Na temat poznawania ludzi

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 12 wrz 2011, 22:28
niemal każda odpowiednio wyglądająca kobieta to dla faceta potencjalna partnerka seksualna a nie życiowa, to wynika z ewolucji.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 12 wrz 2011, 22:32
carlosbueno, i dlatego niektórzy faceci mają problemy aby z taką kobietą nawiązać jakąkolwiek relację? Bo myślą rozporkiem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez marcja 12 wrz 2011, 22:34
No co odwazniejsi tak tez to pewnie widza ale nie maja z tym problemow...
A Wy ponoc macie, wiec jedynie zmiana postrzegania moze tu cos ulatwic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 wrz 2011, 00:11
Marcja to nie z braku czasu to nie tak....trudno to wytłumaczyć tak,w dobry sposób jak to jest z tym analizowaniem...To po prostu trzeba tak analizować,żeby to zrozumieć tak 1000 procentowo.Ja potrafię nawet kiedy jestem zawalony robotą analizować,rozmyślać nad tym co zrobilem nie tak..zresztą głównie analizuję w trakcie rozmowy...

-- Wt wrz 13, 2011 12:14 am --

A Kornelia_lilia trafiła w samo sedno z tymi facetami.
No i mam tak często,że w myślach porównuję się do innych facetów i oczywiście zawsze wypadam żle.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez ewap99 13 wrz 2011, 00:15
człowiek mam wrazenie ze jestes bardzo surowy dla siebie,ze nie dajesz sobie prawa do błedu czy jakichkolwiek uchybień,człowiek z natury ulomny jest ,mam wrazenie ze ta nadkontrola w postaci ciagłych analiz ma cos wspolnego z niskim poczuciem wartosci a moze urazem z powodu ciagłej krytyki w domu..ale to tylko moje wrażenie i pewno temu sie boisz ludzi ,boisz sie ze czegos nie skontrolujesz ze ktos cie odrzuci...
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Na temat poznawania ludzi

przez shinobi 13 wrz 2011, 08:05
człowiek nerwica napisał(a):Nie wiem dla mnie przebywanie z drugą osobą zawsze wiąze się z lękiem i analizowaniem swojego i tej drugiej osoby zachowania,a co do pragnienia to żadna nie była na tyle niemądra żeby chcieć ze mną przebywać,zresztą ja też bo w konfrontacji sam na sam z kobietą marzę żeby jak najszybciej jakoś uciec od tej sytuacji bo nie wyrabiam nerwowo,co widać po mnie w czasie rozmowy niestety.A potem analiza co zrobiłem żle,dlaczego zrobiłem,czym tą osobę odstraszyłem od siebie,czy czegoś głupiego nie powiedziałem,czy zachowywałem się w miare normalnie i analiza kazdego gestu i słowa tej drugiej osoby - dlaczego powiedziała to,dlaczego zrobiła tamto,dlaczego mnie odrzuciła<piszę o odrzuceniu jako człowieka>,co o mnie myśli,analiza jej miny...i dlaczego powiedziała,że jestem debilem<przykład>


Mniej więcej wiem o co Ci chodzi.
Mam podobnie i wynika to, pewnie u większości z nas, u mnie na pewno z totalnego braku akceptacji siebie, głównie akceptacji ciała. Tak przypuszczam. W towarzystwie operuję głównie na wciągniętym brzuchu z właściwie pełną kontrolą gestów, mimiki (choć tej właściwie nie posiadam), z zupełnie sztuczną, mechaniczną barwą głosu, słowa wręcz cedzę.

Ale taki stan można przełamać, nawet jeśli takie przełamanie ograniczy się do kontaktu z jedną osobą.Ty chyba po prostu nie trafiłeś jeszcze na tą właściwą kobietę, przy której poczujesz, że możesz się otworzyć. Nie wiem jaki jesteś w kontakcie z kobietami, ale chyba skupianie się na omawianiu lęków, problemów psychiki nie jest dobre, choć sygnalizacja, że takie problemy istnieją pewnie jest słuszna, bo pozostawia nam dość szeroki margines na ewentualną słabość, drobne wpadki czy nawet drżenie rąk.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 13 wrz 2011, 08:30
człowiek nerwica, z zazdrości może wyniknąć coś dobrego. Bowiem zazdrość, oczywiście w granicach rozsądku może stać się potężną siłą napędową, aby chcieć się zmieniać na lepsze, chociażby w kwestii wyglądu. Może to Cię zmotywuje do poprawienia atrakcyjności poprzez schudnięcie i nabranie masy mięśniowej, a co za tym idzie większą pewność siebie i swobodę zachowania się w towarzystwie. Chyba każdy mniej czy bardziej porównuje się z innymi w różnych sprawach, ale przecież atrakcyjność to pojęcie względne i nie powinno skupiać się uwagi tylko na tym polu, ważniejsze wg mnie jest doskonalenie w sobie pozytywnych emocji i przekazanie je otoczeniu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez Sean1 13 wrz 2011, 10:18
ja jeszcze niedawno miałem tak, że brakowało mi znajomych, ludzi żeby gdzieś wyjść, miałem co prawda kogoś ale zbyt rzadko bywali w moim mieście. postanowiłem odnowić parę starych znajomości (jedna celowo kiedyś zerwana przeze mnie, kilka pozostałych jakoś zanikły), zaangażowałem się i opłaciło się, teraz częściej dostaję tel. czy idę gdzieś itd., mam z kim regularnie się spotykać w każdym razie i jest spoko. oprócz tego mam znajomych na studiach, z jedną laską utrzymuje regularny kontakt (piszę sms i na gg, dzwonię, może cuś z tego będzie :mrgreen: ). i wiele osób poznać można przez kogoś np. kolega/dziewczyna/ekipa kolegi i staram się gadać z nimi, poznawać jak wydają się ciekawi. studia, praca to też dobre miejsce na poznawanie ludzi. ogółem j*bać powierzchowność i zdystansowanie, ale u ciebie sorensen pewnie jakaś nieśmiałość cię blokuje i blokowała przedtem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 13 wrz 2011, 10:38
ja tam akceptację swój wygląd, ale nie swoją osobowość i pozycje społeczną. Czuje się w tym względzie gorszy od innych szczególnie od starych znajomych że szkoły i studiów, których unikam z obawy przed kompromitacją.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 13 wrz 2011, 20:18
marcja napisał(a):To zapoznaj kolezanke wirtualnie a nastepnie uczyn znajomosc realna;)


