Na temat poznawania ludzi

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 17 wrz 2011, 11:35
kornelia_lilia napisał(a):sorensen, Hmmm.... :bezradny: :(
... ale próbować warto ;) Lepiej żałować, że cię coś spróbowało niż żałować, że się czegoś nie zrobiło, także w wypadku nawiązywania kontaktów międzyludzkich, podniesienia samooceny itp.


Tak, tylko gdzie znaleźć motywację jeśli nie ma osiągnięć, rezultatów (zwłaszcza w kontaktach międzyludzkich)? Ja ciągle próbuję, właśnie żeby potem nie żałować że nie spróbowałem. Szkoda tylko że niewiele z tego wynika.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 17 wrz 2011, 11:47
sorensen, a korzystasz z fachowej pomocy, jak psycholog, terapia? Pomagają?

-- 17 wrz 2011, 12:01 --

mi motywacji nie brakuje, choć nie zawsze są one pozytywne, gorzej z utrzymaniem silnej woli. Nie można pozwolić, aby własne czy czyjeś negatywne opinie zabiły naszą chęć do życia.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 wrz 2011, 13:24
Nie do końca się rozumiemy:) To nie była prosta ocena osiągnięć typu - mam dobrze płatną pracę, własny dom, dobry samochód i atrakcyjną żonę to znaczy że sporo osiągnąłem, a jeśli tego nie mam to znaczy że jestem zerem:) Ja patrzyłem na siebie nieco szerzej, biorąc pod uwagę to jak sobie radziłem w życiu. Przykładowo - trudno mnie uznać za osobę inteligentną czy zdolną skoro słabiutko sobie radziłem w szkole (w dodatku niezbyt dobrej) Albo zastanawiałem się nad tym co mnie wyróżnia, czy mam jakieś uzdolnienia. No i niestety nie mam żadnych. Więc sądzę że moja ocena jest dość trafna, a na pewno nie jest mocno zaniżona.

Ja tam se w szkole radziłem w miarę dobrze, inni myśleli że coś w życiu osiągnę a tu nic, ludzie po podstawówce mają większe osiągnięcia niż ja. O własnym domu i samochodzie nawet nie marze trudno jak się pracy nie ma i prawa jazdy. Ja uważam że moja samoocena jest całkowicie realna, jestem zerem i tak mnie postrzegają inni przynajmniej jeśli chodzi o zaradność życiową.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Na temat poznawania ludzi

przez Michuj 17 wrz 2011, 14:16
Bez przesady. To ma wpływ, ale nie zapominajmy o innych czynnikach.
Z drugiej strony można mieć samoocenę która tak naprawdę jest trzeźwym spojrzeniem na własną osobę. Bo ludzie są różni, niektórzy bardziej, niektórzy mniej udani.

Samoocena to szerokie pojęcie wielu wypadkowych. Nie ma ludzi bardziej i mnie udanych. Każdy jest taki sam (oczywiście jeden będzie miał większą smykałkę do gry na instrumentach, drugi do gry w szachy). Ludzie są tacy, jakim wydaje im się, że są.
Michuj
Offline

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 17 wrz 2011, 14:25
kornelia_lilia napisał(a):sorensen, a korzystasz z fachowej pomocy, jak psycholog, terapia? Pomagają?

Korzystałem i korzystam. Niestety nie pomagają

kornelia_lilia napisał(a):mi motywacji nie brakuje, choć nie zawsze są one pozytywne, gorzej z utrzymaniem silnej woli. Nie można pozwolić, aby własne czy czyjeś negatywne opinie zabiły naszą chęć do życia.

Ja mam motywację przede wszystkim wtedy gdy widzę efekty. Wiadomo że nie ma ich przeważnie od razu, ale z czasem coś się powinno zmieniać. Natomiast jeśli mój wysiłek idzie na marne to motywacja mi się wyczerpuje

-- So wrz 17, 2011 1:33 pm --

Michuj napisał(a):Nie ma ludzi bardziej i mnie udanych. Każdy jest taki sam (oczywiście jeden będzie miał większą smykałkę do gry na instrumentach, drugi do gry w szachy). Ludzie są tacy, jakim wydaje im się, że są.


