Na temat poznawania ludzi

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 wrz 2011, 22:16
Założe się,że Sorensen tak samo jak ja nie ma znajomych...
A np ja hmm w grupie czuje się bezpiecznie ale pod tym względem,że jest mniejsza szansa,że ktoś coś powie do mnie akurat,wolę słuchać ludzi,niż mówić.....
A tak w ogóle Kornelio_lilio to musimy być dla Ciebie niezłymi hmm dziwolągami :mrgreen: ,bo jak sama napisałaś znasz więcej facetów hmm no garnących się do podrywania ;) Czy może się mylę i jednak choć trochę przypominamy Ci normalnych facetów? ;)
Co do telefonów i telefonowania to.....nienawidzę dzwonić,boje się dzwonić,....ale to do opanowania jest,bo już kiedyś to pokonałem...(oczywiście nie dzwonilem do żadnych tam przyjaciół których nie mam,tylko w sprawach związanych z robotą,urzędem pracy i dziekanatem brrr :twisted: )
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 27 wrz 2011, 22:37
człowiek nerwica, no muszę przyznać, że trochę tak. A Ci podrywacze, to z reguły nie groźne typki, dzięki ich zainteresowaniu czuję psych. dużo lepiej, to tylko zabawa dla obu stron, choć raz się zauroczyłam w jednym z nich będąc w liceum, przez jego słodkie minki, tekściki. Więc czasami lepiej w takich sytuacjach zachować dystans, umiar w słowach i czynach.
Ja też chyba wolę słuchać niż mówić, ale to zależy. Jak można nie mieć znajomych :? , może nie zależało Ci, aby te stosunki koleżeńskie przerodziły się w coś głębszego, może swym zachowaniem odpychałeś ludzi od siebie, np. na uczelni?
Ja mam trochę inny problem w kontaktach z ludźmi, u mnie nie chodzi o problemy w ich poznawaniu. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 wrz 2011, 23:07
może nie zależało Ci, aby te stosunki koleżeńskie przerodziły się w coś głębszego, może swym zachowaniem odpychałeś ludzi od siebie, np. na uczelni?

Właśnie nie wiem co robie nie tak....oczywiście stosunki koleżeńskie to mam tylko z facetami,bo do kobiety to wiesz,owszem mogę powiedzieć zdanie dwa,czasem trzy......ale....tylko tyle,na więcej mnie nie stać.
W każdym razie z tymi stosunkami jakimikolwiek z kobietami czy facetami to jest tak,że mi zależy na kolegowaniu się z kimś,no np podchodzę czasem gdzieś blisko jakiejś grupy osób,coś tam mówię...jakieś dwa trzy zdania wtrącę..ale póżniej nie umiem tak jakoś wejść w dyskusję,w ogóle tematy o których ludzie często rozmawiają są mi obce...w ogóle czasem czuje się jak bym był z innej planety.Poza tym jest taka sinusoida dotycząca kontaktów z kolegami - jednego dnia boje się mniej,drugiego znowu się izoluję bo np.nie znam się na tym o czym gadają ciągle itp.
Z facetami generalnie lepiej mi sie gada niż z kobietami,przy czym jak widzisz i tak w tym przypadku nawet jak coś mówię to nie ma rewolucji.
Z kobietami gada mi się tragicznie:lęk,stres,jąkanie się...trzęsące się łapy...chęć jak najszybszej ucieczki
I generalnie nawet jak już kogoś poznam to mam problem z utrzymaniem danego kontaktu....ale poznaje bardzo rzadko
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Na temat poznawania ludzi

przez Zenonek 28 wrz 2011, 16:04
człowiek nerwica, Brales kiedys Paroksetyne albo Fluoksetyne (ewentualnie Sulpiryd ) ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 28 wrz 2011, 18:01
kornelia_lilia napisał(a):Jak można nie mieć znajomych :? :(