Skąd mam ją wziąć?

-- Wt wrz 13, 2011 7:25 pm --

kornelia_lilia napisał(a):a na psychoterapię gr. uczęszczasz może?

Grupowa.....no cóż, bardzo długo uczęszczałem.

kornelia_lilia napisał(a):Masz zapewne rodzinę, z kolei oni znajomych, jakaś kameralna impreza u kogoś z członka rodziny wchodzi w grę, aby owy kontakt nawiązać?

Czemu takie założenia przyjmujesz? Mam bardzo malutką rodzinę, zjawisko jakichkolwiek imprez czy spotkań rodzinnych u mnie zwyczajnie nie występuje.

kornelia_lilia napisał(a):W pracy masz kontakt np. z klientami, petentami?

Nie. Z tego akurat się cieszę, bo kiedyś miałem i zdecydowanie mi taka praca nie odpowiadała.

kornelia_lilia napisał(a):Może Ty tak naprawdę nie masz potrzeby mieć silnych kontaktów międzyludzkich? I co tzn., nie potrafić nawiązywać znajomości? Co cię blokuje?

Nie mam potrzeby posiadania tłumów znajomych, ciągłego bycia na jakichś spędach, imprezach i tak dalej. Ale to nie znaczy że jest mi dobrze w sytuacji kiedy nie mam kompletnie nikogo. Ani przyjaciół ani partnerki.

Nie umiem bo........nie wiem.....po prostu nie umiem. Tak jak nie umiem śpiewać czy rysować. Nie wiem czy coś mnie blokuje. Nigdy nie umiałem nawiązywać kontaktów więc u mnie to jest zupełnie naturalne zjawisko.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 13 wrz 2011, 21:59
sorensen napisał(a):
Skąd mam ją wziąć?

-- Wt wrz 13, 2011 7:25 pm --


to się odezwij do kogoś na forum albo na jakimś portalu dla singli. Choć ja w takie coś osobiście nie wierze, ale znam jedną szczęśliwą parę, dziś małżeńską, która poznała się na jednym z takich portali.
Ja też nie mam potrzeby mieć całej masy znajomych, swoje znajomości staram się pielęgnować, choć nie wiem, czy dobrze robię właściwie nic nie mówiąc o moim stanie psychicznym, coś tam raz w mejlu napisałam i tyle. Chyba jakoś nie potrafię się zwierzać albo boję się odtrącenia, kiedy mogą mnie uznać za jakiegoś psychola niebezpiecznego dla otoczenia :mrgreen:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 13 wrz 2011, 23:12
kornelia_lilia napisał(a):to się odezwij do kogoś na forum albo na jakimś portalu dla singli. Choć ja w takie coś osobiście nie wierze, ale znam jedną szczęśliwą parę, dziś małżeńską, która poznała się na jednym z takich portali.

Koncepcja niby dobra, ale jeśli te portale dla singli działają tak jak portale randkowe to dzięki ale nie skorzystam po raz kolejny:)

kornelia_lilia napisał(a):Ja też nie mam potrzeby mieć całej masy znajomych, swoje znajomości staram się pielęgnować, choć nie wiem, czy dobrze robię właściwie nic nie mówiąc o moim stanie psychicznym, coś tam raz w mejlu napisałam i tyle. Chyba jakoś nie potrafię się zwierzać albo boję się odtrącenia, kiedy mogą mnie uznać za jakiegoś psychola niebezpiecznego dla otoczenia :mrgreen:

Ja mam tylko superpowierzchowne znajomości typu koledzy z pracy. Którzy raz są mili a za chwilę podkładają świnię:)
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 wrz 2011, 02:25
A ja dzisiaj miałem godzinę strachu....włażę do fryzjera,a tam same kobiety - fryzjerki...no ok,najpierw były dwie,potem zleciały się z kolejne 2 i już tylko czekałem kiedy to się skończy,bo z nerwów chciałem wyjść jak najszybciej,bo co by było gdyby jakaś odezwała się do mnie?:OO...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 wrz 2011, 09:07
Ja bym się na Twoim miejscu cieszył tyle kobiet tobą zainteresowanych. Ja tam lubię jak mnie dotykają lekarki, dentystki, fryzjerki, oczywiście jak są w miarę atrakcyjne.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do