Nieprawda. Są ludzie mniej i bardziej udani. Niektórych matka natura obdarzyła ponadprzeciętną inteligencją, inni są co najwyżej przeciętni. Niektórzy mają uzdolnienia w tej czy innej dziedzinie, inni nie posiadają żadnych. I niestety braki czasem wychodzą i utrudniają życie. Ja np. chciałem zdobyć przyzwoite techniczne wykształcenie, ale główka niestety okazała się za mało pojemna i efektywna. Inni nie mieli z tym problemu (rzecz jasna nie wszyscy, chodzi mi tylko o podkreślenie różnic).
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 17 wrz 2011, 14:39
sorensen, ale pracę i jakiś tam kontakt z ludźmi masz, więc chyba nie jest z Tobą tak źle?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez zaqzax 17 wrz 2011, 19:01
Jestem upośledzonym umysłowo debilem, 28 lat żyję a raczej symuluję życie, porzuciłem pieniądze, porzuciłem większe hobby, nie mogłem już znieść tej samotności, owszem może mam trochę tych znajomych, ale jak widzę jakieś pary M-K to wszystko zaczyna mnie boleś, nie potrafie już udawać, że tego nie ma, schnę z dnia na dzień, jak za 2 lata przekroczę 30tkę i dupa, na co komu takie stare dziecko ? mnie trzeba na nowo wychować, pokochać, zająć się, wpoić nowe wartości, dać nadzieję, dać chęć życia.
nie potrzebuję kolejnych znajomych, kolegów, koleżanek, przyjaciol, chce już tylko samej esencji.

...ale /cenzura/
jedynie tabletki na pocieszenie i spastykowanie mi pozostało.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Na temat poznawania ludzi

przez Zenonek 22 wrz 2011, 17:03
sorensen napisał(a):
kornelia_lilia napisał(a):sorensen, chyba faktycznie żadne zmiany w wyglądzie nie mają sensu, póki ma się tak negatywny obraz samego siebie, a to na pewno nie sprzyja poznawaniu ludzi. Zamiast skupiać się na swoich niedoskonałościach, powinieneś eksponować swoje zalety. Jeśli chcesz, aby otoczenie Cię odbierało pozytywnie, to chyba sam musisz najpierw w uwierzyć w to, że każdy ma coś do zaoferowania drugiej osobie. I albo Ty tego nie zauważasz albo się nie doceniasz sam siebie.


Nie zgodzę się z tym. Ja mam obraz siebie który jest w pełni adekwatny do rzeczywistości.
Mam uważać siebie za kogoś nadzwyczajnego skoro jestem strasznym przeciętniakiem bez jakiejkolwiek pozytywnej rzeczy która by mnie wyróżniała? I do tego paskudnym fizycznie. To by było zwykłe oszukiwanie samego siebie a ja tak nie potrafię.

Oczywiście że każdy ma coś do zaoferowania, ale nie zawsze są to rzeczy wartościowe albo wyróżniające daną osobę.


To ja Ci powiem, ze wiekszosc mezczyzn w PL nie jest ani specjalnie zadbana z wygladu (w sumie dobrze zbudowanych mezczyzn jest jak na lekarstwo, mimo, ze sporo mlodych chodzi na silke to i tak malo kto ma efekty), juz nie mowiac o finansach.

Moze Cie to pocieszy - wiedz, ze w 2008 (najlepszym pod wzgledem ekonomicznyn roku dekady) bylo w PL 260 tys osob zarabiajacych od 6 tys zl brutto miesiecznie. Co daje mniej wiecej 1% doroslych.

Reszta zarabia ponizej.

Znam naprawde tylu rzeczywiscie kiepsko wygladajaych, malo zarabiajacych, do tego nie specjalnie sympatycznych facetow, ktorzy nie maja zadnych problemow z podrywaniem nawet w miare atrakcyjnych kobiet...

Swoja droga mam na tyle empatii, ze rozumiem co czujesz....widzisz w okolo facetow, ktorzy pija, bija i zdradzaja i maja zony i dzieci....A Ty jako wartosciowy czlowiek nie mozesz nic wskorac....Bardzo to chujowe...

Niestety swiat juz jest tak ulozony, ze wiekszosc kobiet to istoty lubiace rozne glupie gierki miedzyplciowe i jak ktos nie umie w nie grac to jest problem...