Jak widzisz można:) Jest taka możliwość że np. popełniamy jakiś błąd (błędy) nie zdając sobie z tego sprawy bo nie mamy jakichś tam kompetencji społecznych które naturalnie nabywa się w dzieciństwie czy młodym wieku, ogólnie przez długie lata. I możemy te błędy popełniać cały czas nie mając o tym pojęcia. Oczywiście to tylko jakaś tam hipoteza, być może nietrafna i zapewne będącą tylko jedną z wielu potencjalnych przyczyn.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 28 wrz 2011, 19:00
sorensen, jakie Ty błędy masz na myśli? Wiadomo, jeśli wchodzi się w nowe środowisko, jak w szkole czy w robocie, to jest się na początku niepewnym, trochę z boku, z dystansu wobec pozostałych, ale z czasem tworzą się jakieś więzi, jeśli jest ok, wówczas w tym środowisku ten nowy czuje się swobodnie, a jak się zdarzy jakaś gafa, przecież to nic.
W wypadku jednej mojej pracy, każdy o każdym wiedział dosłownie wszystko, na początku mnie to raziło, ale musiałam się dostosować do panujących tam reguł, aby nie być dziwakiem, z czasem już mi to nie przeszkadzało, że np. moje życie intymne było maglowane na wszystkie sposoby, a to dlatego, że ich polubiłam i zaakceptowałam. W swoim dotychczasowym życiu wiele razy pracowałam za pośrednictwem agencji pracy tymczasowych i widziałam różne firmy, różne zasady w nich panujące i za każdym razem znalazłam kogoś kogo nie lubiłam, pewnie przez mój wredny czasem charakter :twisted:
sorensen napisał(a):...bo nie mamy jakichś tam kompetencji społecznych które naturalnie nabywa się w dzieciństwie czy młodym wieku, ogólnie przez długie lata. .

nikt nie żyje pod kloszem ;) . Poza tym pewne zachowania społeczne przecież można wytrenować samemu czy z czyjąś pomocą, aby choć trochę te kontakty były lepsze. Znając trochę Ciebie ;) , napiszesz, że pewnych rzeczy w charakterze nie zmieni się, żeby nie wiem, ile się chciało, ale podjąć próbę chyba warto.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 28 wrz 2011, 19:29
kornelia_lilia napisał(a):sorensen, jakie Ty błędy masz na myśli?

Tego przecież nie wiem:) To jest tylko hipoteza, próbuję sobie to wszystko jakoś wyjaśnić.

kornelia_lilia napisał(a):nikt nie żyje pod kloszem ;) . Poza tym pewne zachowania społeczne przecież można wytrenować samemu czy z czyjąś pomocą, aby choć trochę te kontakty były lepsze. Znając trochę Ciebie ;) , napiszesz, że pewnych rzeczy w charakterze nie zmieni się, żeby nie wiem, ile się chciało, ale podjąć próbę chyba warto.

Ja w dzieciństwie trochę pod kloszem żyłem. Przynajmniej takie mam wrażenie.
W każdym bądź razie jak przychodziły np. wakacje to spędzałem 2 (albo potem na studiach 3) miesiące wyłącznie własnym towarzystwie (plus najbliższa rodzina, w dzieciństwie jeszcze kuzyn)

Kompetencje społeczne natomiast, to jest coś co nabiera się przez długie lata. Trudno mi teraz nadrobić powiedzmy okres młodzieńczy kiedy w moim życiu nie było kompletnie żadnych znajomych a czas spędzałem tylko sam ze sobą.
Może coś tam się da wytrenować, ale samemu........może być ciężko.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 28 wrz 2011, 21:09
sorensen napisał(a):

Tego przecież nie wiem:) To jest tylko hipoteza, próbuję sobie to wszystko jakoś wyjaśnić.

A na terapii czy wizycie u specjalisty nie było to omawiane?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 wrz 2011, 21:20
Kornelia lilia jeszcze raz Ci to napiszę,podziwiam Cię za to,że masz siłę ciągle nam odpowiadać na nasze pytania ;)
Zenonek och jasne,że brałem....a Paroksetyne to nawet teraz biorę ;)<drugi raz,kiedyś w 2009-2010,a teraz od lutego>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 28 wrz 2011, 21:21
człowiek nerwica, :lol: :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 wrz 2011, 21:23
Hmmm czemu się śmiejesz? :?: Bo kurcze nie chce mi się analizować czy coś nie tak napisałem więc napisz czemu ;)

-- Śr wrz 28, 2011 9:25 pm --

Ooo widzisz tu jest ten mechanizm : jest śmiech drugiej osoby,i analizuję póżniej czemu ta osoba się śmiała,czy ze mnie,czy coś zrobiłem nie tak itp..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 28 wrz 2011, 21:27
człowiek nerwica, nie szukaj we wszystkim drugiego dna, nie analizuj wszystkiego od A do Z. A teraz odp. no trochę mnie to rozśmieszyło, bo Ty nie wiesz, że ja wścibska jestem :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 wrz 2011, 21:30
A w sumie to chrzanić te analizowanie.....!!Nie wiem po cholere to robiłem,teraz z tym kończę ;) Jak przyjdą mi myśli hmm analizujące,to skieruje swoje myślenie na inny tor.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 wrz 2011, 21:34
człowiek nerwica zostań analitykiem rynków finansowych :D
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do