Na temat poznawania ludzi

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 16 paź 2011, 09:49
Kiya napisał(a):Jak miałaby wyglądać taka "inicjatywa" ze strony kobiety?

Tak samo jak ze strony mężczyzny. Podobno mamy równouprawnienie:)

-- N paź 16, 2011 8:50 am --

kornelia_lilia napisał(a):Kiya, obawiam się, że nikt odważny się nie znajdzie, aby odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo przecież łatwiej wszystko negować, użalać się nad swoim losem.

Ciekawi mnie jak byś się czuła gdybyś była kobietą na którą nie zwraca uwagi żaden facet.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 16 paź 2011, 10:08
sorensen, mnie nie obchodzi każdy facet, tylko ten co mi się pod jakimś tam względem podoba, czy to wyglądu czy zachowania, poczucia humoru, itd.
Jeżeli facet, który mi się podoba nie zwraca na mnie uwagi, to ja podejmuje działania, aby on dowiedział się o moim istnieniu, aby polubił itd. Pierwszy raz takie coś zrobiłam na początku liceum w wypadku żonatego, starego faceta, który z czasem się do mnie "przyzwyczaił", a potem miał pretensje, że kiedy zamyka oczy widzi mnie, albo że musi do mnie przyjść, bo się nie może powstrzymać czy inne podobne teksty słyszałam od niego.
Na zajęciach z psychologii poznałam pewne zasady dot. kontaktów ludzkich, nie potrafię ich teraz przytoczyć. Ale chodzi o to, że np. pan X mnie polubił, to ja mu pokazuje, że go lubię, jestem miła, interesuje się jego życiem. W moim wypadku to działa- sympatia, zainteresowanie tą osobą i flirt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 16 paź 2011, 10:18
kornelia_lilia napisał(a):sorensen, mnie nie obchodzi każdy facet, tylko ten co mi się pod jakimś tam względem podoba, czy to wyglądu czy zachowania, poczucia humoru, itd.
Jeżeli facet, który mi się podoba nie zwraca na mnie uwagi, to ja podejmuje działania, aby on dowiedział się o moim istnieniu, aby polubił itd. Pierwszy raz takie coś zrobiłam na początku liceum w wypadku żonatego, starego faceta, który z czasem się do mnie "przyzwyczaił", a potem miał pretensje, że kiedy zamyka oczy widzi mnie, albo że musi do mnie przyjść, bo się nie może powstrzymać czy inne podobne teksty słyszałam od niego.
Na zajęciach z psychologii poznałam pewne zasady dot. kontaktów ludzkich, nie potrafię ich teraz przytoczyć. Ale chodzi o to, że np. pan X mnie polubił, to ja mu pokazuje, że go lubię, jestem miła, interesuje się jego życiem. W moim wypadku to działa- sympatia, zainteresowanie tą osobą i flirt.

Nie rozumiesz. Wyobraź sobie że żaden facet nie zwraca na Ciebie uwagi. ŻADEN. A kiedy Ty próbujesz zwrócić na siebie uwagę, zainteresować któregoś to napotykasz wyłącznie na mur obojętności?
Łapiesz już? Czy ciągle jest to dla Ciebie niepojęte?
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 16 paź 2011, 10:21
A propos odczuć- po porażce, otrzeć łzy, wstać i iść do przodu nie obracając się za siebie;)

-- 16 paź 2011, 10:24 --

sorensen, nie miałam takiej sytuacji, nie atakuj mnie.
Wszystkie kobiety tak traktujesz ? Wyluzuj, coraz mniej ta Twoja sytuacja mnie dziwi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 16 paź 2011, 10:33
kornelia_lilia napisał(a):A propos odczuć- po porażce, otrzeć łzy, wstać i iść do przodu nie obracając się za siebie;)

-- 16 paź 2011, 10:24 --

sorensen, nie miałam takiej sytuacji, nie atakuj mnie.
Wszystkie kobiety tak traktujesz ? Wyluzuj, coraz mniej ta Twoja sytuacja mnie dziwi.

