po co to wszystko..?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

po co to wszystko..?

przez kem 21 paź 2011, 18:52
Postanowiłam napisać tutaj bo czuje,że utknęłam w dole i nie wiem jak z niego wyjść... Miesiąc temu straciłam ukochanego psa... od tego czasu nie mogę się pozbierać. Ona była dla mnie jak moje dziecko, jak siostra. Była takim słoneczkiem,które oświetlało moje życie. Wraz z jej odejściem zaczęłam zastanawiać się po co to wszystko. Po co żyć skoro to co jest dobre, co nadaje naszemu życiu sens jest takie ulotne? Nie mogę tego zrozumieć i to mnie najbardziej boli.. że to co kochamy, co sprawia,że jesteśmy chociaż odrobinę lepsi umiera a nam zostaje tęsknota i cierpienie... mówi się 'tak bywa i trzeba żyć dalej' ale po co żyć dalej bez naszych przyjaciół czy rodziców.. jaki to ma wtedy sens ? :(
kem
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 paź 2011, 18:25

po co to wszystko..?

przez ula_ 21 paź 2011, 18:58
kem,


tak pewnie jest - jedni odchodzą, inni po nich płaczą. Wkrótce Świeto Zmarłych i pewnie wszyscy mają kogoś do opłakiwania - Ty masz swoja przyjaciółkę
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
18 maja 2011, 21:43
Lokalizacja
warszawa

po co to wszystko..?

Avatar użytkownika
przez linka 21 paź 2011, 19:04
Wszystko w życiu jest ulotne, ale chyba lepiej przeżyć coś fajnego a później ewentualnie cierpieć niż całe życie być chłodnym, wypranym z uczuć automatem. W życiu piękne są tylko chwile ;) taka prawda i nimi trzeba się upajać.
Pieskowi jest teraz dobrze, w końcu wszystkie psy idą do nieba, a Ty zastanów się czy nie chciałbyś dać innemu, biednemu, maltretowanemu psu szansy na odrobinę ciepła i domu?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

po co to wszystko..?

Avatar użytkownika
przez tahela 21 paź 2011, 19:05
Jak ktos umiera to jest przykro, ale wiadomo,ze ta osoba była z nami i ta świadomość jest ważna, ja miałam psa i też go kochałam pamiętam, byłam na studiach zadowolona wróciłam do domu bo zdałam egzamin a z drugiego odebrałam indeks z wpisem takze dowiedziałam sie ,ze sesje mam za sobą do przodu. Pies był chory wróciłam wieczorem do domu i dowiedziałam się że Kory nie ma, płakałam, zadzwoniła koleżanka i poszłam ze znajomym na piwo powiedziałam co się stało pocieszali mnie a stratę tego psa czuję bardzo mocno do dzisiaj, jak sobie zaczynam o tym myśleć to płacze dalej, kochałam tego psa bardzo i cierpię jak o niej myślę nadal jakby to było wczoraj.Ale ona nie uciekła po postu była chora.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

po co to wszystko..?

Avatar użytkownika
przez halenore 21 paź 2011, 19:39
linka napisał(a):a Ty zastanów się czy nie chciałbyś dać innemu, biednemu, maltretowanemu psu szansy na odrobinę ciepła i domu?


Podbijam.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do