo jak mania sie zaczynala to byl taki we mnie wybuch wszystko to co mysle o tym co ktos robi nie tak zaczelem mowic w co wplątywałem mase brzydkich słow. Wytykalem ludziom ktorych znalem bledy a w nieznajomych mi ludziach podstawowe wady ludzkie. np jechał autobus prywatny i podszedlem do kierowcy i mowie przepraszam, mogl bym 1 przystanek podjechac bo nie mam pieniedzy ze łzami w oczach(a ubrany bylem na sportowo i obieciety bardzo kródko) to kierowca zamkna mi dzwi przed nosem nic nie odpowiedzial, ale po chwili otworzyl dzwi i mowi chodz a ja do niego ze teraz to zapozno

-- 23 paź 2011, 11:45 --

A przy tym wytykaniu komus błędów swoje też wytykałem. Widziałem ze jest im wszystkim cieżko z tym co robilem. W mani mialem takie zbiegi okolicznosci co widzieli tez inni. Mani nie potrafie opowiedziec bo bylo tego wszystkiego za duzo. W trakcie pisania jak juz sie przemoglem zawsze cos mi sie przypomina podczas pisania kolejnych wydarzen ze to wszystko nie bedzie mialo takiego sensu jaki ja w tym widze.

1 manie jezdzilem po miescie i szukalem wrazen a druga przesiedzialem w domu z rodzina

siedziałem z kolegami w piwnicy kanciapie to byla 1 mania ale 3 dzien bez spania i o czyms tam rozmawiamy i ja mowie "nie zdziwil bym sie jak by teraz wszedl moj ojciec" i on odrazu wchodzi a tu taka cisza. ojciec roztrzęśiony ze sie zabije jak nie wruce do domu i wtedy wrucilem bo zrozumialem ze dla ojca to za duzo jak na wytykanie tego co mnie boli przez pare godzin

-- 23 paź 2011, 12:28 --

poprostu czulem ze jak znim nie pojde to bedzie zle
czekam na wasze opinie i pytania

-- 23 paź 2011, 13:56 --

Juz duzo napisalem co robilem ale wysle jak skoncze moze to potrwac kilka dni.
Było to cos takiego ze nie przezyl bym tego jak bym nie robil tego wtedy co robilem, kazde przezycie wiązało sie z drugim.

-- 23 paź 2011, 14:07 --

jak ja mam zaczać co mam zrobić zeby sobie pomuc

-- 23 paź 2011, 14:18 --

wkurza mnie to ze nie potrafie zmienic w swoim rzyciu tak prostych rzeczy. Nic nie robie 0 aktywności i nie potrafie sie z tego wyrwac. Złożylem cv o prace jako kierowca z pare dni temu ale echoo mam wszystkim mi bliskim tyle do powiedzenia. np nie potrafie powiedziec kocham cie do mamy czy taty do taty nie powiedzialem tato juz sppooro czasu z 3 lata mysle, chociaz sie zmienil ale ja poprostu nie potrafie. Chciał bym podziekowac kolegom ze byli przy mnie w tych trudnych chwilach, jakie to bylo dla mnie wazne. a jak sie spotykam to tylko działam odpychająco od siebie

-- 23 paź 2011, 14:21 --

i do tego 1 raz komus cos takiego mowie chociaz nikt mi nie odpisuje. mam troche wiary że bedzie dobrze, dzieki temu nigdy nie popelnie samobojstwa chociaz często o tym myśle. Mowilem to rodzicom jak zaczynalem brac leki pierwszy tydzien jak zaczynalem to byl dla wszystkich najgorszy a mnie nie mogl nikt uciszyc przegadac. objecalem ze nigdy tego nie zrobie i to mnie napełnia wiara bo moi rodzice mi wierza, zawsze staram sie dotrzymywac objetnic i to ze ktoś wierzy ze ja dotrzymam objetnicy... wtedy czuje ze dam rade

-- 18 paź 2012, 09:24 --

Witam teraz chciał bym coś napisać dodam, że jestem o rok starszy ;)

Nie opiszę tych manii tak jak mówiłem, za co przepraszam. Życie zaskoczyło mnie bardziej niż mogłem sobie to wyobrazić jako dziecko :D

Mam tylko jeden ból.... Żeby mnie wyleczyć to ktoś musi mi uwierzyć

Moją terapią do tej pory było życie. DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM :D

"Przyjdzie czas to się odwdzieńczę, szacunek po drugie, lojalność po pierwsze... ;) "
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bulas i 16 gości

Przeskocz do