Depresja po rozstaniu...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja po rozstaniu...

przez bulkowsky 08 paź 2011, 17:24
Witam ostatnimi czasy rozstałem sie z moją żoną tak z dnia na dzien zabrała mi dwuletniego synka i odeszła powiedziała że ze mną nie będzie bo przestała mnie kochać.Bardzo mocno to przeżywam mineło dwa miesiące ona ma innego ja dalej się zamartwiam i smucę myślałem o pójściu do psychiatry po jakieś leki na poprawę humoru ale jakoś nie mogę się przemoc. Jestem strasznie o nią zazdrosny (teraz,przedtem nie byłem jakoś znacząco) gdy widzę jak jej kawaler stoi u niej samochodem to najgorsze myśli przechodzą mi przez głowę do tego jeszcze tak wielka krzywda dla dzieciaczka bo to że ma ojca "na raty" z pewnością dobre dla niego nie jest. Jestem typem mężczyzny który raczej nie potrafi się zająć dzieckiem gdy u mnie spi budzi sie w nocy i placze za matką a moje serce pęka...Jestem dorosłym człowiekiem lecz młodym bo mam 23 lata byłem z nią 8 lat i nawet nie wiem jak podrywa się dziewczyny a wiem że znaleźć inną było by dla mnie lekarstwem,mam niskie mniemanie o swoim wyglądzie nie wiem jak mam w ogole zacząć rozmowę z inną kobietą. Proszę o kilka rad jak mam wybrnąć z tak podbramkowej sytuacji życiowej bo sam pewnie nie dam rady albo narobie głupot za które pojdę za kraty... Pozdrawiam Konrad
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 paź 2011, 17:08

Depresja po rozstaniu...

Avatar użytkownika
przez superpit99 08 paź 2011, 18:10
kazdy przypadek jest inny, nie ma jakiegos wspanialego uniwersalnego srodka na bol po rozstaniu/porzuceniu ktory mozesz zazyc i Twoje zycie wroci do normy, piszesz ... wiem że znaleźć inną było by dla mnie lekarstwem,... akurat w cos takiego watpie, kazda nowa kobiete swiadomie lub nieswiadomie bedziesz porownywal do "bylej" tak dlugo bedzie to trwalo jak dlugo Ty sam nie pozwolisz zeby przeszlosc pozostala przeszloscia, nie mozna kochac za dwoje nawet jezeli sie bardzo tego chce, pisze kochac poniewaz napisales "..Jestem strasznie o nią zazdrosny..." a jak wiemy nie ma zazdrosci bez milosci, niestety;-( trzeba spojrzec prawdzie w oczy ona odeszla od Ciebie do innego tzn w waszym zwiazku brakowalo jej czegos co postanowila zmienic.
postaraj sie byc bardziej egoistyczny, zacznij wiecej myslec o sobie, o tym co Tobie sprawia przyjemnosc i zacznij to robic, roztrzasanie, zamartwianie sie tym co ona zrobila nic nie zmieni, co najwyzej wpedzi Ciebie w depresje (lub ja poglebi)

Ciao Pit
"Swiata nie zmienimy ale mozemy zmienic sposob w jaki go widzimy i odbieramy"
Verena Terapeutka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
543
Dołączył(a)
26 wrz 2011, 13:59

Depresja po rozstaniu...

przez Nel 08 paź 2011, 22:43
bulkowsky napisał(a):Jestem typem mężczyzny który raczej nie potrafi się zająć dzieckiem gdy u mnie spi budzi sie w nocy i placze za matką a moje serce pęka...


:shock: a nie mozesz go po prostu przytulic...to takie proste....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: a11 i 10 gości

Przeskocz do