Po drugie jeszcze jedna rzecz mozna zauwazyc, ktora stawia niesmialych mezczyzn na przegranej pozycji : mianowicie kazda kobieta, nawet ta zupelnie przecietna z wygladu czy nawet taka ponizej przecietnej bedzie podrywana przez facetow (bo chca miec kogos), czyli nawet zwyczajnie albo nawet kiepsko wygladajace kobiety beda w koncu wzbudzaly mniejsze czy wieksze zainteresowanie u plci przeciwnej....

Natomiast z facetami jest wprost przeciwnie....Kobiety zwracaja uwage same z siebie tylko na bardzo atrakcyjnych fizycznie mezczyzn...I tylko takim moga okazac same z siebie zainteresowanie. Natomiast facet przecietny lub nawet w miare dobrze wygladajacy nie bedzie wzbudzal zadnego zainteresowania dopoty dopoki sam o to solidnie nie zawalczy...O tych zle wygladajacych juz w ogole nie wspominajac.

I dlatego tylu facetow ma tak duze problemy ze zwiazkami...Choc wynika to glownie z mentalnosci kobiet, ktore zawsze mowia, ze chca zeby facet byl uczciwy, mily, czuły, opiekunczy....a zakochuja sie najczesciej w "zimnych draniach"...Nie taka prawda ;) :?:

-- 22 wrz 2011, 17:21 --

Uwazam, ze kobiety marza tylko o przystojnych milionerach, ktorzy beda zarazem super pewni siebie, ale z drugiej strony wierni jak psy....Pod tym wzgledem mezczyzni sa o wiele wiekszymi realistami..


Sorensen - dodatkowo, nikt tu nie widzial Twojego zdjecia (nalezy pamietac, ze zdjecia czesto nie oddaja rzeczywistosci i wiekszsoc ludzi wychodzi gorzej na zdjeciach nie wygladaja w realu)...ale czemu mowisz, ze jestes az tak brzydki ? Moze pewne rzeczy moznaby zmienic ? Np czesto nos szpeci...to mozna zoperowac. Sam znam osobe, ktora szpecil ogromny nos. Po zabieku korekcji nosa, doslownie jest inna osoba...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Na temat poznawania ludzi

przez Michuj 22 wrz 2011, 18:06
Moze Cie to pocieszy - wiedz, ze w 2008 (najlepszym pod wzgledem ekonomicznyn roku dekady) bylo w PL 260 tys osob zarabiajacych od 6 tys zl brutto miesiecznie. Co daje mniej wiecej 1% doroslych.

Jesteś najbardziej pazerną osobą na kasę, jak i monotonną w tym temacie na forum. Wszędzie musisz dopisywać xxx na rękę?

Co do sytłacjii majątkowej vs. kobiety. Chyba najwięcej ich miałem jak miałem dołki finansowe. Jak było finansowo ok, to w sumie chyba nic się nie zmieniało. Więc z doświadczenia wiem, że to lecenie kobiet na kasę troszkę przereklamowane jest ;) Zresztą gdybym wyczuł, że to kasa jest akceleratorem związku, zwijam bagaże i w pizduuu ;) ale na razie nie mam tego problemu :P
Michuj
Offline

Na temat poznawania ludzi

przez Zenonek 22 wrz 2011, 18:47
Michuj, Mowiac powaznie taka moja praca (m.in. sledzenie rynkow finansowych i analiza poziomu zamoznosci Polakow w danych miesiacach itp itd).
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 22 wrz 2011, 20:12
Zenonek napisał(a):To ja Ci powiem, ze wiekszosc mezczyzn w PL nie jest ani specjalnie zadbana z wygladu (w sumie dobrze zbudowanych mezczyzn jest jak na lekarstwo, mimo, ze sporo mlodych chodzi na silke to i tak malo kto ma efekty), juz nie mowiac o finansach.

Nie przeszkadza im to jednak w żadnym stopniu by wyglądać zdecydowanie lepiej ode mnie.

Zenonek napisał(a):Niestety swiat juz jest tak ulozony, ze wiekszosc kobiet to istoty lubiace rozne glupie gierki miedzyplciowe i jak ktos nie umie w nie grac to jest problem...

