znowu źle się czuję

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

znowu źle się czuję

przez worried 20 paź 2011, 22:54
A więc tak, moje uczucia smutku zaczęły się rok temu, nic mi się nie chciało, wszystkim się przejmowałam, na nic nie miałam ochoty.
Ten stan trwał ok.5 miesiecy chciałam iść do psychologa ale w końcu postanowiłam sobie jakos sama pomóc czytałam wiele ksiażek na temat depresji, pracowalam nad sobą i zaczęłam się czuć lepiej, inaczej funkcjonować, wychodzić do ludzi. Całe wakację czułam się dobrze, duzo nad sobą pracowałam ,każdego dnia starałam się zmienić swe myślenie i sprawiać jakąś przyjemność.
A teraz wszystko poszło na marnę, zaczęła się szkoła,matura, prawo jazdy, stres i nie daje rady:(
Znowu czuje się do niczego, byle drobnostka i wyprowadza mnie z równowagi, cały czas chce mi się płakać,czasami chciałam rozpłynąć się w powietrzu.
Jestem bardzo ambitna, chcę być perfekcyjna-wiem że sie tak nie da ale ja nie mogę się z tym pogodzić. Znowu nie akceptuje siebie.
A ostatnio wszystko jest nie po mojej myśli. Nie radze sobie z presja otoczenia, zawsze jak cos robie to myśle co kto o mnie bedzie mówil albo co pomyśli. Udaje przy wszystkich ze jest okej ale tak nie jest. Wstanie rano z łóżka to dla mnie koszmar. Jedynie bezpieczenie czuję się w domu, nie chcę mi się nigdzie wychodzić. Od niedawna mam chłopaka, odpowiadał mi, jest dla mnie dobry, ale teraz zaczynam zauważać jego wady, w sumie denerwują mnie drobnostki, wiem że to jest chore. Ale ja we wszystkim widze cos nie tak.
Jeszcze dziś zaczeło mnie kłuć serce, nie wiem czy to z nerwów czy co.
Co byście mi poradzili??
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 paź 2011, 22:37

znowu źle się czuję

przez ona_22 20 paź 2011, 23:09
worried, Nie jestem specjalistką,ale jedyne co moge Ci doradzić w tej chwili to abyś wybrała się do psychologa/psychoatry pogadać, przedstawić problem, może oni coś doradzą :)
Ja tylko trzymam za Ciebie kciuki, żeby podejmowała dobre decyzje !
Powodzenia
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

znowu źle się czuję

przez worried 20 paź 2011, 23:13
Boję się iść do psychologa, nie wyobrażam sobie tego jakoś...:(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 paź 2011, 22:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

znowu źle się czuję

przez Zmęczonyyy 20 paź 2011, 23:24
@worried
Cóż, jeśli sama nie potrafisz sobie pomóc, to chyba warto spróbować. Bo z takimi stanami jest tak, że im dłużej trwają, tym ciężej jest sobie z nim poradzić.
Jak nie chcesz iść od razu do psychologa/-terapuety to może zacznij od zmiany diety, kup magnez, więcej się wysypiaj, zwierz się komuś żywemu (no takiemu z poza forum), że sobie ostatnio nie radzisz i smutasz.
Zmęczonyyy
Offline

znowu źle się czuję

przez worried 20 paź 2011, 23:31
Nie mam odwagi sie komuś zwierzyć na żywo, pewnie mnie nikt nie zrozumie i powie zebym się wzieła w garść a nie wymyślam.
Ale ja juz probowałam sie wziąść w garść i dobrze mi szło a teraz znowu jest jak dawniej czyli do du**:(
Zaczęłam pić herbate z dziurawca bo przeczytałam gdzieś że pomaga, ale czy mi to cos da.
Chcialabym poprostu być szczęśliwa ale nie umiem:(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 paź 2011, 22:37

znowu źle się czuję

przez Zmęczonyyy 20 paź 2011, 23:57
A twój chłopak? Może jemu możesz się trochę pozwierzać, w końcu to twój chłopak, to chyba coś znaczy?
Zmęczonyyy
Offline

znowu źle się czuję

Avatar użytkownika
przez Kiya 21 paź 2011, 01:35
Możesz też poszukać kogoś na forum z Twojej okolicy - będziesz miała pewność, że zrozumie.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

znowu źle się czuję

przez worried 13 lis 2011, 22:28
Boże ja nie radzę sobie juz z własnymi myślami, tak mi źle...
Wziełam pół paczki tabletek Valused ale nic mi to nie daje;/
Jeszcze w dodatku wróciłam do byłego chłopaka, ale on jest taki jest nie jest z nim lekko, ale ja go tak bardzo kocham i tak strasznie mi na nim zależy. Ja tak bardzo przejmuje sie wszystkim co on powie albo zrobi co nie jest tak jak bym chciala.
Jeszcze szkola mnie dobija, nie dam rady do niej jutro isc;/
Zdałam to nieszczęsne prawko za 2 razem niby sie cieszylam a teraz juz nic mnie nie cieszy.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 paź 2011, 22:37

znowu źle się czuję

Avatar użytkownika
przez tahela 13 lis 2011, 22:44
worried,
dasz rade tulam, idx do psychologa moze to depresjaa jakas i nerwica jak klo cie ,co do chlopaka tez rozumiem
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

znowu źle się czuję

przez worried 13 lis 2011, 22:48
Chcialabym wyladowac w szpitalu moze by ktos wreszcie sie mna przejal i docenil;/
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 paź 2011, 22:37

znowu źle się czuję

Avatar użytkownika
przez tahela 13 lis 2011, 23:08
worried,
szpital to ostatecznośc jednak, moze porozmawiaj z chłopakiem i rodzicami to najbliżsi ludzie , moze z przyjaciółką jakąś, ja tez robie prawo jazdy i mam leki dziwne i w ogóle ech ....
a jaki jest ten chłopak,ze taki trudny
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

znowu źle się czuję

przez muszka8m 14 lis 2011, 16:26
worried napisał(a):Chcialabym wyladowac w szpitalu moze by ktos wreszcie sie mna przejal i docenil;/



Miałam to samo dwa lata temu jak zaczęła się u mnie depresja. Cierpiałam tak bardzo, że wymyślałam cuda na kiju, żeby ktoś zwrócił na mnie uwagę i mi pomógł :bezradny:

Doszłam do takiego momentu w swoim życiu, że zrozumiałam, że albo leczenie albo koniec, bo długo bym już nie pociągnęła w taki sposób. Poszłam do psychiatry, dostałam leki, brałam je 15 miesięcy. Bardzo pomogły już po dwóch tygodniach. Psychiatra to lekarz jak każdy inny, nie ma się czego bać.

Ja niestety czuję, że u mnie coś wraca i znowu wchodzę na tabletki ale nie żałuję, że poszłam do lekarza, bo dzięki temu udało mi się normalnie żyć.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
14 lis 2011, 10:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do