Tak to znaczy jak? I jakie kobiety skoro ich nie ma? :mrgreen:
Zauważyłem po prostu że nie jesteś w stanie pojąć takiej sytuacji, Ty takich problemów nie masz więc tego zupełnie nie rozumiesz. Równie dobrze bezdomny może sobie dyskutować z miliarderem:)
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 16 paź 2011, 11:02
sorensen, nie mam zamiaru z Tobą dyskutować, do niczego to nie prowadzi.

Może faktycznie są przypadki beznadziejne :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 16 paź 2011, 11:11
kornelia_lilia napisał(a):sorensen, nie mam zamiaru z Tobą dyskutować, do niczego to nie prowadzi.

Może faktycznie są przypadki beznadziejne :roll:

Hmmmm nikt Ci przecież nie każe prowadzić tej dyskusji. Zwłaszcza jeśli nie rozumie się problemu.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 16 paź 2011, 11:13
sorensen napisał(a): jakie kobiety skoro ich nie ma? :mrgreen:

... a bo Ty na Marsie żyjesz, no cóż, w takim razie wpadnij do stolicy Kolejorza, to dużo kobiet tam spotkasz.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 paź 2011, 11:14
sorensen, kornelia_lilia, Dziewczynki! Proszę się nie kłócić!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 16 paź 2011, 11:16
rozumiem trudności w poznawaniu ludzi, bariery psychiczne, kompleksy itd. Ja je oczywiście też mam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 16 paź 2011, 11:18
kornelia_lilia napisał(a):
sorensen napisał(a): jakie kobiety skoro ich nie ma? :mrgreen:

... a bo Ty na Marsie żyjesz, no cóż, w takim razie wpadnij do stolicy Kolejorza, to dużo kobiet tam spotkasz.

A co to ma do rzeczy? Kobiety mijam na ulicy, w sklepie czy autobusie. I co z tego? Przecież nie będę ich zaczepiał. Pisałem tylko że nie ma żadnych znajomych kobiet (np. pracuję z samymi facetami)

-- N paź 16, 2011 10:18 am --

Monika1974 napisał(a):sorensen, kornelia_lilia, Dziewczynki! Proszę się nie kłócić!

Nie kłócimy się:)
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 paź 2011, 11:21
sorensen napisał(a):Nie kłócimy się:)


Mam nadzieję! :smile:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 16 paź 2011, 11:26
sorensen, ale tu nie chodzi o nachalne zaczepianie w miejscach publicznych.
Rozumiem, robota i spotkania rodzinne odpadają, ale o umiejętne wykorzystywanie codziennych sytuacji, żeby kogoś poznać. Koledzy z pracy mają siostry, kuzynki, sąsiadki itp., pamiętam jednak, że kontakty z nimi masz takie sobie, więc ta opcja też odpada. Wg mnie i tak najlepiej wykorzystywać neutralny grunt. I tyle w tym temacie na dziś. Sorry, powtarzam się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 16 paź 2011, 11:30
kornelia_lilia napisał(a):sorensen, ale tu nie chodzi o nachalne zaczepianie w miejscach publicznych.
Rozumiem, robota i spotkania rodzinne odpadają, ale o umiejętne wykorzystywanie codziennych sytuacji, żeby kogoś poznać. Koledzy z pracy mają siostry, kuzynki, sąsiadki itp., pamiętam jednak, że kontakty z nimi masz takie sobie, więc ta opcja też odpada. Wg mnie i tak najlepiej wykorzystywać neutralny grunt. I tyle w tym temacie na dziś. Sorry, powtarzam się.

Dokładnie. Praca (malutka firma, wszyscy mają pozakładane własne rodziny) i rodzina (nie mam rodzeństwa ani żadnych kuzynów itp, ci których miałem powyjeżdżali w świat) całkowicie odpadają.
Nie wiem jednak co to znaczy wykorzystywać naturalny grunt, prawdopodobnie tego nie potrafię.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do