Cóż, ja nie mam prawie w ogóle doświadczenia z kobietami ale mam za to już trochę lat na karku.
Te dwa czynniki plus nieatrakcyjny wygląd dają fatalną kombinację,

Zenonek napisał(a):Po drugie jeszcze jedna rzecz mozna zauwazyc, ktora stawia niesmialych mezczyzn na przegranej pozycji : mianowicie kazda kobieta, nawet ta zupelnie przecietna z wygladu czy nawet taka ponizej przecietnej bedzie podrywana przez facetow (bo chca miec kogos), czyli nawet zwyczajnie albo nawet kiepsko wygladajace kobiety beda w koncu wzbudzaly mniejsze czy wieksze zainteresowanie u plci przeciwnej....

To prawda akurat. Niestety wynika z niej problem dużej konkurencji która jest zwyczajnie lepsza. I nie jest tu już istotne czy to dlatego że lepiej wygląda, czy zna zasady wspomnianych gierek czy ma doświadczenie albo cokolwiek innego.

Zenonek napisał(a):I dlatego tylu facetow ma tak duze problemy ze zwiazkami...Choc wynika to glownie z mentalnosci kobiet, ktore zawsze mowia, ze chca zeby facet byl uczciwy, mily, czuły, opiekunczy....a zakochuja sie najczesciej w "zimnych draniach"...Nie taka prawda ;) :?:

Miły i opiekuńczy się przydaje do wychowywania dzieci.....zwłaszcza cudzych;)
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

przez Zenonek 22 wrz 2011, 20:27
Zeby nie bylo wedlug mnie jest bardzo wiele fajnych kobiet, ktore rzeczywiscie chca miec normalny zwiazek oparty na zaufaniu, uczuciu, czulosci, bez zadnych bezsensownych gierek itp itd....Ale uwazam, ze jest ich mniejszosc, moze z 1/4-1/3 (czyli mniej wiecej tyle ile jest ludzi wrazliwych)....Reszta to...no wlasnie...cudze dzieci i te sprawy :lol: Chociaz facetow tez to sie tyczy, ci co sa gruboskorni i maja duza latwosc w nawiazywaniu kontatkow to najczesciej myslą wiadomo czym...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 23 wrz 2011, 08:43
po tym, co tu wypisujecie, nie ma się co dziwić, że jesteście sami i samotni. Generalizowanie typu, że większość kobiet leci tylko i wyłącznie na kasę faceta, zwraca uwagę na jego wygląd zewn., że leci na 'zimnych drani' jest przegięciem. Najwidoczniej, źle szukacie. Ale fakt, pewność siebie jest niezwykle istotna i to na wielu polach, nie tylko towarzyskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez Zenonek 23 wrz 2011, 09:00
kornelia_lilia, Widzisz, ja to nawet nie mowie z perspektywy swojego doswiadczenia. Mialem dwa w miare dlugie (ponad roczne) zwiazki i bylo OKi...Wczesniej w ogole za bardzo na ten temat nie myslalem, ale czytajac forumowiczow majacych duze problemy w nawiazywaniu kontaktow z plcia przeciwna zaczalem dochodzic do wnioskow, ze wiekszosc kobiet nie szanuje mezczyzn milych, czulych i wrazliwych...Respekt maja tylko przed tymi co maja latwosc w nawiazywaniu kontatkow, sa dobrzy w lozku, czyli jest wysokie ryzyko zdrady...

Natomiast nie musisz sie denerwowac, wyraznie napisalem, ze sadze , iz kobiet dobrych,wrazliwych jest duzo , ale mniej niz tych wyrachowanych...

Natomiast nieprawda moze jest, ze kobiety same z siebie w ogole nie zwracaja uwagi na przecietnych mezczyzn (pod wzgledem wygladu, statusu i towarzyskosci) ?....a nawet sie mowi, ze "kazda potwora znajdzie swojego amatora" i to sie wlasnie tyczy kobiet...bo mezczyzna moze byc fajnym, normalnym gosciem, ale o ile nie zawalczy o swoje to zadna kobieta nie zwroci na niego uwagi...

Chociaz moze niepotrzebnie czytam ten i pare innych tematow, bo przez to zrazam sie do kobiet ? :bezradny:
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do